MULTIAIR - alfa giulia ,stelvio 2.0 benzyna - rady , sugestie

No słyszałem że były zmiany i wgl... ale czy ktoś kogo spotkała ta wątpliwą przyjemność, spotkała go kolejny raz? Padanie MA jest nieprzewidywalne, nie ma interwału, bo jednym pada po 50k, inni jezdza bezawaryjne 150k. Pytam z ciekawości, czy szukając używanego egzemplarza można liczyć że jak ktoś wymienił to będzie spokoj czy i tak nie ma rady
 
Mam taki przypadek, opiszę po krótce:
Temperatura spadła do 0, samochód wyraźnie odpalił na 2-3 gary, mocne telepanie budą, błąd systemu start/stop.
Po około minucie problem zniknął, minął tydzień znowu ten sam problem, ale tym razem stało się to podczas jazdy, check engine, wyraźna praca na 2-3 gary do 2 tysięcy obrotów, znowu po około minucie-dwoch problem zniknął, 5 odpaleń samochodu i błąd silnika zniknął, znowu tydzień spokoju i teraz znowu przy odpalaniu czuć delikatne wypadnie zapłonu, zamawiać moduł MA i wymieniać?

Giulia MY20, przebieg 120k bez wymiany MA.
 
Podpiac do kompa najpierw, co ty na slepo chcesz wymieniać ma i wywalic te ok 10tys?
 
Podpiąłem do kompa, błędy od zapłonu, żadna konkretna cewka nie wyskakuje.
 
kwestia jakie błędy (kosy) się wyświetlają - no i aspekt jeszcze wminany świec- nie co 60 tkm bo tego one nie przeżyją ale co max 30 tkm. sam producent świec NGK mówi o 30 tkm max.
 
Podpiąłem do kompa, błędy od zapłonu, żadna konkretna cewka nie wyskakuje.

ogólny błąd od zapłonu to nie powód do wymiany MA tylko diagnostyki. MA wyskakuje z zestawem charakterystycznych błędów (poszukaj sobie w postach) a i też o ile kojarzę są błędy na konkretny cylinder. pojedź lepiej do dobrego warsztatu gdzie znają się na tych autach - ShopEFI w Legnicy czy Italiano Garage w Dąbrowie Górniczej, pod Wwą tez jest Pablo Garage.
 
a jaki SoC, bo u siebie zauważyłem korelację nie z temperaturą a ze stopniem rozładowania akumulatora, jakby z racji niższego napięcia jakaś cewka nie domagała
 
Typowe w początkowej fazie awarii MA - np. u mnie też tak było. Później niestety już nieważne jakie napięcie, jaka temperatura - jest coraz gorzej. Moja sugestia - jeżeli masz konkretne błędy MA to nie łudź się że się samo naprawi tylko wymieniaj MA.
 
Jeżeli rzeczywiście Selenia jest taka zła, to może właśnie na gwarancji należy tego oleju używać :rolleyes: Może dzięki temu sprowokujesz awarię MA już na gwarancji, zamiast wydawać 7KPLN na wymianę po gwarancji?
 
powiem tak, gdyby chociaż połowa tych wszystkich teorii się sprawdzała to problem by nie występował
 
ciekawe, że Ci którzy przy tych autach robią i multiairów wymieniali na pęczki przez lata bo robią tylko albo głównie z autami, jakoś mają opinię że jakość oleju, interwał wymiany i styl jeżdżenia (nie pałować na zimnym, jeździć dynamicznie na rozgrzanym) ma duże znaczenie dla trwałości (no i jeszcze że nowsze MA mniej robią problemów). Oni pryznajmniej bazują na jakiejś próbie już statystycznie dającej obraz i wywiadzie z klientem (i niektórzy lookają na trip B - tam dużo widać bo jak ktoś ma z kilku tys km niską średnią prędkość i bardzo niskie spalanie to wiadomo jak jeździ).
 
teoria dotycząca stylu jazdy (ale też warunków użytkowania - 100k po mieście to gorzej niż 100k w trasach) może być w tej lepszej połowie teorii ;)
 
nie wiem jak miasto vs trasa akurat jeśli chodzi o MA, komentarze były o zamulanie - a to można robić i na trasie i na mieście. ja mam narazie 78tys km, jazda ostra po rozgrzaniu, głównie miasto, oznak MA żadnych nie ma (4.2018 produkcja auta, olej wymieniany częściej, od jakieogś czasu Penrite lub Ravenol i zwykle jakieś dodatki Archoil 9100 i/lub 9200v2, co jest akurat pod ręką lub mix obu, olej uzupełniany do nax jak spadnie poniżej ~3/4 (po kilku tys km); raz robiona płukanka przy bodajże 22tys km/3 wymianie/1.5 roku).
 
To trochę wróżenie z fusów, ale może na trwałość MA ma wpływ ciśnienie oleju. W tych silnikach jest pompa olejowa o zmienny wydatku. Po wciśnięciu gazu powyżej 1/4 ECU przełącza pompę na "wysoki wydatek" i z np. 2,4bar szybko rośnie >3 barów, a nawet do 4.. Co by może tłumaczyło teorię, że MA częściej padają w Giuliach prowadzonych w trybie "emeryta"..
 
np, czy to dosmarowywanie czy wypłukiwanie jakiś depozytów. oczywiście sobie spekulujemy, ale jak wspomniałem, dwój znanych u nas w PL mechaników jak i jeden znany tuner takie mają obserwacje/miękkie statystyki jakoś tam potwierdzone. do tego kolega który zapierdzielał Giulią ostro, zrobił w 3 lata 160tys km, też nie miał problemów z MA. A z innej generacji MA, mój współpracowniki i jego Giulietta 1.4 MA (+chipbox), auto kupił roczne z FCA i MA zaraz wymieniali na gwarancji (poniżej 30tys km jeszcze!), jak on zaczął nim jeździć, lał inne oleje (został przy 5W40 ale używał Motule głównie, czasem jakiś Valvoline, raz AMSOil 0W30 ale mówił że mu go zjadało więc wrócił na 5W40), zasuwał przez 12 lat, dobił do 240tys km i MA chodziło idealnie cały czas (ponad 210tys km!!!). I on robił płukanki zawsze (to tak a propos tych co straszą że płukanki załatwiają MA).
Każdy ma swoje doświadczenia...
 
Cześć, przejechane 189000 km, Motul co 15000 km, żadnych płukanek ani dodatków, 90 % trasa jazda bardzo dynamiczna, jak ruszam i przyśpieszam biegi zmienia pomiędzy 4 a 5,5 tyś obr. Żadnych problemów z MA.
 
Czyli lepszy olej i dynamiczna jazda, kolejny świadek teorii o ktorrj piszę? Co oczywiscie nie znaczy że nie padnie mu ma na 200 czy 250tys km ale przynajmniej nie padl na 50-70 jak niektórym. Przy takim przebiegu na siłę mozna uznac ma jako czesc eksplatacyjną
 
Dla mnie to jednak trochę zbyt pochopnie wnioski, w modułach pada głównie elektronika a to nie ma żadnego powiązania z prędkościami. Na OLX była niedawno wystawiona Giulię, gdzie własciciel miał ją od nowości, jezdził na trackdaye, olej wymieniał co 9k, a moduł i tak padł po jakimś śmiesznym przebiegu. Ja mam 2017r, auto sprowadzone ze Stanów kilka lat temu, raczej jeżdżę spokojnie i mimo ponad 100 tysięcy na liczniku nic się nie dzieje.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra