rychuslu89
Użytkownik
Potwierdzam Croma zrobiona zajebiscie
dotykałem ją , lakier tak łady że spodobał mi się ten fiat
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Hej Alfaholicy!
Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.
Zachęcamy do:
Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.
nie jestem zawodowcem, nawet do napalonego amatora mi daleko.
Z efektów jestem zadowolony - foty pokazane w pierwszym poście dowodzą co zrobiłem, część osób z forum efekt widziało na żywo - krytycznego słowa nie usłyszałem.
"Kiepskiej baletnicy..." :haha:
Pomyliłeś futro ze szczotką drucianą chyba. :lol: Albo co najmniej z padem do usuwania skórki pomarańczowej. Futrem pracujesz dużo krócej na danym elemencie żeby osiągnąć ten sam efekt, oczywiste jest że mniejsza liczba przejazdów do osiągnięcia tego samego efektu oznacza mniejsze grzanie się elementów, chyba że wymyśliłeś jakąś nową fizykę. Jeżeli sądzisz że nawet laik futrem w paru przejazdach przejedzie przez cały fabryczny klar do bazy, to nie masz bladego pojęcia o czym piszesz. Jakimś cudem mattom, całkowity laik który wcześniej nie miał polerki w ręce zrobił pełną korektę z futrem na autobusie jakim jest Croma ze świetnym efektem i ani kawałka elementu nie upalił. No cuda panie, pewnie udało mu się bo nie wiedział "że się nie da".Na dodatek futra które miał do użytku doopy nie urywały, żaden high-end z nich, ani delikatne nie były. Pasta też agresywna menzerna 400, mocno tnąca. A jeżeli ktoś ma dwie lewe ręce to nawet w rzyci palec złamie i lepiej niech w ogóle samochodu nie dotyka.
No właśnie - i tu się kłania co- brak większego doświadczenia - co do ilości pasty, rodzaju pada, prędkości obrotowej etc- to wymaga CZASU tego nie wyczyta się na forach internetowych.Pewnie pad byl zapchany, albo ilosc pasty nieodpowiednia.
Pad zapchany nie był, bo był nowy. Może kwestia pasty, nie wiem. Futro nie skakało, gąbka skakała. Może też kwestia podejścia. Po prostu jakoś nie leżały mi pady gąbkowe. A próbowałem wszystkich 3 twardości.No właśnie - i tu się kłania co- brak większego doświadczenia - co do ilości pasty, rodzaju pada, prędkości obrotowej etc- to wymaga CZASU tego nie wyczyta się na forach internetowych.
Oczywiście że tak. A jak taki napalony laik dostanie polerkę do ręki i zacznie wycinać grube rysy na gąbce na której efekty będą pojawiać się bardzo powoli to będzie jeździł do skutku "jeszcze raz, jeszcze tylko chwilę, jeszcze troszeczkę..." i o wiele łatwiej przypali lakier. To jest pierwsza rzecz którą piszę ludziom pytającym mnie na PW o robienie korekty: żadnego pośpiechu! "Nastaw się, że tydzień solidnej roboty musisz na to poświęcić i ani trochę mniej, bo nawet jeżeli pójdzie to szybciej, to pośpiechem możesz łatwo zepsuć wszystko". Jeżeli osoba biorąca się za robienie korekty nie ma dość cierpliwości żeby to zrobić porządnie, to nie w futrze tkwi problem, a w gorącej głowie i złym podejściu od samego początku. Taka osoba i bez futra popsuje lakier, bo np. nie będzie jej się chciało pracować w odpowiedniej czystości, bo jak wyżej napisałem weźmie gąbkę i widząc wolny postęp będzie jeździć do skutku aż przegrzeje i przypali lakier, itd. są dziesiątki sposobów jak można popsuć lakier robiąc polerkę "na pałę" bez dobrego przygotowania i nastawienia. Robienie korekty polerskiej to nie to samo co posmarowanie auta woskiem i z góry trzeba założyć że nie każdy się do tej roboty nadaje - sorry, ale taka prawda. Albo masz na tyle zdolności manualnych, cierpliwości i dokładności że zrobisz to porządnie, albo nie masz i zwyczajnie odpuść temat, bo wyjdzie z tego wyłącznie katastrofa z futrem czy bez. Nie każdy musi umieć wyszywać, biegać maratony, rzeźbić w kamieniu i nie każdy musi umieć polerować auta.polecanie komuś zupełnie nieogarniętemu w temacie wycinania rys polerką z futrem i np FG 400 to jak dać dziecku zapałki wpuścić do stodoły i liczyć że nie będzie pożaru. Cóż może się udać ale prawdopodobieństwo jest minimalne.
podobnie z polerowaniem - komuś się wydaje ze tak hop siup i gotowe myli się i to bardzo.
Najgorsze w tego typu pracach wiesz co jest? - pośpiech! - na auto wielkości 159 trzeba ok 20 godzin mozolnej pracy - tu nie da się skrócić jak tu niektórym chcesz udowadniać.
Byłem dzisiaj na obejrzeniu swojego auta i gość o korekt stwierdził ,że będzie mi potrzebna dwuetapowa korekta za 900zł plus 300zł powłoka ceramiczna.
Ktoś z forum napisał mi,że zna gościa który robi trzyetapową korektę za 300zł. Jest to wogóle możliwe? Odliczając pasty i prąd to prawie nic mu nie zostaje![]()