[Stelvio] Kolizje

Ogólnie jakaś czarna seria ostatnio. Odbierając samochód widziałem w warsztacie dwa kolejne potłuczone stelwiusze, w tym jeden identycznie jak mój.
Btw. gdyby ktoś <odpukać> miał w Krk i okolicach nieciekawe przygody ze swoją Alfą, to z czystym sumieniem mogę polecić Automobile Torino. Uwinęli się w 4 dni, zainstalowali wydech z klapami, oddali wszystkie części o jakie poprosiłem
i na do widzenia dorzucili komplet ramek do tablic w dwóch wersjach do wyboru. Po powrocie do domu odkryłem, że usunęli też spore otarcie na przednim zderzaku.
 
Aua :( Będzie chyba szkoda całkowita. Progi pogięte, zawieszenie pourywane. Biedne Stelvio. Ale bezpieczne - nikt nie został ranny :)

ee tam obcierka - znając życie za parę tyg na otomoto igła bezwypadkowa będzie
 
W grupie na Facebooku kierowca rozbitego Stelviusza coś o tym wypadku pisał
 
Q wbiło się w tył naczepy Tir'a. Kierowca powinien na klęczkach iść do Częstochowy żeby podziękować swojemu Aniołowi....
I poprosić o wykładnię co to jest bezpieczny odstęp.
 
W grupie na Facebooku kierowca rozbitego Stelviusza coś o tym wypadku pisał

Jak to czytałem to jakoś unikał stwierdzenia co się stało. Jedyne co jest bardziej konkretne (choć nie do końca) to:
tam nie ma pasa awaryjnego. Jechałem prawym pasem. I nie jechałem szybko. Nie pamietam, czy zjechał z lewego , czy stał w tej zatoce. Robię 70 tys rocznie. Jeżdżę 40 lat. To mój pierwszy wypadek Ty głupi chamski cFaniaczku
 
Może nie do końca kolizja...
Wczoraj zauważyłem, że jakiś z kury syn przywalił drzwiami w moją Bestię od strony pasażera. Jest kolisty odprysk na 3-4 mm (widać biały podkład).
Mam pytanie: czy takie coś da się wyprowadzić bez malowania całych drzwi?
Będę wdzięczny za nie zbywanie mnie.
 
Może nie do końca kolizja...
Wczoraj zauważyłem, że jakiś z kury syn przywalił drzwiami w moją Bestię od strony pasażera. Jest kolisty odprysk na 3-4 mm (widać biały podkład).
Mam pytanie: czy takie coś da się wyprowadzić bez malowania całych drzwi?
Będę wdzięczny za nie zbywanie mnie.

Myślę że najlepszą odpowiedź (zwłaszcza, że nie wrzuciłeś zdjęć) uzyskasz u dobrego blacharza/lakiernika, możesz tu na forum poszukać polecane warsztaty.
 
Chciałem po prostu odwołać się do doświadczeń tu obecnych. Czy mieliście taki problem?
Oczywiście udam się do warsztatu.
Odprysk jest na górnej krawędzi drzwi, czyli najbardziej wystającym elemencie. Jutro wrzucę zdjęcie...
 
Jeśli nie ma wgniecenia, to można to spokojnie przycieniować, czyli pomalować tylko fragment elementu.
 
Spoko, przecież mowa tylko o jakimś pojeździe, potem o aucie, więc to nas nie dotyczy. My w Polsce jeździmy SAMOCHODAMI.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra