Papamek
Nowy
Z przyjemnością przedstawiam Forumowiczom moją pierwszą Alfę Romeo. Do zakupu auta tej marki dojrzewałem długo. Przed ponad dwoma laty chorowałem na model GT, ale z powodu cen - nawet samochody z drugiej ręki były wtedy najwyżej dwuletnie - nie zdecydowałem się na jej zakup. W tym roku mogłem wrócić do tematu AR. Podszedłem do niego inaczej. Postanowiłem kupić małą, stylową i tanią Alfę. Gtv okazała się modelem z wyboru
Ze względu na to, że to mój pierwszy krok w świat włoskiej marki, o której awaryjności i kosztach serwisu krążą dowcipy, chciałem zacząć ostrożnie. Sprawa koloru budziła najmniej wątpliwości: czerwony lub biały. Ostateczny wybór widać na załączonych zdjęciach.
Zakładałem, że wiosna będzie lepszą porą roku na zakup. Ale gdy ją zobaczyłem w ogłoszeniach (otomoto.pl), to już nie odpuściłem. "Lightning strikes"
- jak w filmie "Joe Black"
Wykorzystałem opcję "Inspekcja" - warto. Za kwotę 99zł rzeczoznawca jedzie do sprzedającego i sporządza protokół oględzin. Wychwytuje najdrobniejsze ryski, a nawet wyprute nitki z tapicerki. W ogłoszeniach to każde auto jest "w idealnym stanie"
W każdym razie taka inspekcja może zaoszczędzić wydatków związanych z wyjazdem na drugi koniec Polski, jak również rozczarowań na miejscu. Ten test przeszła pomyślnie i pojechałem do Przemyśla. Wcześniej poprosiłem u umówienie przeglądu w serwisie Fiata oraz w Stacji Kontroli Pojazdów. Po tym wiedziałem już jakie niezbędne wydatki czekają mnie tuż po zakupie auta.
Samochód został sprowadzony z Włoch, jestem pierwszym właścicielem w kraju. Wyprodukowano go w 1999 roku (według VIN). Pierwsza rejestracja we Włoszech w marcu 2000 roku. Alfa ma obecnie przebieg 84000km. W rzeczywistości kolor nie jest biały, tylko lekko kremowy. Świetnie komponuje się z niebieskim zabarwieniem szyb i lusterek oraz ciemnogranatowym obiciem siedzeń.
Samochód wymagał wymiany hamulców (tarcz i klocków) oraz pompy wodnej. Oczywiście wymieniłem też rozrząd, wszystkie filtry i płyny. Kupiłem nowe opony zimowe, dywaniki, podkładkę pod przednią tablicę rejestracyjną (była za mała) i nowe spryskiwacze. Podczas przeglądu wyszły też trzy usterki. Najbardziej dokuczliwą była awaria czujnika obrotów wału. Poza tym uszkodzony był termostat oraz wiązka do ogrzewania tylnej szyby. W sumie nic przerażającego. Wszystko zostało dopięte i już śmigam Gtv.
W najbliższym czasie planuję jeszcze wymianę anteny radiowej, bo trafił mi się jakiś ogryzek. Potem może doinwestuję system audio.
Do zobaczenia w trasie
Paweł
PS. Dziękuję bratu za udostępnienie płotu do zdjęć
Zakładałem, że wiosna będzie lepszą porą roku na zakup. Ale gdy ją zobaczyłem w ogłoszeniach (otomoto.pl), to już nie odpuściłem. "Lightning strikes"
Wykorzystałem opcję "Inspekcja" - warto. Za kwotę 99zł rzeczoznawca jedzie do sprzedającego i sporządza protokół oględzin. Wychwytuje najdrobniejsze ryski, a nawet wyprute nitki z tapicerki. W ogłoszeniach to każde auto jest "w idealnym stanie"
Samochód został sprowadzony z Włoch, jestem pierwszym właścicielem w kraju. Wyprodukowano go w 1999 roku (według VIN). Pierwsza rejestracja we Włoszech w marcu 2000 roku. Alfa ma obecnie przebieg 84000km. W rzeczywistości kolor nie jest biały, tylko lekko kremowy. Świetnie komponuje się z niebieskim zabarwieniem szyb i lusterek oraz ciemnogranatowym obiciem siedzeń.
Samochód wymagał wymiany hamulców (tarcz i klocków) oraz pompy wodnej. Oczywiście wymieniłem też rozrząd, wszystkie filtry i płyny. Kupiłem nowe opony zimowe, dywaniki, podkładkę pod przednią tablicę rejestracyjną (była za mała) i nowe spryskiwacze. Podczas przeglądu wyszły też trzy usterki. Najbardziej dokuczliwą była awaria czujnika obrotów wału. Poza tym uszkodzony był termostat oraz wiązka do ogrzewania tylnej szyby. W sumie nic przerażającego. Wszystko zostało dopięte i już śmigam Gtv.
W najbliższym czasie planuję jeszcze wymianę anteny radiowej, bo trafił mi się jakiś ogryzek. Potem może doinwestuję system audio.
Do zobaczenia w trasie
Paweł
PS. Dziękuję bratu za udostępnienie płotu do zdjęć