[164] Rozmowy o AR 33/164 - mini Shoutbox

bylem dzis u niego i stoi przed salonem. cala i zdrowa super aluski ;) poznalem po naklejce na tyle :)
 
zdjęcia robione przy Szaserów/Żółkiewskiego :) Tam jest jakieś zagłębie AR bo stoi ich kilka. Generalnie ta 33 S16V była już wystawiona chyba za 3800.
Na białej 33 była naklejka komornika :/
Anyway, już od dawna tam stoi wiele alfiątek - w lepszym lub gorszym stanie, ktoś jest raczej pasjonatem bo na handlarza to mi nie wygląda.
 
Ostatnia edycja:
wlasciciel ma jeszcze q4 jedna w 33 jedna w 164 156 gta (chyba) i 164q4
 
nie wiem ostatnio cos myslal o gta chyba
 
hehe, tą czerwoną oglądałem jak ostatnio stała na allegro, nawet przeleciałem nią po dzielni. Powiem tak... cena adekwatna do stanu.
 
Gunio, masz na myśli, że Cię w jakimś sensie rozczarowała, czy że to po prostu normalna rozsądna oferta?
 
Jest luz, za 1100zł nie miało mnie co rozczarować, jest tam przy czym dłubać to fakt. Jak ją oglądałem miała cenę jakoś 1900 czy coś takiego. Ujmę to tak, jak ktoś szuka 33 to myślę że spokojnie powinien ją zgarnąć. TO nie są takie pieniądza za które można kupić jakieś alternatywne coś dające chociaż połowę radochy z tego co oferuje 33. Poza tym jak oddasz do kasacji zawsze zwróci się 400zł :) więc w zasadzie koszt jeszcze mniejszy. A tak na poważnie, jak ktoś liczy się z tym że kupi mniej zawodne auto za tą kasę albo że przy innym będzie mniej do dłubania to jest w wielkim błędzie. 33 za 4 tysie czy za 1100 w zasadzie mają taką samą awaryjność, reszta to kwestia blachy, no tu akurat jest mała lipa bo podłoga to średniej wielkości dramat ale z tym trzeba się liczyć w przypadku tego typu samochodów. Moim zdaniem: brać jeździć i albo zajeździć albo polubić i dłubać.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra