koło pasowe wału do 2.5 v6

Ten tłumik drgań skrętnych z tego co wiem jest bardzo potrzebny, chyba że ktoś ma gdzieś trwałość silnika bo nie wiem ? - buda już cała w dziurach czy zaraz "nadejdzie czas na coś innego" itp.

ot daleko nie szukając w Wikipedii :
Harmonics and torsional vibrations can greatly reduce crankshaft life, or cause instantaneous failure if the crankshaft runs at or through an amplified resonance. Dampers are designed with a specific weight (mass) which is dependent on the damping material/method used and the freedom it affords the mass move allowing to reduce mechanical Q factor, or damp, crankshaft resonances
 
Sorry ze jeden post pod drugim.Są firmy które specjalizują się w regeneracji takich
kol.Wystarczy poszukac w necie.
 
Zgadza się, też uważam że to amortyzator skrętny, ale przecież jest elementem łączącym wał korbowy z gumowym paskiem napędu, który to pasek sam w sobie jest już elastyczny- z racji materiału z którego jest zrobiony oraz długości tego paska i jego przekroju. Prędzej ten amortyzator służy do oszczędzania paska niż wału (jeśli już, to chyba panewek), poza rym to nie pasek rozrządu, nawet jeśli dojdzie do wcześniejszego zużycia paska, to chyba da się to jakoś przeżyć. Producent bez powodu tej gumy tam nie ładował, ale mamy do czynienia z sytuacją awaryjną- gdzie nie można kupić takiego koła, albo kosztuje ono krocie, nie wiem jaki jest koszt gumowego paska napędu, który prawdopodobnie szybciej bez takiego amortyzatora padnie. Co do różnych skomplikowanych rozwiązań technicznych, to nie wszystkie, które stosuje producent są konieczne- np. żarówki przednich świateł postojowych w 156, wymyślne z soczewką, drogie i szybko się przepalające- można je zastąpić zwykłymi po spiłowaniu występu uniemożliwiającego wsunięcie do oprawki, odkąd tak zrobiłem nic się już nie przepala.
 
Sorry ze jeden post pod drugim.Są firmy które specjalizują się w regeneracji takich
kol.Wystarczy poszukac w necie.

Właśnie dlatego ja poprzednie zostawiłem i szukam miejsca gdzie można by je zregenerować. Koło od 3.2 to tylko tymczasowe rozwiązanie
 
Ale to nie o pasek jakiś głupi chodzi tylko o wał właśnie. Cośtam o tym kiedyś czytałem, z mądrzejszymi budującymi silniki rozmawiałem, wniosek jest jeden.

A drutować można wszystko oczywiście. Później auto warte mniej niż koło pasowe :)
 
Ale to nie o pasek jakiś głupi chodzi tylko o wał właśnie. Cośtam o tym kiedyś czytałem, z mądrzejszymi budującymi silniki rozmawiałem, wniosek jest jeden.

A drutować można wszystko oczywiście. Później auto warte mniej niż koło pasowe :)

W 75 i gtv6 na ten przykład, nie było wulkanizowanych kół pasowych na wale ;-) Kurde, po 30 latach wciąż działają u wielu :D
 
Bimsky Busso 12 zaworowy od 24 troszke sie jednak różni.
Alfist z ta żaróweczką to mnie rozśmieszyłeś.To nie soczewka a halogen jest.I tak sie
trzeba z nią obchodzić a nie lapac paluchami.to przepalac się nie będzie.
 
No jest halogen, użyty jako jako przednie światło pozycyjne, czyli w praktyce w ogóle niewykorzystywane i nie za bardzo potrzebne, przepala się to jednak i swoje kosztuje, po zamianie na zwykłe żaróweczki- tanie i ogólnie dostępne, problemy się skończyły, choć może te pozycyjne przednie są teraz trochę słabsze (nie szkodzi). Ja nie jestem zwolennikiem modyfikacji fabryki, producent jest oszczędny i zwykle to co stosuje jest potrzebne, ale w przypadku tych żarówek to praktycznie dla użytkownika jest problem, z tego co mi wiadomo to więcej ludzi te żarówki wymieniło. [MENTION=52299]Andrzej[/MENTION]rs- jak może tłumik drgań skrętnych między wałem a gumowym paskiem napędu wpływać na żywotność wału? To raczej chodzi o to, by przy uruchamianiu silnika gwałtowny obrót wału nie obciążał nadmiernie paska napędowego- tu amortyzator skrętny jakim jest ta guma, powoduje że obciążenie na pasek przenosi się w sposób bardziej łagodny, nie obciążając i nie wyciągając go zbytnio.
 
Dla takiego bzdetu jak pasek i jego ochrona, nie sądzę aby się komuś chciało projektować to koło, obliczać masę, jej położenie, i dodawać wszystko do kosztów wozu i kosztów jego obsługi później.
Ono jest na sztywno z wałem połączone, wał wpada w te swoje całe drgania harmoniczne, a metal ulega zmęczeniu jak się go wygina wielokrotnie, a to koło ma ten efekt hamować (nie zmęczenia tylko "zginania" spowodowanego tymi drganiami - pochłania ich energię i rozprasza). Głębsze wywody na ten temat w wielu miejscach do poczytania są, ale generalnie pasek to w ogóle nic do rzeczy tu nie ma, ewentualnie jest druo/trzecio czy dwudziestorzędną sprawą.

O, pierwszy z tychże wywodów z brzegu:
http://www.atiracing.com/products/dampers/damper_dinan.htm

Bimsky - bo ja wiem czy u tak "wielu" działają ? 75tek za wiele nie widuję w ruchu.

Nie wiem, generalnie bez powodu tego nikt nie robił. Ja sobie w brodę pluję że kilku na zapas nie kupiłem z tego amazona, choćby na handel , tylko jedno dla siebie :) Choć kto wiem, może pewnego dnia Dayco wypuści serię ?
 
To jest tlumik drgań skretnych.kazde dragania są szkodliwe dla walu który kreci sie z predkoscia
7000 obr/min.
 
Tak, zgadza się- to tłumik drgań skrętnych wału korbowego. Niby sam pasek napędowy też pełni rolę tłumiącą te drgania, ale widać może to robić niedostatecznie, skoro producent wprowadził jeszcze dodatkowy amortyzator skrętny w kole pasowym.
 
Uwaga uwaga, tanifiat z allegro ma aż jedną sztukę jeszcze , więc dbający o V-ki... może to ostatnie na rynku :)
 
Regeneracja koła pasowego 2,5 V6 busso

Cześć. Jak większości mi też rozsypało sie koło pasowe wału. Najpierw poszukiwania. Nic ni znalazłem Tylko używkę niewiele lepszą od mojej. No to regeneracja. Mam zregenerowaną tą używkę i już 3 tydzień jeżdzę na razie ok. Jak ktoś potrzebuje to służę namiarem na regen.
 
I jak z tą regeneracja wygląda? Jakieś problemy czy wszystko śmiga jak potrzeba ? Szukam używki w miarę dobrej i zastanawiam się też nad regeneracją.

Wysłane z mojego RMX3363 przy użyciu Tapatalka
 
Tak, one wszystkie podejda. Wiem, najlepiej wsadzic od danej pojemnosci, tylko ze takich juz nie ma do 2.5. Temat powraca i powracal bedzie, bo zdobycie czesci graniczy z cudem.

W swojej zamontowalem nowe od 3.0, ciagle jeszcze jezdzi.. . Z braku laku wolalem nowe od innej pojemnosci, niz zostawiac stare, ktore "latalo" we wszystkie strony. Kupowanie uzywki (w tym konkretnym przypadku) MOIM zdaniem bez sensu.

Maly update. Minely ze 4 lata od tamtego posta i bella smiga na "kółku" od 3.0. Zero problemow.
 
Udało mi się dorwać nową sztukę. TaniFiat poratował

Wysłane z mojego RMX3363 przy użyciu Tapatalka
 
Zgadza się, wygrana. Tanie to nie było niestety, ale widząc kompletny brak tego koła w jakichkolwiek sklepach i magazynach aż tak nie bolało wydać tyle pieniędzy na taką część :D

Wysłane z mojego RMX3363 przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra