i nic..
W sierpniu pisałem o tym na forum. Od tego czasu na Arkuszowej 2a zrobiłem, co następuje:
wymieniłem czujnik doładowania (410 część + 40 robocizna) - 450,-
przed wymianą komputer pokazywał błąd tegoż czujnika. Razem z "diagnostyką elektroniki" czyli prawdopodobnie podpięciem pod kompa (100,-) oraz "przegląd i sprawdzenie auta" (100,-) zapłaciłem 650 PLN
aha dostałem wydruk z excela w ramach rachunku "bo to jest wiążące" i szczęścliwy pojechałem do domu...
Po jakichś 15 km M.C.S.F. i takie objawy, jakie i ja i Wy opisywaliście. Ponadto na komputerze błąd P0191 regulacja ciśnienia paliwa oraz P0704 - clucth signal, czyli czujnik sprzęgła.
No to w ramach reklamacji na ARkuszową...tym razem - 170 filtr paliwa i czyszczenie zaworu EGR... i kupa..
Po kilu dniach na Arkuszową do Największego Fachowca Od Aut Włoskich Na Wschód od Łaby - Pana Jacka Z. (nadaje się na oddzielny wątek). Sprawdził turbinę - ponoć OK, wymienił czujnik sprzęgła (70,-), zamienił (podobno ze swojej Alfy) czujnik ciśnienia paliwa i na zamienionym jest to samo. Ale niedokłądnie to samo... mimo wyczuwalnego spadku mocy i mimo, że więcej jak 3,5 K obrotów nie da rady wycisnąć auto zachowuje się wyraźnie żwawiej, co z tego jak wyprzedzić nie sposób itp. Teraz M.C.S.F. włącza się rzadko (chyba ma to związek z temperaturą), ja ZAPRZESTAŁEM jeżdzenia na Arkuszową (bo przy okazji wymiany wahaczy dolnych - 1130,- PLN rozp...li mi amortyzator, na dodatek twierdzili, że cyt. "na starych wahaczach był sztywny, a na nowych nie".
Ostatniej wizyty pan Jacek Właściciel serwisu na Arkuszowej 2a stwierdził, że "pozostała jedynie listwa wtryskowa do sprawdzenia - jest bowiem różnica w ciśnieniu paliwa zadanego w stosunku do mierzonego - i wówczas komputer uruchamia komunikat"
Aha - jak mi rozj#$#li te amory doszło do mało kulturalnej wymiany zdań i dowiedziałem się, że mam po prostu niefart i wyjątkowo felerny egzemplarz. Ja tam myślę, czytając Wasze posty, że słaba, żenująca wręcz jakość wykonania mojej Alfy to nie jest żaden wyjątek, jeno reguła...
Nie powiem, by ta cała sytuacja wzmocniła moją miłość do Alfy Romeo.
Na Arkuszową w życiu nie pojadę...
Jacek