[MiTo] Spalanie w Mito

2 dni jeżdże MiTo z silnikiem 1,4 MA 105KM i spalanie jakie notuję (jazda w warszawskich korkach) jest w granicach 11-12l/100km, czyli tyle samo prawie co moja julka

ale to kolega mocno dociska prawą noge i tryb D, bo ja tez w warszawskich korkach 7,7-8l, w trybie N bez fisiowania, szybkie zmiany biegow niskie obroty itd...
wczoraj posiedzialem troche w giuliecie i te siedzonka tez tam nie za bardzo, krotkie, niezbyt wygodne, tez trodno fajna pozycje znalezc, podejrzewam ze na dluzszych trasach tez nie ma wygody?
mysle sobie ze wnetrza wszystkich alf (siedzenia, regulacja kierownicy) powinny byc obligatoryjnie brane ze 159 to by były auta piekne,
 
Też dorzucę swoje 5 groszy. Mito 1,4TB 120KM trasa ok. 700km, maksymalna prędkość 140km/h, ale w większości z powodu ograniczeń ok. 90km/h, jakieś 50km w mieście (Warszawa), jazda niezbyt dynamiczna ale nie emerycka - średnie spalanieok. 7,4l/100km. Autostrada, prękość nie mniejsza niż 175km/h, minimalnie miasto (wyjazd na autostradę) - spalanie ok. 9,6l/100km.
 
....wczoraj posiedzialem troche w giuliecie i te siedzonka tez tam nie za bardzo, krotkie, niezbyt wygodne, tez trodno fajna pozycje znalezc, podejrzewam ze na dluzszych trasach tez nie ma wygody?
...,
Co do siedzeń to muszę autorytatywnie stwierdzić że w MiTo są wygodniejsze - może to kwestia obicia w julce mam skórę i dlatego tak się nie układają bo są twardsze
 
A mnie się wydawało że to takie same fotele (tzn jeśli chodzi o konstrukcję nie materiał tapicerki)
 
Nie na 100% są inne - chocby z tego powodu że w MiTo trzeba je przesunąc i podnies oparcie żeby usiąść z tyłu. Dodatkowo kierownica w MiTo ma większy zakres regulacji niż w julce. Spalanie mam takie samo w 105KM miciaku co w 170KM julce - znaczy w tych samych korkach jeżdżę i moc się nie liczy.....
 
Witam:)Ile pali, wiadomo w zależności od stylu jazdy,moje MiTo 1.4 105 KM, przy spokojnej jeździe w trasie mieści się w przedziale 5.5 do 6.0,a w mieście coś koło 8.0,myślę że to nie jest źle, bo w mieście potrafi być naprawdę dynamiczne i można zawstydzić nie jedno wydawałoby się mocniejsze auto:)
 
Pobawiłem się moim QV w ecodriving i jestem dość pozytywnie zaskoczony.
Trasa Częstochowa - Karków - śr. spalanie 6.2 l/100km.
Do wjazdu na A4 jechałem cały czas ok. 100 km/h, na autostradzie 120-130, z górki 140. Oczywiście wszystko na N, nie na D.
Mimo wszystko czas jazdy jakoś bardzo się nie wydłużył (7 min chyba), a spalanie mniejsze o 2 litry.
 
Ale muszę przyznać że w te upały jak klimka chodzi to trzeba litr doliczyć:)
 
NIe wiem co jest grane, ale dzisiaj na odcinku który często pokonuje spalił 10,9 litra 275 km przejechane, średnia prędkość 83km/h (zawsze było 5,6l) - auto po wizycie w ASO.
 
NIe wiem co jest grane, ale dzisiaj na odcinku który często pokonuje spalił 10,9 litra 275 km przejechane, średnia prędkość 83km/h (zawsze było 5,6l) - auto po wizycie w ASO.

To niezły wzrost zużycia paliwa..., poobserwuj ją i w razie czego, gdyby spalanie po kolejnym tankowaniu się nie unormowało, znowu do serwisu musisz jechać:( Moja 155 KM pali średnio 10-11 l/100 km na trybie N (na D sporo więcej).
Chociaż teraz, po przejechaniu 140 km, wskazówka paliwa jest na 1/2:( to naprawdę dziwne, bo jeżdżę jak zwykle i komp też pokazuje spalanie jak zawsze... Będę to obserwować i pewnie też udam się do serwisu, ale tym razem już bez gwarancji:(
 
W poniedziałek jadę do Twardowskiego, oprócz tego auto nie ma mocy. spod świateł ruszałam jakby jechała autem z silnikiem 1.0
U Ciebie też dziwna sprawa...ja już mam mojego auta dość :(
 
...ja jeszcze trochę cierpliwości mam, ale Tobie to już się dziwię, że masz dość:( może pomyśl o pozbyciu się tego egzemplarza...
 
...ja jeszcze trochę cierpliwości mam, ale Tobie to już się dziwię, że masz dość:( może pomyśl o pozbyciu się tego egzemplarza...

No nie wiem nie wiem....jestem w kropce. Każda porada dobrze widziana.
 
Przez te niecałe 2 lata użytkowania oraz przejechane 18 tys. km ile razy musiałaś odwiedzić serwis? Każdy powód był tak poważny jak ostatni?
 
Samochód był 3 razy w serwisie. Samochód brał udział w kampanii.
 
szkoda twojego młodego zycia na te frustracje, oddac komus innemu, przesiąść sie do transportu miejsckiego, na cholere ci w warszawie samochod ?
 
szkoda twojego młodego zycia na te frustracje, oddac komus innemu, przesiąść sie do transportu miejsckiego, na cholere ci w warszawie samochod ?

Moje życie nie jest młode....z transportu miejskiego też korzystam, a samochodem nie przemieszczam się tylko po Wawie.

MANTIS - napisałam już Tobie :)
 
W poniedziałek jadę do Twardowskiego, oprócz tego auto nie ma mocy. spod świateł ruszałam jakby jechała autem z silnikiem 1.0
U Ciebie też dziwna sprawa...ja już mam mojego auta dość :(

Lutraki, koniecznie napisz, co Ci powiedzą u Twardowskiego... 3mam kciuki, żeby do końca gwarancji uporali się z tym autem...
 
Lutraki, koniecznie napisz, co Ci powiedzą u Twardowskiego... 3mam kciuki, żeby do końca gwarancji uporali się z tym autem...

Dzisiaj na odcinku 10 km spalił 14 litrów. mam nogę co? :( Masakra, auto w serwisie. jak będę miała wieści dam znać.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra