Mixol + ON - dlaczego dolewamy oleje 2T do ropy? - w pigułce.

  • Autor wątku Autor wątku Avari
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Szczerze to kierowcy Tirów znają ten patent od lat (nie chciało mi się czytać początku więc jak coś walne to sorry). Mixol na Manie potrafi ukroić 2-3 litry, na Scaniach jeszcze więcej (dobra oszczędność). Co do osobówek to najbardziej to widać na starym TDi, ale i na nowszych konstrukcjach ten patent działa
Jest jeszcze bardziej ciekawy patent na zimę, mianowicie dolewanie Dot4 do ropy, wtedy nie zamarznie, ale trzeba znać proporcję, bo inaczej wyjdzie kwas i wtryski pójdą do piachu- znam około 200 kierowców i tylko 2 tego używa od lat i zawsze zima ich nie zaskakuje.
 
dolewanie Dot4 do ropy, wtedy nie zamarznie, ale trzeba znać proporcję, bo inaczej wyjdzie kwas i wtryski pójdą do piachu- znam około 200 kierowców i tylko 2 tego używa od lat i zawsze zima ich nie zaskakuje.

Jaka to propocja?

Prawdą jest, że paliwa są "coraz słabsze", mają gorsze zdolności smarne. Ostanimi czasy lansowane były bio-dodatki do diesla, jeżeli kogoś kusi tankować tańszego biodiesla, to polecam wpierw lekturę artykułu: http://www.inig.pl/inst/nafta-gaz/nafta-gaz/Nafta-Gaz-2011-04-07.pdf Widać tam szczególnie jak wyglądają wtryski po paliwie, które ma gorsze własności smarne...
 
Ostatnia edycja:
Jaka to propocja?

Prawdą jest, że paliwa są "coraz słabsze", mają gorsze zdolności smarne. Ostanimi czasy lansowane były bio-dodatki do diesla, jeżeli kogoś kusi tankować tańszego biodiesla, to polecam wpierw lekturę artykułu: http://www.inig.pl/inst/nafta-gaz/nafta-gaz/Nafta-Gaz-2011-04-07.pdf Widać tam szczególnie jak wyglądają wtryski po paliwie, które ma gorsze własności smarne...

Nie mam pojęcia jaka jest proporcja, ale na zbiornik osobówki będzie to kilka maksymalnie kilkanaście ml, bo pół litrowy starczy im na kilka razy- nigdy się nie pytałem, bo tego paliwa nie mam w domu poza maszynami brata, ale lepiej nie eksperymentować
Co do jakości paliw to masz rację, idziemy w dół cały czas, coraz większy dodatek Bio syfu (tylko zima jest Arktyczna bez dodatków jak temperatura zejdzie poniżej -15)
Na to pomaga Mixol
 
Ciekawe,ale jakoś nie mam odwagi spróbować nawet na starym Berlingo XUD9a ,a ni na myśli technicznej z Andrychowa S15 jednak poczytam jeszcze to sobie hehe.
 
piszecie, że ważnym kryterium doboru oleju 2T jest temp. zapłon, która powinna być zbliżona do temp. zapłonu ON, która wynosi 60 st.
Dalej piszecie, że najlepszym olejem 2T do mieszania z ON jest Liqui Moly 1052, którego temp. zapłonu zgodnie z :
http://liquimoly.pl/features/katalog?page=shop.getfile&file_id=0&product_id=245&f=k&product_sku=1052
wynosi 114 stopni C.
Dlaczego Motul 510 jest niezalecany ? skoro spełnia podane przez Was normy API, JASO a jego temp zapłonu jest większa niż 60stopni
o co chodzi ?
 
Dlaczego Motul 510 jest niezalecany ? skoro spełnia podane przez Was normy API, JASO a jego temp zapłonu jest większa niż 60stopni
o co chodzi ?

Chyba nie przez nas tylko autora tego artykułu, który zostal tutaj przytoczony?

Wszyscy wiemy jakie jest u nas paliwo i co za syf można zanabyc na stacjach za cięzko zarobione $$$. Mineralny olej do 2T raczej nie jest polecany do samochodow wyposazonych w DPFy i inne tego typu gadgety:)
 
Dalej piszecie, że najlepszym olejem 2T do mieszania z ON jest Liqui Moly 1052, którego temp. zapłonu zgodnie z :
http://liquimoly.pl/features/katalog?page=shop.getfile&file_id=0&product_id=245&f=k&product_sku=1052
wynosi 114 stopni C.

Hm zastanawiające. A jeśli będziemy sprężać to temperatura zapłonu nie jest obniżona??

- - - Updated - - -

http://www.orlenoil.pl/oleje/oleje-dla-motocykli,oleje-do-silników-dwusuwowych-PLATINUM-MOTO-2T,4,168.html

Orlen ma 80. Zastanowiłeś mnie kolego.
 
nie wiem jak z temp. zapłonu ale np. woda przy większym ciśnieniu wrze we większej temperaturze :)
z olejem może być odwrotnie, bo przy dużym ciśnieniu ma bardziej sprzyjające warunki do samozapłonu.
Teoretycznie ropa ma temp. zapłonu 60 stopni. A podgrzej sobie ją do 60stopni i się sama nie zapali. Trzeba jeszcze Ciśnienia, więc może olej ma podobnie bo też jest produktem ropopochodnym
Moje pyt. nasuwało się gdy poszedłem na stację i chciałem kupić Orlen Platinium Moto 2T ale był tylko 2T semisyntetyic. Poszukałem więc kart charakterystyki tego oleju i porównałem do polecanych LM 1052 i Orlen Platinium 2T. I właśnie wtedy pojawiły się znaczne różnice.
 
Wydaje mi sie, że tak mały % dodatku oleju do silników dwusuwowych nie powinien drastycznie zwiększych temperatury zapłonu ON. Z fizyki wiemy iz olej napędowy potrzebuje do zapłonu wysokiego stopnia sprężania (ciśnienia) lub temperatury, ale raczej obstawiał bym iż jakiemus tam fizykowi chodziło o ciśnienie + temperatura = zapłon. Ale znów ze wzrostem ciśnienia w komorze spalania wzrasta temperatura. To tyle z fizyki.
 
A propos sensu dodatku - zaprzyjaźniony pan doktor z Polibudy bada własności ON i innych paliw do diesla pod kątem własności smarnych - no to jest dobra opcja do przebadania, podrzucę temat, choć dopiero po wakacjach :)
 
o widzisz:D z chęcią bym z nim posiedział, pomógł.
Ogólne wrażenia po przejechaniu około 600 km na dodatku LM:
Wyciszona praca silnika.
Mniejsze drgania. Stwierdzone po tym dlatego że mam wybita poduszkę silnika i na jedynce drgał silnik(przy ruszaniu). W tym momencie znacznie (ale nie całkiem) drgania ustały.
Wg mnie lepiej zbiera się przy zmianie biegów i lepiej reaguje na naciśnięcie gazu. Jednak nie potrafię tego udowodnić być może są to tylko moje odczucia.
Co do spalania porozmawiamy jak wyjeżdżę bak i będę tankował.
 
Rozmawiałem jeszcze w pracy o dodatkach olejów do 2T dodawanych do diesli z pompowtryskiwaczami w bmw. Polecił mu to jakiś jego mechanik i faktycznie nawet na moje uch nie słychac już tego tzw "klepania" pompowtrysków, a auto ma już pare lat i troche km nabił. Tylko zalewa to już któryś raz z kolei pod rząd i skutków ubocznych brak. Przejechane ma jakoś pod 250tkm.
 
Ciekawy wątek, dzięki Avari za przytoczenie artykułu :)

Jak tylko zacząłem czytać komentarze o zabobonach to śmiech mnie ogarnął... Jakieś piętnaście lat temu, jeżdżąc moim pierwszym autem, Audi 80 w dieslu, rocznik '79 z przebiegiem przyprawiającym większość dzisiejszych kierowców o palpitację serca, dolewałem do ON mixol żeby poprawić smarowanie wtrysków. Zimą przy dużych mrozach dolewałem benzyny do ropy. Tak długo, jak aku było sprawne Audi odpalało, jeździło i... nigdy nie wymieniałem w nim wtryskiwaczy. Powiem więcej: Audi odpalało nawet w takie mrozy, gdzie ludzie benzynami stali bezradni.
Patent znany jest od lat, ale ciekawe jest to jak sprawdza się w nowych silnikach i jak działa z DPF.
Dlaczego oficjalnie nikt tego nie poleca? A komu na tym zależy? Koncernom naftowym, żeby obniżyć Twoje spalanie, czy koncernom motoryzacyjnym, żeby sprzedać mniej pomp i wtryskiwaczy?

Jeżeli ktoś wkłada to do worka razem z magnetyzerem, to gratuluje wiedzy. Z resztą - jak ktoś nie chce, nikt nie zmusza ;)
 
Co do DPFów i reszty to być może że to nic nie pomaga, chociaż na moje oko pomaga ale w mniejszym stopniu niż w starszych konstrukcjach, byle nie przesadzić, znam osobę która waliła do zbiornika Mixol, 2 dodatki 100 Stilha i grom wie co jeszcze wszystko za jednym razem i silnik siadł przed 100 tysiącami i to sporo, bo gość przegiął pałę i drogo go to kosztowało, teraz już nic nie dolewa
 
Hasło klucz w tym przypadku to najprawdopodobnie "ekologia"
Spalanie oleju produkuje dużo szkodliwych związków. Po dolaniu do paliwa najprawdopodobnie by auto nie przeszło badań na toksyczność spalin.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra