• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Stelvio - klimatyzacja i inne problemy

Czy ktoś wie czy w Stelvio i Giulii są różne rodzaje szyb przednich i bocznych? Chodzi mi o powłoki UV itp. Na tych zdjęciach widać, że największą grzałką jest nagrzana przez słońce deska rozdzielcza (ma ponad 40 stopni).

Druga sprawa – padła sugestia odnośnie filtra kabinowego. W naszych warunkach jakości powietrza wymiana filtra 2x w roku nie jest fanaberią przy większych przebiegach i to pierwsza rzecz, którą autor wątku powinien zrobić. Pytanie – gdzie szukać u nas filtra?
 
Filtr był wymieniany przy 15.000 czyli jakiś miesiąc temu. Przy okazji serwisu.

Testowałem wczoraj klimatyzację tryb automatyczny uwzględniają wszystkie zalecenia (też te dla tych co nie umieją obsługiwać klimatyzacji :-) )
i nigdy ( 2 godziny ) nie przełączyło nadmuchu na nogi i na szybę przednią.
Zmierzona temperatura pod kierownicą (nogi) 30 stopni.Trudno tu mówić o jakimkolwiek komforcie.

Dokładnie jak zauważył "jahu" deska rozdzielcza to wielka grzałka nie wspominając o słupkach i dachu przy przedniej szybie.
Jak świeci słońce to wszystko się nagrzewa, słońce chwilowo chowa się za chmurami można odczuć poprawę chłodzenia.
Byłem w sobotę w firmie zajmującej się szybami samochodowymi i niby szyby są z UV ( tak mówią oznaczenia)

Poczytałem trochę na niemieckim forum i znalazłem podobny problem. Uznano to za błąd oprogramowania nie wiem czy od tego czasu wprowadzono jakieś zmiany.
Dodatkowo po dłuższej jeździe zamarzały wymienniki blokując przepływ powietrza. Był wątek o izolowaniu czujników temperatury w okolicach deski aby nie przekłamywały pomiarów.

Nie jestem fanem marki, kupiłem Alfę bo mi się spodobała, testowałem przed zakupem jesienią - dotarła pod koniec grudnia.
Przygodę z klimatyzacją zacząłem w pierwszych dniach majowego słońca :-))

Kolejna sprawa to głośność wentylatora, przy 50% jest bardzo głośny nie mówiąc o 100%.
W trakcie wczorajszych testów wentylator cały czas pracował na 50% hałasując niemiłosiernie a komfort jazdy był żaden.
I znowu na niemieckim forum opis wyciszania dmuchawy... :-)

Tak sobie myślę, że czasy "zrób to sam" przy autach klasy "premium" ( podobno Stelvio tu jest zaliczane) już minął i należy oczekiwać
fabrycznych rozwiązań.

Jak pisałem, we wtorek auto idzie na dwa dni do serwisu przy okazji innych "drobiazgów". Zobaczymy co zdołają naprawić.
W poniedziałek dowiem się w jaki sposób można zrezygnować z leasingu ( pewnie nie będzie to łatwe a na pewno mało opłacalne )
i po tym wszystkim podejmę decyzję, czy zmieniam auto w możliwie krótkim czasie czy też zmuszony będę poprawiać fabrykę :-)

Co do jednego jestem niestety przekonany, jest to moja pierwsza i ostatnia Alfa mimo jak wspominałem fajnej dynamiki i prowadzenia :(
 

Załączniki

  • flir_20190601T140822.jpg
    flir_20190601T140822.jpg
    53.5 KB · Wyświetleń: 69
Znam jeszcze jedną markę, w której klimatyzacja w trybie auto na nogi wieje ciepłym (czasem nawet gorącym) powietrzem. Producent mówi: "taki soft, jest dobrze, można skorzystać z ustawień manualnych". Dodali jeszcze, że "głowa powinna być w chłodzie a nogi w cieple" :). To nie żart.
 
Co do jednego jestem niestety przekonany, jest to moja pierwsza i ostatnia Alfa mimo jak wspominałem fajnej dynamiki i prowadzenia :(
I właśnie to świadczy o Tobie jako kliencie.


Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka
 
Co do jednego jestem niestety przekonany, jest to moja pierwsza i ostatnia Alfa mimo jak wspominałem fajnej dynamiki i prowadzenia :(

Wygląda na to, że uważasz użytkowników Alf za wyjątkowo ciepłolubnych, skoro bez marudzenia wysiadują w swoich wozach w takim upale :) Prawda jest taka, że we Włoszech tez bywa ciepło i klimatyzacja musi być wydajna.
Daj szanse serwisowi się wykazać i nie wpadaj w panikę. Rezygnacja z leasingu to spore koszty a masz przecież fajny samochód. O tym , czy kupisz kolejną Alfę , zdecyduj na końcu użytkowania i nie kieruj się stereotypami ale doświadczeniami z kilku lat jazdy.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Daj szanse serwisowi się wykazać i nie wpadaj w panikę. Rezygnacja z leasingu to spore koszty a masz przecież fajny samochód. O tym , czy kupisz kolejną Alfę , zdecyduj na końcu użytkowania i nie kieruj się stereotypami ale doświadczeniami z kilku lat jazdy.

głos rozsądku :-) Dzięki. Dajemy wykazać się serwisowi
 
Znam jeszcze jedną markę, w której klimatyzacja w trybie auto na nogi wieje ciepłym (czasem nawet gorącym) powietrzem. Producent mówi: "taki soft, jest dobrze, można skorzystać z ustawień manualnych". Dodali jeszcze, że "głowa powinna być w chłodzie a nogi w cieple" :). To nie żart.
Przecież on ma tylko, albo aż, uwalony/zabrudzony czujnik temperatury w kabinie. Soft od klimatyzacji działa (przynajmniej u mnie) bezbłędnie i po kilku minutach jazdy w ogóle nie słychać szumu z nawiewów, tylko delikatny szmerek i nie ma znaczenia, czy to zima, czy lato. Temperatura ustawiona na 21 st. C i nie ruszana prawie od zakupu auta nie licząc początkowych testów działania różnych przycisków w kabinie.
 
Filtr był wymieniany przy 15.000 czyli jakiś miesiąc temu. Przy okazji serwisu.
Wiem, że to trochę zakrawa na paranoję – ale ja sprawdziłbym własnoręcznie czy na 100% został wymieniony czy tylko "odkurzony".


I właśnie to świadczy o Tobie jako kliencie.
Jeśli w aucie za około 200.000 zł nie działa coś tak podstawowego jak klimatyzacja, a serwis sobie z tym nie może poradzić to chyba nie ma co się dziwić takiej decyzji...
 
Jeśli w aucie za około 200.000 zł nie działa coś tak podstawowego jak klimatyzacja, a serwis sobie z tym nie może poradzić to chyba nie ma co się dziwić takiej decyzji...
Wyciągasz zbyt daleko idące wnioski - przecież on nawet nie był jeszcze z tym w ASO. Jak klimatyzacja dostaje informacje z czujnika, że w kabinie jest np. 0 st. C, to będzie dmuchać ciepłym, a nie chłodzić :P
 
Jeśli w aucie za około 200.000 zł nie działa coś tak podstawowego jak klimatyzacja, a serwis sobie z tym nie może poradzić to chyba nie ma co się dziwić takiej decyzji...

Jaki serwis??

Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka
 

poczekajmy do czwartku.
Po ostatnim ( pierwszym przeglądzie ) dopompowali opony równo wszystkie do 2,6 bara ( instrukcja mówi coś zupełnie innego ) robili dezynfekcję klimatyzacji więc może i tu poszło coś nie tak :-)

Jeśli w aucie za około 200.000 zł nie działa coś tak podstawowego jak klimatyzacja, a serwis sobie z tym nie może poradzić to chyba nie ma co się dziwić takiej decyzji...
dzięki za obronę "NIEALFISTY" :-)

Soft od klimatyzacji działa (przynajmniej u mnie) bezbłędnie i po kilku minutach jazdy w ogóle nie słychać szumu z nawiewów, tylko delikatny szmerek i nie ma znaczenia, czy to zima, czy lato. Temperatura ustawiona na 21 st. C i nie ruszana prawie od zakupu auta nie licząc początkowych testów działania różnych przycisków w kabinie.

Jeżeli u Ciebie działa to znaczy, że u mnie też powinno co jest pocieszające
 
Filtr był wymieniany przy 15.000 czyli jakiś miesiąc temu. Przy okazji serwisu.

Testowałem wczoraj klimatyzację tryb automatyczny uwzględniają wszystkie zalecenia (też te dla tych co nie umieją obsługiwać klimatyzacji :-) )
i nigdy ( 2 godziny ) nie przełączyło nadmuchu na nogi i na szybę przednią.
Zmierzona temperatura pod kierownicą (nogi) 30 stopni.Trudno tu mówić o jakimkolwiek komforcie.

Dokładnie jak zauważył "jahu" deska rozdzielcza to wielka grzałka nie wspominając o słupkach i dachu przy przedniej szybie.
Jak świeci słońce to wszystko się nagrzewa, słońce chwilowo chowa się za chmurami można odczuć poprawę chłodzenia.
Byłem w sobotę w firmie zajmującej się szybami samochodowymi i niby szyby są z UV ( tak mówią oznaczenia)

Poczytałem trochę na niemieckim forum i znalazłem podobny problem. Uznano to za błąd oprogramowania nie wiem czy od tego czasu wprowadzono jakieś zmiany.
Dodatkowo po dłuższej jeździe zamarzały wymienniki blokując przepływ powietrza. Był wątek o izolowaniu czujników temperatury w okolicach deski aby nie przekłamywały pomiarów.

Nie jestem fanem marki, kupiłem Alfę bo mi się spodobała, testowałem przed zakupem jesienią - dotarła pod koniec grudnia.
Przygodę z klimatyzacją zacząłem w pierwszych dniach majowego słońca :-))

Kolejna sprawa to głośność wentylatora, przy 50% jest bardzo głośny nie mówiąc o 100%.
W trakcie wczorajszych testów wentylator cały czas pracował na 50% hałasując niemiłosiernie a komfort jazdy był żaden.
I znowu na niemieckim forum opis wyciszania dmuchawy... :-)

Tak sobie myślę, że czasy "zrób to sam" przy autach klasy "premium" ( podobno Stelvio tu jest zaliczane) już minął i należy oczekiwać
fabrycznych rozwiązań.

Jak pisałem, we wtorek auto idzie na dwa dni do serwisu przy okazji innych "drobiazgów". Zobaczymy co zdołają naprawić.
W poniedziałek dowiem się w jaki sposób można zrezygnować z leasingu ( pewnie nie będzie to łatwe a na pewno mało opłacalne )
i po tym wszystkim podejmę decyzję, czy zmieniam auto w możliwie krótkim czasie czy też zmuszony będę poprawiać fabrykę :-)

Co do jednego jestem niestety przekonany, jest to moja pierwsza i ostatnia Alfa mimo jak wspominałem fajnej dynamiki i prowadzenia :(
Filtr był wymieniany przy serwisie? Radziłbym Ci osobiście to sprawdzić. Żebyś się nie zdziwił...

- - - Updated - - -

Wygląda na to, że uważasz użytkowników Alf za wyjątkowo ciepłolubnych, skoro bez marudzenia wysiadują w swoich wozach w takim upale :) Prawda jest taka, że we Włoszech tez bywa ciepło i klimatyzacja musi być wydajna.
Daj szanse serwisowi się wykazać i nie wpadaj w panikę. Rezygnacja z leasingu to spore koszty a masz przecież fajny samochód. O tym , czy kupisz kolejną Alfę , zdecyduj na końcu użytkowania i nie kieruj się stereotypami ale doświadczeniami z kilku lat jazdy.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Święta prawda. Piszą Ci, że u innych Klima działa ok. U Ciebie coś musi być zwalone. Zarzekanie się, że się nie kupi auta AR po jeden awarii, to mało rozsądne. To Beemek już by nikt nie kupował...
 
Przecież on ma tylko, albo aż, uwalony/zabrudzony czujnik temperatury w kabinie. Soft od klimatyzacji działa (przynajmniej u mnie) bezbłędnie i po kilku minutach jazdy w ogóle nie słychać szumu z nawiewów, tylko delikatny szmerek i nie ma znaczenia, czy to zima, czy lato. Temperatura ustawiona na 21 st. C i nie ruszana prawie od zakupu auta nie licząc początkowych testów działania różnych przycisków w kabinie.
Też uważam, że jest to kwestia jakiejś usterki. A to co napisałem o innej marce to czysta prawda. Sprawdzone na kilku egzemplarzach, a tłumaczenie inżynierów dosłowne.
 
Swego czasu walczyłem z inwazją rozbryzganych owadów na przedniej szybie w czasie jazdy autostradą - do tego stopnia, że skończyło się na komunikacie o małej ilości płynu. Na bocznej szybie pojawiał się mały spieniony wir z płynu w dolnym narożniku pod lusterkiem, ale efektu jak na załączonym przez autora wątku zdjęciu nigdy mi się nie udało osiągnąć.... może to kwestia jakiejś uszczelki?.
 
Testowałem wczoraj klimatyzację tryb automatyczny uwzględniają wszystkie zalecenia (też te dla tych co nie umieją obsługiwać klimatyzacji :-) )
i nigdy ( 2 godziny ) nie przełączyło nadmuchu na nogi i na szybę przednią.
Zmierzona temperatura pod kierownicą (nogi) 30 stopni.Trudno tu mówić o jakimkolwiek komforcie.

Ja tu tylko dodam, że silnik potrafi mocno "zagrzać" tam. Oczywiście jak jechałeś "spokojnie" to nie powinno to mieć większego znaczenia, ale zarówno w Giulii, jak w Giulieccie, w lecie, po szybszej jeździe miejskiej, takiej, że stojąc obok samochodu aż bucha, w środku w okolicy nóg też jest duuużo cieplej. Te silniki to jedne wielkie grzałki. Niestety nie mam kamerki FLIR, aby zmierzyć, ale tutaj to akurat obstawiam silnik.

Problemem jest to, że deska osiąga tak astronomiczne temperatury, i ona de facto ogrzewa środek...
 
Wytłumaczcie mi, jakim cudem wewnatrz jest gorąco, gdy temperatura na kratkach wylotowych wynosi 8 stopni?
 
8 stopni to już trochę słabo. Choć bez tropikalnych upałów powinna dać radę. Ale autor napisał, że w trybie manualnym chłodzi 5 stopni. Więc to nie jest usterka sprężarki/obiegu a sterowania. Ewentualnie jakiegoś czujnika.
Odnośnie tego:
jakim cudem wewnatrz jest gorąco, gdy temperatura na kratkach wylotowych wynosi 8 stopni?
To nie cuda tylko po prostu słabe chłodzenie w połączeniu z niewłaściwym sterowaniem. Sterownik dobiera złe prędkości i kierunki a to w połączeniu z nawiewem 8 stopni wypada po prostu słabo. A skoro przekłamuje jakiś czujnik lub algorytm to pewnie jeszcze miesza z ciepłym. Nie ma w tym cudów.
 
8 stopni to już trochę słabo. Choć bez tropikalnych upałów powinna dać radę. Ale autor napisał, że w trybie manualnym chłodzi 5 stopni. Więc to nie jest usterka sprężarki/obiegu a sterowania. Ewentualnie jakiegoś czujnika.
Odnośnie tego:

To nie cuda tylko po prostu słabe chłodzenie w połączeniu z niewłaściwym sterowaniem. Sterownik dobiera złe prędkości i kierunki a to w połączeniu z nawiewem 8 stopni wypada po prostu słabo. A skoro przekłamuje jakiś czujnik lub algorytm to pewnie jeszcze miesza z ciepłym. Nie ma w tym cudów.

Ale przecież jeśli temperatura powietrza przy kratce ma 8 stopni, a wentylator ducha z prędkością 50 % jak pisał autor, to w odległości 30-40 cm od kratki nie ma możliwości, żeby temperatura wynosiła powyzej 25 stopni. W trybie auto nawiew będzie dmuchal kratkami na kabinę, i tak też robi u autora, żadne tam na szybę czy nogi, i to jest najlepszy sposób schladzania kabiny. Jak na początku jest w nogi gorąco to zawsze można włączyć nawiew tylko na nogi, po schodzeniu dołu dać na auto.
 
Panowie, ja nie zauważyłem jakiś szczególnych problemów z klimą, no auto czarne, środek czarny, ale jakoś moim zdaniem układ jest wydajny, sporo się grzeje zaiste przez panoramę, tym bardziej jak odsłonimy ją na całej długości, wtedy lekko mówiąc jest przytulnie.
Nie wiem czy mi się wydawało, ale ostatnio jak robiłem długą trasę to jedynie zauważyłem pewny objaw, który może powodować to co kolega piszę, jak klima powiedzmy osiągnie zadaną temperaturę, to znacznie zmniejsza siłę nadmuchu, w poprzednim samochodzie chyba siła nadmuchu była dalej zauważalna, ale nie wiało takim zimnym, tutaj jakby dmuchawa dość mocno ograniczała obroty, ale nie jestem tego pewien muszę to sprawdzić przy okazji długiej trasy, tak na co dzień robię krótkie trasy to nie mam żadnych zastrzeżeń, biorąc pod uwagę kolor auta system wydaje się bardzo wydajny
 
Ale przecież jeśli temperatura powietrza przy kratce ma 8 stopni, a wentylator ducha z prędkością 50 % jak pisał autor, to w odległości 30-40 cm od kratki nie ma możliwości, żeby temperatura wynosiła powyzej 25 stopni. W trybie auto nawiew będzie dmuchal kratkami na kabinę, i tak też robi u autora, żadne tam na szybę czy nogi, i to jest najlepszy sposób schladzania kabiny. Jak na początku jest w nogi gorąco to zawsze można włączyć nawiew tylko na nogi, po schodzeniu dołu dać na auto.
Po to jest czujnik nasłonecznienia aby układ mógł kontrować napływ temperatury przez szybę czołową. Jeżeli tego by nie było to wtedy właśnie jest podobna sytuacja. U mnie w 6 klima zawsze najpierw nabija szybę i nogi w mróz dopiero potem sobie zwalnia ale tam jest stary typ klimatronika. Te nowe mogą mieć inaczej umieszczone czujniki np temperatury wnętrza.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra