[159] Pomoc przy zakupie AR159 / Brera

Każdy potencjalny nabywca te Twoje wady, może spokojnie zauważyć i albo dla innego to nie będą wady (bo parę z nich to tak na silę wymyśliłeś) i je kupi albo szuka sobie innego a nie wymyśla po fakcie. Reasumując "widziały gały co brały"
 
To tak trzeba było napisać, a nie bajdurzyć o jakiejś "pragmatyce", cokolwiek miałoby to znaczyć w Twojej interpretacji. Jak się już zapewne przekonałeś, kupiłeś samochód "full wypas", który okazał się, no może nie "golasem", ale przy "full opcji", to on nawet nie stał ;)

Bez urazy, ale nie przekonuje mnie Twoja argumentacja. Problem kubka do kawy, ładowarki do telefonu, czy małych schowków potrafi drażnić bez względu na rodzaj wyposażenia, to faktycznie najbardziej denerwujące drobiazgi 159. W zasadzie obejść to można dedykowanym do 159 uchwytem do telefonu, bo on uporządkuje przestrzeń i znajdzie się wtedy miejsce i na kawę, i na napoje, i na ładowarkę
 
do Janio, Twoje odpowiedzi na moje rzeczowe argumenty są porażające (vide "Hummer byłby najlepszy"), świadczą jedynie, iż jesteś przekonany o własnych racjach, odporny na wszelkie argumenty, wobec czego trzeba Cię z nimi zostawić i z Tobą nie dyskutować,

a odpowiadając na ww. pytanie, przekonała mnie estetyka samochodu, gdyż jest bardzo ładny, by nie powiedzieć piękny, początkowo równoważyło to a nawet przewyższało jego wady, niestety z czasem straciłem do niej serce, szczerze powiedziawszy trochę się rozczarowałem, wobec czego moje posty mają za zadanie właśnie uświadomić potencjalnego kupującego by wiedział co kupuje, nie jest to żaden zarzut do samochodu, ale raczej serdeczna przestroga z mojej strony, iż samochód nie jest tylko piękny, zauważcie, iż ja swój samochód chcę sprzedać, ale lojalnie każdego kupującego (przecież potencjalnie każdy z tego forum może nim być) informuję jaki to produkt, ma zalety ale również i wady - a widzę, iż niektórzy na tym forum z uporem maniaka widzą same zalety, nie dostrzegają wad, a jak ktoś próbuje mieć inne zdanie, to się wysuwa podobne argumenty jak kolega powyżej

A wymien auto ktore niema wad!skoda fabia?
 
w aucie sie nie je i nie pije takie moje zdanie.Na telefon zawsze sie znajdzie miejsce.Na gniazdo zapalniczki tez sa sposoby-chociazby rozdzielacz zapalniczki i sa np.3 gniazda albo mozna je przeniesc w inne miejsce jak sie tylko chce.Medzik wypisujesz jakies smieszne wady,a moze bys wspomnial lepiej o tym co ja zdolalem zauwazyc-czyli zderzaki,oznaczenia i za scudetto pomalowany plastik pod kolor nadwozia.Chyba wybrales zle miejsce na sprzedaz swojego auta.Lepsze jest allegro/otomoto.
 
Musisz jednak zrozumieć jedną rzecz - 159 to nie jest auto, które się kupuje z powodu ilości miejsca wewnątrz (tutaj spokojnie możesz skierować swe kroki po Passata albo Mondeo), z powodu ilości schowków (zapraszamy np. do Espace albo Zafiry - schowków jest tam od zarąbania), czy też z powodu przestrzeni bagażowej (Ford Focus ma większy bagażnik). To jest auto, które się kupuje, bo jest ładne, świetnie się prowadzi, ma dobre, trwałe jednostki napędowe i pozwala cieszyć się posiadaniem auta, które zaprojektował ktoś chcący dać kierowcy radość z posiadania ładnej rzeczy. A nie tylko narzędzia do przemieszczania się. To trochę tak, jakbyś kupił np. Peugeota 407 coupe i narzekał na ilość miejsca z tyłu. Albo Porsche 911 i wkurzał by Cię nisko poprowadzony przedni zderzak... .

Idealnie wyciągnięta kwintesencja zakupu AR 159 :) !!
 
Ja się zgadzam z częścią wypowiedzi kolegi medzik , a szczególnie że poprostu widzi rzeczy które mu nie odpowiadają , a nie zarzeka się że skoro ma AR 159 , to jego auto/model jest najlepsze na świecie i złego słowa o nim powiedzieć nie można.

159 jest piękna z zewnątrz i to jest jej największa zaleta. Było to auto które mi osobiście się zawsze podobało i jeszcze jak miałem AR 156 , to wiedziałem , że kiedyś 159-tke będę miał. No i mam i wcale nie zachwyca tak jak by się mogło wydawać, są rzeczy które mniej lub bardziej mi w tym aucie nie odpowiadają.
Na tle starszej 156 według mnie AR 159 już straciła ducha Alfy...
Do 156 wsiadałem i wiedziałem że to jest to , ma to "coś" , czego już nie moge powiedzieć siedząc w 159-tce. Mimo to jak sobie na nią patrze z okna to uśmiech się pojawia... Jednak auto bardziej powinno cieszyć z środka, bo to z pozycji kierowcy ma większość rzeczy odpowiadać. I tutaj ergonomia 159 nie zachwyca ( mnie ) , nie mówię już o bagażniku czy miejscu z tyłu , bo to akurat jest dla mnie najmniej ważne , bo zazwyczaj jeżdzę sam lub w dwie osoby.
Prowadzenie według mnie lepsze było w 156 , to pewnie przez mniejszą wagę i bardziej sztywne zawieszenie, dla mnie kojarzenie AR 159 ze sportowym autem to pomyłka.

Ogólnie każdy kupujący 159 musi mieć świadomość że to specyficzne auto, które część swoich niedociągnięć rekompensuje wyglądem... i trzeba sobie zadać pytanie czy to wystarczy.
No i najlepjej przejechać się autem i zobaczyć czy to komuś odpowiada taka charakterystyka ( chociaż i tak przy jeździe próbnej wyjdzie tylko część zalet/wad auta , a reszte zobaczy się dopiero z czasem użytkowania po kupnie :) )
Druga sprawa z autem się ślubu nie bierze i przecież zawsze można zmienić :D

Ja teraz żałuję , że moja to nie automat , 1.9 w tej budzie wyścigówką i tak nie jest, jakoś specjalnie oszczędna też nie jest , więc litr więcej dla automatu by nie był różnicą , a na komforcie jazdy by zyskała i wtedy te plusy i minusy mniej więcej by się wyrównały .... to już drugiej 159 nawet w automacie bym nie kupił.
 
Zaiste, b. dobry opis :)


A tak do plastiku za scudetto wracając: u Tomka na autka.pl jest jeden egzemplarz srebrnej 159, bezwypadkowej (wg opisu) z plastikiem w kolorze zderzaka. To jak to w końcu jest? :)
 
no ja nie mam auta do wyscigow i nie twierdze ze to wyscigowe albo najlepsze auto na swiecie ale wiedzialem co chce kupic wiec nie narzekam na brak uchwytu na kubek,telefon czy gniazdo zapalniczki itp.
 
No ja tak samo wiedziałem że chce 159 i właśnie o to mi chodzi że przy kupnie nie zwracało się uwagi na to czy jest gdzie położyć telefon , czy butelke z piciem , klucze itp.
I o to mi chodzi , że dopiero z czasem użytkowania wychodzi że : o kurde , nie ma miejsca na picie , jak włoże telefon w uchwyt do zamykania drzwi to wypada ( akurat w 156 tam trzymałem telefon dlatego takie porównanie ) , jak mam nawigacje w telefonie ( teraz mam uchwyt przyklejony do panelu srodkowego ) , to przez środek auta idzie kabel od ładowarki , itp itd. Można by powiedzieć że pierdółki , ale o których się nie pomyśli w momencie zakupu i później trzeba sobie radzić w jakiś zastępczy sposób lepszy lub gorszy :P
 
No ja tak samo wiedziałem że chce 159 i właśnie o to mi chodzi że przy kupnie nie zwracało się uwagi na to czy jest gdzie położyć telefon , czy butelke z piciem , klucze itp.
I o to mi chodzi , że dopiero z czasem użytkowania wychodzi że : o kurde , nie ma miejsca na picie , jak włoże telefon w uchwyt do zamykania drzwi to wypada ( akurat w 156 tam trzymałem telefon dlatego takie porównanie ) , jak mam nawigacje w telefonie ( teraz mam uchwyt przyklejony do panelu srodkowego ) , to przez środek auta idzie kabel od ładowarki , itp itd. Można by powiedzieć że pierdółki , ale o których się nie pomyśli w momencie zakupu i później trzeba sobie radzić w jakiś zastępczy sposób lepszy lub gorszy :P

nic dodać nic ująć - cieszę się, że są osoby trzeźwo myślące na forum,

do kolegi Czarnego:
alfe wystawiłem na allegro, jak dobrze wiesz, co do malowania, ja jej nie malowałem i nie miałem żadnej stłuczki, czy wcześniej nie miała, nie wiem - auto kupione u dealera fiata/alfy, gdzie ktoś w rozliczeniu zostawił a przy zakupie dostałem na nie gwarancje, natomiast i tak zawsze każdemu doradzałbym sprawdzenie towaru w ASO, więc nie wiem do czego pijesz, ja nikomu nic na siłę nie chce wciskać, wskazuje wady i namawiam do sprawdzenia przed zakupem
 
Bez urazy, ale nie przekonuje mnie Twoja argumentacja. Problem kubka do kawy, ładowarki do telefonu, czy małych schowków potrafi drażnić bez względu na rodzaj wyposażenia, to faktycznie najbardziej denerwujące drobiazgi 159. W zasadzie obejść to można dedykowanym do 159 uchwytem do telefonu, bo on uporządkuje przestrzeń i znajdzie się wtedy miejsce i na kawę, i na napoje, i na ładowarkę
Jahu, moja argumentacja dotyczy tylko i wyłącznie powodów, dla których kolega, nagle stwierdził, że te "wady" przesądzają o jego decyzji ;) W 100% bym się zgodził, gdyby były to powody, dla których on by tego samochodu nie chciał kupić, ale nie tego, że chce go sprzedać, bo to świadczy o tym, że kupił go "zaocznie" - te wszystkie "wady" są powszechnie znane i wykrywa się je przy pierwszym kontakcie z tym samochodem.

Przykro mi, ale nie potrafię zgodzić się z argumentami, że "mały bagażnik", "brak uchwytu na kubek", "słaba widoczność do tyłu", "brak rozkładanych tylnych siedzeń", "brak możliwości zamontowania CB" - z tego uśmiałem się jak bóbr - to "wady" które "wychodzą w praniu".
 
Ostatnia edycja:
Przesadzacie z tą krytyką kolegi. 159 nie jest autem praktycznym - pomijając szczegóły - ilość miejsca w środku w porównaniu do ogólnych rozmiarów to katastrofa jest. Do jazdy po mieście za duża, na rodzinny wyjazd za mała (w środku). Co do wad takich jak widoczność do tyłu, nawis - porównywanie 159 z fabią - no bez jaj. Nie znam współczesnego sedana, który ma dobry widok do tyłu. Te samochody mają dobry widok do tyłu jedynie po zamontowaniu kamery cofania :)
Środek - brak miejsca na cokolwiek osobiście delikatnie wkurza, bo można było rozwiązać sprawę zdecydowanie lepiej - po prostu praktyczność wnętrza kompletnie olano i to się czasami czuje.
A w skrócie - można kupić samochody dużo bardziej praktyczne (i to za dużo mniejsze pieniądze), są szybsze, lepiej pokonujące zakręty, lepiej... tylko akurat dla mnie i dla większości użytkowników 159, to właśnie to auto stanowi dobre połączenie cech, na których im zależy. I to, że wożę telefon w kieszeni jest po prostu drobną niedogodnością.
 
Wg mnie troche przesadzacie z ta krytyka, widocznosc do tylu zla nie jest, alfa nigdy nie byla autem do spozywania w nim czy picia, wiec uchwytow specjalnych szukac jak ze swieca w tych modelach, kanapa tylna przeciez sie sklada, bagaznik ok sredni. Zaliczylem kilka rodzinnych dalekich wyjazdow w 4 osoby wiec tragedii nie ma - jasne ze sa wieksze i zapewne bardziej praktyczne auta typu skoda, ale to modele od ktorych wieje nuda na kilometr. JAk komus malo miejsca w bafgazniku to box na dach i po sprawie.
Oczywiscie ogolnie miejsca za duzo nie ma fakt, ale raz to nie dostawczak, dwa tak jak napisalem 4 osoby podrozuja komfortowo.
Jak ktos potrzebuje wiecej miejsca i ma duza rodzine i sporo gratow to i SW moze byc maly, choc na forum mozna spotkac opinie ze Brera to auto rodzinne ;)
Czy kupujemy te auta dla schowkow i uchwytow na kubki ? ;) Tomek KRK swietnie to podsumowal.

Ale nie ma rzeczy niemozliwych, mamy osoby na forum np (Misiu) ktore wymyslaja rozne gadzety - moze chlopak zrobi jakis uchwyt na kubki, taki ktorego fabryka by sie nie powstydzila ;)
 
Ostatnia edycja:
Przesadzacie z tą krytyką kolegi. 159 nie jest autem praktycznym
Nie chce się powtarzać, ale moja krytyka w najmniejszym nawet stopniu nie dotyczyła tego, że koledze "nie pasuje" 159, tylko tego, że dorobił sobie do tego ideologię i dopiero pod naporem argumentów przyznał, że się "w niej odkochał" ;) To tak jakbyś się ożenił z kobietą o wzroście 186 cm, a później, znalazłszy sobie kochankę, rozwiódł się z nią z powodu jej wzrostu ;)
 
Ja akurat kupiłem mocowanie do telefonu w necie za 10 zł, przymocowałem do kratki nawiewu i naprawdę daje radę, w dodatku w każdej chwili mogę go po prostu zdjąć i nie muszę robić żadych dziur w konsoli. Może brak miejsca na kubek czy butelkę jest trochę bardziej uciążliwe, ale i to da się rozwiązać, w moim przypadku po prostu przy foteliku dla dziecka jest takowe, kupiłem też rozgałęziacz gniazdek zapalniczki na 3, i dzięki temu i telefon mogę ładować, i nawigacja może działać, i jeszcze dziecko może bajki na odtwarzaczu dvd z tyłu oglądać :) mam wersję sw więc problemu z rozkładanymi siedzeniami nie mam. Bagażnik też duży więc nie narzekam. Fakt jest jednak faktem, że dla wielu osób te niedogodności o których pisze kolega wyżej mogą przeszkadzać, dlatego fajnie że o tym napisał, bo to że zdecydowanej większości osób z tego forum nie robi to problemu, nie znaczy że go jednak nie ma, a potencjalny kupiec będzie wiedział, czytając to, na co zwrócić uwagę. Jak większość słusznie pisze alfę 159 kupuje się sercem, dlatego przy jeździe próbnej można tych braków nie zauważyć, chociażby z powodu ekscytacji jazdy samochodem o którym się marzyło, i że za chwilę może być nasz. Ja na przykład brak uchwytów na napoje zauważyłem już w trakcie eksploatacji. Nie przeszkadza mi to, bo się przyzwyczaiłem, jednak moje zdziwienie że w samochodzie tej klasy znalazł się tylko jeden taki uchwyt i to w dodatku w niezbyt fortunnym miejscu, było naprawdę spore :)
 
Ostatnia edycja:
kolego Romar to sobie odpusc bo tam jakies pajace pracuja.Jak im powiedzialem zeby sprawdzili stopien zatkania DPFu to typ zdziwiony zapytal to to auto ma dpf??No ja mu mowie ze ma.Nie potrafili luknac na przebieg.Nie wpuscili mnie zebym byl przy diagnostyce tylko zza szybki sobie moglem luknac.Niby mily ten sprzedawca,niby na wszystko sie zgadza,sma przez telefon proponuje ASO ale wychodza piekne kwiatki.

zdarzaja sie tez sytuacje, w ktorych sprzedawca moze miec jakis uklad z warsztatem, szczegolnie jesli ten mu picuje auta ...
 
Panie medzik tylko nie kolego bo kolegow to ja tu mam ale milosnikow marki,a Ty sie do takich niestety nie zaliczasz.Zalogowales sie zeby tylko sprzedac auto.Innego powodu nie zauwazylem.Masz gwarancje w ASO??A do kiedy??Przyszly nabywca tez ja bedzie mial??Najlepiej kupic sobie od dilera bo diler nie klamie.Sprawdzales gdzies to auto przed zakupem??W jakims innym serwisie??
 
A tak do plastiku za scudetto wracając: u Tomka na autka.pl jest jeden egzemplarz srebrnej 159, bezwypadkowej (wg opisu) z plastikiem w kolorze zderzaka. To jak to w końcu jest? :)

Mogła mieć jakąś drobną stłuczkę i pomalowali tylko zderzak. Z tego co wyczytałem w innych tematach, to wnioskuję, że do malowania zdejmują scudetto i psikają cały zderzak, razem z tym czymś za scudetto.
 
Panie medzik tylko nie kolego bo kolegow to ja tu mam ale milosnikow marki,a Ty sie do takich niestety nie zaliczasz.Zalogowales sie zeby tylko sprzedac auto.Innego powodu nie zauwazylem.Masz gwarancje w ASO??A do kiedy??Przyszly nabywca tez ja bedzie mial??Najlepiej kupic sobie od dilera bo diler nie klamie.Sprawdzales gdzies to auto przed zakupem??W jakims innym serwisie??

W takim razie serdecznie Pana przepraszam, nie wiedziałem że podziału dokonuje się tutaj na to czy ktoś lubi alfę czy nie (swoją drogą ciekawa klasyfikacja ludzi - nie spotkałem się wcześniej). Odnośnie gwarancji (i dalej w poście ) nie będę z Panem dyskutował bo jak słusznie Pan zauważył nie jesteśmy kolegami żeby na ten temat rozmawiać.
 
Wg mnie troche przesadzacie z ta krytyka, widocznosc do tylu zla nie jest, alfa nigdy nie byla autem do spozywania w nim czy picia, wiec uchwytow specjalnych szukac jak ze swieca w tych modelach, kanapa tylna przeciez sie sklada, bagaznik ok sredni. Zaliczylem kilka rodzinnych dalekich wyjazdow w 4 osoby wiec tragedii nie ma - jasne ze sa wieksze i zapewne bardziej praktyczne auta typu skoda, ale to modele od ktorych wieje nuda na kilometr. JAk komus malo miejsca w bafgazniku to box na dach i po sprawie.
Oczywiscie ogolnie miejsca za duzo nie ma fakt, ale raz to nie dostawczak, dwa tak jak napisalem 4 osoby podrozuja komfortowo.
Jak ktos potrzebuje wiecej miejsca i ma duza rodzine i sporo gratow to i SW moze byc maly, choc na forum mozna spotkac opinie ze Brera to auto rodzinne ;)
Czy kupujemy te auta dla schowkow i uchwytow na kubki ? ;) Tomek KRK swietnie to podsumowal.

Ale nie ma rzeczy niemozliwych, mamy osoby na forum np (Misiu) ktore wymyslaja rozne gadzety - moze chlopak zrobi jakis uchwyt na kubki, taki ktorego fabryka by sie nie powstydzila ;)

Kurcze ,kolega konstruktor nie moze nadazyc z tymi juz wymyslonymi a tu jeszcze uchwyt:)lepiej nie bo sie zwolni:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra