Ja się zgadzam z częścią wypowiedzi kolegi
medzik , a szczególnie że poprostu widzi rzeczy które mu nie odpowiadają , a nie zarzeka się że skoro ma AR 159 , to jego auto/model jest najlepsze na świecie i złego słowa o nim powiedzieć nie można.
159 jest piękna z zewnątrz i to jest jej największa zaleta. Było to auto które mi osobiście się zawsze podobało i jeszcze jak miałem AR 156 , to wiedziałem , że kiedyś 159-tke będę miał. No i mam i wcale nie zachwyca tak jak by się mogło wydawać, są rzeczy które mniej lub bardziej mi w tym aucie nie odpowiadają.
Na tle starszej 156 według mnie AR 159 już straciła ducha Alfy...
Do 156 wsiadałem i wiedziałem że to jest to , ma to "coś" , czego już nie moge powiedzieć siedząc w 159-tce. Mimo to jak sobie na nią patrze z okna to uśmiech się pojawia... Jednak auto bardziej powinno cieszyć z środka, bo to z pozycji kierowcy ma większość rzeczy odpowiadać. I tutaj ergonomia 159 nie zachwyca ( mnie ) , nie mówię już o bagażniku czy miejscu z tyłu , bo to akurat jest dla mnie najmniej ważne , bo zazwyczaj jeżdzę sam lub w dwie osoby.
Prowadzenie według mnie lepsze było w 156 , to pewnie przez mniejszą wagę i bardziej sztywne zawieszenie, dla mnie kojarzenie AR 159 ze sportowym autem to pomyłka.
Ogólnie każdy kupujący 159 musi mieć świadomość że to specyficzne auto, które część swoich niedociągnięć rekompensuje wyglądem... i trzeba sobie zadać pytanie czy to wystarczy.
No i najlepjej przejechać się autem i zobaczyć czy to komuś odpowiada taka charakterystyka ( chociaż i tak przy jeździe próbnej wyjdzie tylko część zalet/wad auta , a reszte zobaczy się dopiero z czasem użytkowania po kupnie

)
Druga sprawa z autem się ślubu nie bierze i przecież zawsze można zmienić
Ja teraz żałuję , że moja to nie automat , 1.9 w tej budzie wyścigówką i tak nie jest, jakoś specjalnie oszczędna też nie jest , więc litr więcej dla automatu by nie był różnicą , a na komforcie jazdy by zyskała i wtedy te plusy i minusy mniej więcej by się wyrównały .... to już drugiej 159 nawet w automacie bym nie kupił.