• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

"Korekta" lakieru w wykonaniu amatora

Potwierdzam Croma zrobiona zajebiscie :) dotykałem ją , lakier tak łady że spodobał mi się ten fiat
 
Croma to okragly balon bez kantow. Nie ma gdzie przytrzec :)
Jak ktos robi pierwszy raz polerke to przy pierwszych przejazdach bedzie ostrozny. Gorzej jak sie poczuje za pewnie i nie skontroluje stanu nagrzania lakieru. Mozna sie tez zlapac przy przejsciu na plastik. Trzeba tez pamietac ze rotacja jest ciężka w prowadzeniu i moze nam niespodzieranie wyskoczyc ze zmeczonych rąk.
Moim zdaniem nie ma co sie bawic futrem bo i tak trzeba ten balagan poprawic. Lepszy jest np spider pad tylko naprawde trzeba uwazac na temperature i kanty.
Czy futrem czy padem kto podchodzi do tematu nie majac miernika lakieru? A to juz jest wydatek min. 400 zl
 
kicaj - policzyć Ci przetłoczenia drzwi tylnych ?
może maska w 156 to to nie jest, ale widać rękę giugario
też myślałem że to taki okrągły balon, który sobie zrobie ot tak.
Fakt, podczas prac miernika już nie miałem, ale auto pomierzone przed było dokładnie i wiedziałem, że wszędzie mam fabrykę i spokojnie można ciąć.
Powtorze po raz kolejny. jestem totalnym amatorem, który zrobił jedno auto - efekty widać, jak widać nic nie spaliłem nic nie starłem do bazy (poza zderzakiem, gdzie rysy były tak głębokie ze zeby je wygładzić tylko to mozna bylo zrobić i efekt po jest duzo lepszy niz przed), ale zderzak był polem doświadczalnym, bo gdyby nie udało się tego zamaskować to i tak poszedłby do lakierowania. chętnych do szukania niedoskonałości i wytykania błędów osobie pierwszy raz trzymającej rotacje (marnej jakości) w ręku - zapraszam do oględzin, wymywania, świecenia halogenami, mierzenia grubości lakieru czy co tam jeszcze chcecie.
 
Tobie sie udalo bez zadnych przygod i widac ze podszedles do tematu solidnie. Ale nie kazdy sie tak dobrze przygotuje. Ja nie twierdze ze zrobienie korekty jest jakims ekstremalnym wyzwaniem. Tak jak z mechaniką samochodową. Trzeba tylko miec gdzie, czym i trochę pojecia w temacie.

Z baloniastą croma sobie zartowalem ;)
 
nie jestem zawodowcem, nawet do napalonego amatora mi daleko.

Ja też nie jestem zawodowcem, ale wiem, że futro to top jeśli chodzi o cięcie - bo co jest dalej .. papier.. więc ja osobiście jeszcze nigdy futra nie używałem, choć i nie było moim zdanie też takiej potrzeby, bo nie pracowałem jeszcze na jakimś mega twardym lakierze.
Przy tym z VW lakier na Julce to "masło" - oczywiście przesadzam, ale z cięciem nie ma na nim problemu.



Z efektów jestem zadowolony - foty pokazane w pierwszym poście dowodzą co zrobiłem, część osób z forum efekt widziało na żywo - krytycznego słowa nie usłyszałem.

Ja nie podważam Twoich umiejętności, tylko zastanawia mnie co się działo skoro gąbka skakała :confused:
 
"Kiepskiej baletnicy..." :haha:

Pomyliłeś futro ze szczotką drucianą chyba. :lol: Albo co najmniej z padem do usuwania skórki pomarańczowej. Futrem pracujesz dużo krócej na danym elemencie żeby osiągnąć ten sam efekt, oczywiste jest że mniejsza liczba przejazdów do osiągnięcia tego samego efektu oznacza mniejsze grzanie się elementów, chyba że wymyśliłeś jakąś nową fizykę. Jeżeli sądzisz że nawet laik futrem w paru przejazdach przejedzie przez cały fabryczny klar do bazy, to nie masz bladego pojęcia o czym piszesz. Jakimś cudem mattom, całkowity laik który wcześniej nie miał polerki w ręce zrobił pełną korektę z futrem na autobusie jakim jest Croma ze świetnym efektem i ani kawałka elementu nie upalił. No cuda panie, pewnie udało mu się bo nie wiedział "że się nie da". :D Na dodatek futra które miał do użytku doopy nie urywały, żaden high-end z nich, ani delikatne nie były. Pasta też agresywna menzerna 400, mocno tnąca. A jeżeli ktoś ma dwie lewe ręce to nawet w rzyci palec złamie i lepiej niech w ogóle samochodu nie dotyka.

Powiem tak- nie rozmawiamy o tym co potrafi kolega Mattom bo nie o tym wątek ale chwała mu za to że nim coś zrobił poczytał i robił to z głową. Problem jest inny - polecanie komuś zupełnie nieogarniętemu w temacie wycinania rys polerką z futrem i np FG 400 to jak dać dziecku zapałki wpuścić do stodoły i liczyć że nie będzie pożaru. Cóż może się udać ale prawdopodobieństwo jest minimalne.
podobnie z polerowaniem - komuś się wydaje ze tak hop siup i gotowe myli się i to bardzo.
Najgorsze w tego typu pracach wiesz co jest? - pośpiech! - na auto wielkości 159 trzeba ok 20 godzin mozolnej pracy - tu nie da się skrócić jak tu niektórym chcesz udowadniać.
A może idźmy dalej?!- Jak napisał ironicznie Italiano- może będą zaczynać od papieru wodnego?- będzie jeszcze szybciej, zniknie skórka pomarańczy, potem lekka polerka i gotowe- będzie WOOW. Będzie szybciej i 4 w 1
No ale dzięki "Januszom detailigu " zarówno ja jak i lakiernicy nie narzekają na brak pracy.
W tym wątku polecamy metody w miarę bezpieczne- nim ktoś się nauczy polerować, małymi krokami a nie z grubej rury.
Zrobiłem ponad 350 samochodów różnych marek i nadal nie uważam się za znawcę ponieważ każde auto jest inne i każde wymaga innego podejścia i nie każde wymaga takiej "akcji z futrem" - śmiem twierdzić że przy obecnych lakierach wymaga tego może 50% samochodów.

- - - Updated - - -

Pewnie pad byl zapchany, albo ilosc pasty nieodpowiednia.
No właśnie - i tu się kłania co- brak większego doświadczenia - co do ilości pasty, rodzaju pada, prędkości obrotowej etc- to wymaga CZASU tego nie wyczyta się na forach internetowych.
 
Ostatnia edycja:
Jedyne znane mi w miarę bezpieczne polaczenie futra z polerka ktore sam chetnie stosuje to futro z krotkim wlosiem + DA z duzym skokiem i dobrze dobrana pasta. Ale to nie jest raczej zestaw do uzytku domowego ze względu na koszty zakupu.
 
Dareek - tu nikt nie mówi o ojebaniu auta w 15h
Co do puszczania na głęboką wodę - kupiłem komplet padów, całą maszynerię, miałem robić 3 etapy według menzerny. Przeczytane miliard stron, przeglądnięte wuchte filmików na YT, oglądałem jedną korektę live, jak gość prowadzi maszyne ile daje pasty itd. Byłem przygotowany jak typowy Mirek z internetu - nie zagiąłbyś mnie w teorii na niczym. Pozostało tylko wziąć się do roboty.

w między czasie KHOT zrobił swoja 156 - zobaczyłem efekt, zobaczyłem fotki z prac, zobaczyłem cięcie futrem i stwierdziłem że nie ma sensu. W trybie awaryjnym dokupiłem futra flexi + pożyczyłem grube futro od KHOTa, do tego zamiast 3 etapów wybrałem 2 menzerny. Do tego jak już pisałem i w peirwszym poście jest pokazane - leciałem papierami wodnymi grubsze sprawy Do pracy siadłem jako kompletny laik, jak już wspomniałem z rotacją gównianą bo tego polerką nazwać nie można, z jak to sami piszecie "ostrymi" futrami.
Tylko założenie było takie, że ma być porządnie, a nie na odwal się. Sam prewash zajął kupe czsu - tyle co niektórzy Janusze przeznaczają na cała "korekte". Tyle, że tak już mam, że jak się zaprę to zrobię choćby miało to zająć tak jak tutaj - ponad 34 godziny roboty.


No właśnie - i tu się kłania co- brak większego doświadczenia - co do ilości pasty, rodzaju pada, prędkości obrotowej etc- to wymaga CZASU tego nie wyczyta się na forach internetowych.
Pad zapchany nie był, bo był nowy. Może kwestia pasty, nie wiem. Futro nie skakało, gąbka skakała. Może też kwestia podejścia. Po prostu jakoś nie leżały mi pady gąbkowe. A próbowałem wszystkich 3 twardości.
Co ciekawe - lepiej np pracowało mi się podstawowym futrem flexi. niż tym grubszym superfine.
 
Ale ja się z Tobą zgadzam- tylko piszę o czymś innym - tu zaglądają ludzie który chcą porady na zasadzie od a do z. Ty wiedziałeś jak się zachować, miałeś porady kolegi etc. - tak to powinno wyglądać. Tylko popatrz na to inaczej z perspektywy potencjalnego laika kąpanego w gorącej wodzie. Kupi pady, polerkę, pasty futra i jazda - potem będzie ogromne zdziwienie - jak sam wiesz tak to nie działa.
Ja ma jedna zasadę- najpierw sprawdzam jaki mam teren - czy auto malowane czy miękki lakier, a może wystarczy coś słabszego?- nie trzeba od razu do muchy z armaty strzelać.
tyle i tylko tyle ode mnie - każdy zrobi jak uważa.
 
Gąbka podskakiwała przez brak stabilizacji obrotów w maszynie ( zapewne tylko na padzie twardym )
Co do futra kolega dareek ma dość sporo racji Futerko nie jest polecane prze zemnie dla ludzi którzy będą wykonywać swoją pierwszą lub drugą korektę.
Nie można się jednak go bardzo obawiać po prostu praca z nim jest zupełnie inna nić z gąbkami i należy mieć już chociaż nabyte ruchy maszyną.
Bardzo dobrym przykładem jest samo prowadzenie auta są ludzie którzy w zasadzie potrafią jeździć tylko swoim autem inny z kolei wsiądzie i pojedzie wszystkim co ma koła niemniej jednak każdy musi wsiąść i obyć się z autem ( zrobić kurs nabrać techniki ).
 
polecanie komuś zupełnie nieogarniętemu w temacie wycinania rys polerką z futrem i np FG 400 to jak dać dziecku zapałki wpuścić do stodoły i liczyć że nie będzie pożaru. Cóż może się udać ale prawdopodobieństwo jest minimalne.
podobnie z polerowaniem - komuś się wydaje ze tak hop siup i gotowe myli się i to bardzo.
Najgorsze w tego typu pracach wiesz co jest? - pośpiech! - na auto wielkości 159 trzeba ok 20 godzin mozolnej pracy - tu nie da się skrócić jak tu niektórym chcesz udowadniać.
Oczywiście że tak. A jak taki napalony laik dostanie polerkę do ręki i zacznie wycinać grube rysy na gąbce na której efekty będą pojawiać się bardzo powoli to będzie jeździł do skutku "jeszcze raz, jeszcze tylko chwilę, jeszcze troszeczkę..." i o wiele łatwiej przypali lakier. To jest pierwsza rzecz którą piszę ludziom pytającym mnie na PW o robienie korekty: żadnego pośpiechu! "Nastaw się, że tydzień solidnej roboty musisz na to poświęcić i ani trochę mniej, bo nawet jeżeli pójdzie to szybciej, to pośpiechem możesz łatwo zepsuć wszystko". Jeżeli osoba biorąca się za robienie korekty nie ma dość cierpliwości żeby to zrobić porządnie, to nie w futrze tkwi problem, a w gorącej głowie i złym podejściu od samego początku. Taka osoba i bez futra popsuje lakier, bo np. nie będzie jej się chciało pracować w odpowiedniej czystości, bo jak wyżej napisałem weźmie gąbkę i widząc wolny postęp będzie jeździć do skutku aż przegrzeje i przypali lakier, itd. są dziesiątki sposobów jak można popsuć lakier robiąc polerkę "na pałę" bez dobrego przygotowania i nastawienia. Robienie korekty polerskiej to nie to samo co posmarowanie auta woskiem i z góry trzeba założyć że nie każdy się do tej roboty nadaje - sorry, ale taka prawda. Albo masz na tyle zdolności manualnych, cierpliwości i dokładności że zrobisz to porządnie, albo nie masz i zwyczajnie odpuść temat, bo wyjdzie z tego wyłącznie katastrofa z futrem czy bez. Nie każdy musi umieć wyszywać, biegać maratony, rzeźbić w kamieniu i nie każdy musi umieć polerować auta.
 
Byłem dzisiaj na obejrzeniu swojego auta i gość o korekt stwierdził ,że będzie mi potrzebna dwuetapowa korekta za 900zł plus 300zł powłoka ceramiczna.

U mnie korekta lakieru z zabezpieczeniem kosztowała podobnie. Lakier był zniszczony, matowy, samochód był myty na myjniach szczotkowych. Moim zdaniem nie ma co oszczędzać bo to naprawdę jest sporo pracy, a efekt jest świetny i będziesz zadowolony :)
 
Ktoś z forum napisał mi,że zna gościa który robi trzyetapową korektę za 300zł. Jest to wogóle możliwe? Odliczając pasty i prąd to prawie nic mu nie zostaje :-)
 
1. Etap: pasta tempo - 12 zł
2. Etap: jakiś glaze/aio żeby przykryć rysy i hologramy: ~5 zł/auto (tak mniej więcej albo jeszcze taniej wyjdzie koszt przeliczony na jedno użycie Black Hole)
3. Etap: wosk z tesco ~10-20 zł
;)
 
Czytając wszystkie posty mam dylemat czy robić samemu korektę.
 
"Korekta" lakieru w wykonaniu amatora

Jeśli nie masz dwóch lewych rąk oraz jesteś uważny to działaj.
 
Do tej pory wydawało mi się,że mam zdolności manualne[emoji4]
 
Amortyzatory
Powrót
Góra