• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulia] Moja nowa szalona Bella

To się od początku nie trzyma kupy- serwis zarzuca mi że nie zgłosiłem wcześniej nadmiernego zużycia wewnętrznych krawędzi przednich opon- których normalnie nie widać- trzeba się położyć na ziemi i wejść pod spód by je zobaczyć lub użyć podnośnika. Dziś był telefon z serwisu z pytaniem co dalej robimy- pan wydawał się zaskoczony pytaniem po ile policzą mi nowe opony,-policzyli za drogo - w ciągu 20 minut kupiłem nowe z poleceniem wysłania na ich adres , zaoszczędziłem tak ponad 500 zł. Jutro mój prawnik będzie przygotowywał odpowiednie pisma, zechcę też wysłać mail do właściciela serwisu i zapoznać go ze sprawą- nie wiem czy ją zna. Auto fajne, ale z serwisem stare, znane numery- szkoda że firma dalej tak traktuje klientów.
 
Ostatnia edycja:
Wygląda jak mega negatyw (camber mocno minus) w torowych autach tak się stosuje bo ostro jeżdżąc zakręty i tak dynamiczny camber ustawia się pionowo.
Jeżdżąc delikatnie zużywa się wtedy mocno wewnętrzna krawędź zwłaszcza na hamowaniach i przyspieszaniach.
Q może mieć raczej z racji jej natury właściwą "torowa " geometrię (nie da sie jednej dobrej i na tor i na ulicę /promenadę) a nie promenadową, z dużym , właściwym do tego auta negatywem- ile tam masz negatywu?
Na zle ciśnienie w oponach to nie wygląda raczej bo przy za niskim grubo i zewn brzeg by zjadało.
I raczej mało prawdopodobne że coś trze o wewn krawędź?
A jak tylne opony?
Co do ASO Alfa Romeo ...auto jest tak dobre jak jego serwis.
 
Bieżnik tylnych opon też jest w porządku- nigdy tego auta nie upalałem tak by opony dostały, na tylnych oponach nie widać zużycia ani wewnętrznej ani zewnętrznej krawędzi- wygląda na to że zużywały się równomiernie.
 
Przy dużych kątach właśnie bez upalania się wewnątrz zużywa.

Tu (z przerysowaniem bo mocne kąty ustawiłem) widać na której części opony wszystko się opiera przy geometrii na zakręty podczas jazdy na wprost :

https://aswestfield.wordpress.com/galerie/#jp-carousel-484


Przy cywilnych kątach przy upalaniu się zużywa zewnątrz (niektórzy napisy na bokach zdzierają ;) ) Ale Q raczej cywilnych nie ma, znikąd się osiągi nie biorą raczej.

A może zbieżnosć rozjechana, czy luzy jakieś? , serwis powinien był to posprawdzać , dać wydruk z geometrii z wartosciami prawidłowej i zmierzonej. A nie że kup pan nowe opony. Z nowymi nic nie zmieniając to samo będzie przecież.

Inna sprawa że faktycznie w aucie dla kierowcy to auto trzeba sobie oglądać okresowo, serwisowi AR jak wiadomo nie ma co ufać.
 
Serwis nabrał wody w usta- żadnych wydruków i innych informacji poza: " zdjęliśmy przednie koła, obejrzeliśmy zawieszenia , nic tam nie zauważyliśmy- żadnych uszkodzeń"- i po takim tekście znowu mi gada że będę musiał jednak zapłacić, bo nie zgłosiłem wcześniej że wewnętrzne krawędzie się zużywają- pal licho nawet że ich nie widać bez wczołgania się pod spód- ale nikt mi nie mówił że mam ich doglądać w czasie eksploatacji- gdybym wiedział to bym tam zerkał. Pisałem na infolinie i do serwisu żeby sprawdzili stopień zużycia elementów przednich zawieszeń- koła są zdjęte więc żaden problem. Jestem pewien że to zrobili , ale zobaczyli że nie ma zużycia to siedzą cicho, bo przecież gdyby było, to od razu by powiedzieli że geometria się przestawiła wskutek zużycia elementów zawieszenia- jest to rzecz eksploatacyjna i nie przysługuje wtedy gwarancja (i mieliby racje)
 
Z tymi elementami zawieszenia i częścią eksploatacyjna zawsze jest to możliwa wymówka. Jak i możliwe faktycznie jakieś przyrąbanie w dziurę krawężnik itp kto dojdzie.
Jednak nawet w czasach 156 w świeżych autach wymieniali lecące w 156 w tempie wycieraczek wahacze w ramach gestu dla utrzymania wiarygodności marki. Albo co też prawdopodobne - ASO dostawało za to kasę z FAP. Później to ukrócili .
Tak czy siak trzeba znaleźć przyczynę i usunąć żeby kolejnych opon nie zrujnować jak tyle kosztują .
Po założeniu nowych na pewno dadzą wydruki z geometrii. Tzn powinni. Jak nie to do poza-ASO warto podjechać. Nie wiem Pablogarage czy jakaś Arkuszowa 2A itp. oni tam znają różne wtopy makaronów i słabe punkty w tym ciut poważniejsze może doradza na co na przyszłość patrzeć.
Polmozbyt to Polmozbyt. Gena nie wyskrobiesz.

Edit nie zdziwilbym się gdyby powodem nie sprawdzenia geometrii był.. brak kół z niezużytym i oponami dla Q co konieczne do właściwego pomiaru. W serwisie posiadającym autoryzację Premium Alfa Romeo.
 
Ostatnia edycja:
Ależ będą mieli nowe opony- już są do nich w drodze- zamówiłem je i zapłaciłem za nie. Już ponad dwa tygodnie auto tam stoi. Przyszła jakaś kretyńska ankieta po rozmowach z infolinią- jak ja oceniam tą rozmowę- w skali od 1 do 10, oceniłem na 1, bo jak infolinia odpowiada że zdają się na ocenę swego autoryzowanego serwisu i sami nie mają zdania to na więcej nie zasługują. Potem prośba o krótkie wyjaśnienie- napisałem i poprosiłem o kontakt z kimś kompetentnym żeby mu wyjaśnić sprawę- cisza. Może to majówka, zobaczymy..
 
Fakt, że doprowadziłeś do takiego stanu opony to z punktu widzenia serwisu wyłącznie Twoja wina. Na pewno masz w instrukcji jak byk, że powinieneś co określony przebieg sprawdzić stan opon i na pewno nie jest to 20 tys. km.
Jedyne co dziwne , że serwis nie wyłapał tego na przeglądzie i można się o to czepiać. Z drugiej strony oni mogą odbić pałeczkę ze wpakowałeś się w jakaś dziurę i przedstawiłeś geometrię po przeglądzie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Ostatnia edycja:
Po pierwsze- w Giulii nie widać wewnętrznej krawędzi przednich opon- trzeba się wczołgać pod auto albo użyć podnośnika, którego nie posiadam (to drugie lesze, bo pozwala zrobić inspekcje bieżnika na całym obwodzie a nie tylko na fragmencie.)
Po drugie- nie jestem ekspertem od zużycia bieżnika, mogę nie wychwycić różnic zużycia bieżnika na zewnątrz i od środka, zresztą, skąd mam wiedzieć czy to nie jest prawidłowe zużywanie się bieżnika w tym aucie? Pojawienie się oplotu wychwyciłem, zresztą zeszło już powietrze i serwis to mógł sam stwierdzić. Podczas przeglądów okresowych (był jeden po 15000 km) takie sprawy powinny być kontrolowane przez specjalistów.
 
Jeśli faktycznie po tym przeglądzie na 15 tys nie przydzwoniles gdzieś konkretnie rozjeżdżając geometrię to właśnie doświadczasz jakości serwisu premium Alfa Romeo.
BTW jakie auto zastępcze dostałeś tak z ciekawości?
 
Skąd, nie dostałem żadnego auta zastępczego, wielka łaskę mi zrobiono odholowując auto do autoryzowanego serwisu, bo najpierw sam załatwiłem lawetę na własny koszt, myśląc że to banalne przebicie koła, a assistance holuje auto tylko z miejsca zdarzenia. Problemem tez będzie odbiór auta- bedę musiał jechac po nie pociągiem 200 km. Autem jeździłem tylko po równych drogach, nigdzie nie było przydzwonione, jestem pewien że elementy zawieszenia też nie są zużyte- serwis o tym nic nie wspomniał a badali zawieszenia.
 
Teraz po ptakach ale warto wiedzieć, że assistance może odholować auto gdy akurat zepsuje się metr od serwisu który akurat tam byl, gdzie akurat wystąpiła awaria. Trochę doświadczeń z assistance mi się dzięki Alfom zebrało, generalnie holownik - to człowiek w nim, do pogadania i cieszy się że ma zlecenie a mało jazdy. Nie wnika czy to akurat parking serwisu czy parkig toru itp.

Ubezpieczyciel podstawia jednocześnie auto zastępcze.
 
Tu producent opon nie jest stroną- zniszczenie dwóch przednich opon nie było efektem ich wady fabrycznej tylko wadliwego ustawienia geometrii przednich kół, co doprowadziło do zdarcia ich wewnętrznych krawędzi i w jednej z nich powstania nieszczelności. [MENTION=52299]Andrzej[/MENTION]S- trzeba też pamiętać że telefonista z assistance wypytuje o okoliczności awarii i wszystko nagrywa, jeśli dowie się że sami przemieściliśmy auto z miejsca awarii to odmawia wykonania usługi- możliwa jest ona tylko z miejsca gdzie powstała ta awaria. Tak więc trzeba o tym pamiętać rozmawiając z nimi.
Już prawie 3 tygodnie auto stoi w serwisie, właściwie to nie rozumiem dlaczego kazano je ściągnąć do najbliższego autoryzowanego serwisu (200 km dalej), skoro nie uznaja tu gwarancji to mogłem to sam dawno zrobić na miejscu.
 
Ostatnia edycja:
Na infolinii mówisz - auto się zepsuło, nie jedzie , jestem na ulicy... I tyle. Żadne okoliczności nie znasz się nie musisz. Mnie kiedyś podwozilo 50 metrow. A i serwis sam wybierasz gdzie ma jechać nie infolinia wybiera (w zakresie odległości jaka obejmuje dany pakiet)
 
alfist, w jakim kierunku rozwinęła się sytuacja? Przejeżdżałem koło dukiewicza kilka dni temu i wydaje mi się, że to Twój samochód stał u nich za bramą
 
Tak, stał tuż przy bramie, ten serwis ma tak mały parking, że są kłopoty z wyjazdem- trzeba kombinować na placu, poczekalnia dla klientów też nie za wielka. Auto odebrałem we wtorek- musiałem dojechać po nie do Warszawy. Przed odbiorem prosiłem o uzupełnienie powietrza w tylnym lewym kole, bo powoli schodziło z niego ciśnienie, na aplikacji widziałem że jest za mało- pan powiedział że ciśnienie jest ok, po wyjeździe z serwisu za ok. 2 km włączyła się kontrolka za niskiego ciśnienia- zatrzymałem auto na stacji benzynowej i dopompowałem kompresorem. Całość imprezy kosztowała: 3500 zł -dwie opony + 1160zł usługa wymiany i ustawienia geometrii, w tym był też nowy uszczelniacz do opon, który wcześniej zużyłem, - otóż to niedziałające gówno kosztuje 460 zł :-). Tak to wyglądało u Dukiewicza. Czekam na ankietę w sprawie serwisu żeby napisać co o tym myślę , ale jakoś nie przychodzi...
A, jeszcze drobny szczegół, ta wielka naprawa trwała miesiąc, gdzieś po dwóch tygodniach zadzwonili do mnie, jak z oponami robimy- czy oni maja załatwiać czy ja- jak zobaczyłem że chcą ze mnie zedrzeć na oponach to sam zamówiłem z dostawą do nich- tego samego dnia, po kilku dniach do nich przyszły.
 
Ostatnia edycja:
No ale co jest przyczyną ?
Autoryzowany przez Alfa Romeo serwis (czyli Alfa Romeo) co zrobił żeby sytuacja się nie powtórzyła w topowym objętym gwarancja aucie ? Tak będzie co 20tys zawsze? Pół wiosny idealnej na granturismowanie bez auta ?bez zastępczego takiego samego door to door?
Coś to dążenie do Lexusa nie idzie.
 
Tego mi nie powiedzieli, stwierdzili tylko że koła przednie były ustawione pod kątem tak, że stykały się z jezdnią wewnętrznymi krawędziami. Auta zastępczego nigdy mi nie zapropowano (no, raz, formalnie- bo i tak czekałem na miejscu na krótką naprawę). A door to door...to chyba jakaś legenda w tym serwisie
 
Ciekawa wartość kąta pochylenia koła "pod kątem tak że..." . I domyślam się bez na piśmie wyniku pomiarów geometrii przed i po ustawieniu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra