[Giulietta] Raport spalania

377km na 1 pelny bak? Ale duzo pali!! :eek: W Warszawie pewnie?

Krakow. Ale to tez nie jest miasto do jezdzenia ;) Natomiast na pewno będzie poprawka na lepsze bo bardzo długo jeździłem na zbyt małym ciśnieniu (to chyba przez te emocje po kupnie nowego auta - zapomnialem o sprawdzeniu -,-). Nie bede mowil ile bo wstyd ale fizyka na pewno mocno wpłyneła na wynik ;)
 
Wyglada na to, ze na dluzszy odcinek trasy po miescie mozna jechac dosc ekonomicznie

Capture.PNG
 
o mosz :) Zacofany jestem ;)

Wysłane z mojego samsunga cośtam ileśtam
 
Trasa Olsztyn - Warszawa, srednia predkosc 80 km\h, 6.2L\100km wedlug komputera. Bardzo dobry wynik
 
Ostatni wynik z trasy mieszanej, prędkość głównie 90-100 km\h. Spalanie według komputera 5,9 l na odcinku 44 km. Jak widać można oszczędnie Julką jeździć :P
Spalanie.jpg
 
Przecież tempomat nie jest optymalny w spalaniu. Zaginam go o ok. 1l/100 km gdy prowadzę ręcznie
 
Ostatnia edycja:
Przecież tempomat nie jest optymalny w spalaniu. Zaginam go o ok. 1l/100 km gdy prowadzę ręcznie
Mnie tempomat na miejskich równych prostych zagina na 1- 3 litrów patrząc na spalanie chwilowe. O tyle zawsze spada jeśli przejdę na tempo. Na autostradzie przy stałej prędkości to nie bardzo wierzę abyś był w stanie urwać litra bo niby na czym? Chyba że kosztem prędkości a to nie o to chodzi . Zauważyłem że nawet przypieszanie tempomatem powoduje stosunkowo niewielki wzrost spalania chwilowego natomiast przyspieszenie w podobny sposób tradycyjnie to chwilowe leci w kosmos
 
Przecież tempomat nie jest optymalny w spalaniu. Zaginam go o ok. 1l/100 km gdy prowadzę ręcznie

Chyba nożnie ;)

10,5kkm
Średnie spalanie na tym dystansie (od wyjazdu z salonu do dziś) to 9 litrów. 3-4 tysiące trasy, reszta miasto i okolice. A żona nogę ma ciężką... :yes4:
 
Mieszkam w górskiej okolicy. Na zjazdach przy tempomacie nigdy spalanie nie spada do zera. Bez tempomatu hamowanie silnikiem prawie zawsze daje chwilowe 0l (wg kompa ok. 2l)

Wysłane z OnePlus 3 Tapatalkiem.
 
Ostatnia edycja:
Ciekawe , muszę zwrócić uwagę , fakt że nie przypomnimam sobie abym na tempomacie zjeżdżal np z Salmopola, wtedy raczej nie patrzę na spalanie tylko staram się nie złapać pobocza ;)

--------- Updated 13.11.2016 ----------

Dziś sprawdziłem , tak jak myślałem- nie ma to znaczenia , przy zjeździe z górki na tempomacie jeśli prędkość jest wyższa od ustawionej i następuje hamowanie silnikiem to zużycie tak samo jest zerowe ( pokazuje 2.0) ale może w qv inaczej jest. Natomiast kiedyś już pisałem że przez przypadek odkryłem że jeśli auto się toczy na luzie ( oczywiście tak nie jeździmy ) to chwilowe pokazuje jakieś dziwne przypadkowe liczby które skaczą w zakresie 4-9 l.
 
Ostatnia edycja:
Update. Ostatni wpis to tak 70% miasto 30% poza miastem. (Jak ktos ciekawy to aplikacja Fuelio fajna rzecz, polecam)

Screenshot_20161118-084255.jpg
 
1.4 MA dystans 3500km - 90% miasto - średnie 8,5l
 
Ostatnia edycja:
Ciekawe , muszę zwrócić uwagę , fakt że nie przypomnimam sobie abym na tempomacie zjeżdżal np z Salmopola, wtedy raczej nie patrzę na spalanie tylko staram się nie złapać pobocza ;)

--------- Updated 13.11.2016 ----------

Dziś sprawdziłem , tak jak myślałem- nie ma to znaczenia , przy zjeździe z górki na tempomacie jeśli prędkość jest wyższa od ustawionej i następuje hamowanie silnikiem to zużycie tak samo jest zerowe ( pokazuje 2.0) ale może w qv inaczej jest. Natomiast kiedyś już pisałem że przez przypadek odkryłem że jeśli auto się toczy na luzie ( oczywiście tak nie jeździmy ) to chwilowe pokazuje jakieś dziwne przypadkowe liczby które skaczą w zakresie 4-9 l.
Dobrze to widać na obwodnicy Bielska. Czuję też na zjazdach, że na tempomacie silnik dostaje czasem paliwo. Być może chwilowo schodzę poniżej prędkości ustawionej na tempomacie, niemniej efekt mniejszego spalania bez tempomatu mam powtarzalny ☺️

Wysłane z OnePlus 3 Tapatalkiem.
 
12.6 l/100km po mieście w korkach. Niestety sam sobie stawiam paliwo a rajcy miejscy kombinują jak grabie, tylko do siebie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra