• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Pomoc przy zakupie AR159 / Brera

Panowie i Panie,

mam nadzieję, że w dobrym temacie piszę :) przymierzam się do zakupu 159tki z lat 07-08 za ok 30-35tys max. Mam dylemat silnikowy. Nigdy nie miałem diesla ale ostatnio robię trochę kilometrów więc biorę pod uwagę głównie 1.9 8v z uwagi na dobrą trwałość i mniejsze skomplikowanie, ale zastanawiałem się też nad 16v oraz nad 1.8 benzyną i zagazowaniu jej... z tym, że trochę zalatuje to profanacją :/

niemniej jednak dzisiaj oglądałem pierwszy egzemplarz z tego ogłoszenia:
http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-C25637241.html

ogólnie wrażenia pozytywne, bo sporo rzeczy jest zrobionych i autko dobrze zachowuje się na drodze, natomiast zastanawiają mnie dwie sprawy. Pierwsza to wycieki praktycznie z każdego łączenia węży idących do turbo (podobno regenerowanego) i jakby z pokrywy zaworów lekkie pocenie. Czy powinno mnie to martwić? Bo właściciel uparcie twierdził, że każda Alfa tak ma.

Druga sprawa już bardziej mnie martwi :( chodzi o łączenia blach w komorze silnika (boki ściany grodziowej). Na moje oko wygląda to bardzo niedbale, tak, jakby ktoś wspawał cały przód. Byłbym bardzo wdzięczny, jakby ktoś rzucił okiem na fotki i powiedział, czy to jest normalne w Alfach czy jest to po prostu składak.
IMAG0023.jpgIMAG0024.jpgIMAG0025.jpgIMAG0026.jpgIMAG0027.jpg

będę bardzo wdzięczny za każdą opinię i pomoc w tej sprawie.

A może ktoś z Was zna jakiś ciekawy egzemplarz warty obejrzenia? koniecznie w czarnym kolorze :)
 
Panowie i Panie,

mam nadzieję, że w dobrym temacie piszę :) przymierzam się do zakupu 159tki z lat 07-08 za ok 30-35tys max. Mam dylemat silnikowy. Nigdy nie miałem diesla ale ostatnio robię trochę kilometrów więc biorę pod uwagę głównie 1.9 8v z uwagi na dobrą trwałość i mniejsze skomplikowanie, ale zastanawiałem się też nad 16v oraz nad 1.8 benzyną i zagazowaniu jej... z tym, że trochę zalatuje to profanacją :/

niemniej jednak dzisiaj oglądałem pierwszy egzemplarz z tego ogłoszenia:
http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-C25637241.html

ogólnie wrażenia pozytywne, bo sporo rzeczy jest zrobionych i autko dobrze zachowuje się na drodze, natomiast zastanawiają mnie dwie sprawy. Pierwsza to wycieki praktycznie z każdego łączenia węży idących do turbo (podobno regenerowanego) i jakby z pokrywy zaworów lekkie pocenie. Czy powinno mnie to martwić? Bo właściciel uparcie twierdził, że każda Alfa tak ma.

Druga sprawa już bardziej mnie martwi :( chodzi o łączenia blach w komorze silnika (boki ściany grodziowej). Na moje oko wygląda to bardzo niedbale, tak, jakby ktoś wspawał cały przód. Byłbym bardzo wdzięczny, jakby ktoś rzucił okiem na fotki i powiedział, czy to jest normalne w Alfach czy jest to po prostu składak.
Pokaż załącznik 70958Pokaż załącznik 70959Pokaż załącznik 70960Pokaż załącznik 70961Pokaż załącznik 70962

będę bardzo wdzięczny za każdą opinię i pomoc w tej sprawie.

A może ktoś z Was zna jakiś ciekawy egzemplarz warty obejrzenia? koniecznie w czarnym kolorze :)

Kolego poceniem się węża od turbiny to się nie przejmuj - to normalne. Pocenie tam gdzie fotkę zrobiłeś też norma.
Pokrywa daje się bardzo łatwo zdjąć - pociągasz do góry i masz zdjętą :)

Łączenia blach - nie wiem. Ciemno już na dworze więc u siebie nie zobaczę
 
Dzięki za info co do wycieków :) tym mnie uspokoiłeś

natomiast wracając do łączenia blach to jest to ostatnia rzecz, która powstrzymuje mnie przed wzięciem auta na diagnostykę i dokonaniem zakupu więc muszę się wstrzymać i poczekać na jakieś potwierdzenie
 
Dzięki za info co do wycieków :) tym mnie uspokoiłeś

natomiast wracając do łączenia blach to jest to ostatnia rzecz, która powstrzymuje mnie przed wzięciem auta na diagnostykę i dokonaniem zakupu więc muszę się wstrzymać i poczekać na jakieś potwierdzenie


Jak Ci tu chłopaki nic nie napiszą to bierz i na stacji diagnostycznej diagnosty spytaj :))
 
jasne, tak też pewnie zrobię, tylko po prostu nie uśmiecha mi się zawalać dnia pracy, robić km i płacić za diagnozę auta, które zostało pospawane z dwóch :)
 
jasne, tak też pewnie zrobię, tylko po prostu nie uśmiecha mi się zawalać dnia pracy, robić km i płacić za diagnozę auta, które zostało pospawane z dwóch :)
Kolego, jest temat dotyczący sprawdzenia n-ru VIN, napisz tam, być może jest jakaś historia serwisowa tego samochodu, gdyby sprzedający nie chciał Ci podać VIN, zapomnij o tym egzemplarzu. Druga sprawa to książka serwisowa, porozmawiaj ze sprzedającym, żeby podał Ci nazwę serwisu, w którym było serwisowane auto i zadzwoń tam, może dowiesz się czegoś konkretnego, zarówno na temat rzeczywistego przebiegu, jak i historii napraw - nie chcij od niego n-ru telefonu, tylko pełną nazwę serwisu - nr znajdź sobie przez google.
 
Kolego, jest temat dotyczący sprawdzenia n-ru VIN, napisz tam, być może jest jakaś historia serwisowa tego samochodu, gdyby sprzedający nie chciał Ci podać VIN, zapomnij o tym egzemplarzu. Druga sprawa to książka serwisowa, porozmawiaj ze sprzedającym, żeby podał Ci nazwę serwisu, w którym było serwisowane auto i zadzwoń tam, może dowiesz się czegoś konkretnego, zarówno na temat rzeczywistego przebiegu, jak i historii napraw - nie chcij od niego n-ru telefonu, tylko pełną nazwę serwisu - nr znajdź sobie przez google.


Pytanie czy sprzedający w serwisie ogarniał sprawy z autem - ja ze swoim autem nic w ASO nie robię :)
- czy to handlarz?
- ile to auto miał? miesiąc? rok? 2 ?
 
z tego co widnieje w ogłoszeniu i mówił sprzedający, auto sprowadził sam z Belgii w 2010r, ale auta w ASO po przyprowadzeniu nie serwisował. Książki serwisowej nie posiada. Nie jest handlarzem, nie wystawia FV

Ale faktycznie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby VIN i tak sprawdzić. Dzięki za podpowiedź
 
2 tygodnie temu oglądałem w stolicy dwie 159:

http://moto.allegro.pl/alfa-romeo-159-1-9-jtdm-150ps-bordowe-skory-piekna-i2649023420.html
Piękne skóry. I tu właściwie kończą się pozytywy. Coś przeraźliwie rzęzi gdy auto jest na obrotach. Klimatyzacja nie działa. Hamulce charczą blacha o blachę. Jeden przedni bok malowany. Jeśli doliczyć do tego zbliżającą się wymianę rozrządu (zakładając że przebieg jest realny, a najprawdopodobniej jest) koszty rosną astronomicznie.
Po mojej wizycie sprzedający usunął z opisu "pedantycznie zadbany".

http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-vat-23-automat-maly-przebieg-C26014439.html
KPINA!! Umówiłem się ze sprzedającym na obejrzenie tego egzemplarza- http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-automat-duza-navi-C25847740.html . Ten jednak wysłał "przez pomyłkę" egzemplarz powyżej. Mało tego- przebieg 78 000 to to auto miało x lat temu (sprawdzone po VIN). Sprzedane było we flocie, na masce widoczne znaki ciorania po autostradach. Sprzedający twierdzi że po natrzaskaniu tych 78k auto stało 1,5 roku do sprzedania. WOLNE ŻARTY!! Po tym nie chciałem nawet oglądać egzemplarza który miał faktycznie podjechać.
 
2 tygodnie temu oglądałem w stolicy dwie 159:

http://moto.allegro.pl/alfa-romeo-159-1-9-jtdm-150ps-bordowe-skory-piekna-i2649023420.html
Piękne skóry. I tu właściwie kończą się pozytywy. Coś przeraźliwie rzęzi gdy auto jest na obrotach. Klimatyzacja nie działa. Hamulce charczą blacha o blachę. Jeden przedni bok malowany. Jeśli doliczyć do tego zbliżającą się wymianę rozrządu (zakładając że przebieg jest realny, a najprawdopodobniej jest) koszty rosną astronomicznie.
Po mojej wizycie sprzedający usunął z opisu "pedantycznie zadbany".

To na pewno 2008 rocznik ?? kierownice ma z 2006 ;)

"nie ma cwaniaka.... nad Warszawiaka" się okazuje prawdziwe ;)

- - - Updated - - -

2 tygodnie temu oglądałem w stolicy dwie 159:


http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-vat-23-automat-maly-przebieg-C26014439.html
KPINA!! Umówiłem się ze sprzedającym na obejrzenie tego egzemplarza- http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-automat-duza-navi-C25847740.html . Ten jednak wysłał "przez pomyłkę" egzemplarz powyżej. Mało tego- przebieg 78 000 to to auto miało x lat temu (sprawdzone po VIN). Sprzedane było we flocie, na masce widoczne znaki ciorania po autostradach. Sprzedający twierdzi że po natrzaskaniu tych 78k auto stało 1,5 roku do sprzedania. WOLNE ŻARTY!! Po tym nie chciałem nawet oglądać egzemplarza który miał faktycznie podjechać.

No i w ogłoszeniu ma 1500 koni ;)

A że na 1,5 roku stania ktoś się może nabrać... to już śmiech na sali hehe ;)
 
No i w ogłoszeniu ma 1500 koni ;)
Veyron się chowa :D Niestety nie miałem okazji sprawdzić bo podesłali mi ten troszkę słabszy egzemplarz :(

A że na 1,5 roku stania ktoś się może nabrać... to już śmiech na sali hehe ;)
Podobno UDOKUMENTOWANE że stał!! A ja pytam- jak? Jak udokumentować postój? Nie wiem, może moja podejrzliwość staje się przesadna i paranoidalna, ale niestety żyjemy w takim kraju w jakim żyjemy i trzeba starać się walczyć z robieniem w ch**a rodaka przez rodaka.
 
No niestety - jak by się nie obrócić, to trzeba ostro zaciskać pośladki, bo ktoś chce cię w ....
 
W jednym ze starych felietonów Daukszewicz opisał sytuację związaną ze świętowaniem Bitwy pod Grunwaldem w czasach słusznie minionych, "wadza" w przeddzień święta powystawiała jakieś stojaki z flagami narodowymi na polach pod Grunwaldem, żeby od rana było odświętnie, ale że czasy były jakie były, czyli w sklepach tylko ocet, miejscowi w nocy te flagi zajumali, zawsze przecież to materiał. Rano "zonk", bo nie ma flag, no a, przecież nie można w protokole napisać, że obywatele PRL bezczelnie zwinęli flagi narodowe, a więc wymyślili powód ich zniknięcia i w protokole napisali "flagi wyłopotały się na wietrze" - sorki za OT, ale inwencja twórcza ludzi, zawsze mnie pozytywnie nastraja :)
 
wybaczcie, że Wam się wbijam w dyskusję znowu, ale czy mógłby jeszcze ktoś potwierdzić, że te łączenia blach w komorze silnika 159tki, których fotki wrzucałem wcześniej, to normalka? bo chyba nikt z Was nie chciałby trafić na minę...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra