MikeCZ
Użytkownik
- Rejestracja
- Sty 12, 2017
- Postów
- 522
- Lokalizacja
- Jaworzno
- Auto
- Giuelitta 2.0JTDm 2011, Rover Mini 1275 1991
Ponieważ ciągle się skarżyłem, że autu na codzień ciągle coś brakuje to otrzymałem "zezwolenie" zamienić go na Alfę 
Biorąc pod uwagę że sporo ostatnio jeżdzę (2,5-3tkm miesięcznie) rozważałem tylko diesele, albo końcówkę produkcji albo początek produkcji Giulietty. Pierwotnie też była opcja 2.4JTDm, ale z tej z powodu znanych jej usterek zrezygnowałem i patrzyłem już tylko na 2.0JTDm.
Byłem się przejechać kilkoma autami - i w PL i na Czechach, jednak w końcu kupiłem u gościa na Czechach co sprowadza auta z zagranicy i ma wśród czeskich Alfaholików spoko opinie.
Co prawda były pewne rozbieżności z tym co było w ogłoszeniu i rzeczywistością (jakieś opcje wyposażenie brakowały a niektóre na odwrót są
), ale było się można dogadać wię się na auto zdecydowałem.
Autko jest sprowadzone z Niemiec, przebieg 143tkm.
- mechanicznie wyglą wszystko w miarę spoko, jedyną z wad to chyba fakt, że strona pasażera tylko grezeje i nie chłodzi - mam nadzieję że uda się to ogarnąć kalibracją klap, ale zobaczy się.
- kosmetycznie jakieś usterki lakieru są (idealnie przydałaby się polerka), v aucie jeździła chyba osoba paląca bo delikatnie czuć zapach (już są podjęte działania w sprawie czyszczenia), pęknięty uchwyt tapicerki nad pedałami (nad nogami kierowcy), i jakieś drobiazgi.
Jak narazie to przejechałem autem kilka set km i jestem zadowolony, jedzie się nią wygodnie i wierzę że będziemy się rozumieć
I jedno zdjęcie babci z wnuczką

P.S. Już jest na tablicach i wiem, podkładki są koszmarne, tylko potrzebowałem jakichś tymczasowych nim mi się uda zdobyć klubowe a autem potrzebuję jeździć
Biorąc pod uwagę że sporo ostatnio jeżdzę (2,5-3tkm miesięcznie) rozważałem tylko diesele, albo końcówkę produkcji albo początek produkcji Giulietty. Pierwotnie też była opcja 2.4JTDm, ale z tej z powodu znanych jej usterek zrezygnowałem i patrzyłem już tylko na 2.0JTDm.
Byłem się przejechać kilkoma autami - i w PL i na Czechach, jednak w końcu kupiłem u gościa na Czechach co sprowadza auta z zagranicy i ma wśród czeskich Alfaholików spoko opinie.
Co prawda były pewne rozbieżności z tym co było w ogłoszeniu i rzeczywistością (jakieś opcje wyposażenie brakowały a niektóre na odwrót są
Autko jest sprowadzone z Niemiec, przebieg 143tkm.
- mechanicznie wyglą wszystko w miarę spoko, jedyną z wad to chyba fakt, że strona pasażera tylko grezeje i nie chłodzi - mam nadzieję że uda się to ogarnąć kalibracją klap, ale zobaczy się.
- kosmetycznie jakieś usterki lakieru są (idealnie przydałaby się polerka), v aucie jeździła chyba osoba paląca bo delikatnie czuć zapach (już są podjęte działania w sprawie czyszczenia), pęknięty uchwyt tapicerki nad pedałami (nad nogami kierowcy), i jakieś drobiazgi.
Jak narazie to przejechałem autem kilka set km i jestem zadowolony, jedzie się nią wygodnie i wierzę że będziemy się rozumieć
I jedno zdjęcie babci z wnuczką

P.S. Już jest na tablicach i wiem, podkładki są koszmarne, tylko potrzebowałem jakichś tymczasowych nim mi się uda zdobyć klubowe a autem potrzebuję jeździć














