• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Regeneracja turbiny!!!

  • Autor wątku Autor wątku Cycu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nie taka bajerka, rozumiem żeby to kosztowało kilka tysięcy i sepić, ale jak chcesz długo pojeździć to można wydać te 300- 600 złotych z montażem i mieć ten problem z bani.
 
[FONT=Calibri, sans-serif]Sorry, nie zauważyłem wcześniej pytania.. no akurat trafiłeś ranczer bo ma taką, 2.8 V6 Turbo. Jak na Vectrę to niezła bajerka, no i szybka jest[/FONT][FONT=Calibri, sans-serif] skubana ;) Ale wracając do turbiny to wiadomo, są mniej i bardziej skomplikowane, zależy też która część się popsuje. W tym przypadku niestety poszła pocałości, ludzie z AB Turbo stwierdzili [/FONT][FONT=Calibri, sans-serif]że trzeba wymienic cały środek-kolo wirnik itd[/FONT][FONT=Calibri, sans-serif], I co się okazało to nie wina turbiny była, tylko[/FONT][FONT=Calibri, sans-serif] olej nie dość że brudny to jeszcze za niskie ciśnienie, ojcu aż się głupio zrobiło że to zaniedbał w takim aucie. Ale fakt faktem zrobili mu to i śmiga znowu,[/FONT][FONT=Calibri, sans-serif] przekazałem mu wykaz czynności obowiązkowych żeby znowu nie zajeździć turbo i teraz już poważnie do tematu podchodzi.[/FONT]
 
polniaczek1, po mojemu spieprzyli robotę. Za ciasno spasowali elementy, a niestety gdzie jak gdzie ale w sprężarkach błędów nie można popełniać.
 
Czy ktoś z was ostatnio robil gdzies regeneracje lub moglby polecic jakis zaklad ktory zrobil by to dobrze?
 
ja ze swojej strony mogę polecić auto karambol robiłem 2 lata temu i chodzi bez zarzutu - zrobiłem ponad 30 tyś.
 
Czy znacie jakieś miejsce godne zaufania i polecenia w Warszawie lub okolicach? Na razie znalazłem regenerację turbosprężarek w Pruszkowie turbo-rentgen Jeszcze jednak nie korzystałem, dlatego chciałbym poczytać coś na ich temat. Od nowego roku mają gwarancję na 24 miesiące, jest tanio więc mi to odpowiada, ale chętnie poznam Wasze zdanie.
 
Ja znam miejsce z drugiej strony Warszawy, w Józefowie pod Otwockiem. Swoją tam robiłem i się kręci. Tanio nie jest, ale działa.
Firma TurboPro. Nie wiem czy linki można podawać, w necie od razu wyskoczy. Tyle, że oni raczej sami nie zdejmują turbin.
 
Tak czytam ten post i widzę, że ArekGR ma rację, nie wiem czemu każdy go zlewa...
W Mielcu, może jest kilka zakładów, które regenerują turbo. Może nawet nie piszę o tym samym co Arek, ale mojemu znajomkowi rozleciało się turbo z Mielca po regenaracji, na gwarancji, a zrobiło to z miecha po gwarancji.
Kupił używkę z 115 KM, a ma 140 KM przełożył jedną ze stron i mówił, że jeździ aż miło.
Tak więc sam się zastanawiam, gdyby mi turbo padło nad sensem regeneracji. Kupię chyba nową, albo używkę z pewnych rąk i będę się cieszył jazdą dalej.
 
Ostatnia edycja:
musze miec chyab wyjątkowe szczęscie albo dobrze eksploatuje turbo bo ani w Alfie 156 1.9jtd ponad 300 000km jaką miałem ani obecnie w stilo 242 000km NIGDY nie wymieniałem ani nie regenerowalem turbiny. Jedyne co robie to po odpaleniu silnika czekam jakies 15 sekund i ruszam spokojnie a po jeździe odczekuje jakies 30 sekund i wyłaczam silnik. Po jeździe autostradowej wysiadam z auta zapalam fajure i jak spale gasze silnik. Wymian turbin w JTD zero
 
no własnie ile powino sie studzic turbo:)bo jak pod domem to pozwalam sobie zaniesc zakupy do domu,potem garaz otworzyc:)),ale na miescie po zaparkowaniu robi sie problem jak dziewczyna obok sie niecierpliwi:)
 
To ja wyslij po wozek ale bez drobnych :p
Zanim wroci po monety to bydzie akurat :-)
 
przesadzasz kolego ,studzenia ma sens jeśli np. na autostradzie leciał byś ze 180 a nagle postanowił dajmy na to zjechać na stacje żeby zatankować i w ciągu kilku sekund od maksymalnego obciążenia wyłączył byś silnik.
Według mnie studzenie turbo po jeździe miejskiej jest bez sensu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra