Rozumiem , że to należy zrobić jakimś programem i na czym konkretnie to polega? Dopiero sie wszystkiego uczę, stąd tyle pytań. Czyli 13,5 l benzyny w miescie bez korków to zbyt wysokie spalanie prawda?
Programów, które pozwolą ci odczytać te parametry jest wiele. W przypadku Alfy najlepiej jest zastosować MES lub AlfaOBD. W diagnozowanych parametrach należy zalogować STFT i LTFT, czyli korektę krótko i długotrwałą w momencie gdy sonda działa w pętli zamkniętej ( CL ). Jeśli w MES przełączysz się na tryb wykresu, to oprócz obserwowania parametrów w katalogu gdzie zainstalowany jest MES utworzony zostanie plik *.scv Taki plik nadaje się do analizy np w Excel. Od razu zaznaczam, że robienie screenów na ogół jest bezsensowne i nie nadające się do analizy.
Co do samych parametrów, to należy analizować nie same parametry ale korelację między nimi. Samo stwierdzenie, że np. LTFT jest zbyt wysokie lub zbyt niskie nie odzwierciedla faktycznego stanu. Na przykład LTFT poniżej -25% będzie na pewno powodem wywołania błędu zbyt bogatej mieszanki ale dopiero obserwacja STFT wskaże nam to co należy w następnym kroku obserwować aby określić podzespół, który jest faktycznie problemem (nieszczelności układu wydechowego, dolotowego, MAF, MAP, wtryski). Może się tak też zdarzyć, że LTFT nie przekroczy granicy wywołania błędu ale w korelacji z innymi parametrami będzie wskazywał na problem z którymś z podzespołów osprzętu lub z samym silnikiem.
Spalanie na tym poziomie, co podajesz jest zdecydowanie za duża. Ale błąd P0420, który mówi tylko o niewydajności katalizatora na ogół nie wpływa na spalanie. Prawdopodobnie problem jest gdzie indziej, a tylko jego skutkiem jest zły odczyt z sondy diagnostycznej. Oczywiście nie wykluczam, że jednak katalizator jest w stanie złym. Jego diagnostyka odbywa się w trakcie jazdy, gdy warunki są stabilne. Więc błąd P0420 pojawi się gdy np. jedziesz dłuższy czas ze stałą prędkością obrotową i na wyższym biegu gdy dawkowanie paliwa jest w miarę stałe. I w takich warunkach należałoby wykonywać logowanie.
Niestety zagadnienie korekt w silnikach benzynowych i wpływu na nie jest dużo bardziej skomplikowana niż w silnikach diesla

Więc sorry za taki "poemat" ale i to jest tylko wierzchołkiem góry lodowej.
- - - Updated - - -
ja bym wymienił katalizator, sondy i jeździł spokojnie
Jest jeszcze opcja, że wymieni obie rzeczy, a sprawcą będzie np. któraś uszczelka kolektora wydechowego powodująca zmianę składu spalin. Z doświadczenia wiem, że sam P0420 nie powoduje zawyżenia spalania. Swoja drogą sondy z przebiegiem powyżej 100kkm, to na ogół już złom powodujący różne efekty bez wywoływania błędów diagnostycznych.
A jak jest ze stabilnością obrotów ?