• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

Pożary v6 !!! Uwaga!!!

Ja się na własnej skórze przekonałem, co by się stało gdyby to było w trasie przy gorącym silniku a nie zaraz po odpaleniu można się domyśleć. Ilość przypadków pokazuje, że jakiś problem jednak jest. Może i nie "wada fabryczna" ;) ale warto jednak innych uświadomić a nie zamiatać temat pod dywan. Ekscytacji po przytoczeniu wężyków paliwowych Mercedesa szkoda komentować :P
 
Myślę że główny problem to właśnie lekceważenie budowy fabrycznego przewodu. Nie nadaje się on do odginania i demontowania. A pewnie wiele warsztatów myśli, że to zwykła "lepsza" guma i to właśnie robi.
 
Myślę że problem polega na tym że przewód ów u tych osób co auto sie spaliło uległ uszkodzeniu i tak akcja, musiało coś na niego oddziaływać i się przygiął i uszkodził, po prostu zbieżność sytuacji, tym bardziej że mowa była i nowych autach, a opinia kolegi Lukros że przewody MB są lepsze jakościowo ponieważ firmuje je marka MB mija się z celem, ogólnie wszystko co teraz robi mercedes pod swoim znakiem to jest badziew łącznie ze sprinterami płaczącymi łzami i innymi wynalazkami markowanymi ich nazwą. Wystarczy kupić porządny wąż w oplocie, może być i stalowym i nie ma problemu. Druga sprawa czy wiesz po kim samochód kupiłeś kolego Lukros że masz takie przypadki ? bo wygląda na to że ktoś oszczędzał na wszystkim skoro tak to u Ciebie wygląda że wszystko się kruszy, i powtarzam na przyszłość jak pasuje Ci MB to zmień forum bo ja np szajsu z mercedesa do siebie nie śmiem założyć, po pierwsze ze względu na to że to badziew a po drugie wszystko co robi ta marka nadaje się do śmieci poza rocznymi autami. to jest AR i tu się zakłada podzespoły od AR a nie od niemieckiego szajse. Jezeli nie pasuje Ci moje podejście kup sobie okulary i odbij jak nie widzisz na jakim forum jesteś, nawet nie powinieneś wspominać o tym badziewiu co montujesz to klasyka z włoch, wstydził byś się. KONIEC TEMATU.
 
Twiti2 każdy ma orawondo własnej opinii Ale nie możesz nikomu narzucać swojej jako wyroczni. Temat założyłem bo te silniki jak widac na fotach w wielu przypadkach się spalily. Coś jest przyczyną tego. Przez 20 lat sporo osób tam wkłada lapy i gnie co się da. V6 ma z tylu głowice i tam też trza lapy wkladac wymieniać cewki czy świece. Zagiecie tego przewodu to jest sekunda. Nie możesz twierdzić że auto lukrosa to złom na którym wszędzie oszczędzano skoro to nie wkdziales na oczy nawet. Najpierw pokaż swoja perelke.
Kto chce przewód sobie wymieni kto nie nie musi. Wystarczy że QBA sie tu wypowiedzial

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
No tak, forumowe autko :(

Wysłane z mojego Redmi 5 Plus przy użyciu Tapatalka
 
Polecam każdemu od czasu do czasu zweryfikować stan tych przewodów. U mnie AR rok 2006r, po przeczytaniu właśnie tego wątku , macha w górę i co ? Wężyk ten krótszy przy baranach lekko zapocony , po demontażu okazało się że właśnie ten plastik pod gumową osłoną był załamany i przepuszczał . Co ciekawe w Aso mają oryginalne przewody paliwowe i teraz ten długi od zbiornika paliwa aż do listwy kosztuje 240zł a ten krótki 650zł ponieważ jest dostępny tylko w komplecie z lista paliwową . Super temat i podziękowania dla autora , bo myślę, że zwróceniem uwagi na problem ocalił żywot kilku V'ek. Myślę , że można by wątek podkleić w głównym dziale 156/147/166/gt , gdyż problem nie dotyczy tylko modelu 166 a wszystkich z silniami V6 Busso.
 
Po lekturze wątku jestem lekko przerażony. Przejrzałem przewody pod maską i ten mały pomiędzy listwami delikatnie zapocony. Zamierzam wymienić oba i zastosować opaski na śrubę. Pytanie czy ten mały przewód pod baranami da radę wymienić bez demontażu listwy czy baranów? Jest tam dosyć mało miejsca. Silnik 2.5 V6 CF2. Przewody wyglądają na fabryczne bez żadnych zabezpieczeń.
Jakieś niespodzianki mnie czekają? Może ktoś ma jakieś uwagi i podzieli się doświadczeniem.
 
Jak nie czuć benzyny to nie ruszaj , ja go wymieniałem bez zdjecia baranów bo już się sączyło z niego. Troche trzeba gimnastyki palcami ale da rade
 
Jak nie czuć benzyny to nie ruszaj , ja go wymieniałem bez zdjecia baranów bo już się sączyło z niego. Troche trzeba gimnastyki palcami ale da rade
A to zapocenie nie jest efektem pęknięcia tego poliamidowego środka? Paliwa jednak nie czuć.
 
Nikt Ci nie powie ani powierzchownie tego nie sprawdzisz. Ja swoje wymieniłem profilaktycznie. Ten krótki też potwierdzam, że da się bez demontażu baranów. Ciężko, ale się da :)
 
Te przewody mają średnicę wewnętrzną 8mm?
 
Dziś sprawdziłem. Przewód pęknięty. Jeszcze nie kąpało.. Masakra. Auto uratowane.
 
Tak się złożyło że mi ostatnio właśnie diesel poszedł z dymem w czasie jazdy, ledwo zdążyliśmy uciec, bo chciałem jeszcze z lasu wyjechać

- - - Updated - - -

W poniedziałek w czasie jazdy spotkało mnie to samo, tyle że moja doszczętnie spalona zanim straż dotarła, co dziwne diesel tak się palił

- - - Updated - - -

Wtryski:
zewnętrzną 8mm
wewnętrzną 3.2mm
 
Następne 3.0, stoi w Monachium...Rozmawiałem z właścicielem, włochem, puścił przewód paliwowy.

Zastanawiam się czy dało by radę to jeszcze uratować ? [emoji48]

.
8.jpg
9.jpg
10.jpg


Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
 
Jasne, że dałoby radę ją uratować. Instalacja elektryczna do wymiany, zapewne alternator, barany i parę innych gratów
 
Da radę uratować :)
 
Myślę że da rady uratować, i warto piękności
 
Zastanawiam się, czy nie wziąć...laweta do Wrocławia wyjdzie drożej niż auto...
Powoli zaczynam chorować na busso, ale zamiast szukać zadbanego egzemplaża, rozglądam się za jakimiś wynalazkami..[emoji2960]

Sprzedaje ją Włoch, ktìry ma jeszcze 2 spidery z Ts do sprzedania...
Motor przed spaleniem wyglądał na zadbany
Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
11.jpg
12.jpg
13.jpg
14.jpg
15.jpg

16.jpg
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra