• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulia] Sprowadzenie z USA

Pytanie ile wyniósł by koszt sprowadzenia takiego auta i wymiana skrzyni na nową lub naprawa i przystosowanie na rynek EU?
A za ile masz zamiar ją wylicytować? :)
Słabo doczytałeś opis aukcji - ona ma uszkodzone: podwozie, silnik i skrzynie. Nie jesteś na miejscu, nie wiesz dokładnie co i jak uszkodzone - jednym słowem "loteria". Dodatkowo ma 160tys km przebiegu. Okazja dla osoby niezaznajomionej z rynkiem uszkodzonych samochodów z USA. Jeśli nadal jesteś zdecydowany i szukasz perełki to wybierz coś delikatnie uszkodzonego, z niewystrzelonym airbagami. Przy aktualnych średnich cenach na aukcji to zakup+sprowadzenie+opłaty celne to minimum 80-90tys (bez kosztów naprawy i przeróbki na EU).
 
A za ile masz zamiar ją wylicytować? :)
Słabo doczytałeś opis aukcji - ona ma uszkodzone: podwozie, silnik i skrzynie. Nie jesteś na miejscu, nie wiesz dokładnie co i jak uszkodzone - jednym słowem "loteria". Dodatkowo ma 160tys km przebiegu. Okazja dla osoby niezaznajomionej z rynkiem uszkodzonych samochodów z USA. Jeśli nadal jesteś zdecydowany i szukasz perełki to wybierz coś delikatnie uszkodzonego, z niewystrzelonym airbagami. Przy aktualnych średnich cenach na aukcji to zakup+sprowadzenie+opłaty celne to minimum 80-90tys (bez kosztów naprawy i przeróbki na EU).

co do przebiegu to widziałem i przeliczyłem sobie. Z tego co mówisz, to wcale się nie opłaca sprowadzać Giulii z USA. Ale na oto moto jest kilka ogłoszeń w których firmy podają koszt sprowadzenia pod dom w cenie 40 kilku tysięcy złotych. Czyli co takie kwoty to ściema?
 
Ale na oto moto jest kilka ogłoszeń w których firmy podają koszt sprowadzenia pod dom w cenie 40 kilku tysięcy złotych. Czyli co takie kwoty to ściema?
Nikt nie broni zadzwonić i spytać. Ale to ściema na zwabienie klienta i wyciągnięcie zaliczki.
 
Witam serdecznie. przeglądając ogłoszenia z USA natknałem sie na taką Giulie
https://www.iaai.com/vehicledetails/38206802?RowNumber=56
Wychodzi że oprócz padnętej skrzyni nic jej nie jest.
Pytanie ile wyniósł by koszt sprowadzenia takiego auta i wymiana skrzyni na nową lub naprawa i przystosowanie na rynek EU?
orientuje się ktoś kto sprowadzał w tym roku takie auto?

główne uszkodzenie to engine damage- czyli uszkodzony silnik drugorzędne to skrzynia- transmission - trzecie undercarriage- czyli podwozie- - uszkodzenia mogą być spore jaki powierzchowne ale ja bym się raczej drobnych uszkodzeń nie spodziewał. do tego ponad 160 tkm przebiegu - czy to okazja- wątpię.
pomijam koszty dostosowania do EU bo to pomijalne przy tych szkodach wyżej.
 
40k jest to prawdopodobnie koszt samego sprowadzenia, niemniej da się to zrobić taniej nawet za 20k ale tu już trzeba troszkę się pogimnastykować. Sprowadzić się opłaca ale! tak jak koledzy piszą jedynie małe uszkodzone w fajnej opcji wyposażenia i wtedy masz auto za 200k w cenie 80-90k. Polecam uszkodzone tyły, boczne słupki, bez wybitych poduch, i najlepiej run&drive albo sama blacharka. Perły zdążają się rzadko ale zdążają :)
 
Ostatnia edycja:
napiszę tu bo na bazar to już chyba nikt nie wchodzi a myślę że może przydać się komuś kto sprowadza Giulię i chce graty pewne a nie ryzykować np popękanych/utłuczonych od przypadkowego handlarza. ktoś byłby chętny na komplet lamp tylnych EU do Giulii? z mojej prywatnej Veloce, 2.5 letnie, idealny stan, w razie problemów jeszcze mam 1.5 roku gwarancji pełnej więc odpukać jakby coś sie tam działo to zawsze mogę założyć do siebie i do ASO podjechać na gwarancję. myślę nad upgradem pod choinkę dla mojej Giulii (dymione transparentne), stąd zwolniłyby się obecne. można połączyć montaż z konwersją USA->EU auta. cena do dogadania na priv (email ze stopki), poważne oferty w adekwatnej cenie proszę.
20200619_170705.jpg
 
Czy macie może kontakt do kogoś w Warszawie kto w systemie przekodowałby mi tylne lampy? (Fizycznie już są przerobione)
Dodatkowo fale radiowe i wykasowanie błędów ;)
 
[MENTION=86340]adrianzajec[/MENTION] jedź do Marka, no chyba że bywasz w okolicach Bielska-Białej to ja mogę Cię obsłużyć
 
[MENTION=86340]adrianzajec[/MENTION] jedź do Marka, no chyba że bywasz w okolicach Bielska-Białej to ja mogę Cię obsłużyć

Czy orientuje się ktoś może, czy ceny wróciły do normalności z przed pandemii na aukcjach w usa? Wiem, że to wszystko zależy od skali uszkodzeń i farta, ale ile realnie trzeba by szykować, żeby Giulie przytargać z za oceanu już na gotowa z naprawą akcyzą (rok 2017/18)? I wtedy za ile należało by ją wylicytować?
 
ale dlaczego mnie cytujesz? ja tam nie śledzę, choc od klientów którzy przyjeżdżają na konwersje słyszę coraz wyższe ceny jakie dali za swoje. jeśli mogę pospekulować, to myślę że wzrost cen wynika z tego, że temat przeróbki jest ogarnięty i ludzie nie boją się że auta nie będą mogli skonwertować poprawnie/całościowo, wiedzą do kogo się udać (np w PL Marek w Białymstoku lub ja w Bielsku-Białej) czy sami próbują bo jakieś tam info jest przynajmniej częściowo po forum rozsiane. ilość aut z USA w ciągu ostatniego pół roku mega wzrosła - tu na forum nowe sztuki to może 10% ostatnio obserwuje, większość to import z USA.
 
Obserwuje stale rynek USA bo mam zamiar kupić kolejne stelvio :) Sensowne auto teraz zawsze powyżej 15 tys USD.
 
tyle to kosztowały sensowne stelvio bez wystrzału poduszek w styczniu/lutym 2020, wtedy się zastanawiałem i chwilę śledziłem temat. auta z wystrzelonymi poduchami trochę tańsze, ale dla siebie na nowych poduszkach/pasach/napinaczach to ~10tyś zł, jak deska skórzana czy giulia ze szkalnym dachem to kolejne koszty i problemy (bo dach z reguły do naprawy). z ciekawości [MENTION=86610]Herhor[/MENTION], ile kosztowała Cię naprawa deski?
 
Komplet 4 poduchy 2 pasy 2 napinacze i deska 4 tyś. Gdyby to była europa to oryginalny komplet można mieć za 6 tys. Ja regenerowałem bo USA i założenie jest takie.
Stelvio europa niema kolanówek wiec są w bonusie. Deska jest zrobiona bardzo ładnie bez szpachli.
Co do poduszki kierowcy można kupić oryginalną USA za 25oo zł jak się klient uprze to podzielimy się kosztami i sobie wstawi oryginał :)
 
ale dlaczego mnie cytujesz? ja tam nie śledzę, choc od klientów którzy przyjeżdżają na konwersje słyszę coraz wyższe ceny jakie dali za swoje. jeśli mogę pospekulować, to myślę że wzrost cen wynika z tego, że temat przeróbki jest ogarnięty i ludzie nie boją się że auta nie będą mogli skonwertować poprawnie/całościowo, wiedzą do kogo się udać (np w PL Marek w Białymstoku lub ja w Bielsku-Białej) czy sami próbują bo jakieś tam info jest przynajmniej częściowo po forum rozsiane. ilość aut z USA w ciągu ostatniego pół roku mega wzrosła - tu na forum nowe sztuki to może 10% ostatnio obserwuje, większość to import z USA.

Przepraszam, nie miałem intencji Cię cytować i zrobiłem to przypadkowo przez użycie "zlego przycisku". No właśnie z różnych źródeł słyszę, że ceny wystrzeliły w kosmos na aukacjach. Powód wydaje się banalny, przez lock down jest dużo mniej stłuczek i mniejsza podaż, a popyt się raczej nie zmienił. I tak się właśnie zastanawiam ile trzeba szykować na udział w aukcji, żeby kupić coś senswonego (Giulia) i żeby nie dojść do punktu, gdzie w PL salon kupie taniej.
 
Czy orientuje się ktoś może, czy ceny wróciły do normalności z przed pandemii na aukcjach w usa? Wiem, że to wszystko zależy od skali uszkodzeń i farta, ale ile realnie trzeba by szykować, żeby Giulie przytargać z za oceanu już na gotowa z naprawą akcyzą (rok 2017/18)? I wtedy za ile należało by ją wylicytować?

Jeśli nie potrafisz zrobić prostej matematyki: cena auta w Stanach + koszty sprowadzenia + koszty części i robocizny w Polsce, to nie baw się w sprowadzanie. Uwierzysz w bajki demagogów, a potem będzie niemiłe rozczarowanie. Żeby Giulię opłacało się sprowadzić i naprawić tak jak Pan Bóg przykazał to musisz ją kupić w przedziale 9000-11000$.

Komplet 4 poduchy 2 pasy 2 napinacze i deska 4 tyś. Gdyby to była europa to oryginalny komplet można mieć za 6 tys. Ja regenerowałem bo USA i założenie jest takie.
Stelvio europa niema kolanówek wiec są w bonusie. Deska jest zrobiona bardzo ładnie bez szpachli.
Co do poduszki kierowcy można kupić oryginalną USA za 25oo zł jak się klient uprze to podzielimy się kosztami i sobie wstawi oryginał :)

A kurtyny w dobrą stronę zawinęli? A wzmocnień deski nie za mocno pospawali? Ciekawe jak ładunki, jeśli czasami nawet producent montuje wadliwe.
 
Ostatnia edycja:
MONTUJE CZESTO naprawiane poduchy deski i jakość poprawiła sie ale jeszcze to i tak nie to Sprzedawanie dalej tego to przestępstwo.
 
Jak wszyscy wiemy Polska to dziwny kraj, pełen sprzeczności i absurdów ,które jednym pozwalają robić "nielegalne" biznesy a innym legalnym zamykają drogę rozwoju.
Sam teraz tego doświadczam na własnej skórze, bo auto które już dawno powinno być zarejestrowane nadal jeszcze jest bez tablic z powodu ignorancji urzędnika wydziału komunikacji nieznajomości przepisów w USA. W jednym wydziale auta nie zarejestruje a w innym i owszem.
 
Co do przedziału cenowego 9-11 $ jest to dobry przedział taniej na pewno bym nie szukał bo uszkodzenia będą dużo większe, ale w styczniu lutym marcu dolar miał inna wartość
 
Amortyzatory
Powrót
Góra