poziom oleju silnikowego na bagnecie...... Ar 147

  • Autor wątku Autor wątku Bronuś
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Moja Alfa znacznie zredukowała zużycie oleju ( z około 600ml na 1000km do 300-350 na 1000km ) - przy dość dynamicznej jeździe, po przejściu z Max Life-a na Liqui Moly 10 W 40 z Mos2 (siarczkiem molibdenu). Rozważam też próbę przejścia na wymieniony w instrukcji "gęsty syntetyk" 10 W 60.
 
mialem 1.8 ts 140km i przy przebiegu ok10tys-15tys max zuzycie oleju to 0,2l !
reraz mam 1.6 105km i jak narazie po przejechaniu 4 tyś pozarł ok 0,4l
 
W zasadzie to wszystko zalezy od stylu jazdy. Jesli jedzie sie spokojnie to moze wcale nie podpijac oleju, a jesli krecimy silnik w wyzsze pulapy to i oleju wiecej ubedzie.
 
Z pomarem poziomu oleju trzeba uważać. Pomiar wykonywać na ciepłym silniku odczekując około 5 min (od zgaszenia). Wyciągamy bagnet, wycieramy, wkładamy i wyjmujemy (bez czekania). I odczytujemy poziom oleju od strony silnika. Czekanie między włożeniem a wyjęciem bagnetu powoduje fałszowanie wyników.
 
Panowie moze mi jakos pomozecie w tej kwestii. Dzisiaj jechalem moja bella do Wroclawia (jakies 800km w obie strony) przed wyjazdem uzupelnialem olej i byl w polowie min-max. Jak juz wrocilem i bylem niedaleko domu chcialem sobie sprawdzic jak hamuja moje nowe hamulce wiec wdepnalem w pedal i podczas hamowania wyskoczyl komunikat o niskim stanie oleju:(sprawdzilem poziom i byl ponizej min. Nie powiem bo nie jechalem powoli autostrada ale i tak nie powinno brac tyle oleju na taki dystans:(wyciekow nie ma zadnych,wczesniej dolewalem olej ale nie az tyle za jednym razem. Mozecie powiedziec gzie lezy przyczyna i jakie sa szacunkowe koszta naprawy? Uzywam Shell Helix hx7.
Z gory dzieki za pomoc.Pozdrawiam
 
http://www.forum.alfaholicy.org/147/56414-remont_silnika.html Przeczytaj sobie wątek założony przeze mnie :P A zwłaszcza posta bocian'a :) Nic się nie przejmuj, nasze ts tak mają, dolej i jezdzij dalej. Bo 800km część po autobanie to dużo. Między max a mi na bagnecie jest 1l. Więc jeśli miałeś połowe to wzięła Ci około pół litra. Mi też sie zaświeciła kontrolka przy testowaniu nowych klocków i wtedy zacząłem sie srać i przede wszystkim pilnować poziomu. Jeśli nie jest morko, nie kopci i tak jak koledzy mi pisali nie ma masełka pod korkiem to ciesz się jazdą i pilnuj górnej granicy na bagnecie. :)
 
Ok nie ma zadnych z tych objawow tylko chleje ten olej jak nie wiem co, sprawdzalem ile mi pojdzie i wyciagnalem 220 wiec troche mu dalem w palnik na tej trasie i przez te obroty tyle zassalo tego oleju:girl_wacko:eh... co chwile kupuje nowa butelke na dolewke. Za niedlugo bede wymienial rozrzad wiec pewnie zmienie olej na jakis gesciejszy moze troche pomoze. Dla porownania brat ma Accorda z 2003r. (fotki w moim albumie) jemu nic nie ubywa nie to co mi:Phehe Dzieki:)
 
Ostatnia edycja:
brat ma Accorda z 2003r. (fotki w moim albumie) jemu nic nie ubywa nie to co mi:Phehe Dzieki:)
Hehe ale my mamy alfy :) Wiesz, żeby nie było, sprawdzaj ten poziom, przed dłuższą trasą uzupełniaj, tylko nie lej znów za dużo, pamiętaj że miedzy max a min jest 1l. Ja ostatnio dolałem jakieś 600km temu i miałem z 3/4 czyli 0,75l teraz mam ponad połowe to przyjmijmy, że 600, czyli wypił mi ze 150ml, czyli na 1000 bierze około 250/300 ml. Standard. Ja jak kupowałem i wahałem sie diesel czy benzyna to wiedziałem, że minusem TS jest ubywający olej. A weź pod uwagę, że masz 45 kucy więcej. A teraz masz 10w40? Taki ma być jak coś, koledzy na forum polecają Motula :) Ja mam totala i też jest good. Pozdr.
 
Sprawdzam systematycznie bo jakis czas po kupnie zauwazylem to i przeczytalen na forum ze jest z tym problem i od tamtej pory obserwuje stan.:)
 
Witam mojej beli 1.6 105KM na około 6 tys dolałem jakies 0.4L Sytl jazdy umiarkowany czasami cos mocniej. Tylko ostatnio zauwazyłem pod korkiem oleju delikatne masełko;/ płyn chodniczy czysty nie ubywa. Skąd to sie wzieło?
 
to z wilgoci jak jest niewielki nalot to nie ma sie co przejmowac gozej jak wieksze ilosci jak plyn chlodniczy jest czysty to nie ma co sie martwic
 
Wilgoć może też ale głównym powodem powstawania "masełka" jest niedogrzanie silnika.
Albo za krótkie odcinki robisz i nie zdąży się nagrzać albo padnięty termostat.
 
dzieki za odpowiedz.Fakt robie codzienie 3km w jedna strone i spowrotem 3km wiec silnik nie jest jeszcze rozgrzany.
 
W moim przypadku (zmiana silnika) mogę wywnioskować, że silnik silnikowi nierówny:) Kupiłem moją 147 1.6 w Niemczech od pierwszego właściciela przy przebiegu 97 tys km(oryginalny!!!). Zżerała mi olej w dużych ilościach, aż pewnego razu silniczek obrócił się na panewce i postanowiłem zmienić serduszko, bo nieopłacało mi się naprawiać... Znalazłem sprowadzoną 147 rozbitą przodem(140 przelotu) i padła decyzja na zakup. Jak do tej pory przejechałem 3 tys km i nie zauważyłem ubytków. Na starym silniku jeździłem na shellu 10w40, do nowego zalałem valvoline, ale to chyba nie ma nic do rzeczy bo wielu forumowiczów jeździ na shellu i go poleca
 
To ja podłącze sie pod ten temat odnośnie oleju w silniku. Przy gwałtownym hamowaniu albo przy skręcie na full zaświeca mi sie kontrolka od oleju, a cały czas swieci mi się żółta kontrolka od silnika. Wcześniej nic i takiego mi sie nie działo. Może jakieś sugestie?
 
To ja podłącze sie pod ten temat odnośnie oleju w silniku. Przy gwałtownym hamowaniu albo przy skręcie na full zaświeca mi sie kontrolka od oleju, a cały czas swieci mi się żółta kontrolka od silnika. Wcześniej nic i takiego mi sie nie działo. Może jakieś sugestie?

sprawdz koniecznie poziom jak Ci radzą u mnie od tego się zaczęło a skończyło na zmianie silnika :)
 
miska jest tak zbudowana że na zakrętach żeby pompa nie mogła pociągnąć oleju to musi być naprawdę sucho :D
wiem bo właśnie jestem po montażu miski olejowej tak na marginesie masakra jakaś :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra