mmax88
Użytkownik
Niestety temat się przedłuża, w sobotę będę umawiać się na oddanie auta dopiero...
W międzyczasie, żeby mieć czym jeździć, kupiłem za grosze Forda Pumę, w stanie akceptowalnym (jeździ, skręca, hamuje, grzeje w środku). I o ile jest to auto strasznie niewygodne (fotele absurdalnie wyprofilowane, z bardzo krótkim siedziskiem, okropna pozycja za kółkiem), to prowadzenie jest fenomenalne! Aż takiego się nie spodziewałem
W międzyczasie, żeby mieć czym jeździć, kupiłem za grosze Forda Pumę, w stanie akceptowalnym (jeździ, skręca, hamuje, grzeje w środku). I o ile jest to auto strasznie niewygodne (fotele absurdalnie wyprofilowane, z bardzo krótkim siedziskiem, okropna pozycja za kółkiem), to prowadzenie jest fenomenalne! Aż takiego się nie spodziewałem
