Pożary v6 !!! Uwaga!!!

Patrzenie patrzeniem. Ale wymienić też trzeba i pytanie na co..... Moje wyglądają na fabryczne. Jakby dobrze nie wyglądały to wypadałoby je wymienić po 19 latach a nie tylko na nie patrzeć :)
 
Odpowiedziałeś sobie sam... 19 lat. Dawno na nie pora, wystarczy zwykły zbrojny wężyk paliwowy i dwie porządne opaski do tej średnicy.
Zabieg powtarzać co 2 lata za kwote 20-30 zł, ewentualnie kupować w aso za kilkaset zł nowy przewód, który starczy na 10 lat- ale wątpię, że ktoś tyle wyda.
 
To co było u mnie to raczej fabryczne. To jest jakoś wulkanizowane i zaciskane. Na kształtowych czopach osadzony poliamidowy wąż i całość w gumowym wężu. Generalnie to było ciężko zdjąć a co dopiero samo miałoby strzelić. Ten poliamid jakoś na gorąco w fabryce jest nakładany. Na króćcach wyglądał jakby był na nich wylewany :) guma na wierzchu to tylko osłonka. Przynajmniej u mnie alarm definitywnie nie był potrzebny. Przewód nawet od środka nie miał żadnych oznak zużycia czy uszkodzenia.
IMG_20180418_174725562.jpgIMG_20180418_174730015.jpgIMG_20180418_174750848.jpg
 
Płoną jak widać na załączonym obrazku nie tylko Alfy i nie tylko benzyny. Land Rover w dieslu... właściciel nacieszył się nim całe 2 tygodnie po zakupie. Zapalił się na autostradzie... wczoraj :(

DSC_5197_mini.jpgDSC_5198_mini.jpg
 
Koledzy i co z tymi wężykami robicie? Wymieniacie na zbrojone i dajecie opaski ? Ktoś już taki siebie zrobił? Może jakieś zdjęcie po takiej operacji? Chciał bym to u mnie ogarnąć a nie wiem co gdzie uciąć i założyć nowy wężyk i jakiej średnicy?
 
Skoro rozciąłem przewody jw to chyba nie miałem wyjścia jak założyć nowe :)
IMG_20180418_181944046.jpgIMG_20180418_181930305.jpg
 
i to ten kawałek wężyka jest winowajcą palących się Busso ? czy jeszcze któryś ?wygląda to spoko Kolego co to za wężyk ? jakiś gumowy w stalowym oplocie czy co to dokładnie jest? i jak się sprawuje ?kolejne pytanie przy baranach widzę że połączyłeś go za pomocą opaski skręcanej ale jak połączyłeś go z tą aluminiową rurką przy grodzi ?jak długo tak jeździsz ?czy zdaje to egzamin i czy po takim zabiegu jestem teoretycznie bezpieczny ;d?


edit ;D znalazłem takie wężyki w oplocie,ale jaka średnica wewnętrzna ? i czy wystarczy ten jeden wężyk wymienić jak na zdjęciu wyżej ?
 
Ostatnia edycja:
Jeszcze wymieniasz go między listwami paliwowymi. Żadnych innych przewodów paliwowych nie ma bo ta rurka przy grodzi idzie już do baku. Wężyk 8mm ze stalowym oplotem. Opaski metalowe wszędzie. Kupiłem takie SGB (na śrubę) - mocniejsze od zwykłych ślimakowych. Przejechałem na tym niespełna 150km :) teraz jadę w weekend na zlot to zobaczymy czy się nie spalę :)
Czy wystarczające? Mocne? Nie wiem. W końcu to tylko przewód paliwowy. 90% aut jeździ na zwykłych rurkach gumowych i wszystko jest ok. Tam jest tylko kilka barów a nie 300. Ważne żeby były nowe. Jak to było fabrycznie to widzisz na fotkach wyżej bo rozciąłem przewody żeby je zdjąć. A nowe zamontowane i skręcone trzymają solidnie. Na listwach są "choinki" z oringami a na rurce przy grodzi dwa garby. Tak więc spokojnie można wężyki na opaski montować.
 
Co prawda mam 156, ale chciałem się podzielić moimi przemyśleniami nt. tego wężyka.
Ostatnio sam go wymieniałem, pocił się fragment między listwami (hehe, od 3 lat się pocił i olewałem).

Otóż po rozcięciu wężyka ochronnego naszło mnie przemyślenie:
Przy prawidłowej eksploatacji ten wężyk powinien być wieczny, ALE bardzo łatwo go załamać zaraz przy metalowej części przewodu.
Przewodzik wraca do naturalnej pozycji, niby nie widać uszkodzeń, ale pod gumową osłonką uległ bezpowrotnemu uszkodzeniu.
Myślę, że będzie to główna przyczyna pękania tych przewodów, u mnie w obu miejscach był złamany pod spodem - z jednego złamania bardzo powoli sączyło się paliwo.

Polecam wymianę, ja nie ufałem tanim wężykom i kupiłem metr węża z oryginału Mercedesa, na Allegro dostępny za ok 60pln.
Przewodzik w przeciwieństwie do tańszych wykonany z Vitonu (FPM) więc trochę powinien wytrzymać.

Swoją drogą, może warto aby moderator przypiął ten temat ;)
 

Załączniki

  • 20180611_204322.jpg
    20180611_204322.jpg
    38.9 KB · Wyświetleń: 27
  • 20180611_204351.jpg
    20180611_204351.jpg
    43.9 KB · Wyświetleń: 28
Jak wy zarabiacie ten viton?
 
Nie no Viton to elastyczny, wygląda jak gumowy.
Fabrycznie to jest jakiś poliamid/teflon?
Są specjalne narzędzia do tego, ale raczej na forum wszyscy wymieniają te wężyki na gumopodobny odpowiednik montowany na opaski skręcane/ściskane.

O takie narzędzie np.: https://www.youtube.com/watch?v=rjTmj1OsGAA
 
Ostatnia edycja:
Fabrycznie to jakieś tworzywo powlekane gumą. Mocowane jest przez zagrzanie na rurce z perforacją. To tworzywo jest bardzo twarde. Po złamaniu co prawda nie pęka ale jest już karb z tą jasną szramą jak przy łamaniu plastiku. Ogólnie dopóki tego nie złamiesz to faktycznie będzie wieczne więc wcale to nie jest jakaś wada fabryczna (jak to niektórzy stwierdzili). Wręcz przeciwnie, świetne rozwiązanie. No ale jak to budżetowi mechanicy pewnie to odginają (myśląc, że to sama guma) i potem o tragedię nie trudno.
Odnośnie nowych przewodów to nie bardzo widzę sens robienia tego z czegoś super hiper. To tylko kilka bar benzyny. Zwykły dobry przewód paliwowy w zupełności wystarcza. I tak trzeba co parę lat go wymienić i już. Ja sobie kupiłem w oplocie raczej dla bajeru a nie w strachu przed pęknięciem :)

- - - Updated - - -

P.S. Bardzo fajna ta maszynka :) tylko pewnie za worek złota + drugi na złączki :D
 
Przeca ta maszynka to zwykły pistolet do tub np. silikonu. Adaptery też nie są jakieś kosmiczne. Uchwyt do mocowania wężyka to 2 kawałki blachy z przewierconą dziurą. Ewentualnie dla lepszego trzymania można zarobić gwint i go przytrzeć. Taka maszynka to 1 popołudnie ;)
 
A takie złączki to jak namierzyć bo ja szukałem czegoś takiego właśnie przed wymianą swojego przewodu ale nie natrafiłem na to.
To jak będziesz robił Damian narzędzie to mi zrób przy okazji komplet :D
 
Bez obrazy [MENTION=3821]marek230482[/MENTION] ale Twoje rozwiązanie właśnie nie za bardzo mnie przekonuje.
Niestety obecnie produkowane przewody paliwowe są marnej jakości i szybko się degradują. Przy zwykłym gumowym wężyku będzie widać uszkodzenia materiału, a u Ciebie nie wiadomo co się dzieje pod oplotem.
W v6 ten przewodzik jest na tyle niefortunnie umieszczony, że w razie awarii kapie wprost na alternator, więc każda nieszczelność jest niebezpieczna.
 
Możliwe, że masz rację. Ja jednak nie podchodzę do tego jak do lotu w kosmos. To tylko wężyk. Benzyna też nie jest jakimś fenomenem chemicznym. Założyłem że zwykły przewód paliwowy wymieniany raz na rok albo dwa w zupełności wystarczy i z pewnością nic się z nim nie stanie. Nie zakładam że będę go miał kolejne 19 lat :)
 
No i to też zdrowe podejście, regularna wymiana powinna załatwić sprawę :)
Chociaż odnośnie fenomenu chemicznego, to podobno bio dodatki bardzo degradują gumę - nie wiem, nie znam się ale tak słyszałem...
W każdym razie polecam wymianę każdemu, ciężko przez ten gumowy wąż wyczuć czy w środku poliamid złamany.
 
Fajny ten filmik.
Lubię takie zabawki.[emoji41]
Marek ostanio wymieniałem wężyk benzynowy /15 barowy/ miał niecały rok i w jednym miejscu zrobiła się prawie 3 cm średnica.
Najchętniej to założyłbym ten plastikowy.
Teraz kupiłem do 25 barów i ognioodporny [emoji41]
 
Ostatnia edycja:
Ja zamontowałem coś takiego:
http://allegro.pl/przewod-paliwa-mercedes-w230-a2304768726-oryginal-i6774379948.html (mailowo taniej)

Generalnie jeśli Mercedes się pod tym podpisuje, to powinien spokojnie kilka lat wytrzymać, zwłaszcza że wężyk z FPM.
Stanowczo odradzam produktów Fagumit - to się w zasadzie wyrok na auto :D
Kiedyś gdzieś słyszałem, że przewody Cohline powinny być ok, nawet na powyższym filmiku takich używają.
A no i są jeszcze teflonowe flex, coś w tym stylu: https://5.allegroimg.com/s512/018f49/6638842948e2b42b8ba35b048115
Ale to powyżej 40zł/m i trzeba używać specjalne złączki żeby było szczelne.

- - - Updated - - -
 
Co do pożarów to nie jest żaden spam, wystarczy popatrzeć na moje wężyki - na zewnątrz ideał, pod gumą jeden bardzo poważnie uszkodzony, drugiemu dużo nie brakowało.
Ale każdy może mieć swoje zdanie, nie widzisz problemu
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Amortyzatory
Powrót
Góra