• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

System podbicia dzwięku silnika Stelvio

To może w Subaru było wydech wymienić a nie sprzedawać?

Tylko ze Subaru tak jezdzil jakby na stale mial przyczepiona przyczepe z 4 (grubymi) konmi.....niby 175 koni pod maska a czulo sie 75. Serio....brzmial jak Honda accord....moze w USA takie wydechy zakladaja w fabryce...wiec koledzy...spokojnie. Poza wymienionymi w moim przekonaniu wadami to samochod byl bardzo, bardzo OK. Kupilbym go ponownie w wersji XT bez CVT gdyby taka zrobili.

Wracam do wydechu, wlasnie Ragazzon wprowadza tylny tlumik do Stelvio 2.0 z dwoma zaworami (valves) sterowanymi przez pilota...cena jakies 2300-2500 euro. Okazuje sie ze dwa tygodnie temu bylem tylko jakies 50km od Ragazzona siedziby we Wloszech ale nie zdawalem sobie sprawy ze tam oni sa. Szkoda bo pewnie bym obadal sprawe dokladniej.

Jak tylko uda mi sie pozbyc wzmacniania dzwieku (w tej sprawie pisalem do FCA w Milano o instrukcje jak to zrobic) zakladam Ragzzona z 'valvami" i to pewnie pojade po to do nich do Itali bo mam przyjaciol w Vicenza.

https://www.italo-tuning.de/18617/r...er-li-re-fuer-die-originale-endrohre?c=230005
Takie tam typowe biadolenie "kiedyś to były czasy, teraz to nie ma czasów", trawa była bardziej zielona, woda była bardziej mokra a wydechy były głośniejsze, jak w pewnej piosence Pink Floyd.

anAlfaBeta... nie kiedys ale teraz wlasnie sa dobre czasy dla wydechow....(ale nie od Subaru) obys mogl posluchac choc raz mojego przyjemnego rannego budzika: codziennie rano za pietnascie siodma sasiad dwa domy dalej zapala nowe audi TT RS....i delikatnie odjezdza do pracy......az milo zaczynac dzien w tym momencie.... (Jak sobie zaloze Ragazzona to bede jezdzil codziennie po bulki i to juz przed szosta...specjalnie dla niego) Nadobnym za nadobne..... hehehe
 
Ostatnia edycja:
Bo podczas normalnej jazdy ma zamknięte klapy w wydechu po to, że właśnie brzmiała "bardzo przeciętnie" i nie denerwowała wszystkich dookoła. W trybie R cały czas a w trybie D powyżej bodaj 3500 RPM wydech się otwiera i wtedy brzmi jak należy.
Zobacz na jutubie jak brzmi nowe M5 z silnikiem V8 - podpowiem: nie brzmi. To nie jest fanaberia czy zła wola producentów, tylko unijne normy dot. hałasu, podobnie jest z Giulią Q czy nawet Veloce (chociaż w przypadku tej drugiej powinni oferować wydech sportowy jako opcję...).
Piękne rasowe V8 z głośników, zniekształcone jak na Atari: https://youtu.be/Ur-gxpfcQI0?t=5m24s
Tutaj mówi o sztucznym dźwięku i regulacjach EU: https://youtu.be/Ur-gxpfcQI0?t=8m36s
Bla, bla, bla. Pewnie to, pewnie tamto. Nie wiem w jakim trybie była, napewno było na tyle głośno, aby zwrócić na siebie uwagę na ulicy, gdzie większości nowych aut w ogóle nie słychać w ruchu innych aut. Niestety ten hałas nie miał w sobie nic pociągającego, ot głośne pierdzenie i tyle. Za mało cylindrów i pojemności, do tego turbo. Ale to może nie wina giulii tylko czasów w jakich auto powstało. Stare wolnossące silniki brzmiały fenomenalnie, nawet zwykłe r6 od bmw, już nie wspominając o v8 od amg. Słyszałem też parę razy A45 AMG i tam to już w ogóle parada smutku i rozpaczy, brzmi to jak uturbiona honda jakiegoś gimbusa na najtańszym mugenie z podlanym paliwkoem, aby strzelało z wydechu.

Reasumując giulia nie brzmi tak dobrze jak starają się wmówić innym miłośnicy.Potwierdziło się to co wynikało z filmików na youtubie, gdzie nawet w oficjalnym filmie słychać ledwie ułamki sekund prychnięć podbitych komputerowo. Do tego kilka filmików na wolnych obrotach, i mało emocjonujących startów spod stacji benzynowej. Nie ma dobrych nagrań bo to auto poprostu rozczarowuje pod względem dźwięku. Ale takie czasy, za mało pojemności i za mało cylindrów.

Wysłane z mojego CAM-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Ale takie czasy, za mało pojemności i za mało cylindrów.

Zgadzam sie....jeszcze tylko w USA sa takie wieksze motory w uzyciu (choc powoli zanikaja) i nawet tuzinkowy Ford truck z 8 cyl brzmi znakomicie bez zadnych przerobek. Terazniejsze manipulowanie w malych silniczkach nie zawsze daje pozadane rezultaty. Ale, tsak jask we wspomnianym TT RS daje sie!
 
Ale takie czasy, za mało pojemności i za mało cylindrów.

Zgadzam sie....jeszcze tylko w USA sa takie wieksze motory w uzyciu (choc powoli zanikaja) i nawet tuzinkowy Ford truck z 8 cyl brzmi znakomicie bez zadnych przerobek. Terazniejsze manipulowanie w malych silniczkach nie zawsze daje pozadane rezultaty. Ale, tsak jask we wspomnianym TT RS daje sie!
 
Bla, bla, bla. Pewnie to, pewnie tamto. Nie wiem w jakim trybie była, napewno było na tyle głośno, aby zwrócić na siebie uwagę na ulicy, gdzie większości nowych aut w ogóle nie słychać w ruchu innych aut. Niestety ten hałas nie miał w sobie nic pociągającego, ot głośne pierdzenie i tyle. Za mało cylindrów i pojemności, do tego turbo. Ale to może nie wina giulii tylko czasów w jakich auto powstało. Stare wolnossące silniki brzmiały fenomenalnie, nawet zwykłe r6 od bmw, już nie wspominając o v8 od amg. Słyszałem też parę razy A45 AMG i tam to już w ogóle parada smutku i rozpaczy, brzmi to jak uturbiona honda jakiegoś gimbusa na najtańszym mugenie z podlanym paliwkoem, aby strzelało z wydechu.

Reasumując giulia nie brzmi tak dobrze jak starają się wmówić innym miłośnicy.Potwierdziło się to co wynikało z filmików na youtubie, gdzie nawet w oficjalnym filmie słychać ledwie ułamki sekund prychnięć podbitych komputerowo. Do tego kilka filmików na wolnych obrotach, i mało emocjonujących startów spod stacji benzynowej. Nie ma dobrych nagrań bo to auto poprostu rozczarowuje pod względem dźwięku. Ale takie czasy, za mało pojemności i za mało cylindrów.

Wysłane z mojego CAM-L21 przy użyciu Tapatalka

Subiektywna opinia, dla mnie i praktycznie całego świata motoryzacyjnego dźwięk jest fenomenalny. Prowadziłem Giulie Q, Mercedesa E63 S AMG z V8 pod maską za prawie bańkę, BMW M4 i Giulia zdecydowanie wygrywa pod tym względem. Ano tak sorry E63 za mało cylindrów i za mało pojemności. Padłem.

Nikt nie stara się nic wmawiać, każdy kto przejedzie się tym samochodem jest bardzo usatysfakcjonowany odczuciami dźwiękowymi.
 
Subiektywna opinia, dla mnie i praktycznie całego świata motoryzacyjnego dźwięk jest fenomenalny. Prowadziłem Giulie Q, Mercedesa E63 S AMG z V8 pod maską za prawie bańkę, BMW M4 i Giulia zdecydowanie wygrywa pod tym względem. Ano tak sorry E63 za mało cylindrów i za mało pojemności. Padłem.

Nikt nie stara się nic wmawiać, każdy kto przejedzie się tym samochodem jest bardzo usatysfakcjonowany odczuciami dźwiękowymi.
Czytanie ze zrozumieniem leży i kwiczy. Po pierwsze nigdzie nie napisałem, że E63 ma za mało cylindrów bo to nie jest bezpośredni konkurent giulii, tylko o klasę wyżej. Po drugie pisałem to o giulii. Po trzecie auto inaczej brzmi w środku a inaczej na zewnątrz. Giulia w ruchu ulicznym owszem, wyróżnia się natarczywą głośnością ale brak jej tego czegoś co powoduje to wrażenie jeżenia się włosków na karku. E63 owszem tak właśnie brzmi ale A45, o którym pisałem już nie.

Wysłane z mojego CAM-L21 przy użyciu Tapatalka
 
(...)
Ale to może nie wina giulii tylko czasów w jakich auto powstało. Stare wolnossące silniki brzmiały fenomenalnie, nawet zwykłe r6 od bmw, już nie wspominając o v8 od amg.
(...)
Ale takie czasy, za mało pojemności i za mało cylindrów.
Kiedyś to były czasy, teraz to nie ma czasów.

Ten fragment jednak idealnie podsumowuje resztę wypowiedzi:

Jakoś nie odniosłeś się do przykładu, że V8 w nowym M5 wcale nie brzmi. Też "za mało pojemności i za mało cylindrów"?
 
Czytanie ze zrozumieniem leży i kwiczy. Po pierwsze nigdzie nie napisałem, że E63 ma za mało cylindrów bo to nie jest bezpośredni konkurent giulii, tylko o klasę wyżej. Po drugie pisałem to o giulii. Po trzecie auto inaczej brzmi w środku a inaczej na zewnątrz. Giulia w ruchu ulicznym owszem, wyróżnia się natarczywą głośnością ale brak jej tego czegoś co powoduje to wrażenie jeżenia się włosków na karku. E63 owszem tak właśnie brzmi ale A45, o którym pisałem już nie.

Wysłane z mojego CAM-L21 przy użyciu Tapatalka

A to dziwne bo właśnie jak prowadziłem Giulie Q to cały czas miałem gęsią skórkę, byłem zadowolony na maksa, reakcja ludzi również to potwierdzała. Kiedy prowadziłem E63 S AMG z 2017 roku to nie miałem takich odczuć, dźwięk zupełnie nijaki, sztuczny, brzmiący jak z dodatkiem elektronicznym. A Ty jak prowadziłeś Giulię Q czy AMG E63S to jakie były twoje wrażenia?
 
Potwierdzam Giulia Q w trybie race i nawet na idle to ciary na plecach. Podjechałem po znajomych i nie musiałem dzwonić bo już wiedzieli, że stoję na pod blokiem :) Jak tylko znajdzie się w zasięgu ręki to będę brał jak reksio szynkę :P Nie dla tych 500KM czy przyśpieszenia tylko dla silnika. Jego brzmienia i połączania z wspaniałym wydechem.
 
[MENTION=12943]jacool.n[/MENTION] pie*****sz jak połamany. Giulię Q sobie posłuchaj, tam własnie "spece od wydechu" z Ferrari mieli frajdę z pracy i masz genialnie brzmiące auto "analogowe, naturalne" a wiele osób zachodzi w głowę, jak oni to zrobili, że tak świetnie brzmi turbo.

Nie wiem czy zauważyłeś, ale temat dotyczy 2.0 TB 280. Z tego co się orientuję Qulia QV trochę się różni od wersji podstawowych. Poza tym tego typu auta (QV) rządzą sie swoimi prawami, swoimi wymaganiami i przy okazji swoimi cennikami. W dużym skrócie porównywania QV z wersjami słabszymi to jak porównanie Clio Williams z Clio 1.1. Oczywistym jest, że QV ma inny wydech i mimo zastosowania "klapek" słyszymy dźwięk z wydechu, nie z głośnika.

Oczywiście nie neguję osiągnięć współczesnej techniki. Dzisiaj auto o mocy 200-300KM nie jest czymś niezwykłym. Wsiadasz i jedziesz. 20-30 letnim autem o tej mocy podejrzewam, że niewielu z nas daleko by dojechało. Tyle, że ówczesne auta nie były obładowane wieloma wspomagaczami, liczyła się moc, zawieszenie, trakcja (nie mam na myśli limuzyn). Dźwięki i wrażenia jakie wydawały były prawdziwe. Raz lepsze, raz gorsze (przeważnie lepsze:). Nawet słabsze auta dawały wiele "naturalnej" (bez wspomagaczy) radości. Pod tym względem (wg mnie) bez dwóch zdań tamte czasy były lepsze - tak: "to były czasy". Teraz auta są szybsze, bezpieczniejsze ale utraconą naturalność producenci nadrabiają sztucznie, a ustami PR-owców wmawiają nam co jest lepsze. Właśnie przez systemy typu: dźwięk silnika z głośnika.

M.in. dlatego na razie nie pozbywam się swojej 20-letniej 146. Naprawdę daje dużo frajdy mimo oszałamiającej mocy 103KM. Czasami zastanawiam się czy nie więcej niż 159... Przed zakupem 159 też długo się wahałem. Bo była taka, jakiego auta nigdy nie chciałem: dwumas, DPF, EGR... Kupiłem 159 i jestem naprawdę zadowolony. Mam nadzieję, że w przypadku Giuli będzie podobnie i do czasu kupna rozpracowane będą sposoby wyłączenia "uszczęśliwiaczy"... :)
 
M.in. dlatego na razie nie pozbywam się swojej 20-letniej 146. Naprawdę daje dużo frajdy mimo oszałamiającej mocy 103KM

Miałem 146 Bardzo mile wspominam ten samochód :)


Mam nadzieję, że w przypadku Giuli będzie podobnie i do czasu kupna rozpracowane będą sposoby wyłączenia "uszczęśliwiaczy"...
Najpierw niech pozwolą na wyłączenie odsuwania fotela, składania lusterek, kontroli trakcji :D
 
Najpierw niech pozwolą na wyłączenie odsuwania fotela, składania lusterek, kontroli trakcji
Co do dwóch pierwszych zgoda, ale nie wiem ludzie jaki Wy macie problem z ta kontrolą trakcji - po cholere Wam to wylaczać? Jak miałem 19 lat to moje 125p latało bokami i na ręcznym, ale po co mi to teraz? Ręczny elektroniczny, to już I tak nie da się robić tego co wtedy. Z resztą szkoda auta i już człowiek jest ogólnie dużo spokojniejszy/ostrożniejszy. Na tory jeździcie czy jak? Z tego co wiem z Giuliaforum jest prosty trick na wyłączenie kontroli trakcji, ale auto zostaje w trybie N (bo chodzi o wywołanie błędu). Nawet nie chciało mi się próbować czy faktycznie się wyłączy.
 
Wy macie problem z ta kontrolą trakcji - po cholere Wam to wylaczać?
Np. żeby pojechać na trackday i się nie wstydzić. Żeby przy pierwszym śniegu sobie polatać bokami. Żeby było fajnie. Żeby mieć wybór.

tego co wiem z Giuliaforum jest prosty trick na wyłączenie kontroli trakcji, ale auto zostaje w trybie N (bo chodzi o wywołanie błędu).
Tak można wyłączyć ale razem z ABS a tego nie chcemy.

Szanuję jak ktoś jeździ jak taksówkarz ale to nie znaczy, że inni mają jeździć tak samo :)
 
Bawiac zima w gorach, zasypal mnie snieg i rzeczywiscie mialem spory problem w wygrzebywaniu sie zaspy, w pewnym momencie wszystkie czetry kola buksowaly. Zdaje sie, ze wylaczenie kontroli trakcji pomaga w takich sytuacjach.
 
Wyłączenie kontroli trakcji jak i innych wspomagaczy powinno być bezdyskusyjne i zagwarantowane prawnie i to permanentne a nie jak Start Stop.
 
Bawiac zima w gorach, zasypal mnie snieg i rzeczywiscie mialem spory problem w wygrzebywaniu sie zaspy, w pewnym momencie wszystkie czetry kola buksowaly. Zdaje sie, ze wylaczenie kontroli trakcji pomaga w takich sytuacjach.
Właśnie do tego stworzono wyłączniki tego systemu. W skrajnym przypadku system pewnie obetnie moc do zera, a powinien dać możliwość "kręcenia kołami".
 
Temat dalej otwarty....jak do tej pory nikt chyba nie wpadl na pomysl jak odlaczyc akustyczne podbijanie dzwieku. Co?

Jestem zdeterminowany to zrobic....diler nei wie jak, Alfa care nie daje odpowiezi....sam szukalem czy moze jest jakis bezpiecznik ale z powodu braku opisu bezpiecznikow dalej nie wiem (zobazc moj pochodny watek n a ktory NIKT z 180 odwiedzjacych nie odpowiedzial)

Wybieram sie do dilera i bedzie "szukajcie az znajdziecie" ale oni tylko na to czekaja zeby obciazyc mnie kilkoma godzinamy robocizny.

Jest to dla mnie pilne bo mam tlumik Ragazzona z zaworami nagrany ale nie bede go instalowal zanim nike pozbede sie buczenia z glosnikow.

HELP! HELP!
 
Jak w ASO nie potrafią tego zrobić, to weź ich poproś żeby zrobili Ci wydruk z KeyLearna czy jak to się teraz nazywa rozdziału w którym jest ten system (tam z reguły jest ze 2 strony opisu, schematy, legenda i umiejscowienie opisywanych urządzeń/złączek), wrzuć tu na forum to podpowiem co zrobić. Jak Ci nie dadzą to ewentualnie sam możesz kupić KeyLearna - koszt ok EUR150 gdzieś widziałem na stronach Mopar, będziesz miał wszystkie schematy,opisy,procedury napraw itp.
 
Epsonix...wielkie dzieki za Twoja oferte. Bede probowal. :)
 
Ja tam nie narzekam na to podbicie dźwięku, dzieki temu słyszę silnik (mam zawsze puszczoną muzykę która zagłusza), ale rozumiem Was - jak już się ma głośniejszy wydech to nie potrzeba dodatkowego buczka. Jeśli mi dostarczysz to info to popatrzę na to (mogę nawet u siebie spróbować to wyłączyć na probe w razie czego), a jeśli będzie okazja wcześniej to spróbuję też na własną rękę się dowiedzieć coś jak będę kiedyś w ASO (np poprosić o 10 minut dostęp do KeyLearna).

Zalookałem do MESa 4.1 bo tam doszło troche opcji dla Giulii (np Proxi) i Stelvio (mniej), licząc na to że może softwarowo by to wyłączyć, ale nie widzę w tej wersji nic odnonśnie tej funkcji. Narazie jednak ciągle bieda w MESie, pewnie potrzeba jeszcze kilku wersji żeby było w miarę kompletne wsparcie. Rozwiazanie fizyczne natomiast też powinno być łatwe (typu wypiąć odpowiednią wtryczkę, co najwyżej zewrzeć w niej 2 piny) - znajdziemy jak to wyłączyć.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra