[Stelvio] Opinie użytkowników o Stelvio

Ceny gwarancji chyba spadly ostatnio.. ale w moim odczuciu dopłaty do gwarancji były strasznie duże.. nie sprawdzałem jak jest teraz. Wziałem tylko pakiet serwisowy 575 (5lat 75kkm) 5200zł w sumie nie wiem czy sie opłaca jak tak czytam koszty przegladów teraz - chociaż po 2 latach chyba paski maja wymieniac i chyba to tez wchodzi w to wiec moze nie bedzie tragedii

A znalazlem wycene pelnej gwarancji i kosztu rozszerzenia - napewno sie nie opłacało - teraz cos ponoc zmienili ale nie sprawdzałem.
Gwarancja full
Pokaż załącznik 245234

Serwis
Pokaż załącznik 245235

ten pierwszy zalacznik zatytulowales easycare, plena gwarancja to wydaje mi sie maxcare, jest tez jeszcze tansza (nie pamietam nazwy) tylko na zespol napedowy.
ceny z Twojego postu to jakis kosmos, moze to masz cennik dla quadrifoglio, bo nie sadze zeby ceny mocno odbiegaly od tych dla giuli, a te wczesniej wynosily za 3/4/5lat x 15kkm ok 2.4/5.2/9tys netto (dla 2.0 I 2.9). ostatnio giulie benzyne rozdzielili na 2.0 I 2.9 I teraz jest taniej - do pol roku od zakupu masz 1.4/3.2/5.2 netto odpowiednio dla 2.0, tu wklejalem post z cennikiem jaki w zeszlym tygodniu dostalem od dealera: http://www.forum.alfaholicy.org/giulia_stelvio/156308-przedluzenie_gwarancji-post2083511.html#post2083511
 
Demo jest katowane i tyle

To nie jest prawda do końca. Znam dobrze demówki Nawet moja Giulietta była demówką i NIC to nie zmienia w samochodzie oprócz drobnych obtarć które obniżają tylko cenę. Wszystko działa Nie bierze oleju Normalny samochód.

Demówki większość czasu spędzają pod salonem lub robią rundkę ze sprzedawcą. To nie jest katowanie jakie dostają prasówki. Już pisałem tu o Brerze, którą kupiliśmy w stanie agonalnym bo była właśnie prasówką.
 
Ja ostatni raz tak długo :) własnie po to, by wyczerpać temat. Bo nawet jak zaraz zacznie znowu mi coś wciskać, to ma to w dupie. Co miało być powiedziane, zostało, reszta to bicie piany. Ale jeszcze mały kamyszek do właściwości terenowych Stelvio, to za wzór niby stawia sie XC60 (zapomnijmy na chwilę o velarze ;) )
A to właśnie XC60 dostało tak po dupie w terenie od Stelvio, że głowa boli :D
Umiarkowanym terenie, bo do takich co najwyżej aspirują SUVy.
https://www.dailymotion.com/video/x6h6w85
162.jpg
 
Biją ale nie wiem czy na głowę. Bo absurdem jest podawania spalania z 7 l w benz i mówienie, że to spalanie silnika np: 280 KM. Nie, przy takim spalaniu, będzie ktoś wykorzystywał średnio z 70 KM i taka jest prawda.
Ja już kiedyś pisałem, o realnym splaniu bardziej mówi moc, o minimalnym bardziej pojemnosc silnika.
A jak ktoś chce manipulowac, to podaje spalanie min, a jednocześnie sugeruje, że to właściwości dużej mocy.
No i w zasadzie jeszcze jedno, to nie jest tak, że ten przykład który dałem jest z dupy. znam te trasę, gdzie jechał Mustangiem i spalił w silniku 5,0 te 7,5 l. Uwierz mi, że bardzo cięzko by to bylo osiagnąc w tem naszym 2,0-280 KM te 7,5!
Bo to nie do końca jest tak, że tylko turbo ma takie właściwości, ze jak się jedzie mułowato, to pali mało, a jak dynamicznie to pali kosmos.
Dokładnie tak samo jest z wolnossakami. Jak jedziesz na 2000 obr, to palisz mało, jak jedziesz po 5-6 k, to palisz kosmos.
Tak, w turbo szybiej jest dostępny moment, ale tym samym szybciej mozemy więcej spalać, bo szybko końcy się skala obrotów.
I choć turbo teoretycznie ostatecznie moze palić mniej (przy typowej jeździe), to jest to wg mnie może z 10% mniej. Ja bym tego nie nazwał skokiem technologicznym jaki powinien się odbyć w ostatnich 20 latach.
Raczej jest to sprytny skok pod testy spalania :)
 
Ostatnia edycja:
A ja dodam, że tak naprawdę to 2.0 turbo spala trochę mniej, bo ma... 4 cylindry, a nie 6 czy 8. Ale żeby moc 280KM wykrzesać, to musi być wykonana praca i spalić musi, bo ogólna sprawność silników wcale nie podniosła się do jakichś astronomicznych wyników i nadal jest niewiele ponad 30%... a na kołach to połowę tej wartości. Jedynie co, to spaliny mamy zdecydowanie czystsze. Dlatego elektryki mają przyszłość, bo tam sprawność napędu jest powyżej 90%... Nie to, że jestem ich zwolennikiem, absolutnie nie, ale obawiam się, że jest za późno już na dalszy rozwój sprawności silników spalinowych... mamy jeszcze prawdziwe samochody, bo jest lobbing na naftę :) ...który się właśnie powoli kończy...
 
Proszę się trzymać tematu. Ludzie chcą czytać merytoryczne uwagi a nie wywody filozoficzne i czyjeś kłótnie...
 
Spalanie w miescie

Mam podobny , kolor ten sam, na lato 19 telefony. Ten Twoj symbol felg to telefony ?? Ja juz 2 tys zrobilem z hakiem, spalanie spadlo do 10,4. Czyli super. Tylko skrzypi czasem podlokoetnik gdy reka na nim lezy, macie jakis sposob na to ??

Wysłane z mojego Nexus 5X przy użyciu Tapatalka

Witam interesuje mnie prawdziwe spalanie przy normalnej spokojnej jeździe po mieście typu Wrocław, Kraków . Ile realnie wynosi. 90%miasto.
 
12-13? Brzmi dość realnie : )

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka
 
Witam ,a w trybie normalnym spokojna jazda po mieście typu Wrocław ile panu pali ?
 
Nie da sie jednoznacznie powiedziec bo zalezy jak jezdzisz. Stawiam ok 11. Sam obecnie srednie mam 12.3 (5000km). Z tym ze na trasie (nie atostrada) trasie i spokojnej jezdzie daje sie zejsc ponizej 10l no ale jak sie pocisnie spalanie szybko rosnie. Na jedym baku najwyzsze spalanie mialem 14,61 a najnizsze 10,13.


Nalezy pamietac start/stop jest + 8 biegow no i jeszcze tryb Advanced Efficiency dla tych co lubia cierpiec:D bo o ile spalanie napewno nizsze to auto nie jedzie;)



Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
 
Czy jest ktoś z Wrocławia, kto ma stelvio 280. I byłaby szansa się spotkać i pogadać
 
Ile ci po Wrocławiu pali przy spokojnej jeździe.

Spalanie w mieście jest moim zdaniem niemożliwe do określenia z uwagi na to iż każdy ma inny styl jazdy i nawet jak podasz że chodzi o Wrocław to ktoś może dojeżdżać wcześnie rano z Bielan do centrum Powstańców Slaskich i chwytać zieloną falę a ktoś inny może jechać w szczycie np. przez remontowany zakorkowany odcinek i wyniki będą diametralnie różne.

Jeździłem dwoma egzemplarzami Stelvio 280 i wprawdzie jakoś specjalnie nie oszczędzałem paliwa ale moim zdaniem jako takie minimalne spalanie można smiało określać na 8 litrów (ktoś pewnie powie że da się wykręcić wyniki z 7 z przodu i się zgodzę). Od tego minimalnego spalania wszystko w góre zależy od rodzaju drogi i stylu jazdy. Miasto moim zdaniem zaczyna się z okolic 10 litrów - pamiętajmy że start&stop nie zawsze się włącza np. jak klima nie wydala to silnik na postoju pracuje i nie oszczędzamy. Realnie na kręcenie się po Wrocławiu w normalnym ruchu szacowałbym okolice 12 litrów.

Jeśli ktoś pyta o spalanie benzyny to polecam pomyśleć o dieslu. W Stelvio nie słychać za bardzo pracy silnika, 2.2 będzie odczuwalnie słabszy od 2.0 280 ale za to będzie na pewno oszczędny. Giulią z 2.2 wykręcam średnie spalanie w okolicy 7.5 litra. W trasie (lokalna droga) robi się 5 a w początkowej fazie gdy oszczędzałem silnik miałem wyniki z 4 z przodu.
 
Jeśli ktoś pyta o spalanie benzyny to polecam pomyśleć o dieslu.

Dokładnie.

Jeśli dla kogoś robi różnice 10 czy 15 (bo tyle w mieście trzeba liczyć) to lepiej niech kupi diesla. Mówię tu o mieście czyli światła co 100m. Oczekiwanie na skręt, trochę korków itp.

Sory ale nie da się zrobić 8 w mieście. Cyba że na zielonej fali o 2 w nocy.

btw jest wątek o spalaniu. Po co pisać w ogólnym?
http://www.forum.alfaholicy.org/giulia_stelvio/159139-zuzycie_paliwa.html
 
Proszę bardzo. Tyle pali 2.0T 280KM w Warszawie :D

IMG_20180516_200539.jpg

To nie silnik na miasto dla kogoś kto patrzy na spalanie. Do miasta to hybryda albo najlepiej fiat panda za 5k zł. Mówię serio. Lepiej kupić taniej nowy samochód i za to kupić drugi do miasta.
Mnie akurat nie boli ile pali. Trzeba to leję ale boli że ten samochód się dusi w mieście. Nie nadaje się tam.
 
Proszę bardzo. Tyle pali 2.0T 280KM w Warszawie :D

Oj tam oj tam pewnie wykres z korków z wyjazdu na długi weekend ;) ;) ;)

Faktem jest, że w benzynie trudno oprzeć się pokusie wkrecania jej na obroty. Ja w każdym razie nie potrafię się powstrzymać ;p
 
Oj tam oj tam pewnie wykres z korków z wyjazdu na długi weekend

Faktem jest, że w benzynie trudno oprzeć się pokusie wkrecania jej na obroty. Ja w każdym razie nie potrafię się powstrzymać ;p

To podróż z dzisiaj :) Fakt korki ale to właśnie "miasto". Obroty to były max 2.5k w trybie N. Prędkość średnia 10km/h
Średnia z pewnością powyżej 15l bo komp zaniża.
Chciał kolega wiedzieć ile pai w mieście 90% to już wie. Jutro też mogę wkleić wykresik :D

Chcę zobaczyć w "mieście" to 8l w Stelvio. Nawet niech będzie 10l :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra