• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulietta] Nowa Giulietta 2019/2020

Sprzedali jakiemuś funduszowi, czyli nikomu. Za kilka lat rozkradną co się da, zwolnią 90% załogi i po firmie, chyba że do tego czasu Włosi zmądrzeją i ją odkupią.
 
W podlinkowanym artykule Giulietta wygląda bardziej jak by była po lifcie niż nowa generacja. Zmienione tylko światła przednie i tylnie na takie przypominające z Giulii, zmienione lekko pod lampy blachy, trochę zderzaki i to wszystko. To jak będą chcieli, ogarnąć w ciągu pół roku.
 
przecież to są zabawy grafików z różnych serwisów/magazynów motoryzacyjnych i nic nie mają wspólnego z późniejszymi autami. jak sobie przypomnę jakie warianty Giulii wychodziły w necie czy gazetach drukowanych w 2014/15 zanim była premiera to można się tylko pośmiać jak bardzo daleko byli w swoich wizjach.
 
Dobrze wiem, że to zabawy grafików. Mówię tylko, że gdyby Alfa chciała robić lift, to prawdopodobnie poszłoby to w tym kierunku, czyli właśnie upodobanienie lamp do tych z Giulii. Nowa generacja na 99 % będzie wyglądać inaczej.
 
wszyscy wiemy jak wyglądają "lifty" - dodatkowe naklejki i logo- szkoda bić pianę
 
wszyscy wiemy jak wyglądają "lifty" - dodatkowe naklejki i logo- szkoda bić pianę

Giulietta ma juz 8 lat na rynku. Jak skasowali Mito i Punto to juz nie ma chyba starszego modelu na rynku. Tu nie ma sensu robic zadnego liftingu ani wstawiania nowych silnikow bo sie to po prostu nie oplaca ekonomicznie. Tym bardziej ze sprzedaz juz praktycznie kompletnie siadla - moze uda sie ten rok zamknac liczba nieco ponad 30.000 sztuk. Sprzedawanie samochodu w takich ilosciach nie jest oplacalne dla zadnego producenta. Wiec pewnie bedzie tak jak z 159. Wygasza produkcje i poczekamy ze 3 lata na nowy model. A taka przerwa tez nic dobrego nie wrozy bo po prostu producent wypada z rynku.
 
Sprzedali jakiemuś funduszowi, czyli nikomu. Za kilka lat rozkradną co się da, zwolnią 90% załogi i po firmie, chyba że do tego czasu Włosi zmądrzeją i ją odkupią.
Wcale tak nie musi byc. Firma moze nadal sie rozwijac, nawet bardzo preznie, bedac czescia jakiegos funduszu inwestycyjnego (nie zwiazanenego z rynkiem motoryzacyjnym). Takim funduszom zalezy na zyskach, i okradziezy raczej nie ma mowy. Jezeli jakies obszary firmy mozna zoptymalizowac, np: rozdmuchana biurokracja, to trafi on pewnie w krotkiej perpektywie czasu do kosza.
 
Ostatnia edycja:
Moim skromnym zdaniem prawdziwym właścicielem może być tylko osoba albo rodzina. Bo im zależy na tym co budowali przez lata. I nawet w gorszych chwilach potrafią o firmę walczyć, choćby z powodów sentymentalnych. A reszta to spekulanci. Gdyby Fiat należał do jakiegoś funduszu, to już by go dawno nie było.
 
Swiat zna takie przypadki o ktorych piszesz (Walmart i Walton familly), ale nie jest to jedyny model ktory prowadzi do sukcesu, i fundusz inwestycyjny to wcale nie jest zla opcja,
 
Giulietta ma juz 8 lat na rynku. Jak skasowali Mito i Punto to juz nie ma chyba starszego modelu na rynku.

Opel Corsa - techniczny "bliźniak" Grande Punto. Chociaż opel wmawia wszystkim, że to nowy model.... :P Ale po części ma rację. W przeciwieństwie do fiata, który po zbudowaniu GP zaprzestał jego rozwijania (nie licząc zmian wyglądu w EVO), czy wręcz zubożania w wyposażeniu, opel szedł ze swoją konstrukcją do przodu. Z czasem wprowadził przekonstrułowane zawieszenie, dołożył system multimedialny, ksenony i systemy bezpieczeństwa itp. Corsa wciąż dobrze się sprzedaje, przechodzi testy zderzeniowe, a punto znika z rynku. A przecież to był i wciąż jeszcze jest dobry samochód.
 
Garść nowych plotek nt. nowej Giulietty:
- lifting w 2019 być może z nowymi (starymi dostosowanymi do WLTP?) silnikami,
- nowy model w 2022 roku.

Znowu tylko nowe plastiki, felgi, lakiery. A tymczasem konkurencja ucieka z asystentami, hybrydami itp.
Powstaje przepaść technologiczna także między Giulią/Stelvio a Giuliettą.
Śmierć Sergio Marchionne przeciąga stagnację w Alfie. Nowy model dopiero za trzy lata? Masakra.
 
I poniekąd bardzo dobrze. Na co komu jakieś asystenty parkowania, hybrydy czy inne badziewie? Jakiś kawałek układu scalonego wchodzącego w skład jakieś asystenta to nie znowu taka przepaść technologiczna. Każdy Chińczyk to zrobi.
Gdyby jeszcze choć trochę zmienili karoserię, to następny samochód za 2 lata też byłaby Giulietta.
 
Gdyby jeszcze choć trochę zmienili karoserię, to następny samochód za 2 lata też byłaby Giulietta.

Zmiana karoserii to ogromny koszt, wymianę plastików można zrobić przy cyklicznej wymianie form wtryskowych.
Giulietta ma już prawie 9 lat, za trzy będzie miała 12. Nawet Fiat 500, który jest jeszcze dłużej dostaje chociażby nowe lampy czy cyfrowe zegary.
Asystent hamowania to już jest niemal standard nawet w Corolli, bez elektronicznego sterowania hamulcami to jest nie do zrobienia.
Wymagany jest chociażby nowymi przepisami UE, Giulietta broni się przed nimi tylko dawno otrzymaną homologacją.
 
I bardzo dobrze. Niech się broni. Im mniej eurokołchozu w Giulietcie, tym dla niej lepiej, jak i dla nas wszystkich.
 
Uważanie że trzymanie jednego modelu w produkcji przez 10 lat to dobra decyzja jest po prostu głupotą. To jest wręcz tragedia w tym segmencie, gdzie jej konkurenci zmieniają i udoskonalają swoje konstrukcje na bieżąco, a Alfa dalej robi auto oparte na platformie Bravo która ma już kilkanaście lat. Jest takie bardzo mądre przysłowie, o konkurencji i staniu w miejscu, którego w Alfie albo nie rozumieją, albo na siłe nie chcą stosować przez co wprowadzają tą marke w stan stagnacji i masakry finansowej, bo w oststanich latach Alfa zarabiała najwięcej właśnie na Giulettcie. Bez następcy i rozwijania koncepcji bardzo czarno widze przyszłość dla naszej marki... A termin na nową Giuliette w 2022 roku? Błagam was, to już się stało po prostu żenujące. Z takim podejściem do sprawy jeżeli w 2025 roku zobaczymy koncept to będzie bardzo dobrze.
 
Ostatnia edycja:
Uważanie że trzymanie jednego modelu w produkcji przez 10 lat jest po prostu głupotą. To jest wręcz tragedia w tym segmencie, gdzie jej konkurenci zmieniają i udoskonalają swoje konstrukcje na bieżąco, a Alfa dalej robi auto oparte na platformie Bravo

??????
 
Uważanie że trzymanie jednego modelu w produkcji przez 10 lat to dobra decyzja jest po prostu głupotą. To jest wręcz tragedia w tym segmencie, gdzie jej konkurenci zmieniają i udoskonalają swoje konstrukcje na bieżąco, a Alfa dalej robi auto oparte na platformie Bravo która ma już kilkanaście lat. Jest takie bardzo mądre przysłowie, o konkurencji i staniu w miejscu, którego w Alfie albo nie rozumieją, albo na siłe nie chcą stosować przez co wprowadzają tą marke w stan stagnacji i masakry finansowej, bo w oststanich latach Alfa zarabiała najwięcej właśnie na Giulettcie. Bez następcy i rozwijania koncepcji bardzo czarno widze przyszłość dla naszej marki... A termin na nową Giuliette w 2022 roku? Błagam was, to już się stało po prostu żenujące. Z takim podejściem do sprawy jeżeli w 2025 roku zobaczymy koncept to będzie bardzo dobrze.

nie pisz głupot- żaden element karoserii nie pochodzi z fiata bravo - łącznie w płyta podłogową.
 
Patrząc na konkurencję to jednak rozwój (albo raczej jego brak) Giulietty trochę smuci. Nie ma co demonizować elektroniki, tylko po prostu wypadałoby iść do przodu.

Już samo przełożenie trochę Giulii do Giulietty dobrze by jej zrobiło
 
Amortyzatory
Powrót
Góra