• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Problem po sprzedazy auta

Co znaczy "niewłaściwe użytkowanie samochodu"?
Auto z 2006r, po drodze pewnie miało kilku właścicieli, każdy użytkował jak użytkował, ale tutaj niczego udowodnić się nie da. No chyba, że przed ostatnią sprzedażą właściciel np. spuścił olej i nalał mineralnego, co raczej nie jest możliwe.

Sam sobie odpowiedziales.

Nie znamy sytuacji dokladnie i tylko gdybamy.
Samochod to rzecz, ktora bedzie sie psula i nic tego nie zmieni.

Tylko prawo w takich przypadkach stoi po obu stronach.
 
Napisalem kolesiowi ze nie dostanie zadnych pieniedzy bo wiedzial ze auto bylo po kolizji i wiedział ze moze sie zepsuć a on mi odp..

- - - Updated - - -

Jeżeli pan tak podchodzi do sprawy , nie ma problemu awaria powstała z pana barku serwisowania samochodu lub braku poprawnego poskładania auta po kolizji ponieważ przyczyną byla pęknięta obudowa pompy olejowej , w tym wypadku jutro przyjedzie rzeczoznawca i sporządzi pismo z oględzin i na prawie jakie mi przyznaje tak zwanej renkojmi zwróce panu samochód , i odbiore swoje 23 000 zł

- - - Updated - - -

Dodam ze auto sprzedalem za niecale 15tys tyle bylo w ogłoszeniu a on chciał wyzsza kwote na umowie ze wzgledu na jakies odliczenie kwoty i nie wiem czy nie chce mnie naciągnąć teraz co mam robic pomozcie..
 
No to nieźle z tą kwotą na umowie.

Pierwsza rzecz - czy kupujący rozebrał samochód przed napisaniem do Ciebie?

Zarejestruj się najlepiej na forumprawnym. Tam siedzą prawdziwi spece od prawa i na pewno tam uzyskasz dokładniejszą poradę prawną niż tutaj.
 
Napisalem kolesiowi ze nie dostanie zadnych pieniedzy bo wiedzial ze auto bylo po kolizji i wiedział ze moze sie zepsuć a on mi odp..

- - - Updated - - -

Jeżeli pan tak podchodzi do sprawy , nie ma problemu awaria powstała z pana barku serwisowania samochodu lub braku poprawnego poskładania auta po kolizji ponieważ przyczyną byla pęknięta obudowa pompy olejowej , w tym wypadku jutro przyjedzie rzeczoznawca i sporządzi pismo z oględzin i na prawie jakie mi przyznaje tak zwanej renkojmi zwróce panu samochód , i odbiore swoje 23 000 zł

- - - Updated - - -

Dodam ze auto sprzedalem za niecale 15tys tyle bylo w ogłoszeniu a on chciał wyzsza kwote na umowie ze wzgledu na jakies odliczenie kwoty i nie wiem czy nie chce mnie naciągnąć teraz co mam robic pomozcie..

Wpisales wiecej na umowie niz dostales do reki?

Ty sie chlopie na forach nie pytaj tylko zapiertykaj do radcy prawnego bo czuje, ze dobrze sie to nie skonczy skoro na to sie zgodziles.
 
Spokojnie nic Ci nie zrobi powtarzam jest to typowy cwaniaczek, na nic się nie zgadzaj ty nie musisz serwisować samochodu i poskładany był tak jak tobie odpowiadało mógł nie kupować a i tak myśle że koleś naciąga miałem takie sytuacje bo sprzedawałem samochody zgłaszali sie po tygodniu i chcieli kasę
 
Gość ewidentnie chce cie wy... Postaw się na jego miejscu - co byś zrobił gdybyś miał taką sytuację? Ja bym chciał tylko oddać auto i dostać swoje 15 tysi i mieć święty spokój bo za tyle auto kupiłem i dobrze by było odzyskać tę kasę, a to co na umowie to olać - ważne, że całość realną się udało odzyskać. Wydaje mi się, że gdyby był taki uczciwy i wszystko by było tak, jak mówi to zależałoby mu na tym żeby dostać tylko to co zapłacił i mieć spokój, a nie jeszcze zarobić na tym i się wykłócać... Coś tu śmierdzi. Jeżeli jest faktycznie tak, jak mówisz i nie masz sobie nic do zarzucenia, to chyba musisz się wybrać do prawnika jakiegoś.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jutro wybieram sie do prawnika bo zaczyna mi sie to wszystko nie podobac cos czuje ze koles od poczatku to planowal ale teraz juz nie wiem co bedzie
 
Pewnie gnój żyje z takich kantów, więc wiadomo przynajmniej, że trafiłeś na cwaniaczka. Cóż, pozostaje mieć nadzieję że kiedyś kupi faktycznie niesprawne auto, wjedzie w drzewo i spłonie żywcem.
 
typowy cwaniaczek, nie ma zadnych podstaw do zwrotu auta a Ty mu pieniędzy
 
Ostatnia edycja:
No mam taka nadzieje auto juz pewnie mechanik rozbieral bo stwierdzil pekniecie pompy a podczas kolizji pompa nie byla uszkodzona i po kolizji nie bylo z nia problemu wiec nie wiem czy jak on to mowi rzeczoznawca jutro przyjedzie i stwierdzi szkode jesli auto jiz rozebrane powinien to zrobic chyba odrazu czy sie myle?
 
No mam taka nadzieje auto juz pewnie mechanik rozbieral bo stwierdzil pekniecie pompy a podczas kolizji pompa nie byla uszkodzona i po kolizji nie bylo z nia problemu wiec nie wiem czy jak on to mowi rzeczoznawca jutro przyjedzie i stwierdzi szkode jesli auto jiz rozebrane powinien to zrobic chyba odrazu czy sie myle?
jak by pompa była trafiona przy kolizji to by dawała oznaki od początku
 
W stu procentach zgadzam się z tym co napisał Zenonzlasu.
Widać że cwaniak kupuje powypadkowe/pokolizyjne samochody (do takiego łatwiej jest wcisnąć każdą możliwą usterkę), prawdopodobnie uszkadza/montuje uszkodzone części (cokolwiek, dąży do powstania takiej sytuacji jak opisał autor tematu) i żąda zwrotu kasy/dodatkowej gotówki na rzekomą naprawę. Tym bardziej podejrzanie wygląda ta większa kwota na umowie, przecież to już ewidentnie śmierdzi wałem na kilometr. Co on chciał odliczać, kto by mu to zrobił? Sąsiad by mu odliczył za ładniejsze auto na podjeździe czy jak? Ludzie, nigdy przy kupnie nie zaniżajcie, ani przy zakupie nie zawyżajcie kwot na umowie, bo to że zapłacicie stówkę mniej w US to nic, a później przy ewentualnym zwrocie dostaniecie przecież kwotę z umowy, a nie tą co daliście do łapy.

Niemniej, życzę Ci kolego powodzenia i pomyślnego rozwiązania sprawy z tym człowiekiem, bo podejrzewam, że to nie pierwsza taka akcja z jego udziałem.
 
Napisalem kolesiowi ze nie dostanie zadnych pieniedzy bo wiedzial ze auto bylo po kolizji i wiedział ze moze sie zepsuć a on mi odp..

- - - Updated - - -

Jeżeli pan tak podchodzi do sprawy , nie ma problemu awaria powstała z pana barku serwisowania samochodu lub braku poprawnego poskładania auta po kolizji ponieważ przyczyną byla pęknięta obudowa pompy olejowej , w tym wypadku jutro przyjedzie rzeczoznawca i sporządzi pismo z oględzin i na prawie jakie mi przyznaje tak zwanej renkojmi zwróce panu samochód , i odbiore swoje 23 000 zł

- - - Updated - - -

Dodam ze auto sprzedalem za niecale 15tys tyle bylo w ogłoszeniu a on chciał wyzsza kwote na umowie ze wzgledu na jakies odliczenie kwoty i nie wiem czy nie chce mnie naciągnąć teraz co mam robic pomozcie..

Ładnie pojechałeś z tą wyższą kwotą...

Spokojnie, nic nie musisz. Czekaj na wyrok sądu bo tylko on może zmusić Cię do rękojmi, a moim zdaniem do tego nie dojdzie.
Argumenty o braku serwisowania to są bzdury, a złe poskładanie lewej strony gdy rozrząd jest z prawej to mnie rozbawiło.

Jeśli koleżka rzeczywiście jest drobnym cwaniaczkiem to dobrym sposobem jest udanie się do radcy prawnego , przedstawienie sprawy, poproszenie o przygotowanie odpowiednie opinii i stanowiska, a następnie wysłanie i powiadomienie człowieka, że od tej chwili ma się kontaktować przez radcę.

Tu jest jeszcze jedna sprawa dość poważna. Obaj poświadczyliście nieprawdę w umowie. On prawdopodobnie w celu oszukania urzędu skarbowego.
 
... w tym wypadku jutro przyjedzie rzeczoznawca i sporządzi pismo z oględzin i na prawie jakie mi przyznaje tak zwanej renkojmi zwróce panu samochód , i odbiore swoje 23 000 zł

W ch**a tnie. Świadczy o tym ostatnie zdanie. Tak jak wyżej koledzy piszą. Jeżeli sam sobie wyjął ta pompę to dobrze. Niech zamawia rzeczoznawcę i ten pewnie stwierdzi ze pompa jest rozwalana. Tylko kto na 100% stwierdzi, ze ta pompa jest z Twojego auta?

Wrzuć nazwisko gościa w Google. Jeżeli robi takie wałki nie jesteś pierwszym, którego próbuje w ciula zrobić. Swoją drogą niezle pokombinowane z ta umowa....
 
Domyslam sie ze moze to byc jakis cwaniak bo przy zakupie taki grzecznie sie zachowywal itp jakby to planowal odrazu tylko ze teraz bedzie trzeba udowodnić swoja niewinność..
 
Jeśli auto jest już rozebrane to po ptakach. Śpij spokojnie ;) Dobry pomysł z tym pismem od radcy prawnego, chociaż nie wiem czy warto naciągać się na koszty. Masz świadka na to, że zapłacił Ci mniej niż jest na umowie?
 
Myślę, że z takiego oszustwa, gdzie kwota na umowie jest wyższa o 7 tysięcy od tej, która poszła do łapy, urząd skarbowy akurat byłby bardzo zadowolony :D

Dobrze kombinujesz, ale nie do końca :)

Zawyża się cenę zakupu po to, aby wnieść wyższy aport do firmy i mieć prawo do większego odpisu kosztów czyli zapłacenia niższego podatku dochodowego. To już jest przestępstwo karno skarbowe.
 
to może teraz domagaj się żeby on dopłacił różnicę :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra