Witam ponownie! Zgodnie z obietnicą publikuję opis wymiany gumki linek hamulca ręcznego. Gumki parcieją i dostaje się do pancerza linki woda, która zimą zamarza i nieszczęście gotowe.
1. Kupiłem gumki od Opla, bo takowe pasują:

2. Konieczny kanał, wtedy nie zdejmujemy kół. Potrzebne narzędzia: 2 wkrętaki: mały i duży, mocne montażowe, smar/odrdzewiacz w sprayu, kombinerki, szczypce, ja używałem też szczypcy rozporowych (montaż/zakładanie gumek). To klucz 13 do popuszczenia śruby regulującej oraz gdzie to się robi:

3. Popuszczamy hamulec w tunelu pod podłokietnikiem klucz 13, dość długi, po zdjęciu gumki w podłokietniku w płytszym schowku jest okrągły otwór (albo robimy go - fabrycznie przewidziane), odkręcamy śrubę ze 2,3 obroty - tyle u mnie starczyło.
Do kanału: odczepiamy linkę z P i L, możemy potraktować lekko odrdzewiaczem. Ja od razu wtłoczyłem w cięgno linki smar. Podważamy dźwigienkę wkrętakiem (góra/dół na zasadzie dźwigni) i szczypcami wyhaczamy końcówkę linki, zdejmujemy resztki starych gumek. Linki wyciągamy z uchwytu - ucha, które są nad belką - niewidoczne z kanału (na czuja, jak podniesiecie żabą, to koło opadnie i widać ucho przelotowe), pozwala to na lepsze operowanie przy zakładaniu nowych gumek, bo mamy dłuższy odcinek linki. Raz jeszcze wtłoczyłem smar w sprayu (może być różny, najlepiej wysoce przyczepny, odporny na niskie i wysokie temperatury). Następnie 2 osoba do auta i zaciąga i puszcza ręczny, a z kanału rozruszałem linki (smarowanie, które weszło w pancerz rozprowadza się, dodatkowo na kilka minut linki oparłem o wahacze - do góry, aby smar wniknął głębiej w pancerz).

4. zakładanie nowych gumek - masakra! Kciuki bolą

Przydają się szczypce, rękawice materiałowe, aby nie ślizgało się, oraz szczypce rozporowe. To najbardziej czasochłonne, bo lekko nie wchodzi. Trzeba robić z wyczuciem, aby nie rozerwać nowych gumek. Zakładamy większą średnicą do przodu, wpierw cała gumka musi przejść przez zaczep linki i dopiero po tym na kołnierz pancerza szerszą końcówką - tutaj cierpliwość i siła kciuków oraz zdolności manualne

(można w gumki wtłoczyć trochę smaru (
*) na "zaś". Efekt jest taki:

Zmontowanie w odwrotnej kolejności (linki do otworu nad belką z czuciem, naprostować linki, zapiąć końcówki linek, można nasmarować i wyczyścić mechanizm napinający przy zaciskach, popróbować jak działa hamulec i wyregulować go śrubą w podłokietniku! Gotowe.
Dodatkowo!!!
5. Dokładnie obejrzeć pancerz na odcinku 5-10 cm od gumki, bo często ulega połamaniu, korozji. Wówczas można zabezpieczyć to koszulką termozgrzewalną o średnicy min. 2 cm na długości ok 10-15 cm. Przedtem wtłaczać smar i linki ustawić "w górę", niech spływa do wnętrza.
Uwaga z podgrzewaniem. Suszarka albo jak kto ma - opalarka (ale ostrożnie, bo to daję temperaturę!!!). Końcówka koszulki musi dojśc do kołnierza - po jego drugiej stronie mamy gumkę!!! Drugi króciec koszulki wedle potrzeb. (
*)Wówczas dopiero po zgrzaniu smar do gumek od strony zaczepu.
Zakładając końcówki linek musiałem sporo popuścić linki w podłokietniku, bo nie chciały wejść w uchwyty - uszka, zwłaszcza lewa (tę stronę uniosłem też na żabie. Wkrętak montażowy długi i dźwignia do przodu oraz szczypcami naciągałem linkę do założenia (trochę pomęczyłem się

)
Ogranicznik przy zacisku musi poruszać się w pełnym zakresie, jak zaciągniesz to do góry, jak opuścisz to w dół, opierając się o elementy ograniczające. Po złożeniu jazda próbna i regulacja. Działa jak ta lala.
6. Zobaczymy, czy było warto to zrobić i uniknąć praco i czasochłonnej wymiany linek, a zwłaszcza "bebeszenia" tapicerki.
Ze starych gumek zostało to:

Jestem laikiem i praca zajęła mi 2 godziny z przerwą na 2,3 szlugi.