Witam po krótkiej przerwie. Obiecałem fotki w sobotę, jednak wystąpiły pewne problemy i auto odebrałem dopiero w poniedziałek.
Tak się teraz prezentuje.
Pokaż załącznik 228202Pokaż załącznik 228203Pokaż załącznik 228204Pokaż załącznik 228205
Całe szczęście, że mam głęboko w 4 literach opinie innych. Inaczej nie jeździł bym Alfą

Każdy ma swoje zdanie i je szanuje (zdecydowanie mniej szacunku mają u mnie osoby bez własnego zdania). Dziwi mnie jednak to że na ulicy ludzie mi gratulują pomysłu, wykonania, robią zdjęcia, a na forum marki HEJT!!!
Ha Ha Ha (bez komentarza)
Samochód wymagał nowego malowania i to nie tylko odświeżenia lakieru. Wymagał wymiany bazy (kolor)+ lakier + prostowania w kilku miejscach. Na lakierni mi powiedzieli 6-8 tyś.
Gdybym wywalił taką kasę i auto wyglądałoby "zwyczajnie" musiałbym być kretynem. Wolałem dołożyć parę złotych i zrobić projekt o którym długo marzyłem.
Teraz kilka ripost

Dla mnie brakiem smaku i tandetą jest kładzenie auta na glebę, wciskania kołków w sprężyny coby auto nam o 1 cm nie drgnęło na wybojach bo laminaty na zderzakach się połamią i wszelkich innych modernizacji które ograniczają funkcjonalność samochodu. Ale podziwiam ludzi którzy to robią, bo wyrażają tym siebie!
Moda na patriotyzm? Może i nastały takie czasy, ale czy to oznacza, że prawdziwy patriota ma teraz siedzieć cicho w koncie i się nie wychylać, bo zaraz będzie hejt, że robi to co jest trendy?
Moda potrwa jeszcze rok, dwa, może trzy. Ja auto będę miał 10-15 lat więc... Rzeczywiście idę za trendem
Nie czytałem jeszcze wszystkich komentarzy ale i tak nie chce mi się więcej pisać.
Auto jest robione dla MNIE, Mi się podoba, i to JA nim jeżdżę. A Wy sobie myślcie co chcecie
Pozdrawiam