Jakaś funkcja w pilocie ? Ciekawe
Co do całego wątku i problemu który sygnalizuję od początku:
Nie chodzi o to, że nie chłodzi... owszem chłodzi tylko w trybie automatycznym robi to w niezrozumiały sposób, inaczej ujmując
całą moc daje na kabinę z frontowej deski pomijając nogi i szybę. Mnie to osobiście bardzo przeszkadza i zmieniając samochód pogorszyłem sobie komfort podróżowania.
Jak miałeś lepiej a masz teraz gorzej to to odczuwasz i nie rozumiesz dlaczego w Alfie tak nie można.
Sugeruję wszystkim trasę 4 godziny pod słońce w temperaturze 25 stopni na zewnątrz z ustawieniami "auto" nie ma siły aby się nie spocić i zagrzać dolne części ciała
- no chyba, że nawiewy ustawione prosto na kierowcę.W moim przypadku kończy się to zapaleniem spojówek.
Po wizycie w serwisie : przyznano mi rację że jest to niedoróbka ALFY i może pojawi się aktualizacja oprogramowania, na ten moment nic nie da się zrobić. Pozostaje mi "zrób to sam"

Czy to takie trudne aby co parę minut przewietrzyć auto kierując nawiew na nogi i ewentualnie na szybę przednią i potem powrócić do wiania na kabinę ? Można zwiększyć siłę wentylatora aby było to nieodczuwalne
a potem powrócić do stanu wyjściowego. To może jedna albo dwie linijki w programie. Tylko trzeba chcieć. Czasem ręce opadają...
Z pozytywów to czujniki już nie piszczą - wymieniono moduł odpowiedzialny za czujniki, wyjaśniono działanie ( a właściwie nie działanie ) ALFA CONECT. Ale to historia na oddzielny temat tylko
nie wiem czy mam na to siły. Wspomnę tylko, że Ci którzy uważają, że stan auta jest uaktualniany przy każdym zapytaniu z aplikacji niestety są w błędzie.
Kończąc definitywnie mój udział w tym wątku głośno myślę, że Alfie pozostaną tylko miłośnicy i fanatycy marki - tylko czy to wystarczy aby ją wprowadzić w realia obecnego rynku i oczekiwania klientów
którzy nie koniecznie są nią zafascynowani? Nie wiem też czy bezkrytyczne uwielbienie marki przynosi ostatecznie ALFIE korzyść? Ale to temat na jakiś filozoficzny wątek
Pozdrowienia dla wszystkich zadowolonych i życzę wytrwałości marudzącym takim jak ja