[159] Przekładka 159 UK na PL

[MENTION=114]Belfer[/MENTION], w tym temacie jest tyle niedomówień ze strony autora, że szkoda w ogóle podnosić rękawicę.
Poziom tego forum spada na dno.
 
Do tego jakieś mrzonki o ASO i przeglądzie

Hmm, a na czym miałyby polegać te "mrzonki", czyżby w ASO również pracowali fachowcy, którzy Tobie, jak widzę, z zawodu belfrowi, no pięt nie dorastają - no guru wiedzy o przekładkach, że innych ważkich dziedzin życia nie wspomnę.
 
[MENTION=114]Belfer[/MENTION], w tym temacie jest tyle niedomówień ze strony autora, że szkoda w ogóle podnosić rękawicę.
Poziom tego forum spada na dno.
Napisz mi jakie są nie domowienia?

nastukane z Honor 8
 
widzi każdy kto wie na czym polega przekładka.

No, widzę, że potrzebujesz poparcia "tłumu", bo argumentów nie podałeś żadnych, poza Twoimi spotkaniami z niefachowo przeprowadzonymi przekładkami.

Ludzie, nie naprawiajcie samochodów, bo ten, czy inny widział niefachowe naprawy, które naprawiający nazwał fachowymi - nie wiem, czy się śmiać, czy płakać.


w tym temacie jest tyle niedomówień ze strony autora

Magil, jakich niedomówień? Kolega, mieszkający w UK, ma tam 159 z kierownicą po prawej stronie i chce ja przyprowadzić do Polski, ale nie chce, co suponuje mu Belfer, całkowicie nie rozumiejąc tego, co czyta, jeździć takim zestawem po Polsce, dlatego chce przełożyć kierownicę - sprawa jest prosta, jak konstrukcja cepa, gdzie tu widzisz jakiekolwiek niedomówienia, bo ja dostrzegam jedynie u niektórych, brak czytania ze zrozumieniem oraz fobie, wywołane nie wiadomo czym.

Jeśli ASO, nie jest w stanie sprawdzić fachowości dokonania przekładki, wiedząc, że takowa została dokonana, to od zaraz powinna przestać zajmować się naprawą samochodów.
 
Ostatnia edycja:
Napisz mi jakie są nie domowienia?
Nie odpowiedziałeś mi na moje pytanie.
Forum służy do dyskusji, Ty jej unikasz.
Poza tym jedyny argument "za" jazdą autem z kierownicą po złej stronie po naszych drogach to cena zakupu auta. Nie ma innych.
Jak zauważył [MENTION=71523]sonic[/MENTION], nie napisałeś czy zamierzasz tym autem jeździć na kontynencie czy w UK (swoją drogą założę się, że na kontynencie, w innym wypadku nie pisałbyś o przekładce).
Tutaj koledzy podali słuszne argumenty, dlaczego nie warto robić przekładki z przyczyn finansowych, które to [MENTION=71523]sonic[/MENTION] rozdmuchał prawie do granic absurdu.
 
sonic no widzisz jakich mamy w Polsce fachowców haha jak w programie " bedzie pań zadowolony "

nastukane z Honor 8
 
Magil, jakich niedomówień? Kolega, mieszkający w UK, ma tam 159 z kierownicą po prawej stronie i chce ja przyprowadzić do Polski, ale nie chce, co suponuje mu Belfer, jeździć takim zestawem po Polsce, dlatego chce przełożyć kierownicę - sprawa jest prosta, jak konstrukcja cepa, gdzie tu widzisz jakiekolwiek niedomówienia, bo ja dostrzegam jedynie u niektórych, brak czytania ze zrozumieniem oraz fobie, wywołane nie wiadomo czym.

Jeśli ASO, nie jest w stanie sprawdzić fachowości dokonania przekładki, wiedząc, że takowa została dokonana, to od zaraz powinna przestać zajmować się naprawą samochodów.
Belfer chciał go sprowadzić na ziemię, ponieważ, jak autor sam zaznaczył, że jest mu obojętne, po której stronie ma kierownicę. Otóż świadomym kierowcom nie jest to obojętne. Takie auto można mieć odpicowane na zloty, sporadyczne wypady, jakiś klasyk czy youngtimer, ale do jazdy codziennej anglik u nas się nie nadaje z głównej przyczyny - bezpieczeństwa.
A co do przeglądu po takiej naprawie w ASO to nawet mnie rozśmieszyłeś.
 
Belfer, to Ty jesteś ten, któremu na wiejskich drogach, z za zakrętów wyjeżdżają samochody z kierownicami po prawej stronie?
 
Nie odpowiedziałeś mi na moje pytanie.
Forum służy do dyskusji, Ty jej unikasz.
Poza tym jedyny argument "za" jazdą autem z kierownicą po złej stronie po naszych drogach to cena zakupu auta. Nie ma innych.
Jak zauważył [MENTION=71523]sonic[/MENTION], nie napisałeś czy zamierzasz tym autem jeździć na kontynencie czy w UK (swoją drogą założę się, że na kontynencie, w innym wypadku nie pisałbyś o przekładce).
Tutaj koledzy podali słuszne argumenty, dlaczego nie warto robić przekładki z przyczyn finansowych, które to [MENTION=71523]sonic[/MENTION] rozdmuchał prawie do granic absurdu.
Jeżdżę w uk już sporo czasu i tak samo przyjeżdżam do PL i nie robi na mnie różnicy czy jadę lewa strona czy prawa bo tak samo się jeździ tylko kierownice masz po innej stronie . A co do przekładki to się zastanawiam czy ja zrobić ale widzę tylko że na tym forum każdy ma jakieś problemy i od razu nie bo to drogo bo to bo tamto to moja sprawa jest czy wydam na to 6tysi czy 10tys. I temat uważam za zamkniety

nastukane z Honor 8
 
Belfer chciał go sprowadzić na ziemię

Belfer noże "sprowadzać na ziemię" swoich uczniów, kolega zadał bardzo proste pytanie, "jak, gdzie i za ile", a nie "czy" - mam to powtórzyć, po raz trzeci?

że jest mu obojętne, po której stronie ma kierownicę.

Przeczytaj, proszę, jeszcze raz ten wpis - napisał, że nie stanowi dla niego, tak, jak dla niektórych, przejście z lewej w GB, na prawo w PL - przepraszam, ale tylko ja odczytałem to literalnie, tak, jak jest napisane?

Takie auto można mieć odpicowane na zloty, sporadyczne wypady, jakiś klasyk czy youngtimer, ale do jazdy codziennej anglik u nas się nie nadaje z głównej przyczyny - bezpieczeństwa.

Magil, o czym Ty do nas piszesz, właśnie dlatego, że kolega nie chce jeździć po Polsce, samochodem z kierownica po prawej stronie założył ten wątek - gdzie przeczytałeś, że on chce jeździć samochodem z kierownicą po prawej stronie po Polsce, jest dokładnie odwrotnie, dlatego che zrobić przekładkę???

Co do bezpieczeństwa jeżdżenia anglikami w Polsce, poczytajcie sobie statystyki oraz opinie fachowców, nawet jeśli nie uznaje ich Belfer, który jest fachowcem od wszystkiego, że nie ma absolutnie, poza tymi, którzy wyjeżdżają Belfrowi z za zakrętu na wiejskich drogach, przesłanek, żeby twierdzić, że te samochody wprowadzają jakieś ponadprzeciętne zagrożenie na naszych drogach, tak, jak nie wprowadzają ich samochody jeżdżące po wyspach z kierownicą po lewej, których jest mnóstwo, nie wyłączając samochodów ciężarowych.
 
czyli dla Was bezpieczniej jest jezdzic przełożonym "anglikiem" w którym podczas przekładki zostały naruszone oryginalne mocowania, wspawanie cos nowego, niz ori rhd? debilskie myślenie Januszy. A jak jest bezpieczniej to kwestia tylko i tylko kierowcy.
 
Poza tym jedyny argument "za" jazdą autem z kierownicą po złej stronie po naszych drogach to cena zakupu auta.
Tutaj koledzy podali słuszne argumenty, dlaczego nie warto robić przekładki z przyczyn finansowych

Magil, czyli jeśli dla kolegi, kwestie finansowe są ważne, dlatego zapytał za ile, to źle, a jak dla podpowiadaczy, to dobrze?

które to @sonic rozdmuchał prawie do granic absurdu.

Co "rozdmuchałem"???

A co do przeglądu po takiej naprawie w ASO to nawet mnie rozśmieszyłeś.

Mógłbyś jaśniej, rozśmieszyłem Cię tym, że uważam, że w ASO pracują fachowcy, potrafiący zdiagnozować samochód, czy czym?
Rozumiem, że nigdy nie korzystałeś z usług ASO, skoro masz o nich takie zdanie, ale skoro takie masz, to skąd, skoro nie korzystałeś?
 
Jeżdżę w uk już sporo czasu i tak samo przyjeżdżam do PL i nie robi na mnie różnicy czy jadę lewa strona czy prawa bo tak samo się jeździ tylko kierownice masz po innej stronie
Naprawdę autem z UK jeździ się tak samo po drogach PL? Naprawdę??!
Zdrowy rozsądek wyparował. Rzeczywiście, temat do zamknięcia.
 
Naprawdę autem z UK jeździ się tak samo po drogach PL? Naprawdę??!
Zdrowy rozsądek wyparował. Rzeczywiście, temat do zamknięcia.
Probowales jeździć zdrowy rozsądku ? Jak nie to wypowiedzi zatrzymaj dla siebie .

nastukane z Honor 8
 
Naprawdę autem z UK jeździ się tak samo po drogach PL? Naprawdę??!
Zdrowy rozsądek wyparował. Rzeczywiście, temat do zamknięcia.
Tak jak twój kolega zero wnosicie do tej rozmowy . To jest polskie forum dno i wodorosty

nastukane z Honor 8
 
Naprawdę autem z UK jeździ się tak samo po drogach PL? Naprawdę??!

Magil, jeździłeś?

Pogadaj może z kierowcami ciężarówek, którzy jeżdżą po wyspach, z kierownicami po lewej stronie, a jeździ ich tysiące, to, że Ty sobie tego nie wyobrażasz, nie znaczy, że wszyscy muszą się z Tobą zgadzać - wszystko jest kwestia przyzwyczajenia i świadomości zagrożeń, bo, że są większe nie stanowi chyba kwestii spornej, chodzi tylko o to, żeby wziąć na nie poprawkę.


sonic no widzisz jakich mamy w Polsce fachowców haha jak w programie " bedzie pań zadowolony "

Bartosz, a dzięki komu oni funkcjonują?

Od ponad 20 lat serwisuję/naprawiam swoje samochody u jednego mechanika, raz zdarzyło mi się zaprowadzić do naprawy do kumpla, który ma serwis i, co prawda niczego nie popsuł, ale zamiast zdiagnozować awarię wewnętrznego przegubu, najpierw wymienił klocki, dopiero co wymieniane, a następnie przegub zewnętrzny, co w żaden sposób nie usunęło usterki, polegającej na tym, że nagle, w czasie jazdy, coś zaczynało walić w okolicach przednich kół.
Po zaprowadzeniu do tego "swojego", diagnoza była szybka i jednoznaczna - przegub wewnętrzny - od czterech lat, spokój.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra