• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Stelvio - klimatyzacja i inne problemy

Szanowni koledzy, kiedy przeczytałem na początku ten wątek kwestia klimy wydawała mi się wydumana, klima ogólnie schładza, ale zaiste od kiedy to sprawdzam ani razu, dosłownie ani razu w trakcie pracy auto nawiew nie poszedł z dysz innych niż dwa okrągłe skrajne i dwa pod wyświetlaczem, no i tył. Ani na chwilę nie poszło na szybę ani na nogi. To nie jest normalna praca dla klimatyzacji automatycznej, zawsze oprócz temperatury, siły nadmuchu sterownik dobiera również rozdział, tutaj tego nie mamy.
Zauważyłem następujące kwestie:
-podczas pracy w trybie auto zmieniając siłę nawiewu pojawia się ikona nawiewu tylko na środek, jakby w tym trybie zaiste klima pracowała
-po przestawieniu przyciskiem wyboru nawiewu na górę, środek i nogi i np. 22 stopnie robi się o wiele fajniej bo czuć nawiew na szybę i na nogi.
Tutaj moje pytanie i prośba do kolegów, czy moglibyście sprawdzić czy w trybie Auto, ktoś z Was chociaż na moment uświadczy, że nawiew poszedł czymś innym niż kratkami na środek bo mi się nie udało. Jeżeli nikt tego nie uswiadczy, a mój układ raczej nie jest wadliwy to chyba sami przyznacie, że klimatyzacja automatyczna nie powinna tak pracować, powinna zmieniać również kierunki nadmuchu podczas pracy. Tłumaczyłoby to zdjęcia termiczne rozgrzanej deski.
Z góry dzięki wszystkim za odpowiedź.
 
po przestawieniu przyciskiem wyboru nawiewu na górę, środek i nogi i np. 22 stopnie robi się o wiele fajniej bo czuć nawiew na szybę i na nogi
I to jest sedno moich starań w tym wątku :-) Fajnie że zauważasz to co ja.

Zrobiłem nakładki na nawiewy aby ukierunkować powietrze w stronę nóg, fotki poniżej. Jest zdecydowanie przyjemniej w trybie automatycznym.

Jak wspominałem Stelvio jest na "kuracji wyciszającej" i testuję teraz klimatyzację w Nissanie Qashqai ( auto z wypożyczalni ) - z bólem serca przyznam, że jest idealnie.
Dlaczego w Stelvio nie może tak być. ( pomijam cała resztę, silnik, zawieszenie )
Klimatyzacja działa ekstra. Nie wieje na nogi ( a może tak delikatnie, że nie zauważam tego ) ale układ kratek jest tak zrobiony, że czuje się wymianę powietrza w całym wnętrzu.
Jest przyjemnie chłodno przy nastawie na 23 stopnie. Zrobię parę fotek kamerą termowizyjną dla porównania.

Mam też wrażenie, że nie grzeje tak mocno przez boczne szyby jak w Stelvio.
 

Załączniki

  • 20190608_110507.jpg
    20190608_110507.jpg
    37.7 KB · Wyświetleń: 64
  • 20190608_110457.jpg
    20190608_110457.jpg
    93.2 KB · Wyświetleń: 49
Zdaję sobie sprawę, że niektórzy koledzy sądzą, że powinienem udać się do serwisu, typu Tworki lub bliżej mnie typu Abramowice, ale zanim większość z tutaj zaglądających wypisze mi skierowanie, prośba żeby ktoś z Was sprawdził ten rozdział nadmuchu w trybie Auto, bo jak babcie kocham leci tylko u mnie na środek, jak u kolegów jest inaczej to znaczy, że może jakaś wersja oprogramowania jest do bani, albo że zaiste w trybie Auto dmucha tylko przodem, a to chyba jednak tak nie powinno. Z góry dzięki.
 
Szanowni koledzy, kiedy przeczytałem na początku ten wątek kwestia klimy wydawała mi się wydumana, klima ogólnie schładza, ale zaiste od kiedy to sprawdzam ani razu, dosłownie ani razu w trakcie pracy auto nawiew nie poszedł z dysz innych niż dwa okrągłe skrajne i dwa pod wyświetlaczem, no i tył. Ani na chwilę nie poszło na szybę ani na nogi. To nie jest normalna praca dla klimatyzacji automatycznej, zawsze oprócz temperatury, siły nadmuchu sterownik dobiera również rozdział, tutaj tego nie mamy.
Zauważyłem następujące kwestie:
-podczas pracy w trybie auto zmieniając siłę nawiewu pojawia się ikona nawiewu tylko na środek, jakby w tym trybie zaiste klima pracowała
-po przestawieniu przyciskiem wyboru nawiewu na górę, środek i nogi i np. 22 stopnie robi się o wiele fajniej bo czuć nawiew na szybę i na nogi.
Tutaj moje pytanie i prośba do kolegów, czy moglibyście sprawdzić czy w trybie Auto, ktoś z Was chociaż na moment uświadczy, że nawiew poszedł czymś innym niż kratkami na środek bo mi się nie udało. Jeżeli nikt tego nie uswiadczy, a mój układ raczej nie jest wadliwy to chyba sami przyznacie, że klimatyzacja automatyczna nie powinna tak pracować, powinna zmieniać również kierunki nadmuchu podczas pracy. Tłumaczyłoby to zdjęcia termiczne rozgrzanej deski.
Z góry dzięki wszystkim za odpowiedź.

Z ciekawości też sprawdzałem u siebie w Giulii, potwierdzam że ani razu nie zdarzyło się żeby w trybie auto klima dmuchała na szybę przednią. Sporadycznie dmucha mi w nogi czasami, też zacząłem zwracać uwagę - dmucha na pewno ale chyba sporadycznie, bo jak zaczyna to od razu czuję.

Będę obserwował bardziej. Ja ogólnie lubię jak mi dmucha klima od spodu.
 
Ja muszę z przykrością przyznać ze u mnie klima zachowywała się podobnie. Jazda w ciepłe dni w momencie kiedy słońce świeci z boku to był dramat. Klima na 99% puszczała tylko przez środek. Ustawienie nawiewów tak żeby było ok było w zasadzie nie możliwe. Zawsze kończyło się ręcznym częstym wachlowaniem wylotami i zwykle ktoś i tak był niezadowolony (któryś z pasażerów).

Jak dla mnie włosi czegoś nie ogarnęli.

Jednocześnie wiadomo że działanie klimy jest dość subiektywne, jednym pasuje innym nie.
 
Ostatnia edycja:
No ale wygląda na to, może jeszcze ktoś się odezwie jak to u niego działa, że tak działa jedynie w Giulia i Stelvio, w Giulietcie i starszych z tego co wszyscy piszą działa ok, znaczy że zmienia kierunek nadmuchu
 
Ostatnia edycja:
W piątek robię krótka trasę , zerkne jak to u mnie dmucha .....jak już pisałem wcześniej, komfort podróżowania taki sam jak w A5 która posiadałem i w Alfie 156 ....ale z ciekawości pomacam

Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka
 
No ale wygląda na to, może jeszcze ktoś się odezwie jak to u niego działa, że tak działa jedynie w Giulia i Stelvio, w Giulietcie i starszych z tego co wszyscy piszą działa ok, znaczy że zmienia kierunek nadmuchu

Nic nie zmienia w Giuliettcie, dmucha tak samo jak w Waszych autach. Od założenia tego wątku sprawdzam co jakiś czas, czy nawiew na nogi się załącza - nic z tych rzeczy. Z tym że ja nigdy nie narzekałem, że mi za gorąco, czy w górne partie ciała, czy nogi. I nie rozumiem, po co Wam zimny nawiew na szybę. Ustawiłem sobie na szybę, nie wiele to daje szczerze mówiąc. Dużo efektywniejszy jest właśnie nawiew środkowymi kratkami. Pytanie do Andrzeja - po co Ty robisz jakieś dziwne nakładki? Przecież możesz sobie włączyć nawiew na nogi jeśli tak tego potrzebujesz, a także środkowe nawiewy. Jeśli temperatura powietrza wylatującego z kratek jest odpowiednia, schłodzi to całą kabinę. W tym Nissanie, sprawdź jeszcze, czy aby na pewno powietrze leci także dołem, przyłóż rękę do dolnej kratki, nie na zasadzie chyba wieje, wydaje mi się.
 
Pytanie do Andrzeja - po co Ty robisz jakieś dziwne nakładki? Przecież możesz sobie włączyć nawiew na nogi jeśli tak tego potrzebujesz, a także środkowe nawiewy.

Problem dotyczy Stelvio , te dziwne nakładki kierują część strumienia powietrza tam gdzie jest gorąco. Nogi i tułów. Jak włączysz ręcznie nawiew np. na nogi to wyłącza się automatyka czyli w przypadku Stelvio szybkość obrotowa
wentylatora. Możesz sobie sterować ręcznie i tyle. Nie o to chodzi w autach klasy premium do których pretenduje Stelvio. W takich autach automatyka polega na zapewnieniu w trybie automatycznym komfortu dla podróżujących.
Można powiedzieć, że wystarczy skierować np boczne lub środkowe nawiewy na siebie i będzie OK. Niestety nadmuch jest bardzo mocny i moje oczy tego nie wytrzymują, jak przymkniesz nawiew to spada wydajność układu i robi się gorąco.
W skrajnym przypadku usłyszysz gwizd przeciskającego się powietrza ze środkowych kratek:-). W Giulietta spraw wygląda inaczej zobacz mój opis i fotki z kamery termowizyjnej. Dyskutowanie że w innych modelach jest ok i właściwie czego się czepiam nie
ma sensu. W Stelvio klimatyzacja nie działa optymalnie jak na klasę tego auta i tyle.
 
Ja muszę z przykrością przyznać ze u mnie klima zachowywała się podobnie. Jazda w ciepłe dni w momencie kiedy słońce świeci z boku to był dramat. Klima na 99% puszczała tylko przez środek. Ustawienie nawiewów tak żeby było ok było w zasadzie nie możliwe. Zawsze kończyło się ręcznym częstym wachlowaniem wylotami i zwykle ktoś i tak był niezadowolony (któryś z pasażerów).
Czytając te wszystkie narzekania na klimatyzację w Giulii/Stelvio, postanowiłem dzisiaj potestować, jak to wygląda u mnie. Auto od rana stało na nasłonecznionym parkingu i gdy do niego wsiadałem termometr na wyświetlaczu pokazywał 41 st. C. Usiąść na fotelu na czarnej skórze nawet się dało, bo byłem w dżinsach, ale już oprzeć plecy to nie bardzo, kierownica była mniej gorąca od oparcia fotela. Uruchomiłem silnik, pozamykałem okna i ruszyłem z klimatyzacją w trybie Auto z nawiewami skierowanymi na boki fotela. Pierwsze odczucie chłodu na łokciach poczułem po ok. 3 minutach i odsunąłem nawiewy na bok. Po 5-6 minutach intensywność nawiewu zaczęła już spadać, a po 10 minutach słychać było tylko szmer powietrza z bocznych i przednich nawiewów. Nawiewu na nogi i na szybę nigdy nie odczułem. Parę razy sięgałem ręką pod szybę, żeby to sprawdzić, ale nic tam nie leciało.

I to by była pierwsza część testu w trybie Auto, bo teraz postanowiłem sprawdzić tryb manualny wybierając nawiew jednoczesny na górę, środek i dół. Już po minucie odczułem, że dotychczasowy komfort termiczny znika i jest mi po prostu za ciepło. Podkręciłem intensywność nawiewu do maksimum, bo do tej pory było ustawione na jakieś 2/3 i to trochę poprawiło komfort termiczny, ale kosztem większego szumu z nawiewów. Przy takich ustawieniach dojechałem do domu i wyłączyłem auto, ale po 2 godzinach musiałem jeszcze gdzieś podjechać, więc auto nadal stało na słońcu. Gdy wsiadłem do niego ponownie w środku było już trochę chłodniej, ale nadal gorąco, bo 35 st. C. Ruszyłem jak zwykle zapominając, że zostawiłem klimę na manualnych ustawieniach, ale bardzo szybko poczułem na sobie, że coś jest nie tak z klimą, bo nie schładza mi wnętrza. Wtedy sobie przypomniałem, że została na ustawieniach manualnych i szybko wróciłem do trybu Auto i więcej nie zamierzam brać udziału w takich testach.

Mój wniosek jest taki, że przy otwartych wszystkich nawiewach ta klimatyzacja jest za mało wydajna, żeby szybko schłodzić całą kabinę. Jak ktoś potrzebuje, to niech sobie chłodzi nogi lub przednią szybę, choć nie wiem po co. Dla mnie najważniejszy jest odpowiedni komfort termiczny, a do tego wystarcza mi tryb Auto.
 
Uruchomiłem silnik, pozamykałem okna i ruszyłem z klimatyzacją w trybie Auto z nawiewami skierowanymi na boki fotela. Pierwsze odczucie chłodu na łokciach poczułem po ok. 3 minutach i odsunąłem nawiewy na bok. Po 5-6 minutach intensywność nawiewu zaczęła już spadać, a po 10 minutach słychać było tylko szmer powietrza z bocznych i przednich nawiewów.

No ale jak dla mnie to wlasnie twoje doswiadczenia dokladnie opisuja problem ktory tu dyskutujemy. Masz klime "auto", ale co chwile trzeba zmieniac gdzie i jak mocno wieje. Stelvio bylo pierwszym autem w ktorym co chwile musze zmieniac ustawienia wylotow zeby bylo ok.

Dla mnie klima powinna w calym samochodzie wytworzyc jednakowa temperature a nie dmuchac we mnie zimnym powietrzem. Oczekuje od klimy w aucie ze wszedzie bedzie mniejwiecej taka sama temperatura. Dla mnie ta ze Stelvio tego nie umie zrobic. Bo w jednych miejscach jest za zimno (nogi tylny rzad...) w innych zbyt cieplo.


Kierowanie zimnego strumienia na szybe ma na celu ochlodzenie szyby co powoduje ze nie grzeje znad szyby. Nie wiem dlaczego w alfie w zasadzie nie dalo sie tego osiagnac.
 
No ale jak dla mnie to wlasnie twoje doswiadczenia dokladnie opisuja problem ktory tu dyskutujemy. Masz klime "auto", ale co chwile trzeba zmieniac gdzie i jak mocno wieje. Stelvio bylo pierwszym autem w ktorym co chwile musze zmieniac ustawienia wylotow zeby bylo ok.

Dla mnie klima powinna w calym samochodzie wytworzyc jednakowa temperature a nie dmuchac we mnie zimnym powietrzem. Oczekuje od klimy w aucie ze wszedzie bedzie mniejwiecej taka sama temperatura. Dla mnie ta ze Stelvio tego nie umie zrobic. Bo w jednych miejscach jest za zimno (nogi tylny rzad...) w innych zbyt cieplo.


Kierowanie zimnego strumienia na szybe ma na celu ochlodzenie szyby co powoduje ze nie grzeje znad szyby. Nie wiem dlaczego w alfie w zasadzie nie dalo sie tego osiagnac.
Ale z tego co ja zrozumiałem, to koledze właśnie w trybie auto pasowało najlepiej, a regulował tylko kratki, nic więcej.
 
No ale jak dla mnie to wlasnie twoje doswiadczenia dokladnie opisuja problem ktory tu dyskutujemy. Masz klime "auto", ale co chwile trzeba zmieniac gdzie i jak mocno wieje. Stelvio bylo pierwszym autem w ktorym co chwile musze zmieniac ustawienia wylotow zeby bylo ok.

Dla mnie klima powinna w calym samochodzie wytworzyc jednakowa temperature a nie dmuchac we mnie zimnym powietrzem. Oczekuje od klimy w aucie ze wszedzie bedzie mniejwiecej taka sama temperatura. Dla mnie ta ze Stelvio tego nie umie zrobic. Bo w jednych miejscach jest za zimno (nogi tylny rzad...) w innych zbyt cieplo.


Kierowanie zimnego strumienia na szybe ma na celu ochlodzenie szyby co powoduje ze nie grzeje znad szyby. Nie wiem dlaczego w alfie w zasadzie nie dalo sie tego osiagnac.

No przeczytaj jeszcze raz, to co napisałem poprzednio. Jeżdżę non-stop w trybie Auto i jedyne co robię przy klimatyzacji, to przestawiam nawiewy na boki fotela kierowcy, gdy oparcie fotela jest mocno nagrzane. Po 2-3 minutach odsuwam nawiewy na boki, a klima w trybie Auto robi swoje w całej kabinie i ledwo ją słychać po 10 minutach jazdy.

P.S. Czy podczas jazdy trzymasz ręce na przedniej szybie? Bo mnie to lata, jaką temperaturę ma przednia szyba dokąd się nie topi :P
 
Ostatnia edycja:
Panowie, jakie sprawdzone filtry przeciwpyłkowe polecacie?

To jest pytanie dotyczące tego tematu, bo to pierwsze co polecam każdemu kto narzeka na siłę nawiewów w swoim aucie, a co za tym idzie jakość chłodzenia.
 
Panowie nie o to chodzi żeby jedni drugim udowadniali co jest dla kogo ważne, czy trzyma ręce na szybie czy nie, czy o to żeby jedni drugim udowadniali że są dziwni bo oni są zadowoleni czy wprost przeciwnie bo ci nie są, a tamci są. Zadałem po prostu pytanie czy ktokolwiek uświadczył, że w trybie AUTO system dmucha gdzie indziej niż przez dysze środkowe. Jak na razie wszyscy powiedzieli że nadmuch realizowany jest przez dysze środkowe, bez uswiadczenia innych. Czy ktoś jest zadowolony czy nie to nie zmienia faktu, że klimatyzacja która jest automatyczna, a realizuje prace nie zmieniając rozdziału nadmuchu nie jest moim zdaniem w pełni tego słowa znaczeniu klimatyzacja automatyczną, sorki może jestem dziwny, ale we wszystkich autach jakie znam rozdział powietrza jest zmieniany tak jak siła nadmuchu czy jego temperatura.
 
Dzisiaj jak wsiadłem do auta termometr pokazywał 37, na początek ustawiłem zatem klimę 27,5 stopnia i o dziwo w trybie AUTO klima dmucha i na nogi i podszybiem, dzieje się tak jeszcze przy 27 stopniach. Od 26 wieje już tylko dyszami środkowymi, tak szczerze uważacie że to normalne, a ja się czepiam? Pewnie w innych autach jest tak samo.
 
A ja wsiadłem do auta, termometr pokazywał 34 stopnie, włączyłem silnik i po przejechaniu paru kilometrów poczułem miły chłód we wnętrzu. Temperatury ustawionej na 23 stopnie nie ruszam od poniedziałku nie wspominając o nawiewach.
Nie zaprzątałem sobie głowy skąd wieje, jak wieje ...było ok. Po 45 minutach dotarłem do celu, wysiadając uderzył mnie gorąc tropikalnego powietrza. Zamknąłem drzwi NISSANA QUASHQAI z wypożyczalni i poszedłem do domu.
Pomyślałem, z cichą nadzieją, może upały miną do soboty, odbieram przecież Stelvio z "kuracji wyciszającej" ... a jak nie miną ? Co tam dam radę, wyklejanie szyb folią już za niecałe dwa tygodnie :-)
 
Mam dokladnie takie doswiadczenia, w Stelvio zeby bylo ok musialem ustawiac 18-19 stopni bo inaczej bylo niekomfortowo cieplo. W zadnym innym aucie nie musialem nigdy ustawiac tak nisko zwykle 21-22. Ustawienie na 18-19 powodowalo czasami chlod nog u pasazerow z tylu, wiec tez bylo sporo wachlowania kratkami zawsze..
 
Nic nie zmienia w Giuliettcie, dmucha tak samo jak w Waszych autach. Od założenia tego wątku sprawdzam co jakiś czas, czy nawiew na nogi się załącza - nic z tych rzeczy. Z tym że ja nigdy nie narzekałem, że mi za gorąco, czy w górne partie ciała, czy nogi. I nie rozumiem, po co Wam zimny nawiew na szybę. Ustawiłem sobie na szybę, nie wiele to daje szczerze mówiąc. Dużo efektywniejszy jest właśnie nawiew środkowymi kratkami.

Dokładnie i tak działa automat i robi to dobrze.

Mam trasę za sobą z warszawy nad morze czyli ok 500km. Był najgorszy upał czyli ponad 30C. W środku ustawiłem dobie 24C i zero problemu. Totalny relaks. Nikt z pasażerów nie narzekał. Nikt się nie spocił, nikomu nie było gorąco w nogi. Jedyna opcja to jak słońce się ustawiło totalnie na mnie to faktycznie trochę mi było ciepło. Nie zmieniłem wtedy temp bo to by było bez sensu tylko skierowałem na siebie lewy nawiew. Strumień powietrza musiał przelecieć przez kierownicę więc był rozproszony i idealnie mnie dochładzał.

Ktoś tu pytał czy automat kieruje czasem na nogi i szybę i nie. Nie robi tego w taki upał bo to bez sensu. Lekko wieje zimnym przez kierunkowe.


No ale jak dla mnie to wlasnie twoje doswiadczenia dokladnie opisuja problem ktory tu dyskutujemy. Masz klime "auto", ale co chwile trzeba zmieniac gdzie i jak mocno wieje. Stelvio bylo pierwszym autem w ktorym co chwile musze zmieniac ustawienia wylotow zeby bylo ok.
Przecież jest ok. Już bardziej się nie da. Wsiadasz i masz wszystko w d... automat za ciebie zwiększa obroty i zmniejsza temp by szybko dobić do zadanej temperatury. Potem automatycznie zmniejsza obroty aby było cicho. W ziemie nawet ci szyby odparuje. Nie musisz NIC robić


Kierowanie zimnego strumienia na szybe ma na celu ochlodzenie szyby co powoduje ze nie grzeje znad szyby. Nie wiem dlaczego w alfie w zasadzie nie dalo sie tego osiagnac.
Bo to jest bez sensu.


Czy ktoś jest zadowolony czy nie to nie zmienia faktu, że klimatyzacja która jest automatyczna, a realizuje prace nie zmieniając rozdziału nadmuchu nie jest moim zdaniem w pełni tego słowa znaczeniu klimatyzacja automatyczną,
nie jest automatyczna tylko:
1. bada temp na zewnątrz i wewnątrz.
2. dostosowuje obroty dmuchawy.
3. reguluje temperaturę nawiewu. Steruje przepływem aby szyby nie parowały lub się odmrażały
Przez chwilę myślałem, że może Stelvio faktycznie ma jakąś wadę ale z tego co potem czytam czego ludzie oczekują od klimy i jak wydziwiają to nie mam już wątpliwości :)
 
nie jest automatyczna tylko:
1. bada temp na zewnątrz i wewnątrz.
2. dostosowuje obroty dmuchawy.
3. reguluje temperaturę nawiewu. Steruje przepływem aby szyby nie parowały lub się odmrażały
Przez chwilę myślałem, że może Stelvio faktycznie ma jakąś wadę ale z tego co potem czytam czego ludzie oczekują od klimy i jak wydziwiają to nie mam już wątpliwości

Nie ma co bić piany, ale nie bardzo rozumiem, czemu twierdzisz, że klimatyzacja nie jest automatyczna
Fragment instrukcji Stelvio
Bez tytułu.jpg
Jedynie dla mnie jest dziwny fakt, że wszystkimi samochodami, którymi jeździłem do tej pory, Skoda, Audi, Seat, Volvo podczas pracy klimy w trybie auto rozdział nadmuchu zmieniał się w czasie jazdy by optymalnie schłodzić wnętrze, mówisz że dla Ciebie szyba może być tak gorąca jak chce póki się nie topi, nie wiem czy się ze mną zgodzisz, ale jeżeli przez chłodny nadmuch szyba i dość spora deska rozdzielcza nie jest schładzana działa jak grzejnik. Po prostu nie spotkałem się do tej pory z samochodem, który w trybie AUTO realizuje nadmuch jedynie przez środkowe dysze.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra