Jako kolejny użytkownik 2.0 JTS który mimo tego że wszyscy odradzają zamontowal instalację LPG zdaję pierwsze relacje.
Instalacja zrobila jakieś 2500km w miesiąc.
Pracuje bez większych problemów.
Moje auto zachowuje się w taki sposób, że po odpaleniu- zimny silnik pracuje sobie równiutko- bardzo równo. Po osiągnięciu jakiejś temp. silnik przechodzi w tryb zubożalej mieszanki (tak to mi nazwal gazownik, i pokazal na komputerze gdzieś tam że faktycznie coś tam się zmienia)- i z tym samochód nie radzi sobie za bardzo- nie ma żadnego falowania obrotami (praca na benzynie), ale ma się wrażenie jakby mu co jakiś czas wypadal zaplon, jest to na prawdę bardzo malo znaczące ale jest. Z pracą na wyższych obrotach nie ma problemu. Problem na gazie się jednak poglębia. Na gazie na wolnych obrotach jest już wyraźne falowanie obrotami- gazownik twierdzi że to dlatego, że samochód dostaje paliwo gazowe z poprzedniej fazy. Auto ma wtryskiwacze gazowe w kolektorze ssącym, zatem nie ma możliwości podania mu gazu do cylindra jak w przypadku benzyny. Zatem- w przypadku gdy komputer dostaje informację że potrzeba dać silnikowi bogatszą mieszankę- jest wtryskiwany gaz- ale do kolektora ssącego a nie do cylindra (mamy zamknięty zawór ssący), zatem tenże gaz nie zostanie spalony w tym cyklu, tylko dopiero w kolejnym, kiedy to zostanie zassany do cylindra. Tu pojawia się problem, bo komputer widzi efekt swojej regulacji z opóźnieniem, i ciągle się przeregulowuje, falując obrotami. Wygląda to tak że jak potrzeba bogatszej mieszanki to wtryskuje ją do kolektora dolotowego, następuje faza pracy cylindra- i komputer nie widzi efektu, więc w kolejnym cyklu już podaje więcej paliwa- wtedy pali to "stare" paliwo z kolektora- mialby już teoretycznie go dosyć aby utrzymać obroty silnika a w kolektorze już czeka bogatsza mieszanka którą wtrysnąl wcześniej. To samo dzieje się w drugą stronę- jak obroty są za wysokie, to zmniejsza mu ilość paliwa, nie widzi efektu- bo zubożala mieszanka jest dopiero w kolektorze, więc kontynuuje, i tak obroty zaczynają falować.
Celowo opisuję tu teorie mojego gazownika, bo może ktoś coś tutaj mi podpowie.
Jako że auto mialo klopoty z wolnymi obrotami gazownik zwiększyl mu ilość benzyny, i tak problem stal się znikomy- ale za to moje spalanie:
9 litrów gazu
3 litry benzyny
Po pierwszym przeglądzie zażyczylem sobie aby mi zmniejszyl to spalanie benzyny- kolega powyżej opisuje swoje spalanie na poziomie 1,2 litra benzyny- zatem teraz mam już zmniejszoną ilość benzyny chyba do minimum- albo w okolice minimum, za to pojawilo się to falowanie obrotami, dlatego mam wolne obroty realizowane na samej benzynie- zobaczę teraz jakie mi wyjdzie spalanie benzyny i zdam relacje jak pomiary będą miarodajne.
Gazownik proponuje żeby kompletnie spróbować wylączyć tryb zubożalej mieszanki, wtedy wolne obroty powinny być realizowane bez większych problemów- ale na razie nie wie gdzie i jak to zrobić- na razie planuje wypytanie innych gdzie, może w oprogramowaniu zmienić jakiś bit co by spowodowalo że ten tryb nie będzie używany wcale- można co prawda sobie jakoś z tym radzić, ale nie widzimy sensu.
Ciekaw jestem jakiej firmy masz tą instalację?
Instalacja stag.
Wtryski Hana 2000
Uklad sterujący Stag 400-4 DPI
Reduktor Magic III
Nie znam się na tym, nie wiem czy coś jeszcze potrzeba, to chyba najistotniejsze dane.