poziom oleju silnikowego na bagnecie...... Ar 147

  • Autor wątku Autor wątku Bronuś
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Błąd, który wyskakuje to nie brak oleju a niskie jego ciśnienie. Żeby wyskakiwał na ostrych łukach to oleju musi być poniżej poziomu minimum.


Na ciepłym silniku wyjąć bagnet, wytrzeć, włożyć, wyjąć i sprawdzić ile jest.
 
Z pomarem poziomu oleju trzeba uważać. Pomiar wykonywać na ciepłym silniku odczekując około 5 min (od zgaszenia). Wyciągamy bagnet, wycieramy, wkładamy i wyjmujemy (bez czekania). I odczytujemy poziom oleju od strony silnika. Czekanie między włożeniem a wyjęciem bagnetu powoduje fałszowanie wyników.
Odgrzeję temat.
1. Czy ktoś mi powie gdzie jest napisane że odczyt bagnetu robimy od strony silnika(przodu auta) a nie od strony kabiny?? Jakoś w większości aut raczej piszą w instrukcji że od strony kabiny:) W mojej instrukcji Alfy nie ma wzmianki jak odczytywać...To jak z tym pomiarem??
2. Dlaczego czekanie między włożeniem a wyjęciem bagnetu miałoby sfałszować wynik?? przecież po 5-10 minutach już wszystko spłynęło do miski jak olej rzadki i gorący?? Czy włożymy na 1sek czy na 10sek co za różnica??
Pozdrawiam
 
To co napisane powyżej dotyczyło silnika TS.
Nie wiem jak diesel ale w TS jest różnica czy włożysz i wyjmiesz bez czekania lub z czekaniem.
W TS bagnet jest z przodu silnika.
 
kombinujecie :)

odczytuje się z której strony bagnetu chcesz jest tak cienki że nawet to że wchodzi pod lekkim kontem w miskę olejową nie robi różnicy z której strony odczytasz
zawsze można zmierzyć stan jak ja to zawsze robię rano przed ruszeniem w trasę bez cudowania z rozgrzanym silnikiem itd
bo że niby jak jedziesz w trase rano 500 km np to jak na zimnym silniku sprawdza się to źle??
co do tego że w TS powyżej połowy bo wariator jest też bajka :)
po coś dali mini i maks na miarce
smok w misce olejowej jest na samym dnie jakoś wątpię żeby w silniku tyle oleju się rozlało po ściankach itd żeby było go za mało

pozdro :)
 
kodczytuje się z której strony bagnetu chcesz jest tak cienki że nawet to że wchodzi pod lekkim kontem w miskę olejową nie robi różnicy z której strony odczytasz
No właśnie jest różnica w pomiarze, zależy na którą stronę bagnetu popatrzysz...czy od kabiny, czy od zderzaka przedniego :)
 
kombinujecie :)

odczytuje się z której strony bagnetu chcesz jest tak cienki że nawet to że wchodzi pod lekkim kontem w miskę olejową nie robi różnicy z której strony odczytasz
zawsze można zmierzyć stan jak ja to zawsze robię rano przed ruszeniem w trasę bez cudowania z rozgrzanym silnikiem itd
bo że niby jak jedziesz w trase rano 500 km np to jak na zimnym silniku sprawdza się to źle??
co do tego że w TS powyżej połowy bo wariator jest też bajka :)
po coś dali mini i maks na miarce
smok w misce olejowej jest na samym dnie jakoś wątpię żeby w silniku tyle oleju się rozlało po ściankach itd żeby było go za mało

pozdro :)
Właśnie,że powinno sie sprawdzać tylko na zimnym silniku a nie na rozgrzanym i po 10 min jak troche przestygnie i cały olej zdąży spłynąć. Także kolego Zieluch111 dobrze robisz.
 
Właśnie,że powinno sie sprawdzać tylko na zimnym silniku a nie na rozgrzanym i po 10 min ....
Kolego zanim zaczniesz udzielać porad zapoznaj się z instrukcją obsługi samochodu którym jeździsz.... Poziom oleju we wszystkich silnikach AR sprawdza się na nagrzanym silniku, kilka minut po jego wyłączeniu. JEśli sprawdzasz olej na zimnym silniku kiedy cały ścieknie z magistrali i filtra to po uruchomieniu silnika i napełnieniu filtra i magistrali poziom oleju obniża się - w silnikach benzynowych nawet o 0,4l, czyli o połowę miarki na bagnecie (od min do maks jest dokładnie 0,8l)! Sam odpowiedz na pytanie czy ważny jest poziom na niepracującym (zimnym) czy pracującym (ciepłym) silniku?
 
Ostatnia edycja:
kombinujecie :)

odczytuje się z której strony bagnetu chcesz jest tak cienki że nawet to że wchodzi pod lekkim kontem w miskę olejową nie robi różnicy z której strony odczytasz
zawsze można zmierzyć stan jak ja to zawsze robię rano przed ruszeniem w trasę bez cudowania z rozgrzanym silnikiem itd
bo że niby jak jedziesz w trase rano 500 km np to jak na zimnym silniku sprawdza się to źle??
co do tego że w TS powyżej połowy bo wariator jest też bajka :)
po coś dali mini i maks na miarce
smok w misce olejowej jest na samym dnie jakoś wątpię żeby w silniku tyle oleju się rozlało po ściankach itd żeby było go za mało

pozdro :)

Dobrze robisz, rób tak dalej. Sprawdzaj na zimnym silniku, czekaj od włożenia do wyjęcia jakiś czas a zawsze będziesz spokojny o poziom oleju bo będzie za każdym razem w okolicach max. Sprawdzaj jeszcze od strony zderzaka to będziesz oleju upuszczał bo pokaże Ci sporo powyżej max. Zając w tej błogiej nieświadomości rzeczywistego poziomu oleju w końcu zacznie Ci wyskakiwać na każdym zakręcie błąd niskiego ciśnienia oleju. Wtedy sprawdzisz swoją metodą i będziesz pewien, że masz na max. Jak już kiedyś silnik stanie to się zdziwisz, że przecież zawsze było na max oleju a coś jest nie tak.
 
wsadź do szklanki z wodą patyczek albo i miarke od oleju pod kontem około 75 stopni do podłoża i zobacz jaka będzie różnica na miarce z jednej i drugiej stronie maks mm różnicy poza tym w misce olejowej jest przykręcona po wyginana blaszka która zapewne ma "trzymać" olej żeby nie latał na lewo i prawo
przy poziomie minimum przy jeździe na ostrych zakrętach nigdy nie było komunikatu a nie jeżdżę jakoś tam super wolno

---------- Post added at 10:32 ---------- Previous post was at 10:31 ----------

a skoro olej rzekomo spływa z filtra to w ciągu tych 10 minut tez zdąży spłynąć :)
 
Ale ja nie piszę o teorii ze szklanką wody i patyczkiem tylko o tym co rzeczywiście jest obserwowane. Robisz jak uważasz.
 
Wiem, że 156 to nie 147 ale chciałbym sie wypowiedziec bo Alfa to Alfa:)
No dobra....mam na punkcie poziomu oleju lekkiego pierdol...a więc opowiem Wam jak to jest jak się 10 razy dziennie rozgrzewa auto żeby sprawdzić poziom a potem czeka aż ostygnie żeby porównać pomiar.
Mam 156 2.0 JTS
Olej Valvo VR1 10W60
Zawsze sprawdzamy przy tym silniku na bagnecie od strony silnika nie zderzaka.
- pomiar na zimnym silniku po całej nocy - 5/6 poziomu
- pomiar po rozgrzaniu auta do normalnej temperatury, jazda po mieście ok 20 minut, odczekanie 7 minut - o dokładnie 2 mm mniej niż 5/6 poziomu.
Różnica więc w sprawnym silniku jest właśnie taka jak powyżej, czyli jakieś niecałe 80 - 100 ml spłynie przez noc z róznych miejsc silnika....

Reasumując nie ma większego znaczenia czy robimy ten pomiar po nocy stania czy jak mówi instrukcja.
Ważne żeby sprawdzać na bagnecie od strony silnika.

Aha moje auto jeżdżone przez małżonkę wolno i delikatnie, oraz dwa razy w tygodniu przeze mnie "przepalane" do max obrotów, spala jakieś 100 ml na 1000 km.
1L / 10.000 km więc w całkowitej normie :)

Pozdrawiam
Maciek
 
Ostatnia edycja:
będziecie się kłócić o 20ml oleju w silniku ? na wszelki wypadek sprawdź sobie olej po jeździe i np. po nocy. Zobaczysz czy jest jakaś różnica a nie będziecie się tu wykłócac
 
Kolego jakie 20ml???? Przeczytaj to co napisałem:
.... JEśli sprawdzasz olej na zimnym silniku kiedy cały ścieknie z magistrali i filtra to po uruchomieniu silnika i napełnieniu filtra i magistrali poziom oleju obniża się - w silnikach benzynowych nawet o 0,4l, czyli o połowę miarki na bagnecie (od min do maks jest dokładnie 0,8l)! Sam odpowiedz na pytanie czy ważny jest poziom na niepracującym (zimnym) czy pracującym (ciepłym) silniku?
 
olej nigdy nie scieka z filtra do miski w calosci i z glowicy tak samo w silniku zawsze zostaje okolo 500ml oleju w róznych jego czesciach i dla tego poziom oleju mierzymy gdy silnik nie pracowal przez dluzszy czas bo to co ma scieknac to scieknie a reszt zostaje jesli kiedzy wymieniales filtr oleju sam to pewnie widialles ze po spuszczeniu oleju z miski jak odkrecisz filtr to sie wylewa z niego dosc pokazna ilosc oleju jesli mierzysz poziom zaraz po zgaszeniu doprowadzasz do abstrakcyjnej sprawy przepłaniania silnika olejem co tez nei ejst za dobre .... po to jest akres miarki aby utrzymywac poziom pomiedzy - jesli oleju jest malo to na miarce jest mało jak jest zimy ( przy min ) to naczy ze nalezy dolac tak do 3/4 wtedy podczas pracy silnik ma wartosc normalna oleju czyli tak jak by na miarce bylo min podczas pracy jesli zrobisz dolewka zaraz na cieplym po wylaczeniu to podczas pracy silnik pracyuje na poziomie podwyzszonym a na posotoju jbedzie max lub ponad max poza tym po to jest przedzial aby w nim sie zmiescic ( jak nie ma oleju na bagnecie to w silniku i tak jest kilka L) reasumujac jesli chcesz miec ok na zimnym silniku ma byc 3.4 a na cieplym bedzie kolo 1.4 i tyle

tak na marginesie :
wymiana oleju juz to potwierdza bo :
rozgrzewamy auto
czekamy dosc spora chwile az olej spłynie z silnika do miski
odkrecamy korek wylewamy olej
odkrecamy filtr wylewamy
zakrecamy nowe
lejemy na max
odpalamy pochodzi pare min
czekamu az sie zleje dosc chwile
dolewamy na 3.4
 
Ostatnia edycja:
źle to napisałem. chodziło mi o stronę podziałki bagnetu z z której zczytujemy poziom oleju
 
Kupilem niedawno alfe 147 z silnikiem 1.6 tsa. Zalalem go olejem 10w40 opla. Zjada mi ok 1l/1000km. Z tego co czytalem to troche za duzo. Probowac go zalac 15w czy po prostu kwalifikuje sie to do roboty? Jezeli tak to prosze o przyblizony koszt czesci i robocizny
 
Jakim olejem opla?
Jak sprawdzałeś ten poziom? Po nocy, na rozgrzanym? Wiesz ze miedzy min a max na bagnecie jest ok 1 l, a nie cała pojemność miski olejowej?
 
olej GM 10w40. Wiem ze miedzy max a min jest 1 litr. Sprawdzalem gdzies ponad 5 minut po zgaszeniu silnika. Mialem zalanego oleju pod kreske maximum, wyzerowalem zegar, przejechalem 500km i na bagnecie teraz jest w polowie miedzy max a min.
 
A sprawdzasz go na równym terenie? Wystarczy tylko niewielka pochyłość i różnica w poziomie oleju jest kolosalna. Ja ustawiam w tym samym miejscu przodem (na niezauważalnej pochyłości) i jest max. Odwracam auto o 180 stopni jest 3/4. Jak wstawię do garażu z wypoziomowaną posadzką pokazuje mi 5/6:P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra