Q2 vs Quaife QDH6E

Bo hamulca trzeba umieć używać i mieć SPRAWNY wtedy nawet bez BBK będziesz hamował pewnie i skutecznie.

Nie chce pisać nowego posta więc podepnę tutaj. Zrobiłem dziś test hamulców rozpedzilem się do 140 i na maksa zahamowałem do zera potem rozpedzilem się do 120 i znowu do zera. I bardzo się zdziwiłem bo wyprzedziła mnie chmura białego dymu o dziwo z klocķow a nie z opon. Pedal stał się miękki a hamulce aż skwierczaly od gorąca... Czy to wina gównianych klocķow? Czy pełna regeneracja i wymiana na klackow i płynu na te ż wyższej półki może pomóc ? Pozdrawiam.
 
Uuu, dwa hamowania z nie tak znów dużych V i takie hece, oj... to na razie się wstrzymaj ze szperą :) i raczej inny wątek załóż, bo tu i tak rozmyliśmy gadaniną trochę te konkrety co Grzesiek napisał a podwieszony to jest wątek.
 
Nie chce pisać nowego posta więc podepnę tutaj. Zrobiłem dziś test hamulców rozpedzilem się do 140 i na maksa zahamowałem do zera potem rozpedzilem się do 120 i znowu do zera. I bardzo się zdziwiłem bo wyprzedziła mnie chmura białego dymu o dziwo z klocķow a nie z opon. Pedal stał się miękki a hamulce aż skwierczaly od gorąca... Czy to wina gównianych klocķow? Czy pełna regeneracja i wymiana na klackow i płynu na te ż wyższej półki może pomóc ? Pozdrawiam.
To ty zamiast Q2 to się zacznij interesować heblami, bo na ta chwilę to masz dno, ja nie pojechałem na Jastrzębia jak mi pedał wpadł w podłogę po 6- 8 hamowaniach , gdzie każde to było 160+. Daj temat w odpowiednim dziale i pokaż co tam masz- standardowy zacisk zazwyczaj umożliwia podgląd klocków, ale przy takim czymś to wszystko do wymiany raczej, bo pewnie i tarcza granatowa była
 
No to, żeby nie zaśmiecać to tylko dodam, że regeneruję seryjne hamulce albo kupuję nowe na przód. A co do Q2 to można kupić q2 i hamulce;)
 
Napisz ten temat o hamulcach oddzielny, przyda się i innym, a tu poproś moderatora o usunięcie postów nie związanych ze szperą i będzie wszystko jak należy i będziesz miał porady co do hamulców.
Regeneracja to może wszystko znaczyć łącznie z malowaniem zacisków :) , objawy masz zapowietrzenia/gotowania płynu - pedał w podłogę. A reszta to dopiero jak płyn będzie czysty nowy w całości wymieniony i odpowietrzony.
 
Ja jestem ciekawy jaka jest szacowana żywotność preloada.

Wysłane z mojego LG-H955 przy użyciu Tapatalka
 
Skąd wogóle wiesz, że jest preload na elementach ciernych? I które to są dokładnie te elementy cierne? Jak oszacowałeś te 30Nm?


Rozbierz Q2 i zobaczysz między L i P satelita półosi podkładki które wytwarzają moment hamujący między satelitami, oraz taki sam układ pomiędzy każdą z satelit a obudową. Jak oszacowałem ? Zmierzyłem na swoim nowym dyfrze po uprzedni rozkręceniu go i przesmarowaniu olejem skrzyniowum, zanim wpadl do skrzyni, to nie lot w kosmos :)
 
Rozbierz Q2 i zobaczysz między L i P satelita półosi podkładki które wytwarzają moment hamujący między satelitami, oraz taki sam układ pomiędzy każdą z satelit a obudową. Jak oszacowałem ? Zmierzyłem na swoim nowym dyfrze po uprzedni rozkręceniu go i przesmarowaniu olejem skrzyniowum, zanim wpadl do skrzyni, to nie lot w kosmos :)

Chcesz powiedzieć, że te podkładki trą o satelity i obudowę? Nie ma tam oleju, który je smaruje?
 
Chcesz powiedzieć, że te podkładki trą o satelity i obudowę? Nie ma tam oleju, który je smaruje?
Jest ale po montażowo zanim tam olej wcieknie - chwile to lata bez oleju. Rozbiera się smaruję się wkłada i całość jest smarowana od samego poczatku. Ot taka stara dobra szkoła :) której się dawno nie praktykuje w większości warsztatów i wkłada na sucho.
 
Jest ale po montażowo zanim tam olej wcieknie - chwile to lata bez oleju. Rozbiera się smaruję się wkłada i całość jest smarowana od samego poczatku. Ot taka stara dobra szkoła :) której się dawno nie praktykuje w większości warsztatów i wkłada na sucho.

Ale nie mówimy tutaj o sytuacji, gdy chwilę lata bez oleju, tylko ciągłej pracy. Zastanawiam się po prostu, co tam trze, jeśli są tam metalowe podkładki (a nie żadne spieki, czy inne materiały cierne) i w dodatku smarowane olejem.

Plus, jeśli tam jest nawet preload 30Nm, to przy momencie, który występuje na kołach (156, 3.0V6, 1. bieg, to jest ponad 3000Nm) ten moment jest zupełnie nieistotny.
 
Ostatnia edycja:
Ale nie mówimy tutaj o sytuacji, gdy chwilę lata bez oleju, tylko ciągłej pracy. Zastanawiam się po prostu, co tam trze, jeśli są tam metalowe podkładki (a nie żadne spieki, czy inne materiały cierne) i w dodatku smarowane olejem.

Plus, jeśli tam jest nawet preload 30Nm, to przy momencie, który występuje na kołach (156, 3.0V6, 1. bieg, to jest ponad 3000Nm) ten moment jest zupełnie nieistotny.

Nie rozumiesz zasady działania torsena najwyraźniej. To nie LSD cierne płytkowe, a układ działający na zasadzie "mnożenia" momentu. Jeśli nawet jedno koło całkowicie traci przyczepność, mając układ jakichkolwiek elementów powodujących powstanie momentu hamującego, nawet na poziomie 30Nm, na koło z lepszą przyczepnościa mechanizn zgodnie ze swoją specyfiką powinien być w stanie przenieść 4x 30Nm =120Nm momentu napędowego. W przypadku nie występowania tych elementów w układzie mechanizmu, zachowa się jak zwykły otwarty mechanizm różnicowy - gdyż nie będzie posiadał momentu "odniesienia".

I druga sprawa jak już liczysz moment na kole w ten sposób jak podałeś, to przelicz moment na wieńcu przełożenia głównego na oś satelit torsena.
 
Ostatnia edycja:
Nie rozumiesz zasady działania torsena najwyraźniej. To nie LSD cierne płytkowe, a układ działający na zasadzie "mnożenia" momentu.

No ale to ty sugerujesz, że te podkładki sprawiają, że Q2 działa trochę podobnie jak LSD cierne płytkowe, nie ja.

Rozbierz Q2 i zobaczysz między L i P satelita półosi podkładki które wytwarzają moment hamujący między satelitami, oraz taki sam układ pomiędzy każdą z satelit a obudową

I druga sprawa jak już liczysz moment na kole w ten sposób jak podałeś, to przelicz moment na wieńcu przełożenia głównego na oś satelit torsena.
Po co? Jeśli jedno koło wisi w powietrzu, a drugie jest na asfalcie, to różnica momentów między satelitami będzie wynosiła ponad 3000Nm i te 120Nm może co najwyżej sprawić, że samochód zacznie się delikatnie toczyć.

Grzesiek, chyba jesteś jedyną osobą, która twierdzi, że w Q2 jest jakiś preload, nawet Alfa się nigdy czymś takim nie chwaliła.
 
Ostatnia edycja:
No ale to ty sugerujesz, że te podkładki sprawiają, że Q2 działa trochę podobnie jak LSD cierne płytkowe, nie ja.




Po co? Jeśli jedno koło wisi w powietrzu, a drugie jest na asfalcie, to różnica momentów między satelitami będzie wynosiła ponad 3000Nm i te 120Nm może co najwyżej sprawić, że samochód zacznie się delikatnie toczyć.

Grzesiek, chyba jesteś jedyną osobą, która twierdzi, że w Q2 jest jakiś preload, nawet [notranslate]Alfa[/notranslate] się nigdy czymś takim nie chwaliła.


Nigdzie nie napisałem że jest to LSD płytkowe, nic o żadnych płytkach, koszu rozpieraka, rampach, sprzegle ciernym nie pisałem. Zwróciłem tylko uwagę że występują elementy cierne między satelitami półosi i co zmieniają w działaniu torsena, że dają moment "odniesienia" dla układu torsena przez co działa sprawniej. Więc proszę czytaj ze zrozumienim i nie wkładaj mi w usta nie moich słów. Weź w rękę najlepiej Q2 rozbierz na części pierwsze i wtedy pomyśl jak to działa, to zwykły torsen T2R - czyli rozwinięcie T2 ze zwiększonym tarciem wewnętrznym.
 
Ostatnia edycja:
Napisz ten temat o hamulcach oddzielny, przyda się i innym, a tu poproś moderatora o usunięcie postów nie związanych ze szperą i będzie wszystko jak należy i będziesz miał porady co do hamulców.
Regeneracja to może wszystko znaczyć łącznie z malowaniem zacisków :) , objawy masz zapowietrzenia/gotowania płynu - pedał w podłogę. A reszta to dopiero jak płyn będzie czysty nowy w całości wymieniony i odpowietrzony.

Proszę moderatora o usunięcie postów nie związanych ze szperą:)
 
Nigdzie nie napisałem że jest to LSD płytkowe, nic o żadnych płytkach, koszu rozpieraka, rampach, sprzegle ciernym nie pisałem. Zwróciłem tylko uwagę że występują elementy cierne między satelitami półosi i co zmieniają w działaniu torsena, że dają moment "odniesienia" dla układu torsena przez co działa sprawniej. Więc proszę czytaj ze zrozumienim i nie wkładaj mi w usta nie moich słów. Weź w rękę najlepiej Q2 rozbierz na części pierwsze i wtedy pomyśl jak to działa, to zwykły torsen T2R - czyli rozwinięcie T2 ze zwiększonym tarciem wewnętrznym.

Piszesz o elementach ciernych w Q2, a ja się ciebie spytałem, co to za elementy? Z metalu, czy z czegoś innego? Czy widziałeś kiedykolwiek jakiś inny dyferencjał T2R?

Ten dyferencjał T2R wygląda trochę inaczej niż Q2, przede wszystkim ma sprzęgło wielopłytkowe i sprężyny.
wmtorsen-t2r-preloaded.jpg

Tak jak napisałem wcześniej, jesteś jedynym, który twierdzi, że Q2 to T2R.
 
Ostatnia edycja:
Piszesz o elementach ciernych w Q2, a ja się ciebie spytałem, co to za elementy? Z metalu, czy z czegoś innego? Czy widziałeś kiedykolwiek jakiś inny dyferencjał T2R?

Ten dyferencjał T2R wygląda trochę inaczej niż Q2, przede wszystkim ma sprzęgło wielopłytkowe i sprężyny.
Pokaż załącznik 230041

Tak jak napisałem wcześniej, jesteś jedynym, który twierdzi, że Q2 to T2R.


Tak Panie kolego miałem nie jednego torsena w ten sposób blokowanego w rękach. Weź sobie w rękę ruskiego ValRacing i go rozkręć, zobaczysz taką samą budowę niemal jak w Alfy Q2 - przyblokowane między sobą satelity przez układ podkładek pracujących ciernie. Tak samo zrobione są torseny od Hiszpańskiej firmy RSX Racing i wiele innych firm stosuje takie rozwiązania.

Nie ważne co siedzi między stronami torsena, jeśli blokuje w jakiś sposób wzajemnie satelity mówimy już o T2-R. A jak jest to wykonane to już drugorzędna sprawa, zależy od tego jedynie jak szybko zniknie zjawisko które różni w działaniu T2-R od zwykłego T2.
 
Ostatnia edycja:
Tak Panie kolego miałem nie jednego torsena w ten sposób blokowanego w rękach. Weź sobie w rękę ruskiego ValRacing i go rozkręć, zobaczysz taką samą budowę niemal jak w Alfy Q2 - przyblokowane między sobą satelity przez układ podkładek pracujących ciernie. Tak samo zrobione są torseny od Hiszpańskiej firmy RSX Racing i wiele innych firm stosuje takie rozwiązania.

Czyli miałeś w rękach torseny podobnie zbudowane, a nie T-2R.

Nie ważne co siedzi między stronami torsena, jeśli blokuje w jakiś sposób wzajemnie satelity mówimy już o T2-R. A jak jest to wykonane to już drugorzędna sprawa, zależy od tego jedynie jak szybko zniknie zjawisko które różni w działaniu T2-R od zwykłego T2.

To, że ty uważasz, że coś jest nieważne, to nie znaczy, że tak jest w rzeczywistości. Po coś jednak się sprzęgła wielopłytkowe i sprężyny do dyfrów wkłada (i chodzi mi o prawdziwe T-2R).

Nawet, jeśli te podkładki coś tam spinają, to za mało, żeby ktokolwiek to odczuł i kiedy, jak sam napisałeś, Q2 zgubi preload, a szybko go zgubi, to będzie za chwilę zwyczajnym, normalnym torsenem T2.
 
Ostatnia edycja:
Czyli miałeś w rękach torseny podobnie zbudowane, a nie T-2R.



To, że ty uważasz, że coś jest nieważne, to nie znaczy, że tak jest w rzeczywistości. Po coś jednak się sprzęgła wielopłytkowe i sprężyny do dyfrów wkłada (i chodzi mi o prawdziwe T-2R).

Nawet, jeśli te podkładki coś tam spinają, to za mało, żeby ktokolwiek to odczuł i kiedy, jak sam napisałeś, Q2 zgubi preload, a szybko go zgubi, to będzie za chwilę zwyczajnym, normalnym torsenem T2.

Założymy się że nie znajdziesz w aucie FWD w inny sposób przyblokowanego torsena jak Ci opisałem ? Pomyśl dlaczego. Druga sprawa aby coś pracowało ze sobą ciernie i tworzyło układ sprzęgła nie musi być stricte takim układem wielopłytkowym o jakim myślisz. Kolejna sprawa 95% producentów na rynku w chwili obecnej stosuje sprężyny talerzowe lub faliste i to wszystko działa przez dłuższy lub krótszy czas zależny głównie od gabarytów dyfra który narzuca wiadomo co dla jego bebechów. Bardzo wiele aut, główne upośledzonych pseudo czteronapędówek jeździ też z fabrycznie blokowanymi miedzy sobą satelitami dyfra, również bez udziału sprzęgiełek wielotarczowych - również uważasz to za zwykły dyfer i wymysł producenta nic nie warty ?
 
Jak myślisz, ile czasu potrzebuje Q2, aby zgubić preload? Czy nazwałbyś Q2 ze zgubionym preloadem dyferencjałem typu T2R?
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra