Przyszłość Giulia/Stelvio i całej Alfą Romeo

Panie i Panowie, odbiegając od tej jakże miłej wymiany zdań, chyba nieco optymistyczna wiadomość: Alfa wyprzedziła pod kątem sprzedanych samochodów Jaguara.
https://www.clubalfa.it/431265-alfa-...guar-in-europa
Według tego co powiedział Travares - marka znowu zarabia. „Zwrot Alfa Romeo pod względem rentowności został już osiągnięty”

Bardzo optymistyczna - widać, że pogłoski o rychłej śmierci AR są trochę przedwczesne. ;)
 
Moim zdaniem to zasługa wydłużonej gwarancji a nie Tonale.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Wydluzona gwarancja to przypadkiem nie wyłącznie "polska" sprawa?
chyba nie, choć w niektórych krajach też było więcej nawet wcześniej, bodajże w UK 3 lata o ile dobrze kojarzę jeszcze czasy przedliftów.
 
W 2021 kiedy kupowałem Giulię w salonie mówili że 5 lat gwarancji jest na próbę tylko w Polsce. Może eksperyment się udał i wprowadzili w innych krajach?
 
No fakt, kiedyś coś mi się chwilowo pomieszało w głowie i zamiast Fiata Bravo chciałem kupić KIA Ceed i zapytałem w salonie, czy mi zerwą wiadomą naklejkę, powiedzieli, że nie, bo "tego nie praktykują", więc już więcej nawet nie pytałem i dobrze, bo już tam nie wróciłem.
 
w sumie byłaby to dobra reklama i może podważanie stereotypu wiecznie psującej się alfy? myślę że mogliby coś takiego wprowadzić a jak komuś się nie podoba to sobie by zerwał (np ja)
 
Mam Giulie od lutego, 11 tys km za mną i ZERO jakichkolwiek błędów, usterek, upierdliwosci softu. No naprawdę dopracowane auto.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
w sumie byłaby to dobra reklama i może podważanie stereotypu wiecznie psującej się alfy? myślę że mogliby coś takiego wprowadzić a jak komuś się nie podoba to sobie by zerwał (np ja)

Nie ukrywam, że dla mnie, gwarancja (chcąc zostawić samochód na dłużej) to był jeden z argumentów [emoji108]
 
Nie ukrywam, że dla mnie, gwarancja (chcąc zostawić samochód na dłużej) to był jeden z argumentów [emoji108]

Oby nie "na dłużej" w serwisie jak w tym wątku śmiał jeden Alfisti opisywać swoje przygody z naprawami gwarancyjnymi silników Q i 280KM:

https://www.forum.alfaholicy.org/gi..._stelvio_calej_alfa_romeo-33.html#post2324404

Nie dowiesz się wiecej, bo za to że opisał rzeczywistość niewygodną dla fanatyków, został zablokowany.
Ja i kilka osób rozmawiało z nim jeszcze na priv. Dla kogoś nie znającego zwyczajów w serwisach AR włos by się mógł zjeżyć na głowie.

https://www.forum.alfaholicy.org/gi..._stelvio_calej_alfa_romeo-41.html#post2325238

Co do wahaczy, amortyzatorów , klocków itp to raczej są na liście wyłączeń w warunkach gwarancji , więc tu zaskoczenia nie powinno być akurat.
 
Oby nie "na dłużej" w serwisie jak w tym wątku śmiał jeden Alfisti opisywać swoje przygody z naprawami gwarancyjnymi silników Q i 280KM:

https://www.forum.alfaholicy.org/gi..._stelvio_calej_alfa_romeo-33.html#post2324404

Nie dowiesz się wiecej, bo za to że opisał rzeczywistość niewygodną dla fanatyków, został zablokowany.
Ja i kilka osób rozmawiało z nim jeszcze na priv. Dla kogoś nie znającego zwyczajów w serwisach AR włos by się mógł zjeżyć na głowie.

https://www.forum.alfaholicy.org/gi..._stelvio_calej_alfa_romeo-41.html#post2325238

Co do wahaczy, amortyzatorów , klocków itp to raczej są na liście wyłączeń w warunkach gwarancji , więc tu zaskoczenia nie powinno być akurat.

Masz jakąś listę co jest na gwarancji a co nie jest. Jak będziesz miał mały przebieg to wywalczysz gwarancje, Z doświadczenia wiem ze to jest umowne jak głośno krzyczysz w Aso.
 
Zgadza się, do jakiegoś umownie małego przebiegu serwisy różnych marek albo same z siebie wymieniają tzw "elementy eksploatacyjne" , albo najpierw próbują zbadać czy klient się domaga itp.
Zawieszenie to jak najbardziej element eksploatacyjny. Przynajmniej kiedyś tak było, ze 156 miałem jazdy przy jakiś znikomym przebiegu boje o wahacz. No ale tam leciały nagminnie , teraz chyba z zawieszeniem AR już nie ma problemów . Od wielu lat nie studiuję warunków gwarancji bo z mazdami nie ma po co, ale sądzę ze i tam takie zapisy są. Wiem że o hamulce niektórzy muszą "walczyć" innym wymieniają bez gadania . Choć hamulce z pewnością wyłączone są z gwarancji raczej we wszystkich markach.
 
Zależy. Mnie w Gulietcie wymienili na gwarancji piszczące klocki hamulcowe, chociaż i tak to pomogło na miesiąc.
 
Zgadza się. Czasem wymienia. Czasem wyjma przeczyszcza prowadnice zaciski i włożą z powrotem, mówiąc że wymienili. Czasem wezmą nowe z innego egz. Polmozbyty ma w takich tematach dziesiątki lat sprawdzonych praktyk tego typu.
 
Wymienili. Sprawdziłem, jak zawsze. I oni o tym wiedzą od czasu pewnej sytuacji, która skończyła się wymianą kierownika serwisu w ASO.
 
Dobrze, że nie ma naklejek na szybie "Moja Alfa ma 5 lat gwarancji" :mamba:

https://tiny.pl/w7mbv

Ja taką naklejkę otrzymałem w zeszłorocznej Pandzie i dobrze mi z tym :). Szczerze to mam już lekko dosyć pytań i żarcików co do Alf jeżdżących na lawecie... Szczególnie od właściciela BMW o którym akurat wiem, że na lawecie już wylądował... ale oczywiście się do tego nie przyznał (żona jego tajemnicę zdradziła :))
 
Ja nie toleruję żadnych obcych elementów na karoserii czy szybie, więc nawet jakby było 100 lat gwarancji, to bym się tego pozbył.
A najbardziej mnie rozwalają "dyskretne" reklamy salonów samochodowych zwykle naklejane z tyłu obok napisu firmowego, zwykle skody. Jak można z czymś takim jeździć, przekracza moje granice pojmowania.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra