Malowanie zacisków

Malowanie spayem jest bez sensu kilka myć aktywną pianą i po farbie (brak utwardzacza), mnie tak zastanawia czy malowanie lakierem nie powoduję gorszego odprowadzania ciepła z zacisku?

Są przecież specjalne spraye przygotowywane do samochodów i motocykli, także do elementów narażonych na skutki atmosferyczne. Także myślę, że jest to kwestia doboru odpowiedniego spraya
 
Krzywo napis! :D nie martw u mnie też. ładny efekt ogólnie. Szkoda, że nie wrzuciłeś fotek z założonymi felgami
 
U mnie też gdzieś tak wyszło ale jak na pierwszy raz to nie jest źle;)
 
Ja też się za to zabieram właśnie. I mam pytanie dodatkowo... Czy można malować piasty?
 
Pisałem kilka dni temu że wrzucę foto - jak wspomniałem malowane rok temu przeszło sprayem za parę złotych z OBI :D Poza tym zdjęcia nie oddadzą efektu w pełni bo na żywo wygląda o wiele lepiej. Dzisiaj kumpel się mnie spytał, czy zakładałem sportowe klocki :D Akurat byłem na myjni, więc mu się rzuciło w oczy.



Co do myjni - jeżdżę dość często, a ostatnio te klocki zostały potraktowane płynem do mycia silnika i szczotką z ostrymi włóknami i farba nie zeszła, a osad schodził. Więc nie wiem o co ta piana żeby malować nie wiadomo jakimi specyfikami...
I mały gratis, ogar silnika:
 
się tak zapytam nieładnie w temacie :
kto dostał za free dwie puszki farby ( biały i czerwony ) pod warunkiem że jak pomaluje to odda ???

bo jakoś nadal nie dostałem z powrotem tych dwóch puszek .....


p.s.
ja wiem kto ale daję czas na reakcję ...
 
ja wiem kto to jest


ale poczekam na wyjaśnienia
bo opcje były dwie :
albo płaci za wysyłkę farbek albo pomaluje i przekazuje dalej też za free ( tak jak ja wysłałem )
 
po prostu kolejny raz zaufałem komuś
i wysłałem coś z czego mogłoby skorzystać kilku forumowiczów
( nie p[oliczyłem nic za materiał , nie polic zyłem nic za wysyłkę ) - warunek był jeden --- przekażesz dalej innym

jak widać - nie wyszło
...

( p.s. koszt farbki ok 30 zł , koszt wysyłki ok 10zł )
 
no może :-)
 
Ostatnia edycja:
fakt, był taki warunek, czytałem o tym:) ale może faktycznie użytkownik Twojej farbki czeka na jesienną depresję i nudę, którą chce zabić malowaniem w garażu :)
 
Lotto czy nie, ale jakaś nawet pisana umowa była. Zapłaciłeś za farbkę, wyszła fajna inicjatywa, także głupio, żeby to się teraz poszło, yyy, chrzanić.

Mogłby się posiadacz odezwać bocianowi nawet na priv i przedstawić co i jak;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra