[159] odpalanie problem (rozrusznik, akumulator)

u mnie występuje jeszcze takie szarpnięcie przy odpalaniu? Przy gaszeniu nie, drgań nie ma silnik pracuje normalnie? Od czego zacząć? :(
W moim przypadku pomogło wywalenie klap i wyłączenie EGR. Rewelacji nie ma, ale wyczuwalnie auto odpala bardziej miękko.
 
a owe szarpnięcie przy odpalaniu to może być dwumas? czy raczej się tym nie martwic? ;)
 
Póki występuje tylko pojedyncze szarpnięcie podczas odpalania to się nie martw ;)
 
a co to znaczy pojedyncze szarpnięcie? To może być ich więcej? Moim zdaniem moja Alfa pali jak stary pompowtrysk zero delikatności ;)
 
Hmm ten silnik tak ma, że rozruch nie jest specjalnie delikatny... Taki urok :)
 
Hmm ten silnik tak ma, że rozruch nie jest specjalnie delikatny... Taki urok :)

Co więcej - trudno w sposób jednoznaczny określić, co powoduje utrudniony rozruch. Miałem ostatnio na serwisie pojazd, w którym podmieniliśmy praktycznie cały osprzęt z czujnikami i regulatorami włącznie, a odpalanie po dłuższym postoju nie bardzo się poprawiło - jedynie obecność nowego akumulatora przyniosła lekką poprawę. EGR zaślepiony, DPFu brak, wtryski - perfekt, pompa w baku i pompa wysokiego ciśnienia - przełożone z auta, które odpalało "na dotyk", czujnik ciśnienia w kolektorze ssącym podmieniony, czujnik ciśnienia paliwa podmieniony, ustawienie rozrządu sprawdzane 2 razy - generalnie roboty masa, a efektu brak. Więc nim ktoś się zabierze za walkę z tym tematem - proszę dać sobie dużą poprawkę na to, że walka będzie nierówna ;)
 
Nie napisałeś jeszcze o rozruszniku może on? Temat był poruszany ze auto ciężko paliło jak by słaby aku a tu okazuje się że rozrusznik. Musi być coś na rzeczy skoro jedno autko pali na dotyk a inne koleboce przy odpalaniu. U mnie jest takie telepnięcie przy rozruchu i obrzydliwie to wygląda jak taka piękna Bella a tak obrzydliwie pali. Ja to bym tak bardziej skłaniał się ku dwumasowi tylko to że na jałowym cyka jak zegarek, gasi się go pięknie nic nie czuć a odpał straszliwy :(
 
ja tak u siebie myśle jeszcze ze moze to któryś wtrysk nie załapuje zadobrze, bo troche kiepskie korekty mi wychodzą przy rozgrzanym silniku na jałowym na wolych obrotach jeden jest czasami na +3,5?
 
Witam.

Moze niekoniecznie moje pytanie odnosi sie do tematu ale nie chce tworzyc nowego.

Sprawa wyglada nastepujaco. Jakies 1,5 godziny temu moja zona wracala z pracy. Z tego co mowi za krotko przytrzymala przycisk Start przy odpalaniu i auto nie zapalilo. Za drugim razem odpalilo bez problemu ale wyskoczyl Check Engine i swieci caly czas. Auto chodzi normalnie. Jak przyjechala, sprawdzilem jak auto odpala, i nie ma z tym problemow, jedynie swieci Check.

Czy jedt mozliwe, ze przy tym za krotkim przytrzymaniu Startu pojawil sie ten blad i czy wystarczy go skasowac? Czy moze byc to cos powazniejszego?

Dajcie znac.

Pozdro.

Tapatalk @ HTC Wildfire
 
Ostatnia edycja:
Witam.

Moze niekoniecznie moje pytanie odnosi sie do tematu ale nie chce tworzyc nowego.

Sprawa wyglada nastepujaco. Jakies 1,5 godziny temu moja zona wracala z pracy. Z tego co mowi za krotko przytrzymala przycisk Start przy odpalaniu i auto nie zapalilo. Za drugim razem odpalilo bez problemu ale wyskoczyl Check Engine i swieci caly czas. Auto chodzi normalnie. Jak przyjechala, sprawdzilem jak auto odpala, i nie ma z tym problemow, jedynie swieci Check.

Czy jedt mozliwe, ze przy tym za krotkim przytrzymaniu Startu pojawil sie ten blad i czy wystarczy go skasowac? Czy moze byc to cos powazniejszego?

Dajcie znac.

Pozdro.

Tapatalk @ HTC Wildfire

Spróbuj kilka razy ( nie pamiętam ile razy dokładnie 4-6 chyba) odpalić i zgasić silnik i jeżeli to nic poważnego i błąd nie będzie sie powtarzał to lampka Check Engine zgaśnie. Błąd się zapisze w komputerze. Jeżeli to coś istotnego to lampka nie zgaśnie. Powinieneś wtedy podpiąć się pod komputer i zobaczyć czego błąd dotyczy. Osobiście wydaje mi się, ze to nic ważnego i błąd możesz wykasować z pamięci przy okazji.
 
Ok, sprobuje tak zrobic. Mam nadzieje, ze faktycznie to nic powaznego, bo za tydzien lece do Chorwacji, a jak do tej pory nic sie nie dzialo zlego.

Pozdrawiam,
Orson.

Tapatalk @ HTC Wildfire
 
Hmm z powodu zbyt krótkiego przytrzymania zapłonu check od tak sobie nie wyskakuje.
 
Panowie, spróbujcie odczekać około 10 sekund po włożeniu kluczyka i dopiero wtedy odpalać. U mnie odpala wtedy od strzału. Sprawdzałem prądy i wygląda to tak jakby pobór prądu po włożeniu kluczyka jest bardzo duży, akumulator "siada" i trzeba odczekać kilka chwil żeby miał siłę zakręcić. Na razie nic z tym nie robię, ale zamierzam przyjrzeć się samemu rozrusznikowi, jest już stary i nie kręci jak w nowym aucie.

Odpowiadam sam sobie. Po oddaniu rozrusznika do regeneracji (wymiana szczotek, smarowanie, czyszczenie, sprawdzenie i poprawienie połączeń masowych i plusowych) kultura odpalania w końcu jest taka jak powinna. Delikatne zakręcenie rozrusznikiem i od razu silnik startuje. Bez łomotu podczas odpalania, bez coraz częstszego odpalania na 2 razy. Na razie jestem świeżo po robocie, zobaczymy na jak długo utrzyma się ten perfekcyjny stan. Wcześniej rozrusznik kręcił, ale słychać było, że nie jest to taka prędkość jak powinna. I widocznie była to za mała prędkość, żeby diesel kulturalnie zapalił. Dodatkowo co jakiś czas pojawiał się podczas odpalania błąd za wysokiej temperatury – to sugerowało, że rozrusznik brał za dużo prądu, napięcie mocno spadało i komputer widział przez chwile na czujniku temperatury napięcie spoza prawidłowego zakresu pracy (taka moja luźna interpretacja).
 
Ostatnia edycja:
Odpowiadam sam sobie. Po oddaniu rozrusznika do regeneracji (wymiana szczotek, smarowanie, czyszczenie, sprawdzenie i poprawienie połączeń masowych i plusowych) kultura odpalania w końcu jest taka jak powinna. Delikatne zakręcenie rozrusznikiem i od razu silnik startuje. Bez łomotu podczas odpalania, bez coraz częstszego odpalania na 2 razy. Na razie jestem świeżo po robocie, zobaczymy na jak długo utrzyma się ten perfekcyjny stan. Wcześniej rozrusznik kręcił, ale słychać było, że nie jest to taka prędkość jak powinna. I widocznie była to za mała prędkość, żeby diesel kulturalnie zapalił. Dodatkowo co jakiś czas pojawiał się podczas odpalania błąd za wysokiej temperatury – to sugerowało, że rozrusznik brał za dużo prądu, napięcie mocno spadało i komputer widział przez chwile na czujniku temperatury napięcie spoza prawidłowego zakresu pracy (taka moja luźna interpretacja).

U mnie również był problem z rozrusznikiem. Wymiana bendiksu zlikwidowała łomot podczas odpalania. Opisywałem to przy okazji innego tematu: http://www.forum.alfaholicy.org/159...-vechicle_system_protect_not_available-6.html
 
Podpowiedzcie koledzy ile PLN taka przyjemnosc?:)

Send by Tapatalk S4
 
U mnie zakończyło się kwotą nieco poniżej 300 zł. To jedne z lepiej wydanych ostatnio 300 zł.
 
Eeee no to nie ma tragedii:) dzieki, tak sie zastanawiam bo ostatnio zauwazam ze mam zaczatki tego problemu:)

Send by Tapatalk S4
 
Przy starcie zimnego silnika słychać jest i czuć uderzeniemechanicy się poddali !!!!!

alfa romeo 159 1.9 JTDm 150km witam wszystkich mam mały problem z moim autkiem a mechanicy rozkładają ręce mianowicie. Przy starcie zimnego silnika słychać jest i czuć uderzenie dość mocne. Po starcie silnik pracuje nie równo plewi tak jak by go cos trzymało. Wymieniłem dwumas komplet wtryski oddałem do sprawdzenia są dobre komputer tez nic nie pokazuje. Poduszki pod silnikiem są dobre. Jeśli ktoś może pomóc piszcie bartekpelka1986@o2.pl a zapomniałem jak auto złapie temperaturę to wszystkie objawy znikają pali pięknie i pracuje super.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra