[Giulia] Pocenie przy turbo.

Musisz sprawdzić czy turbo jest mokre w miejscu gdzie wchodzą do niego przewody od chłodzenia i od oleju, jak jest mokro to trzeba wymienić oringi jak sucho to trzeba szukać innej przyczyny.

Właśnie jest sucho w tych miejscach. Wyżej idą przewody od klimy i moim zdaniem się to skrapla
 
Dzisiaj przyglądałem się jak to wygląda u mnie i tam jest sucho, na tych zdjęciach gdzie masz to zapocone to jest EGR, ale skąd tam się bierze u Ciebie zapocenie to nie bardzo wiem. Najlepiej to umyć zmywaczem do hamulców i obserwować.
 
Dzisiaj przyglądałem się jak to wygląda u mnie i tam jest sucho, na tych zdjęciach gdzie masz to zapocone to jest EGR, ale skąd tam się bierze u Ciebie zapocenie to nie bardzo wiem. Najlepiej to umyć zmywaczem do hamulców i obserwować.

tak zrobię
 
Wrzucę dla potomnych, jak ciut rozszczelni sie zasilanie olejem przy turbo i się poci, to co 30 sek idzie lekki dymek, u mnie znikał jak już autem trochę pojeździłem. trafiło mnie to przy 43tyskm w drodze w Alpy, bezużyteczność gwarancji/niemożliwość umówienia się do ASO we Włoszech spowodowowała że z tym wracałem do PL - od wykrycia 1600km zrobione. W PL od razu w poniedziałek ogarnęli - tyle usterek podczas o 2 lata rozszerzonej gwarancji - 4k za jedną podkładkę i ze 2h roboty, ale to dobrze :)https://photos.app.goo.gl/auDCa2zi2YNKSxvT6
 
Musisz sprawdzić czy turbo jest mokre w miejscu gdzie wchodzą do niego przewody od chłodzenia i od oleju, jak jest mokro to trzeba wymienić oringi jak sucho to trzeba szukać innej przyczyny.

Ile ASO kasuje za taka przyjemność -zauważyłem ze mam ten problem a auto ma przedłużona gwarancje ale limit kilometrów, mam do 45 a na liczniku 46 tys wiec pewnie nie uznają pomimo ze gwarancja kończy się w sierpniu ? Chyba ze się mylę ….
 
ASO BB usunęli usterkę wymienili gumowe oringi od płynu i asekuracyjnie olej
Na szczęście na gwarancji jeszcze zrobili
2 godziny roboty
 
Wrzucę dla potomnych, jak ciut rozszczelni sie zasilanie olejem przy turbo i się poci, to co 30 sek idzie lekki dymek, u mnie znikał jak już autem trochę pojeździłem. trafiło mnie to przy 43tyskm w drodze w Alpy, bezużyteczność gwarancji/niemożliwość umówienia się do ASO we Włoszech spowodowowała że z tym wracałem do PL - od wykrycia 1600km zrobione. W PL od razu w poniedziałek ogarnęli - tyle usterek podczas o 2 lata rozszerzonej gwarancji - 4k za jedną podkładkę i ze 2h roboty, ale to dobrze :)https://photos.app.goo.gl/auDCa2zi2YNKSxvT6

Mam to samo na początku myślałem że to temperatura. Miałeś może olej jeszcze tu :IMG_20220727_143506.jpgIMG_20220727_143526.jpg
 
Ostatnia edycja:
U mnie te przewody przy turbo się pociły konkretnie od płynu chłodzącego ale wiem ze jest tez problem z olejem-przewód z góry, u mnie wymienili odrazu wszystkie 3 oringi wraz z olejem- aczkolwiek podejrzewam ze problem będzie wracał ze względu na wysoka temperaturę która tam panuje ( uszczelki gumowe )
Jest to błąd fabryczny wiec myśle ze nawet jak po gwarancji to powinni usunąć
 
O widzisz mi ASO mówiono tylko o 2 oringach.Mam takie oringi. 16596467366848321336920933558572.jpg
 

Załączniki

  • 16596467366848321336920933558572.jpg
    16596467366848321336920933558572.jpg
    63.2 KB · Wyświetleń: 182
Ostatnia edycja:
bezużyteczność gwarancji/niemożliwość umówienia się do ASO we Włoszech spowodowowała że z tym wracałem do PL ...

Oj tam nie narzekaj na włoskie ASO. Sycylia - jednego dnia podjechałem i zgłosiłem problem (akurat pierdoła ale nie chciałem ryzykować testowania niezależnych mechaników) i od razu część zamówiona i termin wyznaczony na pojutrze. Może zależy od zdolności negocjacyjnych:-)
 
Oj tam nie narzekaj na włoskie ASO. Sycylia - jednego dnia podjechałem i zgłosiłem problem (akurat pierdoła ale nie chciałem ryzykować testowania niezależnych mechaników) i od razu część zamówiona i termin wyznaczony na pojutrze. Może zależy od zdolności negocjacyjnych:-)

Ja to w Polsce sie doczekać nie mogłem dopiero w Niemczech jak z kuzynem jechaliśmy na truskawki to tam tak jak mówisz szybko poszło, po tygodniu już mogłem śmigać.
 
Zaczęła mi się lekko pocić olejem uszczelka przy turbinie Giulia 2.0 ( przy 170 tyś km :D ):
6000627937

na zdjęciu widzę czarną i brązową, z tego co wyczytałem (wyżej), brązowa jest ta właściwa, a ta czarna to jest to chłodziwa (nr 18)?

W każdym razie poci mi się od góry (takie mam wrażenie), czyli oprócz wyżej wspomnianego zestawu muszę dokupić jeszcze to (nr 6)?

https://sklep.akuki.pl/pl/p/Uszczel...u-turbiny-Alfa-Romeo-Giulia-Stelvio-2.0-/2938
 
2024-01-25_09-49.jpeg
Czy ktoś jest w stanie podać mi numer tego oringa? Czy nr 6 i 7, to jest to samo?
 
Dodam tylko, że jak ktoś chce wymienić ten oring olejowy, to przy okazji warto od razu ten od płynu chłodzącego (to ta druga rurka) Często dzieje się tak, że przy próbie demontażu jednej problem pojawia się na ten drugiej i na odwrót więc lepiej od razu jeden i drugi zmienić.

Numer 6 ze schematu to ten 6000626858

To co polecam również zmienić to ten oring nr 6000627934

Pozdrawiam
 
Dzięki i potwierdzam. Po wymianie oringów na turbinie na przewodach z płynem, zaczął mi przepuszczać ten olejowy, tak więc jeśli ktoś się za to zabiera, to od razu komplet, jak pisał slawek986
 
Amortyzatory
Powrót
Góra