• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] łożyska / skrzynia m32

Jaki to olej?
 
No to i ja muszę napisać coś w tym wątku :-( Skrzynie biegów niby po regeneracji (niecałe pół roku temu), montowana w PabloGarage. Obecnie nie ma żadnych odgłosów z skrzyni, pojawia się natomiast drżenie drążka zmiany biegów na trzecim biegu po odpuszczeniu gazu. I co najciekawsze raz te drgania nie zawsze występują (w 80% przypadków drży, a w pozostałych jak się wrzuci trójkę, można dodawać gazu, odejmować i nie drży). Poza tym na czwartym biegu jest to bardzo, bardzo delikatne (nie drży drążek, można to delikatnie wyczuć jak się trzyma na nim rękę, że są tam jakieś małe drgania). Według sprzedającego w skrzyni były wymienione wszystkie łożyska, na usługi są faktury itp. Czy to możliwe, że wytrzymało to dosłownie kilka miesięcy i taki mały przebieg?
 
Przy hamowaniu silnikiem na 3 biegu w tej skrzyni zawsze delikatnie drży i to kwestia dobrego wyregulowania ciegien i sprawnych poduszek żeby nie było to wyczuwalne
 
Przy hamowaniu silnikiem na 3 biegu w tej skrzyni zawsze delikatnie drży i to kwestia dobrego wyregulowania ciegien i sprawnych poduszek żeby nie było to wyczuwalne

Potwierdzam, miałem to samo po demontażu i montażu skrzyni. Sam wyregulowałem linki, a dokładniej jedną :)
Lewarek drżał na 3 i 4 biegu, delikatne ruchy też były wyczuwalne. Jeden obrót końcówki linki załatwił sprawę :) W moim przypadku była po prostu zbyta napięta.
 
No to zgadza się, właściciel przy sprzedaży mówił, że poduszki pod skrzynią będą do zmiany - czyli jest ok, zmienię poduszki, wyreguluje linki i będzie git. Dzięki za pomoc.
 
i mnie dosięgnął problem skrzyni biegów :/ z tym że u mnie nie ma "wycia" przy zmianie biegów a jest stuknięcie (jest luz na mechanizmie różnicowym)...powiedzcie mi czy i ile będzie mnie kosztować naprawa samego mechanizmu?

PS. Czy luz na kole (po wrzuceniu biegu i podniesieniu auta na lewarku) na 100% oznacza zużyty mechanizm różnicowy? może to półoś do wymiany?
 
Ostatnia edycja:
Nie oznacza na 100% mechanizmu. Często w samej skrzyni są luzy i po wymianie dyfra dupa jest dalej zbita.
 
Witam serdecznie, nie mogę znaleźć informacji czy ten problem dotyczy również skrzyni biegów w 2,4 JTDm Q4. Auto niedawno kupione, zakupiłem wszystkie płyny oleje itp czekają na wymianę. Jednak zauważyłem że auto trochę wyje podczas jazdy. W związku z czym zastanawiam się czy to opisywana w tym wątku przypadłość. Nie wiem czy zalewać ją świeżym olejem, czy od razu zrzucać. Ewentualnie ktoś może zna oznaczenie tej skrzyni? Poniżej link do filmiku w którym słychać ten niepokojący mnie hałas.

 
A to wycie brzmi jak coś znajomego, bo nie bardzo wiem gdzie szukać

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
 
To wycie nie ma nic wspólnego ze skrzynią. Na filmie jednoznacznie słychać że dźwięk nasila się wraz ze wzrostem obrotów silnika. Zaczalbym od zrzucenia paska alternatora tzn urządzeń pomocniczych i przejechania się /przegazowania. Jak cisza tzn ze ktoras rolka albo łożyska na alternatorze (i na to wygląda ) jak dalej to samo to zostaje rozrząd.
 
Myślałem podobnie jak ty, z tropu zbilo mnie to że na luzie, dodając gazu nie ma tego dźwięku

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
 
u mnie na 5 i 6 biegu nie ma wycia tylko chrabąszczenie terkoczenie . łożyska ?
 
Witam,

Panowie potrzebuje pomocy, mam co prawda Astrę, ale z tą magiczną skrzynią M32. Opisałem dokładnie co się dzieje, może Wy coś doradzicie.

Mam pytanie odnośnie skrzyń m32 (Opel Astra J 1.4T 140 KM 2012 r.). W moim aucie występuje szum, który pojawia się dopiero po przekroczeniu około 35 km/h. Szum trudno opisać, ale jest to coś takiego "szyszyszyszyszyszy".

Szum ten jest cichy, dobiegający jakby z prawej strony konsoli środkowej. Po rozgrzaniu samochodu szum ustaje i już go nie ma (przejechanie kilkunastu kilometrów). Im większy mróz tym szum ciut mocniejszy i dłużej się utrzymuje. Szum przypomina pracę wentylator nadmucha na pierwszym biegu (łożysko wentylatora mam do nasmarowania bo troszkę szumi). Przy sprawdzaniu nadmuch wyłączony oczywiście. Jak ktoś nie słyszał to trudno mu ten szum wyłapać. W letnie dni wydaje mi się, że ten szum nie występował wcale.


Próbuje zdiagnozować co to może być, pytałem kilku mechaników, którzy twierdzą, że to nie skrzynia, bo po nagrzaniu szum i pisk byłby większy a tu zanika. Po zdjęciu mieszka szum jakby było słychać mocniej. Raz mi się wydawało, że wciśnięcie sprzęgła jakby troszkę ten szum zmniejszało, ale w większości przypadków nie ma to znaczenia, po przekroczeniu ww. prędkości jadąc na luzie, z wciśniętym czy puszczonym sprzęgłem szum jest taki sam.

Biegi sztywne. 1 i wsteczny sztywne. Na 5 i 6 cisza. Jedyne co to po wbiciu 2,4,6 lubi lewarek o 0,5 cm podciągnąć w górę jak go mocno pociągnę, tak jakby się układał potem siedzi sztywno. W trakcie jazdy nic się rusza, nie ma objawów problemów z tą skrzynią. Do tego mam wrażenie, jakby auto było ciut słabsze (chyba, że się przyzwyczaiłem).

Rozpędzałem testowo samochód na 6 biegu do 140 km i nie ma żadnego wycia ani szumu. Rozpędzam się powiedzmy do 100 km/h, wciskam sprzęgło, bieg wrzucam na luz, silnik zwalnia do 800 obrotów, a szum słychać i tak się toczę, aż zwalniam poniżej 40 km/h i szum zanika. Na postoju nie słychać żadnych dźwięków, silnikiem nie trzepie, nie telepie i wydaje się ok. Do tego samochód był uderzony w lewe koło (wymieniony wahacz oraz cała kolumna).

Boję się, żeby potem mnie to nie kosztowało majątku jak tak będę jeździł. A mam niedługo do przejechania 400 km. Macie jakieś pomysły?
 
Boję się, żeby potem mnie to nie kosztowało majątku jak tak będę jeździł. A mam niedługo do przejechania 400 km. Macie jakieś pomysły?

Na razie skrzyni bym nie ruszał.Piszesz, że szum dla osób niewtajemniczonych jest niesłyszalny, skrzynia nie pada nagle. Zwykle jak już łożyska będą kończyły żywot, to będziesz wyrażnie słyszał wycie na którymś biegu. Jak kupiłem swoją, to lekko "wyła" na 5 i 6. po ok 10kkm jak zaczęła szumieć 1i 2 dałem skrzynkę do naprawy. Wymienili łożyska i do dziś jest ok. Koszt naprawy skrzyni d...y nie urywa
 
Każde 1.9 JTD 159 miała M32 czy były inne, lepsze skrzynie np. F40 ?

były inne ,lepsze w 2,4 i 2,0 i 1750 TBI
a 1,9 to niestety M32 , to pytanie juz bylo miliardy razy , tak trudno poszukac , pomeczysz sie na dlużej zapamietasz
 
Ostatnia edycja:
były inne ,lepsze w 2,4 i 2,0 i 1750 TBI
a 1,9 to niestety M32 , to pytanie juz bylo miliardy razy , tak trudno poszukac , pomeczysz sie na dlużej zapamietasz

W 1.75TBi tez ponoc jest M32 -tak przynajmniej twierdzi wielu alfaholikow (pytalem na forum) i takie tez informacje znalazlem na alfaowners.
Na swojej skrzyni widzialem tylko napis GM i jakis dziwny numer (szkoda ze go nie zapisalem, moznaby potwierdzic).

M32 nie takie straszne, byle lozysk nie robic w ASO albo jakims innym drogim serwisie. Ja jescze w 1.9 zmienilem lozyska i olej - koszt 700zl czesci/olej i 500zl robota (bez wyjmowania skrzyni, tyle ze nie w warsztacie tylko prywatnie), ale slyszy sie ze ludziom robili w ASO za 3tys i jeszcze wymieniali np tylko 2 padniete lozyska - to bez sensu i wtedy obsluga takiej skrzyni jest kosztowna (pewnie za rok/dwa padnie inne stare lozysko i co, zas 2-3tys?)
 
epsonix, Ja już ten cały temat przewertowałem i wraz takiej jednoznacznej odpowiedzi nie było. Teraz Ci dziękuję skoro napisałeś że 1.9 tylko M32.

p.s A temat skrzyni może być podobny do tego obok dotyczącego ALFY ROMEO 159 bez DPF-u - fabrycznie :cool:.

pozdro i kończę OT.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra