• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Opony Letnie

Panowie a czy rozmiar 225/55/R16 będą dobre do 159?

Wysłane z mojego HUAWEI MT7-L09 przy użyciu Tapatalka

Dla mnie 16 są za małe. Mam takie zimówki i zdarza się, że obcieram. Mam próg w garażu i wjazd lekkim dołkiem więc uderzam śrubą od dolnego wahacza.
 
Wlaśnie zastanawiałem się żeby na zimę kupić 205/60/16 tylko ze względu na to że mam obniżony samochod i odpada profil 55 przy szer. 205.
Nie wygląda to troche kolego Maciej69 baloniasto u ciebie na tych 60?
Letnie u mnie to 215/55 R16 i to samo zima
 
Ostatnia edycja:
w normalnych warunkach opony asymetryczne przekłada się na krzyż na oś napędową a bez zmiany strony na drugą oś. w normalnej sytuacji też stosuje się opony takie same i tak samo zużyte, więc tu nie jest normalna sytuacja i dlatego sugeruje inne rozwiazanue.
nie widzę problemu w zmianie przód lewa prawa w tym przypadku po jakims czasie, wlasciwie bedzie to mialo korzystny wplyw na unikniecie chocby zabkowania.
Czyli przy q4 najlepiej zamieniac na krzyż? Tak tez gdzieś wyczylalem...?
 
Wlaśnie zastanawiałem się żeby na zimę kupić 205/60/16 tylko ze względu na to że mam obniżony samochod i odpada profil 55 przy szer. 205.
Nie wygląda to troche kolego Maciej69 baloniasto u ciebie na tych 60?
Letnie u mnie to 215/55 R16 i to samo zima

Zadziwiająco nie, wrzucę później zdjęcie
 
Panowie,
Brat mnie prosił żebym mu wybrał nowe letnie opony do jego 159 SW (1.9jtd 15KM). Poprzednie miał P Zero Rosso 225/50/17. Bardzo był z nich zadowolony, jedyne co chciałby zmienić to żeby były trochę cichsze. Tak więc poczytałem i zostają do wyboru
Goodyear Eagle F1 Asymmetric 3
Dunlop sport maxx RT 2

Obie na papierze są dość ciche (68db) i kosztują podobnie.
Które z tych opon byście polecili?? Chętnie wysłuchałbym opinii tych co mieli styczność z tymi oponami (eksploatacja, ścieranie).
I jeszcze co do parametrów to w przypadku tych opon indeks 98 występuje tylko z XL. Czy nie będzie za sztywno?? Są jeszcze z indeksem 94 i bez XL.
 
Ja również szukam letnich opon do takiej 159, ale chciałbym coś tańszego- czy na oponach klasy średniej niczym się nie martwiąc, mogę jeździć trasy po 180 km z pełnym obciążeniem?

Jakie jest Wasze zdanie o oponach nowych, ale wyprodukowanych 2-3 lata temu, mogę mieć taniej, ale dopiero jutro poznam ceny, bo jeszcze nie wiem o jakie modele pytać.

Pozdrawiam! ;)
 
Staram się mieć 4 takie same opony (zmieniam przód tył co sezon), kupuję też zawsze komplet, ale jak miałbym kupić dwie nowe, to na pewno poszłyby na przód.
Waldek moto doradca robił kiedyś test i niezależnie od napędu FWD/RWD wyszło, że lepsze na przód.
Waldek to żaden autorytet. Mega słaby merytorycznie jest jego kanał.

Ja kiedyś zakładałem lepsze na przód i straciłem jeno auto, zostało kompletnie rozbite, tył odpłynął na łuku i dobrze że nie było ofiar. Teraz nowe mam zawsze na tyle (jeśli jest duża różnica bieżnika). Przód zostawiam na dojechanie. Mówię oczywiście o pozostawieniu gorszych opon, które mają jeszcze trochę mięsa.

edit:
Tutaj fajnie pokazane co się dzieje ze słabymi oponami przy dużej prędkości.
https://www.youtube.com/watch?v=NP8wit28uHs

Obejrzałem Waldka, dużo gadania a sam test zrobiony beznadziejnie.
 
Ostatnia edycja:
Ja również szukam letnich opon do takiej 159, ale chciałbym coś tańszego- czy na oponach klasy średniej niczym się nie martwiąc, mogę jeździć trasy po 180 km z pełnym obciążeniem?

Jakie jest Wasze zdanie o oponach nowych, ale wyprodukowanych 2-3 lata temu, mogę mieć taniej, ale dopiero jutro poznam ceny, bo jeszcze nie wiem o jakie modele pytać.

Pozdrawiam! ;)

Co do obciążeń, to po to opona ma indeksy nośności itd., żeby tyle a tyle wytrzymywała, producent czy cena nie robią tu różnicy . Można o oponach wzmacnianych pomyśleć (wbrew powszechnym opiniom- nie mają one twardszych ścianek bocznych a mocniejszą konstrukcję wewnętrzną - opasania czy kord - bo one są przystosowane do wyższych ciśnień. I nawet ich potrzebują do lepszej pracy.

Co do uciekania tyłu - nie wiem kim jest rzeczony Waldek, ale albo bzdury opowiada, albo o jakichś szczególnych warunkach mówi, albo chce wywołać kontrowersje i wzrost przez nie oglądalności, bo zasada jest jedna - że trzeba pilnować przyczepności tyłu, zwłaszcza dlatego, że kierowca codzienny nie rozpozna odpowiednio wcześnie, że coś tam się złego dzieje, a jak tego nie rozpozna to ma grubo pozamiatane. A przód - po pierwsze rozpozna i zareaguje, więcej czasu na reakcję, po wytraceniu szybkości odzyskuje się kontrolę, strefy zgniotu itd.
 
Co do uciekania tyłu - nie wiem kim jest rzeczony Waldek, ale albo bzdury opowiada, albo o jakichś szczególnych warunkach mówi, albo chce wywołać kontrowersje i wzrost przez nie oglądalności, [...]
Zrobił prosty test z niską prędkością na płycie poślizgowej i jego wniosek to: niech oglądający zdecyduje jak woli wypaść z zakrętu.

Tutaj artykuł, myślę że nieźle wyłożone:
http://www.oponeo.pl/artykul/lepsze-opony-z-przodu-czy-z-tylu-testy-michelin-adac-i-oamtc

Poniżej przykład gorszych opon z tyłu, lekko odjeżdżający tył, drzewa wychodzą na drogę i śmierć na miejscu:
https://www.youtube.com/watch?v=xfiz4fzzpiQ
Dokładnie tak straciłem kiedyś samochód, nie było drzew tylko murek i barierka, kierowca trochę lepszy więc ogarniał auto jak się dało i wszystko skończyło się tylko stratami materialnymi.

Dodam jeszcze, że sprawa nie jest zero-jedynkowa, jak ktoś ma słabszą parę opon to musi podjąć sam decyzje jakiego zachowania się bardziej boi. A jak ktoś ma dwie łyse opony, to w ogóle powinien się przesiąść na MPK i PKS.
 
Ostatnia edycja:
No, to się narobił :)
To jest bardzo prostackie i prymitywen podejście typu "decyzja jak wypaść z zakrętu" . Bo przede wszystkim ma być tak, aby WCALE nie wypaść.
Przy słabym trzymaniu przodu kierowca o tym wie od ruszenia niemalże - i automatycznie dostosuje prędkość i resztę. I nie wypadnie. Co się z tyłu dzieje - wie gdy już za późno.

Nawet podchodząc tak prostacko, to : przodem najwyżej przestrzelam hamowanie, walę przodem o ile w ogóle walę, bo pojazd traci prędkość mając wciąż koła kierowane z przodu. Gdy tylko spadnie prędkość lub wyprostujemy skręcone koła - opony przednie łapią przyczepność i mamy kontrolę. Z tyłem tak już nie jest. Po pierwsze przeciętny (a i dobry kierowca) nie wyczuje odpowiednio wcześnie, że coś się zaczyna dziać z tyłu,a jak już wyczuje - na kontry itd. jest przeważnie mocno za późno. Każdy oberek się kończy źle lub bardzo źle, a przestrzelenie hamowania - nie zawsze źle .
Sporo kombinowałem z mieszankami twardymi i super miękkimi na różnych osiach (na torach) i nie zdarzyło się, aby gorsze/niedogrzane opony z przodu narobiły problemów (poza stratą czasu okrążenia). Za to ucieczka tyłu - zawsze, ale to zawsze ich narabiała sporo . Od czasu gdy na tył daję bardziej miękkie mieszanki - praktycznie problem odpadł.

Wiec to nie jest kwestia czym się "woli" wylecieć, tylko czy to się w ogóle wydarzy.
 
Moje zapytanie rozwinęło się w dość obszerna dyskusję, ale dobrze bo przynajmniej wiem jak bedzie dla mnie bezpieczniej majac 2 opony nowe ktorę oczywiście wrzucam na tył. Na zime nie bedę mial tego problemu bo kupuję 4 szt. opon.
A letnsie zakładam pod koniec marca bo wybieram się na poczatku kwietnia do Dortmund to choć sprawdzę jak się sprawują, oby nie byly glośne, choc przy 180 to opon ne slyszałem tylko szum
 
Jazda po torze a jazda po drogach publicznych to zupełnie co innego. Na drogach publicznych nie zbliżasz się nawet do granicy przyczepności opony w zakręcie, jeżeli to robisz to grubo przesadzasz, biorąc pod uwagę ilość czynników losowych na drodze.

Zmieniłem właśnie zimowe na letnie i szczerze mówiąc jestem trochę zaskoczony - przednie i tylne opony zdarte do połowy po 20 tys. przebiegu :-) Czyli komplet opon na max. dwa sezony w moim przypadku (40 tys. km) Obie osie były zdarte jednakowo, co najśmieszniejsze trzymając się ciśnień z instrukcji, środek minimalne bardziej zdarty niż boki :-)
 
To nie jest co innego - w sensie utraty przyczepności - te same czynniki decydują tu i tu. Oczywiście, że na drodze się nie zbliża do granicy - w 99, 9999% . Jednak sytuacja gdy traci się przyczepność to taka sama i prowadzą do niej te same zasady fizyczne, u auto zachowuje się tak samo po tej utracie. Z tym że na torze mamy ją częściej i można jakieś obserwacje i wnioski przeprowadzić. Na ulicy do takich wniosków nie doszlibyśmy wcale. A mają one przed tym ryzykiem raz na 10 lat występującym uchronić. To tak jak za hamulcami - nie używamy ich w 99% znacznie poniżej granic ich temperaturowych możliwości, ale jednak ten zapas mają, a nie tylko zkres pracy do 200st C. Na wypadek właśnie syt rzadko potencjalnie występujących, ale gdy wystąpią - z ogromnymi skutkami. Czy strefy zgniotu - no jednak są, a nie sprawdzamy ich granic :)
 
Swoją drogą, jaki jest moment dokręcania śrub w 159? Nigdzie nie mogę tego znaleźć, ale pozdrawiam wulkanizatora, który dokręcił mi śruby tak, że klucz dynamo nastawiony na ponad 200 Nm nie dał rady, a finalnie koło odkręcałem w dwie osoby z przedłużonym krzyżakiem z obu stron i klucz strzelał w rękach...
 
Co do obciążeń, to po to opona ma indeksy nośności itd., żeby tyle a tyle wytrzymywała, producent czy cena nie robią tu różnicy . Można o oponach wzmacnianych pomyśleć (wbrew powszechnym opiniom- nie mają one twardszych ścianek bocznych a mocniejszą konstrukcję wewnętrzną - opasania czy kord - bo one są przystosowane do wyższych ciśnień. I nawet ich potrzebują do lepszej pracy.

Czyli Twoim zdaniem opony wzmacniane, o indeksie nosnosci 98 firmy Barum, Hankook, czy Continental beda sobie rowne?
 
Nie będą, ale będą bardzo podobne, ze wskazaniem na głośniejszą pracę i gorsze osiągi na deszczu Baruma.
 
Czyli Twoim zdaniem opony wzmacniane, o indeksie nosnosci 98 firmy Barum, Hankook, czy Continental beda sobie rowne?

W sensie nośności wymagalnej na pewno, w sensie przyczepności, trwałości, zużycia, głośności - pewnie nie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra