kylo1986
Nowy
- Rejestracja
- Mar 16, 2010
- Postów
- 1,901
- Wiek
- 39
- Lokalizacja
- Podlasie
- Auto
- 166 2.4 20v Fl x2, 159 1.9 8v
Lejąc vervę też wiesz że nalałeś czegoś lepszego
A tak serio mówiąc to nigdy mi się nie zdarzyło żeby ON zamarzł (tankujemy tylko na orlenie, BP, shellu) mimo że mieszkamy na wschodzie kraju, na wsi i auta stoją pod chmurką. Także bezpieczniej lać vervę niż kupować wyborową która dla odmiany lubi w zamrażarce zamarznąćA to przecież taka dobra wódka!
Pani z Orlenu to ci bajki poopowiada, znam ich badania które dołączają do każdej dostawy i to wielkaaa lipa- sama filozofia pobierania próbek przez Orlen to żart.
Też mieszkam na wschodzie i u mnie Orlen był częściowo zamknięty tej zimy przez dwa dni, bo oba ON zamarzły w ziemi
Co do uszlachetniaczy, to są skuteczne (ja nie uznaje dodatków STP, Kanadyjczycy, Angole i Fryce mogą być), ale trzeba wiedzieć jak je podawać, bo prawie wszystkie muszą być lane do ciepłego paliwa i nie mogą być zimne dlatego wyciąganie zmrożonego dodatku z zimnego bagażnika w mrozy to idiotyzm który może zaszkodzić a nie pomóc
Co do smaru do wtrysków, to moi kumple wzięli na próbę, ale na osobówkach nie widać różnicy, na TIRach za to silniki chodzą jakby lżej i ciszej, ale spalanie nie spada, przedawkowanie może skutkować tym że silnik dość szybko się nagrzewa i wskazówka większą temperaturę pokazuje (jeden wlał całe opakowanie na 800 litrów i takie kwiatki wyszły)