[159] Korekty wtrysków

Pokaż załącznik 248083Pokaż załącznik 248083
witam prosze o analizę korekty dla alfy 159 2.0 jtdm 2010r przebieg 158 tyś km silnik 90st bieg jałowy.. sterownik nie dotykany dpf na swoim miejscu egr również klapy w kolektorze 100% sprawne
ważna sprawa dla 3 cylindra wartość wynosiła 3.8 na gorszym paliwie rura wydechowa okopcona na czarno czasami szarpie przy 1250-1300 rpm zdarza sie że złapie błąd p1131 sonda lambda niski sygnał złącz sondy i wtrysków i ECU ok. lambda wymieniona nie dawno(4000 km temu) na nowa oryginalną samochód jeździ na miejscu 25 Km dziennie
Warto dolać dobrej chemii do paliwa, która spróbuje oczyścić układ. Ten trzeci wtryskiwacz może już lekko niedomagać. Dla pełnej diagnostyki przydałoby się wykonać próbę dynamiczną.
 
Raczej nie. Poszukaj nieszczelności na kolektorze i zobacz czy z pod wtrysków nie ucieka powietrze. Można to sprawdzić woda lub jakimś testerem szczelności. Dolej środków do czyszczenia wtrysków i sprawdź korekty po wyjezdzeniu calego paliwa z tym dodatkiem. Czemu uważasz ze turbo jest uszkodzone?

Dziękuje za odpowiedź, nieszczelności na kolektorze to jeszcze nie sprawdzałem, podkładki pod wtryskami tak używając wody z płynem i wygląda że jest ok, 3 baki paliwa przejeździłem z dodatkiem do czyszczenia wtryskiwaczy firmy STP, niestety po tym żadnych zmian nie zauważyłem. Odnośnie turbo to mechanik uznał że uszkodzone, dlatego że wąż turbo -> intercooler nie twardnieje po dodaniu gazu. Ogólnie to silnikiem kołysze na wolnych obrotach zaraz po odpaleniu, przyśpieszenie czuć dopiero od 2k obrotów, podczas jazdy z stałą prędkością i przy obrotach ok 1400 lekkie wzniesienie powoduje że obroty zaczynają falować +/- 10%.
 
To co opisujesz równie dobrze może powodować nieszczelny EGR. Zaślep pełną zaślepką i potestuj. Checkiem na desce się nie przejmuj.
 
Wiem panowie, że to nie w tym temacie... błąd p0335 czujnik położenia wału korbowego....auto kręci ale nie odpala.... poprzez kable pali....ewidentnie czujnik padnięty ?
 
Co można powiedzieć na temat tego:
Wolne obroty, silnik rozgrzany.

Po dodaniu gazu i trzymaniu obrotów rzędu 2000, wszystkie korekty na każdym wtrysku zbliżają się praktycznie do 0. Na wolnych tylko coś się rozjeżdża. Co o tym myśleć? Próbować wlać oleju 2t?
Dodam też, że korekty sprawdziłem z ciekawości, bo nic złego nie zaobserwowałem, samochód jeździ, dobrze odpala na zimnym i ciepłym silniku. Jednostka to 1.9 8v
197.jpg


Wysłane z mojego 5080X przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Jak nic się nie dzieje ( nie kopci na czarno, pali na dotyk, nie ma ubytku mocy itp.) to zostawić w skopoju. Olej i tak powinno sie dodawac żeby wtryski mialy lepsze smarowanie.
 
Proszę o podpowiedź bo już baranieje. Mam nadal nierozwiązany problem z gasnącym podczas jazdy silnikiem o czym wspominałem w kilku postach. Wczoraj robione były próby przelewowe po sugestii warsztatu, jako przyczyna kulejący wtrysk. Wydawało się, że trafili w punkt co widać na zdjęciu (nie sugerujcie się kolejnością 1 jest wtrysk 3). Od razu zdecydowałem sie na regenerację ale po wyjęciu na stole okazuje się, że o dziwo nie potrzebuje regeneracji bi mieści się w normach. Żeby bez sensu nie płacić włożyliśmy spowrotem i dzisiaj zgasł 4 razy a poźniej już nie chciał. Najgorsze, że te objawy na złość nie występują przy mechanikach. Po zgaśnięciu zawsze mam komunikat: Excessive radiator fluid temperature, stop and switch off engine zastanawiam się czy czujnik temp może wpływać na to, że auto gaśnie? Nie zawsze jest rozgrzany jak gaśnie chociaż co muszę przyznać, że jak jest gorąco to prawdopodobieństwo jest większe.Resized_20180718_111925_4692.jpg1532010361438.jpg
 
Wymień czujnik położenia wału korbowego. Czasem daje takie objawy bez błędu na desce.
 
Wymień czujnik położenia wału korbowego. Czasem daje takie objawy bez błędu na desce.

A wówczas nie gaśnie tylko rozgrzany i nie daje się uruchomić póki nie ostygnie? Bo jak tak to u mnie to tak nie wygląda, a do tego falujące obroty na jałowym...
 
To co podałeś to książkowe objawy, ale bywają różne. W jednym aucie miałem tak, że gasło po wrzuceniu na luz... I momentalnie można było silnik uruchomić. Sam czujnik kosztuje kilkadziesiąt złotych, więc nie majątek.

Sprawdź jeszcze kable masowe (drugi łączy skrzynię z podłużnicą), ten często bywa naderwany lub skorodowany.
 
Ostatnia edycja:
To co podałeś to książkowe objawy, ale bywają różne. W jednym aucie miałem tak, że gasło po wrzuceniu na luz... I momentalnie można było silnik uruchomić. Sam czujnik kosztuje kilkadziesiąt złotych, więc nie majątek.

Sprawdź jeszcze kable masowe (drugi łączy skrzynię z podłużnicą), ten często bywa naderwany lub skorodowany.

Jutro powinienem mieć nowy czujnik, zobaczymy jaki będzie efekt...dzisiaj zgasł mi z 6 razy pod rząd i trudno odpalał a po odpaleniu obroty minimalne, zero reakcji na gaz i po chwili zgasł....
Wszystko na rozgrzanym już silniku...po tej dłuższej chwili jak już odpalił to resztę dnia jechał normalnie...
 
Ostatnia edycja:
Tak, to taki. Dostęp jest najlepszy po wymontowaniu podstawy aku.
 
Witam serdecznie , niestety ale muszę powoli przymierzyć się do zakupu wtrysków . Moje pytanie brzmi czy warto regenerować obecne czy też zakupić używki , oraz jakie są koszty nowych ? Mi pierwsze powiedziano że koszt około 500 zł za jeden. AR 2.4 241 KM 550 Nm także 5 wytrysków robi to koszt nie mały ale jak mam dać 500 zł za używkę lub po regeneracji a 1000 zł za nowe to skłonny jestem dać po 1000 zł za nowe. Kolejne 5000 tysiaków w Alfe i tak już pewnie z 15 000 włożyłem w swoją belle :) Pozdro i dzięki
 
Tak, to taki. Dostęp jest najlepszy po wymontowaniu podstawy aku.

Czujnik wymieniony, przewód sprawdzony (bez zastrzeżeń). Obawiam się jednak, że wymiana czujnika nic nie dała. Podczas jazdy próbnej ok.15 km co prawda nie zgasł (ale i wcześniej nie zawsze przecież gasł). Niestety jak ostygł to po odpaleniu na wolnych obrotach przez chwilę nadal nierówna praca. Mam wrażenie jakby komputer coś w trakcie "kombinował" aby tylko utrzymać go przy życiu. Coś jakby silnik miał zgasnąć a komp próbował modyfikować parametry tak żeby do tego nie doszło. Pytanie tylko dlaczego on w ogóle ma chęć "zdechnąć"? :-(
 
Zmierz kompresje. Akurat dzisiaj zatarłem silnik i też na ciepłym nie da się odpalić dopiero jak ostygnie. To tak z grubsza żeby wyeliminować najgorsze :p
 
Panowie! Czy te wyniki pomiarów dają podstawę pod regenerację wtrysków, czy dać sobie na tę chwilę spokój. Auto chodzi równo, przyśpiesza ok, nie gaśnie, nie szarpie, jedyne co to trochę przydymia zimą przez chwilę pod odpaleniu na zimnym gdy się przyśpiesza. No i końcówka wydechu jest raczej czarna. Z tym że auto bez DPF.

Oto próba statyczna (ciepły silnik), obroty jałowe:
wtryski2.jpg

Tutaj próba dynamiczna: jak widać 4ty lubi złapać wartości różne przy gwałtownym przyśpieszaniu:
w1.jpg
w2.jpg
w3.jpg
w4.jpg

Końcówka wydechu:
rura.jpg

Dane w CSV:
https://files.fm/u/64q6gx38
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra