Mnie zainspirował ten wzór:
http://www.forum.alfaholicy.org/styling_body_kit/11766-malowanie_zaciskow-4.html#post169236
Wywnioskowałem żeby go zrobić ponieważ zrobienie samego wzoru jak i jego widoczność wydawały się lepsze - napis Alfa Romeo musiał bym zrobić na zewnętrznej stronie zacisku co by przysłaniała felga, no i wykonanie scudetto a napisu Alfa Romeo także się różni, znaczek jest o wiele łatwiejszy.
Pracę zacząłem z taśmą malarską, nożami i jakimś starym opakowaniu od licznika rowerowego.

Taśmę malarską nakleiłem na opakowanie, żeby można było ją odlepić i w takich "plastikowych" tworzywach dobrze się wycina wzór. Najpierw narysowałem logo na taśmie za pomocą cyrkla. Następnie za pomocą noża z ostrą końcówką wyciąłem logo i voila, można przystępować do malowania.



Spray otrzymałem od brata (co w ogóle mnie zmotywowało do malowania bo tak, to nie było za bardzo motywacji

). Następnie zabezpieczyłem po kolei każdy z hamulców i przystąpiłem do malowania.

Scudetto znalazło się na heblach. Wiem, że przy wymianie będzie trzeba jeszcze raz malować. Ale hamulców jeszcze było, więc tak szybko nie będę musiał ponawiać pracy.
Po pomalowaniu:



I zdjęciu "matryc" (jedna starczyła na 2 heble):



A tak już po wszystkim:
Koszta:
Farba - od brata, taśma malarska z działki = 0 zł, wycinanie wzoru 1h, malowanie 6h czyli 7 godzin spędzonych produktywnie, a Alfa wygląda teraz bardziej sportowo

Jak najbardziej na +
P.S. tak, tak, muszę umyć auto po wizycie na działce ;D