• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Opony całoroczne

W s-max ( napęd 4x4) mam CrossCLimate od 3 lat - mega fajna opona jako uniwersalna.
W AR Stelvio ( też 4 łapy) mam 2 komplety.
Dlaczego tak - ktoś spyta?
AR mam do zapierda... , a tam nie ma kompromisów.
S-max jest u mnie autem rodzinnym i te opony są strzałem w 10. Często zima jeżdżę w góry, Alpy też wyłapałem i niczego im nie brakuje. Zarówno latem , jak i zimą... Ale s-maxem jazda jest zdecydowanie bardziej stonowana...
 
Macie może jakieś porównanie z CC2, hankook kinergy 4s2 750? W testach podobnie to wypada, a cenowo Micheliny obecnie powalają, prawie 200pln różnicy na sztuce zestawiając je razem.
Biorę pod uwagę Goodyear vector, Hankook kinergy, i te Micheliny.
 
Ostatnia edycja:
Do dynamicznej jazdy do jakiej te auta o charakterze tylnonapedowym caloroczne srednio l/słabo sie sprawdzą. W giulii mam 2 komplety, w spiderze tylko letnie, za to żonie do 150hp giulietty caloroczne zalozylem, tak samo ojcu do 82hp hyundaia i20.
 
Macie może jakieś porównanie z CC2, hankook kinergy 4s2 750? W testach podobnie to wypada, a cenowo Micheliny obecnie powalają, prawie 200pln różnicy na sztuce zestawiając je razem.
Biorę pod uwagę Goodyear vector, Hankook kinergy, i te Micheliny.

Warto w ogóle ? Nowe alu 17 + dobre opony zimowe można wyrwać za 3,5kzł. Warto płacić za przekładkę 2 x w roku i jeździć niepewnie i latem, i zimą ? Bezpieczeństwo najważniejsze. I niemal każda zimowa, i każda letnia w swoich warunkach będzie lepsza od wielosezonowej.
 
nie warto, i nie chodzi o bezpeiczeństwo, ale o korzystanie w pełni z takich aut jakie mamy. za całorocznymi przemawia okres przejsciowy i wariactwa pogody, ale to pojedyncze epizody, wtedy ciut trzeba uważać i tyle.
 
Okresy przejściowe u nas w kraju są całkiem długie akurat. I wtedy wielosezonówka góruje.
Ale ! - nie są krytyczne. Krytyczne choć krótkie zasypania śniegiem zdyskwalifikuja auto. Coś jak "czasem się zepsuje" - dyskwalifikacja.
Zrobiłem na sobie w nie-sportowym aucie test całorocznych (Bridgestone akurat) w deszczu i chłodzie - super , zimowa i letnia podejścia nie ma . W pierwszym ich sezonie śnieg w miarę ok . W drugim już po połowie bieżnika plus twardnienieje mieszanka jak w każdej oponie z wiekiem i przebiegiem.
Kwestia też regionu Polski. Co innego Trójmiasto a co innego podgórskie tereny.
 
nie warto, i nie chodzi o bezpeiczeństwo, ale o korzystanie w pełni z takich aut jakie mamy. za całorocznymi przemawia okres przejsciowy i wariactwa pogody, ale to pojedyncze epizody, wtedy ciut trzeba uważać i tyle.

Dokładnie, ale nawet gdy się przedłuży jazdę na zimówkach na maxa to i tak na nich bezpieczniej niż na wielosezonowych lub letnich gdy się pojawi wiosenna gołoledź, chociaż trzeba się liczyć z przyspieszonym zużyciem. Ja od lat używam tych samych dębic frigo/frigo II i pod każdą górkę w śniegu i błocie pośniegowym wyjechałem na ośce, a na lodzie żadna nie pomoże poza zdrowym rozsądkiem ile by tam krzemionki w gumie nie było.
 
Ja ogólnie dobrze wspominam całoroczne, tylko to były dawne czasy i w miejskim aucie, ale obecnie wykorzystywanie samochodu będzie podobne.

Ze względu na wykorzystanie auta tzn, niskie przebiegi <10k km, kilka wypadów w trasę oraz, że kiedyś taka przejściowa pogoda mnie spotkała nagle (spadł śnieg w maju) a ja byłem na letnich co skończyło się średnio, jestem przekonany do całorocznych. Kwestia co sobie poradzi w giulii i wiadomo jak duzy worek pieniędzy będzie kosztowało.
 
Ja ogólnie dobrze wspominam całoroczne, tylko to były dawne czasy i w miejskim aucie, ale obecnie wykorzystywanie samochodu będzie podobne.

Ze względu na wykorzystanie auta tzn, niskie przebiegi <10k km, kilka wypadów w trasę oraz, że kiedyś taka przejściowa pogoda mnie spotkała nagle (spadł śnieg w maju) a ja byłem na letnich co skończyło się średnio, jestem przekonany do całorocznych. Kwestia co sobie poradzi w giulii i wiadomo jak duzy worek pieniędzy będzie kosztowało.

Jeśli Gulia ma taki negatyw jak 159 - to całoroczne od wewnątrz zje ci w max 5tys kilometrów.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra