• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Opony bieżnkowane na sezon zimowy

  • Autor wątku Autor wątku Mata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mata

Guest
Witam wszystkich,
Na forum znalazłem temat o oponach bieżnikowanych ale tylko letnich i wszyscy je odradzają. Natomiast w google są tematy o nich ale z 2009roku i starsze. Myślę że od tamtej pory technologia wytwarzania ich poszła do przodu więc proszę o opinie ale tylko o zimowe bo letnich bieżnikowanych nie chcę bo lubię szybciej polatać:) Niżej podrzucę parę linków które znalazłem na allegro:

http://moto.allegro.pl/zimowe-bieznikowane-205-55r16-equipe-a4-krakow-i1859913370.html
http://moto.allegro.pl/205-55r16-opony-bieznikowane-zimowe-targum-gratis-i1845857785.html
http://moto.allegro.pl/opony-205-55r16-bieznikowane-zimowe-wz-winter-3-i1850042290.html

Za wszystkie sugestię z góry dzięki.
 
Moja sugestia to dać sobie spokój... na bezpieczeństwie się nie oszczędza...
 
Tak tylko że na nowe zimowe nie mam i pozostaje mi raczej wybór pomiędzy: kupić używane zimowe lub dołożyć do każdej 35zł i kupić bieżnikowane. Już dwa sezony przejeździłem na letnich oponach i to słabych więc następnej zimy nie chce na letnich gumkach śmigać :)
 
Ostatnie kilka lat (a raczej zim i to śnieznych) przejeżdziłem na bieznikowanych zimówkach i bardzo sobie chwalę.
Prędkosci jakie osiąga się zimą w miastach i na krótkich trasach (zwłaczcza jeśli przed nami jedzie jakiś RWD) są śmieszne.
Nowe "biezniki" są lepsze aniżeli firmowe używki. Chodzi przede wszystkim o głębokość bieznika, lamelki etc.

Natomiast nigdy nie załozyłbym letnich opon bieznikowanych. To zupełnie inna bajka...
 
ja już jeżdżę, nie pamiętam który sezon, na bieżnikowanych zimówkach z Markgumu i to już w czwartym aucie. Do Alfy kupowałem nówki za 120zł/szt z gwarancją. Ja nie narzekam, za takie pieniądze takich opon nie kupisz. Niestety zimówki mają to do siebie że muszą być ze "świeżej" gumy. Możesz zawsze kupić po 100zł używki które pewnie będą plastikowe. Z mojego doświadczenia z oponami bieżnikowymi jest tak jak z Alfą Romeo, psuje się - najczęściej mówią to ludzie którzy nigdy Alfą nie jeździli...

PS.Markgum produkuje również opony do sportu, wnioski pozostawiam wam.
 
...
Jeżeli używane to tylko dobrej firmy i powyżej 6mm bieżnika... jak i również nie za stare, max 3'letnie
Jak nie znajdziesz takich za pieniądze jakie masz to kup bieżnikowane... przynajmniej będziesz miał trochę tej gumy...
A jazdy na letnich w zimie nie będę komentował...

---------- Post added at 21:16 ---------- Previous post was at 21:11 ----------

PS.Markgum produkuje również opony do sportu, wnioski pozostawiam wam.

Bridgestone/Pirelli produkuje opony do sportu i cenią sobie za nie duże pieniądze a Markgum'owe opony są pewnie kilkakrotnie tańsze i podobnej jakości...
Jak dla mnie to żaden argument...
 
ja polecam gumki bieznikowane kupujesz nowa gume bieznikowana za 100-120 zl szt. to jest do kupy koszt 500 pln-ow wiec na upartego mozesz sobie co roku nowe biezniki kupowac i nie oszczedzac bo zaplaciles 2 tysie za komplet firmowych gum i musza wystarczyc na trzy sezony :) taka moja rada i tak jak wyzej williamdrake pisal predkosci w zimie sa smiszne wiec watpie zeby ci sie bieznik rozpadl.dobry bieznik ma miekka gume i kupe miesa do zdarcia powiedzialbym nawet ze wiecej niz nowa markowa opona.sam jezdze zima na takich i jest ok pzdr. :)
 
ja osobiście nie mam ale mojej narzeczonej zafundowałem bieżnikowane do fiesty i ogólnie fajnie sie trzymają itd minus to strasznie szumią ale jeśli chodzi o jakość do ceny to opłaca się .
 
Do tej pory kupowałem zawsze używki (odkąd mam szerokie kapcie w autach). W rozsądnej cenie kupisz ochłap. Ale 166 kupiłem z bieżnikowanymi na oba sezony. Na początku podchodziłem sceptycznie ale się przekonałem. To świetna alternatywa. Tak jak pisano wcześniej. Na zimę bez dwóch zdań kupuj bieżnikowane. Ja tak już zawsze będę robił. A na lato? hmmm jeżeli jeździsz spokojnie i nie osiągasz wielkich prędkości (180-250km/h) to też. Ale przy mocnym wytężeniu opon byłbym ostrożny. Ja rekordów prędkości nie biję, z piskiem opon w zakręty nie wjeżdżam więc też na regenerowanych latam. Oczywiście nie zamulam. Pamiętaj że regenerowane to dużo mięcha i świeżutka guma. Taka opona ma lepszą przyczepność niż kilkuletnie ździeruchy za które i tak pewnie więcej będziesz musiał dać.
 
Jeśli się nie szaleje to opona bieżnikowana daje radę , rok temu kupiłem markgum do bmw serii 7 .Na śniegu opona pięknie trzymała tor jazdy i wszystko było pod kontrolą , nawet tak bardzo nie szumiały . Ale jak się śmigało na suchej nawierzchni i czasami więcej poszło na gaz przy wchodzeniu w zakręt to rozwalało mi oponę (pękało wzmocnienie na środku) , na szczęście były na rocznej gwarancji i wymieniali bez problemu . Jest jeszcze jeden problem z bieżnikowanymi gumami, przynajmniej ja tak miałem ,ciężko je wyważyć . W tym sezonie zakupiłem do AR za 390zł 4 sztuki Fulda kristal 205/55/16 z 2007 roku i z całkiem dobrym protektorem 5mm . Każdy ma swój rozum , nie namawiam , nie zniechęcam .
 
Te dwa pierwsze linki wyglądają ok, byłem w tej firmie TARGUM w Mielcu po mieszankę gumową, oponki wyglądają bardzo porządnie jakościowo. Wszystko zależy od tego jak taka opona jest przygotowana, jak wygląda przed bieżnikowaniem jeśli są druty na wierzchu i ktoś na to daje bieżnik to problem murowany tak że wszystko zależy od podejścia producenta. Osobiście w Alfie nie mam bieżnikowanych ale jeździłem na nie jednych i polecam na zimę jeśli bieżnik jest fajny to spisują się bardzo dobrze.I nie zachwalam bo mam coś wspólnego z firmami bieżnikującymi opony.
 
Pracując przy oponach jakiś czas mogę z czystym sumieniem odradzić opon bieżnikowanych do samochodów osobowych. Bieżnik potrafi się oderwać i wtedy się robi wielki problem, lepiej poszukać tańszej opony zimowej w granicach nawet do 150 Zł niż iść w niewiadomą jak starą oponę i jak bieżnikowana. Też nie wiesz jak wyglądał wcześniej karkas i nie możesz stwierdzić nic. Moje skromne zdanie a zrobisz i tak jak uważasz, Ja do swojej Alfiny kupiłem na oś napędową Dunlop Sp Winter Sport 4D po 260 zł i na tył Gislavedy Euro Frost 3 po 200 zł [FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][/FONT] i nie narzekałem. A tez np można w tym rozmiarze do 200 zł kupić klebera krisalp hp2 który w tamtym roku w oponach tańszych wygrał.
Pozdrawiam Marcus891
 
mogę z czystym sumieniem odradzić opon bieżnikowanych .Bieżnik potrafi się oderwać i wtedy się robi wielki problem
Masz prawo do swojego zdania. Ja jednak o takim przypadku jak długo żyję nie słyszałem. Kilka, kilkanaście lat temu moze i tak lub w samochodach ciężarowych. W przypadku opon do osobówek to zupełnie inna technologia-pewnie o tym wiesz.

Z mojego doświadczenia z oponami bieżnikowymi jest tak jak z Alfą Romeo, psuje się - najczęściej mówią to ludzie którzy nigdy Alfą nie jeździli...

Dokładnie.
Ja jeżdziłem już na Collinsach, Markgumach MK790, Targum Winter3 (coprawda 15 cali) i jedynie ci mogę napisać to- polecam.
To, że są głośniejsze? Przecież z takim grubym, mięsistym bieżnikiem to normalne.
Jak już napisał- marek230482, ja też już zawsze będe kupowac zimowe bieżnikowane gumy.
 
Ostatnia edycja:
co do opon bieznikowanych to mnie wystarczyło kiedys ostre hamowanie na nich zeby poszły na śmietnik - oderwała sie częsc bieznika a wywazyc to cudo to tez długa historia, praktycznie co ostre hamowanie albo wieksza dziura powinno sie jechać na wywazanie bo kierownica sie trzesie

na naszych niebiezpiecznych drogach powinno sie raz na zawsze zakazać sprzedazy nalewek.. jak ktos sie chce zabić to niech sobie na tym jezdzi po podworku a nie na drodze publicznej
 
Ostatnia edycja:
Mnie tam ciekawi jak takie opony bieznikowane spisały by sie w typowych testach. Mamy gdzies zestawienie takich testów opon bieżnikowanych i nowych zimówek?

P.S. kiedys nie było zimówek i ludzie jakos sie toczyli:)

---------- Post added at 12:51 ---------- Previous post was at 12:43 ----------

Do tej pory kupowałem zawsze używki (odkąd mam szerokie kapcie w autach). W rozsądnej cenie kupisz ochłap. Ale 166 kupiłem z bieżnikowanymi na oba sezony. Na początku podchodziłem sceptycznie ale się przekonałem. To świetna alternatywa. Tak jak pisano wcześniej. Na zimę bez dwóch zdań kupuj bieżnikowane. Ja tak już zawsze będę robił. A na lato? hmmm jeżeli jeździsz spokojnie i nie osiągasz wielkich prędkości (180-250km/h) to też. Ale przy mocnym wytężeniu opon byłbym ostrożny. Ja rekordów prędkości nie biję, z piskiem opon w zakręty nie wjeżdżam więc też na regenerowanych latam. Oczywiście nie zamulam. Pamiętaj że regenerowane to dużo mięcha i świeżutka guma. Taka opona ma lepszą przyczepność niż kilkuletnie ździeruchy za które i tak pewnie więcej będziesz musiał dać.

Wszystko fajnie, ale zapomniałes o takich sytuacjach jak np. aquaplaning, nagłe hamowanie, szybka zmiana toru jazdy, hałas, opory toczenia, zużycie bieznika. Bieżnikowane w lecie raczej nie wypadają zbyt fajnie:) Dlatego wczesniej pytałem o takie testy opon zimowych jak i letnich. sam jestem ciekaw jak to wygląda.
 
Mnie tam ciekawi jak takie opony bieznikowane spisały by sie w typowych testach. Mamy gdzies zestawienie takich testów opon bieżnikowanych i nowych zimówek?

P.S. kiedys nie było zimówek i ludzie jakos sie toczyli:)

---------- Post added at 12:51 ---------- Previous post was at 12:43 ----------



Wszystko fajnie, ale zapomniałes o takich sytuacjach jak np. aquaplaning, nagłe hamowanie, szybka zmiana toru jazdy, hałas, opory toczenia, zużycie bieznika. Bieżnikowane w lecie raczej nie wypadają zbyt fajnie:) Dlatego wczesniej pytałem o takie testy opon zimowych jak i letnich. sam jestem ciekaw jak to wygląda.


Dlatego pisałem że nie nadają się to fisiowania. Akurat z ostrym hamowaniem nie miałem problemu ale fakt że unikam narażania na duże siły boczne. Jeżeli chodzi o aquaplaning to sprawdzałem i nie ma się do czego przyczepić. Porównanie z Michelinami w żabie żony.

Ja jeśli chodzi o to odrywanie bieżnika to chyba o jakiejś prehistorii piszecie...... Nowe opony bieżnikowane mają nową gumę na całej oponie aż po ranty. A nie jak kiedyś że tylko placek na górze.........
Ale autorowi tematu chodziło o zimowe. Tu mogę w 100% polecić a letnie to sprawa rozważenia.
 
Dokładnie jak pisze marek230482 pytałem o opony zimowe ponieważ zbliża się okres zimowy gdzie nie są ważne duże przeciążenia jakie przenosi opona przy skrajnych warunkach tj ostre wchodzenie w zakręty, gdzie występują duże siły boczne czy wielkie prędkości. Mi głównie zależy aby opona dobrze szła po śniegu i nie robiła tzw ślizgawki pod sobą jak jest 1cm górka. Jak jest lód na drodze to nawet nowe zimówki nie dają rady chyba że mają kolce gdzie u nas są zabronione...

Czytając Wasze opinie, myślę że można podsumować temat twierdząc, że większość jest za oponami bieżnikowanymi ale raczej tylko na zimę. Opowieści o odrywających się bieżnikach to "chyba przeszłość" i jedyny mankament jest taki że są trochę głośniejsze jadąc po asfalcie. Myślę także, że można śmiało napisać że opony bieżnikowane nie są tak dobre jak oryginały lecz porównywalnie a ich cena jednak przemawia do zakupu.

A jeśli mielibyście wybierać z pośród tych trzech wzorów opon to który byście wybrali? Według mnie fajnie wygląda opona nr1 ale opona z linku nr2 będzie miała lepsze właściwości w dużym śniegu i będzie lepiej odprowadzała wodę:) Tak wizualnie a Wy co sądzicie?
 
Dobre podsumowanie :D
Ja kupując regenerowane (tylko 17") patrzyłem jedynie czy mają ochronę boczną. Nie pamiętam jak się to nazywało ale z boku nie były beczkowate tylko płaskie, chronią ranty felg.
 
Bieżnikowane na lato owszem nie bo w lecie wiadomo szybciej się śmiga a i indeks prędkości mają max do 190km/h. na zime jak najbardziej - bieżnik głęboki, guma dobra a kolega marcus891
niech głupot nie opowiada bo pierwsze słyszę żeby się bieżnik w osobówce odkleił - rozumiem w ciężarówce ale jakie tam masz człowieku momenty obrotowe i przeciążenia. od 3 lat na zime zakładam bieżnikowane, mieszkam w górzystym terenie i nigdy nigdzie nie zostałem ani też bieżnik się mi nie odkleił mimo tego, że mam ciężką nogę. Do tego technologia też się zmieniła i nawet dają 2 lata gwarancji na te opony, także badziewie to to chyba nie jest - pozdrawiam kumatych i rozsądnych ;)

ps. W ciężarówce też przejeździłem całą europe na bieżnikowanych zimówkach, zrobiłem na nich 60 tysięcy km ponad i o dziwo bieżnik się nie odkleił :O
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra