porównanie 155 vs. 156 ?

Tak ale raczej niewielu z nas stać na to cudo. Ja mam 2 sztuki 155 które sobie zostawię. Jedna wymaga tylko kosmetyki a druga lakierowania.
 
Alfa 75 to już inna bajka, epoka prawdziwych i rasowych Aut choć posiadała wiele wad to była i tak boska
 
Radzę Wam, lepiej skończcie offtopować, bo zaraz znowu jakiś ostatni sprawiedliwy zgłosi Waszą dyskusję do moderacji. :D
 
hehe to w 155 sie juz haczą jak zmieniasz koło z przodu na lewarku

Dwa razy w roku sam sobie zmieniam koła i nie zauważyłem takiego objawu - a nieraz otwierałem drzwi przy podniesionym samochodzie.


Gdyby tak na podwoziu 75 posadzić budę 155 to dla części z nas powstała by Alfa idealna:)

Trudno się nie zgodzić (155 jest po prostu ładniejsza), choć:

Szkoda że nie robili 155 2,0 V6 TB . To byłby ideał.

w tym zdaniu też jest sporo racji.
 
Dwa razy w roku sam sobie zmieniam koła i nie zauważyłem takiego objawu - a nieraz otwierałem drzwi przy podniesionym samochodzie.




Trudno się nie zgodzić (155 jest po prostu ładniejsza), choć:



w tym zdaniu też jest sporo racji.

jeśli chodzi o V6 TB to chyba nie powinno być wiekszego problemu - jesli byłą tam seryjnie Vałka i ludzie swapuja na 3.0

ale czy jest sens V6 TB ? moc taka sama jak z 2.0 R4 Lanci czyli to co w Q4 a dużo lżejszy motor .... ??
 
Wydaje mi się że ten temat nie jest wart przyklejenia, no i chyba nie do końca w tym dziale, bo jak tytuł wskazuje miało to być porównanie opinii o 2 samochodach a nie tylko o 155...

TomAlf nie ekscytuj się niepotrzebnie- nikt nie ma Ci za złe że wolisz 156... jeden woli córkę a drugi teściową- ale jak będziesz miał okazję przejedź się (oczywiście jako kierowca) w 155 8v albo v6 właśnie za kierownicą ten samochód pokazuje swój pazur, no bo faktycznie trzeba lubić kwadraciaki żeby powiedzieć że 155 jest ładna, choć wg mnie ma coś w sobie. pozdrawiam
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jeździłem 155 2.0 16v jako kierowca i 156 2.0TS jako pasażer, mnie bardziej odpowiada ten drugi model. Chcesz mieć problem przy odsprzedaży auta, kup sobie Alfę 155! (chyba, że zaproponujesz cenę taką jak na złomie, to pozbędziesz się przecudownej alfy)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Zobaczymy za parę lat, tendencja się odwróci:) Już teraz na zachodzie za dobrą 155 musisz dać tyle co za 156.
 
bikermarek a moment tez taki sam? wydaje mi sie ze przewaga lezy po stronie 2.0 v6 tb niz r4 t z lancii, w koncu nie nadarmo tam jest 6 cylinderków...na moje to duzo wiekszy potencjał...:p
 
Chcesz mieć problem przy odsprzedaży auta, kup sobie Alfę 155! (chyba, że zaproponujesz cenę taką jak na złomie, to pozbędziesz się przecudownej alfy)

Będzie z Ciebie taki alfista jak koziej d...y trąba skoro taki argument ma dla Ciebie znaczenie...
 
Ja mam Alfę 155 1.7 TS miałem kiedyś zamiar kupić 156 ale szwagier sobie kupił taką tylko że z małym silnikiem bo 1.6 TS niby 156 ma 5KM więcej ale wrażenia z jazdy 155 są dużo lepsze nie zamienił bym jej na inną Alfę napewno :)
 
Będzie z Ciebie taki alfista jak koziej d...y trąba skoro taki argument ma dla Ciebie znaczenie...

Alfistą to dopiero będę. Widzisz ja zamierzałem początkowo w latach 2011-2020 przejść cąłą drogę od 155 przez 156, 156fl, 147fl, 166fl do 159 z najmłodszych roczników, ale chłodna kalkulacja uświadomiła mi, że za rok dwa będę miał duże problemy z pozbyciem się Alfy 155 za jakieś przyzwoite pieniądze. Dlatego coraz częściej noszę się z zamiarem pominięcia tego modelu.
 
Hehe, Twoja argumentacja wywołała uśmiech na mojej twarzy:) Jak Chcesz co rok zmieniać auto to kup byle jaką pordzewiałą 155 za 2 tysie a za rok stracisz na niej max 500zł.
Nero, większy potencjał jeśli chodzi o moc jest w R4, można o tym trochę poczytać, inżynierowie obadali temat i okazuje się że każdy cylinder więcej niż 4 nigdy nie da Ci takiego zapasu mocy żeby pokryć straty podczas jego pracy. Dlatego najmocniejsze silniki jakie wychodzą są R4, wystarczy spojrzeć choćby na EVO czy STi - w tym drugim ostatnio zwiększyli pojemność do 2.5l ale liczba garów pozostała ta sama. Np. w Szwajcarii silnik z Delty Integrale/155 Q4 zrobią Ci na ponad 700KM:)
 
Alfistą to dopiero będę. Widzisz ja zamierzałem początkowo w latach 2011-2020 przejść cąłą drogę od 155 przez 156, 156fl, 147fl, 166fl do 159 z najmłodszych roczników, ale chłodna kalkulacja uświadomiła mi, że za rok dwa będę miał duże problemy z pozbyciem się Alfy 155 za jakieś przyzwoite pieniądze. Dlatego coraz częściej noszę się z zamiarem pominięcia tego modelu.
No to nam się Alfista trafi :D
 
hehe dobre postanowienie.. fakt ze 155 trudno sprzedać ale w sumie to dotyczy tylko zaniedbanych egzemplarzy tak samo jak w przypadku innych modeli alfy.. alfa to nie VW ze wszystko sie sprzeda ważne ze tdi na klapie
 
gdybym myslal tymi kategoriami co kolega TomAlf to musialbym do konca zycia golfem jezdzic
 
Jak Chcesz co rok zmieniać auto to kup byle jaką pordzewiałą 155 za 2 tysie a za rok stracisz na niej max 500zł.

gdybym myslal tymi kategoriami co kolega TomAlf to musialbym do konca zycia golfem jezdzic

W przypadku 155 chodzi o problem pozbycia się auta w ogóle, bo raczej nikt poza alfistą jej nie kupi. Wszyscy znamy przypadki kolegów z Krapkowic i Wrocławia, którzy swoje zadbane egzemplarze sprzedawali ponad rok (ten drugi nadal bez powodzenia). Natomiast z tego co wiedzę zadbane 156 znikają w ciągu trzech miesięcy. Złomem 155 za 2000 złotych jeździć nie zamierzam, a sensu kupowania dobrej sztuki za wysoką cenę i sprzedaży jej za rok, dwa za 1/3 tej kwoty (bo inaczej chętnych nie znajdę) też nie widzę. Lepiej od razu kupić 156, której łatwiej jest się pozbyć. Jeśli jednak ktoś zamierza z 155 związać się na długo to oczywiście powyższe nie ma znaczenia. Mnie jednak na dłuższą metę nie będzie stać na utrzymanie dwóch aut, a z jednym modelem jak pisałem na wiele lat wiązać się nie zamierzam, dlatego zawczasu muszę kwestie odsprzedaży wziąć pod uwagę. Samą Alfę 155 uważam jednak za ciekawy samochód i gdyby trafił się jakiś dobry egzemplarz po promocyjnej cenie to kto wie :)
 
Ostatnia edycja:
a ja tam się cieszę że Alfy są tak tanie. Nowej nie kupię pewnie nigdy, a dzięki utracie wartości mam co prawda leciwe już (16 lat) ale na pewno rzadko spotykane na ulicach, całkiem wygodne i dobrze wyposażone, świetnie się prowadzące i mające parę koni autko za 3 tysie... Pozdrawiam
 
Dobry egzemplarz a dobrej cenie masz na giełdzie, wystarczy chcieć poszukać - 1.8 8V kolega chce oddać z tego co ostatnio widziałem za 2500,- i kto oglądał mówi że warto.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra