[Giulia] Płukanka do silnika

07105415

Użytkownik
Rejestracja
Sie 30, 2020
Postów
253
Lokalizacja
Warszawa
Auto
Giulia 2.0/200KM
Panowie,

Ponieważ są minimum dwa podobne wątki o zmianie oleju, częstotliwości, jakości Selenii, rozrzadzie itp..., to postanowiłem napisać nowy post żeby uporządkować i nie zaśmiecać forum..., a dotyczy on ewentualnego stosowania płukanki przy wymianie oleju co by zadbać o MultiAir, usunąć ewentualny szłam po kiepskim oleju, sami zresztą wiecie...

Stosujecie? Jak radzicie? Może to jest panaceum na ewentualne problemy.
Jakoś nikt na ten temat nic (chyba) nie napisał;)
 
To ja się podzielę moimi spostrzeżeniami. Pierwsze dwie wymiany oleju robiłem bez płukanki, dwie kolejne już "z" w innym ASO. Różnica u mnie była taka, że po wymianie z płukanką silnik miał kompletnie inną kulturę pracy. Ciszej, delikatniej, w ogóle super. Do tego stopnia, że na postoju chwilowo myślałem, że mam załączony start-stop.
 
To ja się podzielę moimi spostrzeżeniami. Pierwsze dwie wymiany oleju robiłem bez płukanki, dwie kolejne już "z" w innym ASO. Różnica u mnie była taka, że po wymianie z płukanką silnik miał kompletnie inną kulturę pracy. Ciszej, delikatniej, w ogóle super. Do tego stopnia, że na postoju chwilowo myślałem, że mam załączony start-stop.
Rozumiem, że przez 20 tys. km. czyli dwie wymiany oleju silnik tak sie zaszlamił i zamulił, ze chodził jak w czołgu, a dopiero cud-płukanka przywróciła mu fabryczny chód? Bo rozumiem, że po płukance to silnik chodzi jak nowy, tak?
 
A ile kosztuje taka płukanka?

Pytanie nieaktualne, już sprawdziłem.
Podobnych środków używamy przy dynamicznej wymianie w automatach. Z reguły przyjeżdżają auta po 200 tys. km więc może uzasadnienie jest. Jeżeli przyjeżdża auto normalnie eksploatowane po np. 60 tys. (to właściciele bardziej świadomi wg mnie) to olej wypompowywany z ich skrzyń jest wyraźnie czystszy, z czego można wnioskować, że i wnętrze skrzyni jest w miarę czyste. Podejrzewam, że w silniku, przy dzisiejszych olejach i wymianie co np. 10 tys. nie ma potrzeby, a efekt to placebo.
 
Ostatnia edycja:
A ile kosztuje taka płukanka?

Pytanie nieaktualne, już sprawdziłem.
Podobnych środków używamy przy dynamicznej wymianie w automatach. Z reguły przyjeżdżają auta po 200 tys. km więc może uzasadnienie jest. Jeżeli przyjeżdża auto normalnie eksploatowane po np. 60 tys. (to właściciele bardziej świadomi wg mnie) to olej wypompowywany z ich skrzyń jest wyraźnie czystszy, z czego można wnioskować, że i wnętrze skrzyni jest w miarę czyste. Podejrzewam, że w silniku, przy dzisiejszych olejach i wymianie co np. 10 tys. nie ma potrzeby, a efekt to placebo.

Teoretycznie masz racje, olej sam w sobie ma właściwości czyszczące silnik ale w innym wątku ktoś wspominał, że Selenia zostawia brud..., więc tego rodzaju profilaktyka moim zadaniem może tylko zrobić autu dobrze. Ja przy okazji wymiany oleju zastosuje płukankę, tym bardziej że w wielu autach takową zalewałem i czasami efekt był pozytywny, odczuwalny lub widoczny w postaci czarnego oleju, który spłynął.
 
Rozumiem, że przez 20 tys. km. czyli dwie wymiany oleju silnik tak sie zaszlamił i zamulił, ze chodził jak w czołgu, a dopiero cud-płukanka przywróciła mu fabryczny chód? Bo rozumiem, że po płukance to silnik chodzi jak nowy, tak?

Nie wiem. Dzielę się tylko spostrzeżeniami. Na pewno nie chodził jak w czołgu, jak dla mnie zupełnie zwyczajnie. Pierwszą wymianę zrobiłem przy 3k, drugą przy 8k i nie słyszałem, żadnej różnicy w pracy silnika.
Trzecią wymianę (już z płukanką) zrobiłem przy 16k i z miejsca zaskoczyła mnie kultura pracy - było naprawdę o wiele ciszej. Przy czwartej ten sam efekt.

Może to efekt częstych wymian oleju (auto kilka razy było na torze), a może to płukanka.
 
Ostatnia edycja:
U mnie ostatni serwis byl w ASO Bielsko 10,2019 i zalana Selenia 0w30 jeszcze przez poprzedniego właściciela. Po 12tys km ja wymieniałem olej z kumplem na warsztacie (zawsze tak serwisuje swoje auta). Płukanka Archoil AR2820, olej Ravenol FES 0w30, dodatek Archoil AR9100. Po wymianie zdecydowanie lepsza kultura pracy silnika. Nie efekt pacebo, co potwierdział nawet kumpel mechanik zazwyczaj sceptyczny do moich olejowych schiz... Płukanka spoko, jak nie wiesz na czym jezdziło, albo jezdziło na lipnym oleju. W poprzednim aucie przy Penrite 10 tenths 0w40 przez 100tys km (ogólnie 160tys km wymiana co 10-12tys km) silnik po zrzuceniu miski i pokrywy zaworów (rozrząd) był czyściutki jak nówka. Dobre oleje maja w sobie środki czyszczące. Tak czy inaczej co jakiś czas płukanke moim zdaniem warto.
 
U mnie ostatni serwis byl w ASO Bielsko 10,2019 i zalana Selenia 0w30 jeszcze przez poprzedniego właściciela. Po 12tys km ja wymieniałem olej z kumplem na warsztacie (zawsze tak serwisuje swoje auta). Płukanka Archoil AR2820, olej Ravenol FES 0w30, dodatek Archoil AR9100. Po wymianie zdecydowanie lepsza kultura pracy silnika. Nie efekt pacebo, co potwierdział nawet kumpel mechanik zazwyczaj sceptyczny do moich olejowych schiz... Płukanka spoko, jak nie wiesz na czym jezdziło, albo jezdziło na lipnym oleju. W poprzednim aucie przy Penrite 10 tenths 0w40 przez 100tys km (ogólnie 160tys km wymiana co 10-12tys km) silnik po zrzuceniu miski i pokrywy zaworów (rozrząd) był czyściutki jak nówka. Dobre oleje maja w sobie środki czyszczące. Tak czy inaczej co jakiś czas płukanke moim zdaniem warto.

W Twoim przypadku nie wiemy czy ten efekt to zasługa płukanki czy dodatku, który zastosowałeś.
 
Dodatków używam regularnie od wielu lat. Ten 9100 (przy ilości uleju w moim motorze 3,9l wlewa sie 140ml), miałem też wlany wcześniej. Jak kupiłem auto i wiedziałem, że jest zalany Selenia od razu dodałem Archoila. Więc to nie kwestia dodatku. Bardziej oleju. Płukanka w stosunkowo nowym aucie nie sądzę, żeby zmieniala kulture pracy. W moim przypadku to raczej profilaktyka.
 
Tak czytam o tych płukankach i chciałem się Was polecić, czy ktoś stosował TEC 2000 płukanki? Znacie je może? Warto je stosować?
 
Tak czytam o tych płukankach i chciałem się Was polecić, czy ktoś stosował TEC 2000 płukanki? Znacie je może? Warto je stosować?


również za 2000 km będę stosował tą płukankę. Tirma z dobrymi opiniami nie boje się ich produktów.
 
Ten używam i zalewam klientom Engine Flush 2640 i ten MTL 108119
 
Witam.Co teraz wszystkich opętały te płukanki. Wszędzie się to słysz. Według mnie taki zabieg jest bez sensowny jeśli z silnikiem nie ma problemu a każde zalanie takiego rozpuszczalnika i możliwe błędy popełnione z użyciem środka może spowodować odwrotny skutek. Pewnego razu znalazłem resztkę środka i użyłem do zmycia brudu z baniaka po przepracowanym oleju. Zdziwienie że bańka była jak nowa jakby nigdy nie była brudna. A teraz jeśli środek zostanie w resztkach oleju ,jak przytarliśmy pompę oleju panewki wałek rozrządu REMONT GOTOWY. Z RESZTĄ KAŻDY SAM DECYDUJE. To jest moje zdanie ale każdy decyduje sam.
 
Ja używam po zakupie używanego auta, kiedy nie wiem co było lane, potem stosuję po prostu dobry olej i częstsze wymiany niż zaleca producent. Zresztą u mnie to w prywatnych autach max 5-7tkm rocznie
 
Witam.Co teraz wszystkich opętały te płukanki. Wszędzie się to słysz. Według mnie taki zabieg jest bez sensowny jeśli z silnikiem nie ma problemu a każde zalanie takiego rozpuszczalnika i możliwe błędy popełnione z użyciem środka może spowodować odwrotny skutek. Pewnego razu znalazłem resztkę środka i użyłem do zmycia brudu z baniaka po przepracowanym oleju. Zdziwienie że bańka była jak nowa jakby nigdy nie była brudna. A teraz jeśli środek zostanie w resztkach oleju ,jak przytarliśmy pompę oleju panewki wałek rozrządu REMONT GOTOWY. Z RESZTĄ KAŻDY SAM DECYDUJE. To jest moje zdanie ale każdy decyduje sam.

Ja jak żyję 40 lat nigdy nic nie wlewałem. Teraz gdzieś mi wyświetliła się reklama i zacząłem o nich czytać. Z tego co oglądałem filmiki i czytałem info, to zachwalają.
 
Tej płukanki nie da się całkowicie wypłukać z układu smarowania, zostaną w nim jej jakieś ilości. Będą one zmywać olej z niektórych powierzchni, gdzie powinien być zawsze film olejowy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra