Łukasz kurde, no wygląda to niesamowicie!!!

Miód na moje oczy
No i znowu trzeba Cię chwalić

ZAJE...TA ROBOTA !!!!! Wygląda to obłędnie, praktycznie jak fabryka ale ludzie musieli mieć radochę jak odbierali taki nowy wóz
Kurde jak nówka. Świetna robota
:niesmialaedzia:.
- - - Updated - - -
Kiedy odpalasz?? Jakiś filmik? Dźwięk, wiesz przecież, że busso to dźwięk!
Tomek, materiały wideo będą na priv (dla Esco i dla Marka także). Bałem się tych szklanek, bo jak wiadomo każdą rozebrałem i nie każdemu się to podobało, a jak już wymieniać, to tylko na nowe... No i słychać, że cykały, ale mam wrażenie, że tylko do czasu napełnienia się olejem. Sami oceńcie.
- - - Updated - - -
No ale szacun za taki ogrom prac. I po finiszu zapraszam koniecznie na sesję zdjęciową, zanim to wszystko się pobrudzi
Ty jeden wiesz ile to wszystko trwa i dlaczego... A sesja? Ech...
- - - Updated - - -
Jedynie te listwy wtryskowe mi nie leżą - podczas zimowego postoju wysłałbym je do ocynkowania razem ze spinkami wtrysków. A gdzie zgubiłeś uchwyt od przewodu paliwowego?
O gustach się nie dyskutuje

.
Próbowałem je wyczyścić, wypolerować i zrobić na lustro, ale nie było widać końca tej mordęgi. Zrezygnowałem (jak z wielu innych prac), bo chciałem ją w końcu odpalić, a dopieszczanie dokończę gdy wyjmę cały motor.
"Fachowcy" odradzili mi cynkowanie i chromowanie, ponoć trudno zabezpieczyć elementy przed dostanie się specyfiku do środka, a przy paliwie nie jest on mile widziany.
O uchwycie wspomniałem przy okazji wymiany przewodów: nowy jest za gruby i nie chce się zamknąć, a co najważniejsze, załamuje się tak jak na zdjęciu. Jak wymyślę jakąś prowadnicę (kolanko), to wrócę do oryginału.
- - - Updated - - -
Co do rozrządu to może dzisiaj sprawdzę jak jest u mnie, sam jestem ciekaw bo wiem o jakim specu mówisz.
Aleksander różnie podaje: raz -9,75 jest dobrze, a innym razem od -6 do -8. Odnoszę wrażenie, że wszystko od 0 do 10 będzie dobre

.
Ja mam prawie przez cały czas -3, ale od czasu do czasu wskoczy na -2,25.
Byłoby super, gdybyś sprawdził jak jest u Ciebie!
- - - Updated - - -
Widzę, że na pokrywy tez dałeś silikon razem z uszczelką i Ja tez juz do takich wniosków doszedłem, że sama uszczelka nie daje rady
Tak, prędzej czy później pojawi się wyciek, dlatego posmarowałem nie tylko w rowkach przy stopkach, ale pod i nad uszczelką. Niech ma

.
- - - Updated - - -
W tej pozycji z opuszczonymi lekko sankami dam radę wyciągnąć podstawę filtra bo na tym mi najbardziej zależy??
Nie wiem jak w manualu, ale ja odpuściłem. Bo nie dość, że musisz opuścić sanki, to jeszcze wyjąć półoś i odkręcić przewody olejowe, a dojście jest... I podstawa filtra ma od góry "ukryte" śruby i nakrętki, do których doszedłem przyglądając się uszczelce na obrazku. Jako, że nie ma jej u nas, a stara (metalowa) była w bardzo dobrym stanie, to posmarowałem ją lekko z dwóch stron i tyle. Odpuściłem wyjęcie podstawy, bo poduszka silnika mocno "prężyła" i zadanie wydawało się na ów moment karkołomne. Być może gdybym opuścił sanki jeszcze niżej, to może, ale strasznie tam ciasno i nie chciałem sobie dokładać ewentualnych problemów. Odchyliłem podstawę na tyle ile było to potrzebne i zrobiłem to co chciałem. Nic nie cieknie, a o to przecież chodziło. Jak już wspomniałem, z motorem na wieszaku robota będzie kiedyś inna. O wymianie rozrusznika nie wspomnę...
- - - Updated - - -
Jeszcze raz gratuluję super roboty i nie ukrywam że trochę zazdroszczę tego widoku a przede wszystkim świadomości, że nic nie cieknie
Dziękuję, u Ciebie będzie tak samo. Jakby co, to masz mój telefon.