[159] linka hamulca ręcznego

Tylko jak patrzę na fotki Linexu, to wg mnie różną się od ori. Np. inne uszy montażowe.
 
Wielokrotnie montowałem Linex i nie miałem nigdy reklamacji.Pozdrawiam
 
Dwa dni temu zamontowane linki (Linex). Dźwignia hamulca daje się podciągnąć prawie pionowo :(
Wczoraj lektura forum... i ta metoda (kilka razy wspominana) działa:
Zapalamy silnik, kilka razy pompujemy pedałem hamulca i przytrzymujemy wciśnięty. Następnie kilka razy zaciągamy i puszczamy ręczny.
Procedura powtórzona kilkukrotnie w drodze z pracy do domu czekając na zielone światło... Po pierwszych dwóch powtórzeniach myślę - lipa. Ale po trzech kolejnych czuć, że ręczny trzyma mega mocno a dźwignia ręcznego nie podchodzi tak wysoko jak poprzednio :) Obyło się bez dotykania śruby regulacyjnej.
 
To jest niepoprawna metoda. Ręczny powinno się wyregulować śrubą tak samo jak po wymianie klocków. Standardem jest, że auto nie powinno się toczyć po zaciągnięciu hamulca postojowego na trzeci ząbek.
 
To jest niepoprawna metoda. Ręczny powinno się wyregulować śrubą tak samo jak po wymianie klocków. Standardem jest, że auto nie powinno się toczyć po zaciągnięciu hamulca postojowego na trzeci ząbek.

A o której śrubie piszesz?
 
Co znaczy "napinanie hamulca"?

To znaczy że jak słabo hamuje ręczny np. tylko po wymianie klocków to nie kręcimy śrubą żeby lepiej hamowało.
Od tego jest samoregulator w tłoczku.
Śrubę należy skręcić tak aby linka przy spuszczonym ręcznym nie odciągała dźwigni przy zacisku i równocześnie nie była luźna.
 
A o której śrubie piszesz?
Ta w tunelu środkowym pod zaślepką w podłokietniku.

- - - Updated - - -

To znaczy że jak słabo hamuje ręczny np. tylko po wymianie klocków to nie kręcimy śrubą żeby lepiej hamowało.
Od tego jest samoregulator w tłoczku.
Śrubę należy skręcić tak aby linka przy spuszczonym ręcznym nie odciągała dźwigni przy zacisku i równocześnie nie była luźna.
To jest raczej oczywiste...
Po wymianie klocków zawsze należy wyregulować hamulec ręczny, ponieważ zmienia się położenie robocze tłoczka i tym samym długość linek.
 
Ta w tunelu środkowym pod zaślepką w podłokietniku.

- - - Updated - - -


To jest raczej oczywiste...
Po wymianie klocków zawsze należy wyregulować hamulec ręczny, ponieważ zmienia się położenie robocze tłoczka i tym samym długość linek.

Nie rozumiem w jaki sposób miałaby się zmienić długość linki?
Dźwignia przy zacisku zawsze wraca do tego samego punktu (do ogranicznika), miejsce mocowania linki również się nie zmienia więc skoro ręczny przed zmianą działał poprawnie to po co regulować linkę?
 
Nie rozumiem w jaki sposób miałaby się zmienić długość linki?
Dźwignia przy zacisku zawsze wraca do tego samego punktu (do ogranicznika), miejsce mocowania linki również się nie zmienia więc skoro ręczny przed zmianą działał poprawnie to po co regulować linkę?
Masz rację.
Ja to robiłem za każdym razem, bo za każdym razem wymieniałem klocki w innym aucie... ;)
A skoro była taka potrzeba to znaczy, że linki ze starości się rozciągają po prostu.
 
Przecież jest opisana przez was na forum i w elearnie procedura regulacji linek (ogólnie ręcznego) połączona z wciskaniem pedału hamulca nożnego na włączonym silniku. Ta procedur moim zdaniem jest to po to, żeby cały mechanizm ułożył się i panowały w nim takie same naprężenia dla linek i nie dochodziło do nierównomiernego hamowania. Jeśli cały mechanizm na kołach jest sprawny (oczyszczony) to po takiej regulacji ręczny musi działać jak nie to linki do wymiany i szkoda kombinować, chociaż wiadomo, że będzie to udręka.
 
Ostatnia edycja:
Proszę o namiar na wspominane kilka stron wczesniej uszczelniacze/gumki które pasują od Opla a są na końcu linki.są gdzieś na internecie?
 
Czy ktoś z Was możne wymieniał linkę hamulca ręcznego? Mój problem polega na tym, że mam popękane gumki, które uszczelniają miejsce gdzie linka wychodzi z pancerza w okolicy tylnych kół. Efekt tego jest taki, że jak do pancerza dostanie się woda, która przy minusowej temperaturze zamarza i blokuje linkę.

Wymieniałem i opisałem na forum.
 
No i mnie dopadła wymiana linek.
Kupiłem Linexa za 45 zł sztuka, pasował bez problemów, gumki też trzymają się dobrze :)
Robota bardzo prosta, na ok 3h z popijaniem browarka. Zdecydowanie z kanału/podnośnika lub najazdów (jak z takowych robiłem), z kobyłek byłoby dość ciasno pod autem.

Zdecydowanie nie trzeba wyjmować przednich foteli, bo w niczym nie przeszkadzają. Fotel max do góry i do przodu a potem "1 klik" do tyłu i już mamy swobodny dostęp do przednich bocznych śrub tunelu.

Kanapę lepiej zdemontować, spinki kosztują grosze o oszczędzamy duuuużo czasu i gimnastyki, tylko pamiętajcie sprawdzić czy nic po dywanem nie zostawiliście (ja właśnie zamawiam drugi komplet spinek).
 
Ostatnia edycja:
ile potrzeba tych spinek do tylniej kanapy przy wymianie linek hamulcowych?
 
2

Wysłane z mojego moto g(7) plus przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra