Remont silnika?

przy 800ml na 1000km to zmiana oleju chyba nie pomoże za bardzo jednak
no chyba że obecny olej to mobil z allegro za 49,99 za bańkę 5L
 
przy 800ml na 1000km to zmiana oleju chyba nie pomoże za bardzo jednak
no chyba że obecny olej to mobil z allegro za 49,99 za bańkę 5L
No nie mobil, ale Total za 80 zł za banke :) MYślisz, że syf jakiś to jest? Człowiek sie kur... nie zna. Bocian jak uzytkownik Ts'ów powiedz chłopu za co ma sie zabrać? Jechać na warsztat sprawdzać cisnienie na cylindrach czy co? Bo spadku mocy nie widzę, wycieków też nie. Czasami troche zakopci na biało, bez gazowania na postoju.
 
użytkownik TS'a - jednego
biały dym - wiadomo ( z dupy sie nie wziął - tak jak i ubytki oleju )
no ale faktycznie może zaczniesz wydawać kasę na remonty to kup olej z pewnego źródła i sprawdź jeszcze raz
allegro to nie jest najlepsze miejsce na zakupy oleju ( to tylko moje zdanie )


p.s.
ja się nie znam
 
Raczej remontu silnika nie unikniesz. Silniki 16 zaworowe mają tendencję do brania oleju ale nie w tych ilościach co u Ciebie. Znajdź u siebie mechanika od silników. Z DOŚWIADCZENIEM. Niekoniecznie od Alf. Powinien w miarę precyzyjnie zdiagnozować stan silnika. Oczywiście bez rozebrania się nie obejdzie. Pomiar ciśnienia na tłokach nie zawsze odzwierciedla dokładnie stan zużycia. Ale na pewno jest istotną wskazówką. Mogą być padnięte uszczelniacze na zaworach. Najprawdopodobniej masz zużyte pierścienie na tłokach. Ale może się też okazać że i cylindry i tłoki już nie trzymią wymiaru. Przebieg masz mały więc raczej wymiana uszczelniaczy zaworowych i wymiana pierścieni uratowałaby sytuację.
 
To mnie pocieszyłes :P Mechanika już mam, tylko musze się umówić na jakiś termin bo facet jest robotą zawalony. Zastanawia mnie jedynie skąd to zużycie? Załóżmy, że przebieg jest oryginalny, może ktoś za dużo oleju lał i uszczelniacze poszły, albo poprzedni własciciel męczył biedną belle, na zimnym pod czerwone itd. ehhh cóż zrobić, naprawimy i jezdzimy :)
 
To mnie pocieszyłes :P Mechanika już mam, tylko musze się umówić na jakiś termin bo facet jest robotą zawalony. Zastanawia mnie jedynie skąd to zużycie? Załóżmy, że przebieg jest oryginalny, może ktoś za dużo oleju lał i uszczelniacze poszły, albo poprzedni własciciel męczył biedną belle, na zimnym pod czerwone itd. ehhh cóż zrobić, naprawimy i jezdzimy :)
Najczęstszą przyczyną przyśpieszonego zużycia jest przegrzanie silnika. Mógł mieć awarię termostatu np. Lub lubił pojeździć. Lub nie wymieniał oleju na czas. A może parkował przed blokiem i zimą po odpaleniu od razu ogień? Tysiąc możliwych przyczyn. Już raczej nie dojdziesz do tego co było faktyczną przyczyną. A przebieg masz pewny? Na pewno bym sprawdził.
 
Przebieg jest na tyle peny, co na badanie techniczne pokazało i ogólny stan auta, praca silnika, spód, nadkola, itd. Kilku mechaników oglądało to auto i każdy mówił, że jest w super stanie. Masz rację nie będę dociekał co jest przyczyną tylko to zrobię. Kurcze człowiek taki zabujany w tym aucie, dba a tu wielkie buuu mi bella zrobiła :P Nie narzekam, najważniejsze ze alfa śmiga aż miło :)

---------- Post added at 21:50 ---------- Previous post was at 14:27 ----------

Byłem u fachmana, i w ciemno powiedział, że to uszczelniacze zaworowe. Radzicie wymieniać w ciemno i jakby brało dalej to grzebać wtedy głebiej? Czy od razu pchać sie w pierscienie, planowanie, płyny, filtry itd? Bo uszczelniacze to w sumie najmniejszy koszt, a przeglądając internet dużo ludzi tak właśnie wyeliminowało branie oleju.
 
Silmik masz na 100% przegrzany jeśli przydymia Ci na biało zobacz pod korkiem oleju czy nie masz też białego szlamu. Przerabiałem ten temat jakiś czas temu nie tyle w Alfie a w Borze silnik 1.6 benzin potrafił wypić przez 2 miechy jak nią jeździłem 5l Castrlola Magnateca 10w40 zrobiłem jakies 4000km. Zdołałem ją sprzedać na szczęście ciśnienie na tlokach było dobre wymiana uszczelki pod głowicą tez sprawy nie rozwiazała auto miało przebieg ok 180tyś.km
 
Nie mam, żadnego masełka pod korkiem. Jutro pojadę do innego warsztatu, bo mi sie to wszystko nie podoba...ale przegrzanie silnika skutkowało by raczej spadkiem mocy.
 
Byłem u fachmana, i w ciemno powiedział, że to uszczelniacze zaworowe. Radzicie wymieniać w ciemno i jakby brało dalej to grzebać wtedy głebiej? Czy od razu pchać sie w pierscienie, planowanie, płyny, filtry itd?
Rozbierz pokrywę i sprawdź wałki w jakim stanie są na początek
 
Nie mam, żadnego masełka pod korkiem. Jutro pojadę do innego warsztatu, bo mi sie to wszystko nie podoba...ale przegrzanie silnika skutkowało by raczej spadkiem mocy.
U mnie spadku mocy tez nie było nawet moge stwierdzić,że wręcz przeciwnie raz wracałem z Dublina z lotniska do domu do Dungannon trasa liczyła 200mil w pierwszą strone jechałem w miare spokojnie w druga pociskałem już konkretnie bo samolot był opózniony 2h i 150km zrobiłem w godzinke z 5-cioma osobami na pokładzie także silnik dostał troche po dupie. Ale po tym przegonieniu silnik był dużo żwawszy lepiej reagował na pedał gazu dopiero po jakichś 3 tyg. zaczął przydymiać i to momentami konkretnie.
 
Narazie postanowione, że zimę przejeżdże, a na wiosnę zrobię uszczelniacze i pierscienie. Dzieki za zaangażowanie i wszytskie rady.
 
Narazie postanowione, że zimę przejeżdże, a na wiosnę zrobię uszczelniacze i pierscienie. Dzieki za zaangażowanie i wszytskie rady.

Zapytam Cię FerraEnzo czy czasami teraz, gdy nastały zimniejsze dni Ci nie kopci?

Bo ja mam taki problem, że kopci mi na biało tylko jak jest zimno, w cieplejsze dni w ogóle nie widać żadnego dymienia.

Dotąd żarło mi olej nieźle, przesiadłem się z Mobila 2000 na Valvolina MaxLife 10w40 i już około 2 tyg jeżdże po wymianie i oleju jest max.
Dlatego do tej pory myślałem, że kopci właśnie przez ten pobierany olej.

Teraz pytanie, dlaczego to cholerstwo kopci mimo wszystko? :( TS 105KM
 
jak jest zimno to cały czas, nawet na rozgrzanym silniku
temperatura teraz wzrosła to nic nie kopci a chciałem filmik nagrać :p

jeszcze dodam, że jakiejś chmury nie zostawiam za sobą, a jedynie na postoju widać jak kopci, co nie zmienia faktu, że jest tego trochę przy zerowych temperaturach
 
Mi kopci też na biało. i w cieplejsze dni i w zimniejsze. Tak jak temp spadła do ok 10/12 stopni to wtedy był ten dymek zauważalny. Moim zdaniem nasze silniki spalają ten olej i tyle. Ja też patrze na inne auta i zauważyłem, żę wszystkie fiaty, wiekszość francuzów też kopcą, a niemieckie auta jakoś rano w korku nie dymią :P Ja remont odłożyłem na wiosnę, bo chce zrobić to pożądnie.
 
ja rano jak stoje na przystanku autobusowym jak oddycham też kopce na biało....
może to uszczelka pod głowicą albo pierścienie?:D


a tak poważnie....jeżeli leci biały dymek zimą to jest to nic innego niż para wodna spowodowana różnicą temperatur...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra