[159] linka hamulca ręcznego

Kto zimą zaciąga ręczny? Na biegu się zostawia
Sprawny ręczny będzie w zimie tak samo skuteczny. Pozostawienie auta na biegu jest w pewnych sytuacjach niebezpieczne, a nie uwierzę, że w okresie zimy specjalnie zmieniasz nawyki i miejsca do parkowania ;)
 
Nie zostawiam zawsze na ręcznym zimą. Po prostu, chcę mieć sprawny, bo poprzedniej zimy zamarzał mi - uszkodzone gumki na końcach linek i dostawała się woda.
Końcówki już raz odczepiłem i smarowałem, poruszając linkami i dźwignią hamulca ręcznego. Wszystko chodzi jak ta lala. Gumki idą już, więc założę.
A teraz do dandiego: jak masz zamiar sadzić farmazony, czy zaciąga się, czy nie, to nie to forum. Pisz na Pudelku, tam możesz do woli. Tutaj konkret, a nie pierdu, pierdu. ;)
 
Witam ponownie! Zgodnie z obietnicą publikuję opis wymiany gumki linek hamulca ręcznego. Gumki parcieją i dostaje się do pancerza linki woda, która zimą zamarza i nieszczęście gotowe.
1. Kupiłem gumki od Opla, bo takowe pasują: IMG_20181130_115406.jpg
2. Konieczny kanał, wtedy nie zdejmujemy kół. Potrzebne narzędzia: 2 wkrętaki: mały i duży, mocne montażowe, smar/odrdzewiacz w sprayu, kombinerki, szczypce, ja używałem też szczypcy rozporowych (montaż/zakładanie gumek). To klucz 13 do popuszczenia śruby regulującej oraz gdzie to się robi:
IMG_20181202_115402.jpg IMG_20181202_115217.jpg IMG_20181202_115250.jpg
3. Popuszczamy hamulec w tunelu pod podłokietnikiem klucz 13, dość długi, po zdjęciu gumki w podłokietniku w płytszym schowku jest okrągły otwór (albo robimy go - fabrycznie przewidziane), odkręcamy śrubę ze 2,3 obroty - tyle u mnie starczyło.
Do kanału: odczepiamy linkę z P i L, możemy potraktować lekko odrdzewiaczem. Ja od razu wtłoczyłem w cięgno linki smar. Podważamy dźwigienkę wkrętakiem (góra/dół na zasadzie dźwigni) i szczypcami wyhaczamy końcówkę linki, zdejmujemy resztki starych gumek. Linki wyciągamy z uchwytu - ucha, które są nad belką - niewidoczne z kanału (na czuja, jak podniesiecie żabą, to koło opadnie i widać ucho przelotowe), pozwala to na lepsze operowanie przy zakładaniu nowych gumek, bo mamy dłuższy odcinek linki. Raz jeszcze wtłoczyłem smar w sprayu (może być różny, najlepiej wysoce przyczepny, odporny na niskie i wysokie temperatury). Następnie 2 osoba do auta i zaciąga i puszcza ręczny, a z kanału rozruszałem linki (smarowanie, które weszło w pancerz rozprowadza się, dodatkowo na kilka minut linki oparłem o wahacze - do góry, aby smar wniknął głębiej w pancerz).
IMG_20181201_120556.jpg IMG_20181201_120439.jpg IMG_20181201_154206.jpg IMG_20181201_154337.jpg
4. zakładanie nowych gumek - masakra! Kciuki bolą ;)
Przydają się szczypce, rękawice materiałowe, aby nie ślizgało się, oraz szczypce rozporowe. To najbardziej czasochłonne, bo lekko nie wchodzi. Trzeba robić z wyczuciem, aby nie rozerwać nowych gumek. Zakładamy większą średnicą do przodu, wpierw cała gumka musi przejść przez zaczep linki i dopiero po tym na kołnierz pancerza szerszą końcówką - tutaj cierpliwość i siła kciuków oraz zdolności manualne ;) (można w gumki wtłoczyć trochę smaru (*) na "zaś". Efekt jest taki:
IMG_20181201_154154.jpg IMG_20181201_154502.jpg IMG_20181201_154528.jpg
Zmontowanie w odwrotnej kolejności (linki do otworu nad belką z czuciem, naprostować linki, zapiąć końcówki linek, można nasmarować i wyczyścić mechanizm napinający przy zaciskach, popróbować jak działa hamulec i wyregulować go śrubą w podłokietniku! Gotowe.
Dodatkowo!!!
5. Dokładnie obejrzeć pancerz na odcinku 5-10 cm od gumki, bo często ulega połamaniu, korozji. Wówczas można zabezpieczyć to koszulką termozgrzewalną o średnicy min. 2 cm na długości ok 10-15 cm. Przedtem wtłaczać smar i linki ustawić "w górę", niech spływa do wnętrza. Uwaga z podgrzewaniem. Suszarka albo jak kto ma - opalarka (ale ostrożnie, bo to daję temperaturę!!!). Końcówka koszulki musi dojśc do kołnierza - po jego drugiej stronie mamy gumkę!!! Drugi króciec koszulki wedle potrzeb. (*)Wówczas dopiero po zgrzaniu smar do gumek od strony zaczepu.
IMG_20181202_092557.jpg IMG_20181202_092613.jpg
Zakładając końcówki linek musiałem sporo popuścić linki w podłokietniku, bo nie chciały wejść w uchwyty - uszka, zwłaszcza lewa (tę stronę uniosłem też na żabie. Wkrętak montażowy długi i dźwignia do przodu oraz szczypcami naciągałem linkę do założenia (trochę pomęczyłem się ;))
Ogranicznik przy zacisku musi poruszać się w pełnym zakresie, jak zaciągniesz to do góry, jak opuścisz to w dół, opierając się o elementy ograniczające. Po złożeniu jazda próbna i regulacja. Działa jak ta lala.
6. Zobaczymy, czy było warto to zrobić i uniknąć praco i czasochłonnej wymiany linek, a zwłaszcza "bebeszenia" tapicerki.
Ze starych gumek zostało to: IMG_20181201_162607.jpg
Jestem laikiem i praca zajęła mi 2 godziny z przerwą na 2,3 szlugi.
 
Ostatnia edycja:
Yarek a reczny Ci dobrze trzyma tzn koła się blokują ? Bo u mnie za cholerę nie mogę wyregulować, mam wrażenie że jak wcisne hamulec roboczy i zaciągne reczny to trzyma tak że nie da się ruszyć, a jeśli zaciagne bez hamulca roboczego to mogę norm ruszyc samochodem z miejsca.Po całej operacji norm. dociągnoleś śrubę regulacyjną i wszystko jest ok ?
 
Regulacja po założeniu koszulki termozgrzewalnej, czyli jutro, bo musiałem dziś kupić. Podepnę linki ręcznego i dopiero regulacja. Ja robiłem ręczny, bo lewe koło mi zacierało lekko, a w poprzednią zimę linka od lewego nie odbijała, bo zamarzła. Po popuszczeniu śruby regulującej o ok. 2 obroty i wstępnym oczyszczeniu i przesmarowaniu przy zaciskach hamulca i linki przestało zacierać. Przedtem koło lewe wiele więcej się nie grzało. Praktycznie niewyczuwalne to było. Koło po podniesieniu na lewarku po prostu ciężko chodziło w porównaniu z prawym. Dlatego zacząłem to robić.
Jeśli będzie zacierał dalej, to tłoczki przy zaciskach - syf, brud, rdza? Będzie robótka. Ale jestem dobrej myśli, bo jak pisałem po przesmarowaniu zrobiło się ok. Tylko gumki bo woda i zamarzanie.
Po popuszczeniu śruby w podłokietniku na 1 ząbku jedzie, na 2 już trze, a na 4 stoi i ani drgnie. Na 3 rusza ale z dużym oporem. Zobaczę co wyjdzie i opiszę.
 
Ja tez je wymieniłem 2 dni temu bo w nowych linkach pekły obie po pół roku....to mi na 7 ząbku jak ruszę to koła się kręcą.Zaciski nowe linki, tarcze, klocki.Jesli będzie dalej tarlo to sprawdz czy linka odbija do końca musisz patrzeć czy te zderzaki przy zaciskach dochodzą do ogranicznika i z jednej i z drugiej strony.Wtedy dopiero linka pracuje w pełnym zakresie i masz pewność że linki nie są powodem obcierania koła.
 
I trzeba było opisać. Zaoszczędziłbym czasu
;)

- - - Updated - - -

Właśnie lewy nie dochodził ale po czyszczeniu i nasmarowaniu dochodzi. Idzie to w razie czego poregulowac? Jak?
 
Jakoś nie pomyślalem o tym żeby opis zrobić, sprawa przecież dość łatwa tylko cieżko gumki sie wkłada, tam chyba regulacji nie ma żadnej ale jeśli się mylę niech mnie ktoś poprawi.
 
Potwierdzam. Regulacja śrubą w podłokietniku. Gumki niech je cholera! Mnie zacierało koło lewe i poprzedniej zimy zamarzała linka od lewego (woda z uwagi na brak gumek - resztki sparciałe), więc musiałem poczyścić, założyć nowe. Linki przesmarowane. Jestem po jeździe próbnej i Lalunia aż jęczy. Ręczny doregulowałem minimalnie. Chwyta w miarę na 3,4 ząbku, na 5, 6 stoi i gitara. Dorzucam w moim poprzednim poście kilka fotek.
Może komuś się przyda.
 
Panownie wracam do tematu, bowiem chcę Wam pokazać (dzięki uprzejmości Kolegi ze sklepu) fotkę linki hamulca ręcznego ORYGINAŁ.
Zwróćcie uwagę, gdzie produkowane. Tyle w temacie. ;)
IMG_20181218_182858.jpg
 
Pytasz tak tylko, czy wiesz? ;)
Poproszę, to sprawdzi i odpiszę, czy coś tam jest wybite na linkach, bo na opakowaniu tylko FCA i to co dostałem na foto.
Pozdrawiam!
 
Pytasz tak tylko, czy wiesz? ;)
Poproszę, to sprawdzi i odpiszę, czy coś tam jest wybite na linkach, bo na opakowaniu tylko FCA i to co dostałem na foto.
Pozdrawiam!
Pytam, na wiosnę linki wymieniam :)
Ostatnio kupiłem adriaauto i były OK, ale wiadomo - ori to ori.
 
Nie ma na linkach żadnego logo, czegokolwiek, oprócz nr części, więc niestety nie wiem. Na naklejkach na opakowaniu też nic. Niestety.
Ponoć "MotoAkuki" Łukasz Sarna (sklep internetowy) ma najtaniej. ok. 160 PN za sztukę. Ja biorę tam części i nigdy się nie zawiodłem. Wszystko ok. Wyobraź sobie, że przewód klimatyzacji to produkcja Made in Tunisia (!!!). Kupiłem, bo byłem "przy kasie" i na wiosnę robótka. Czy będzie konieczne zdjęcie zderzaka???
Linki hamulca postojowego mają nr :50505371 (L) - lewa; 50505370 (R)- prawa.
No ja "zregenerowałem" tymi gumkami i póki co idzie ok. Wszystko działa. W styczniu mam przegląd, to zobaczę jak dociąga każde tylne koło.
Chciałem pomóc, nie udało się. ;(
 
Mam je za 150 PLN jakby ktoś chciał ori. do siebie zakładałem Boscha jak pamiętam były po ok 120 PLN
 
Te adriaauto kosztowały chyba 120 zł za dwie. Jakościowo wyglądały OK.
 
Panownie wracam do tematu, bowiem chcę Wam pokazać (dzięki uprzejmości Kolegi ze sklepu) fotkę linki hamulca ręcznego ORYGINAŁ.
Zwróćcie uwagę, gdzie produkowane. Tyle w temacie. ;)
Pokaż załącznik 253077

witaj
Już o tym dawno temu pisałem ale powtórzę się jeszcze raz.
Jest to produkcja z Polski z Linex - u !!!
Komplet tych samych linek ale bez opakowania ori kosztuje 130zł !!!
W oryginalnym opakowaniu one sa ale na nich nie ma wytłoczonego żadnego logo ani ricambi.
Ja Linex - y zamontowałem 5 lat temu i nie mam żadnych problemów
Więc śmiało polecam wszystkim.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra